Przepis na domowe kule do kąpieli

Kule do kąpieli to ogrom frajdy dla dzieci. Niestety większość produktów tego typu zawiera całą masę szkodliwych substancji. Czy to oznacza, że trzeba zrezygnować z dobrej zabawy podczas kąpieli? Oczywiście, że nie. 

Turbo prosty przepis

Z tej okazji mam dla Was super prosty przepis na kule, które przygotujecie razem ze swoimi dziećmi. Skład w stu procentach naturalny, a przy tym ogromna radość ze wspólnego tworzenia i wspólnego spędzania czasu. Do przygotowania musujących kul kąpielowych potrzebujecie:

  • 2 szklanek sody oczyszczonej
  • 1 szklanki kwasku cytrynowego
  • 5 łyżek oliwki dla dzieci (albo oleju kokosowego lub dowolnego innego tłuszczu)
  • Kilku kropel ulubionego olejku zapachowego
  • Suszonej lawendy, róży lub czegokolwiek innego, co będzie miłym elementem kul
  • wody w spryskiwaczu
  • silikonowych foremek do lodu lub babeczek

Jak zrobić kule do kąpieli?

Z podanych proporcji przygotowaliśmy 12 małych kul (z foremek do lodu w kształcie kulek) oraz 4 duże (foremki do babeczek). Suche składniki należy wsypać do miski i dobrze wymieszać. Następnie można dodać tłuszcz i olejek zapachowy. Po każdym dodaniu tłuszczu dobrze jest masę dokładnie ugnieść. Jej konsystencja powinna przypominać mokry piasek.

Od czasu do czasu należy spryskać masę wodą, właśnie po to, aby zachowała mokrą, piaskową konsystencje. Jeżeli soda zacznie się pienić - to znak, że dodaliście za dużo wody. Dlatego lepiej spryskiwać masę wodą stopniowo. Jeżeli za mało się lepi, należy dolać trochę więcej tłuszczu. 

Kiedy już masa będzie na tyle wygnieciona, że będzie można coś z niej "ulepić", należy ją upakować ciasno do foremek. Najlepiej ugnieść po kilka razy, tak, żeby naprawdę nie pozostała żadna szczelina. Kule w foremkach należy odłożyć na kaloryfer lub w jakieś ciepłe miejsce. Po czym poznacie, że kule są już wysuszone? Zwiększą nieco swoją objętość i zobaczycie, że spuchły. Przy dobrze wyrobionej masie, kule są gotowe już po godzinie. 

Czy to bezpieczne?

Tak, sody używamy nie tylko do sprzątania, ale również w kuchni. Ma dodatkowo różne właściwości lecznicze, jest pomocna przy alergiach i likwidowaniu różnych opuchlizn. Kwasek cytrynowy, podobnie jak soda ma wielorakie zastosowanie. O tłuszczu, chyba nie muszę wspominać, bo to zależy od tego, jaki sobie wybierzecie.

Dla starszych dzieci możecie przygotować kolorowe kule dodając np. barwnik spożywczy. Jak na razie robiłam tylko kule w naturalnym, białym kolorze, więc nie mam pewności co do tego, jak na barwniki spożywcze reaguje skóra dwulatka i jak na razie nie będę tego sprawdzać.

Trzymajcie się zdrowo i bawcie się świetnie, 
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Domowy przepis na piankolinę

Masy plastyczne dostarczają wielu wrażeń sensorycznych, a także dają dziecku okazję do wyrażenia siebie. Z kolei masy plastyczne domowej roboty to podwójna radość, zabawa zaczyna się już na etapie przygotowań. Z tego wpisu dowiesz się, jak przygotować piankolinę.


Czym jest piankolina? 

Piankolina to przyjemna, puszysta masa. Można z niej robić babki, lepić różne kształty lub zamki. Jest szybka w przygotowaniu i łatwa w sprzątaniu. Daje gwarancję dobrej zabawy i sprzyja rozwijaniu wyobraźni.

Jak przygotować piankolinę?

Do przygotowania tej masy potrzebujecie:
  • 1 opakowanie pianki do golenia 
  • 4 łyżki płynu do naczyń (bezbarwny najlepiej)
  • 1 kg skrobii ziemniaczanej 
  • Ewentualnie: barwniki spożywcze
Samo przygotowanie piankoliny jest proste. Wystarczy zagnieść wszystkie składniki w dużym plastikowym pudełku lub domowej piaskownicy.

Masa wielokrotnego użytku

Aby masa piankowa nadawała się do ponownego użycia należy schować ją do plastikowego pudełka i szczelnie zamknąć. To masa dobrej zabawy dla całej rodziny.

Trzymajcie się ciepło i bawcie się dobrze,
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Woreczki sensoryczne: 3 pomysły

Zabawa sensoryczna jest równie ważna, jak każda inna. Pozwala na aktywne doświadczanie różnorodności świata poprzez dotykanie różnego typu tekstur i materiałów. Pozwala na poznawanie różnych typów powierzchni i dowiadywanie się, co można z nimi zrobić. 


Klasyczne woreczki sensoryczne

Zwykle klasyczne woreczki sensoryczne wykonane są z materiału i różnią się zawartością. Mogą zawierać groch, kaszę lub cokolwiek chcecie. Na początku zabawa przybiera postać poznawania, jak dany materiał się zachowuje. W przyszłości można zrobić z nich narzędzie do ćwiczeń korekcyjnych.

Zimowe woreczki sensoryczne

Zimowe woreczki sensoryczne mają na celu wychwycenie przez dziecko różnicy ciepłe/zimne. Można wykorzystać je również do pokazania, jak wygląda łamiący się lód.  Żeby to zrobić, będziecie potrzebowali następujących materiałów:
  • Niewielki, foliowy woreczek
  • Przezroczysty żel pod prysznic
  • Brokaty, kolorowe płaskie ozdoby
  • Taśma do zabezpieczenia woreczka
Wlejcie żel do foliowego woreczka, a następnie wrzućcie do niego wszystkie ozdoby. Wypełniony woreczek zamknijcie i pamiętajcie, aby zabezpieczyć go taśmą. Tak przygotowaną zabawkę włóżcie do zamrażalnika. Po jakimś czasie wyjmijcie zabawkę i wspólnie z dzieckiem sprawdźcie, co dzieje się z lodem i brokatami pod wpływem nacisku. 

Woreczek sensoryczny ze slime

Wszelkie masy slime doskonale nadadzą się do wypełnienia woreczka sensorycznego. Tutaj również polecam Wam używanie przeźroczystych woreczków foliowych. Możecie je wypełnić kolorowymi masami, uzupełnić cekinami, brokatami lub drobnymi silikonowymi ozdobami, które będą doskonale się prezentować i sprawią dużo radości dziecku. Można również wspólnie sprawdzać jak kolory poszczególnych mas przechodzą w siebie wzajemnie. W tej wersji woreczka nie zamrażamy. 

Po co to robić?

Nawet jeśli żyjesz na tym świecie już 30 lat i do pewnego stopnia, wydaje Ci się on oczywisty. Nie jest taki dla Twojego dziecka. Rozwój maluchów przebiega wieloetapowo i na różnych płaszczyznach, dlatego tak ważne jest dostarczanie różnego rodzaju bodźców. 

Trzymajcie się radośnie i kreatywnie,
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

5 pomysłów na zabawy ruchowe

Ruch  to zdrowie, ale co zrobić, gdy trwa kwarantanna lub zamknięto przedszkole, z powodu panującej pandemii? Są takie zabawy ruchowe, które możecie przeprowadzić w domu. Kluczem do każdej z nich jest Wasza wyobraźnia. 


Wycieczka rowerowa

Jazda na rowerze nie musi być zarezerwowana na lato. Kto z nas nie zna takiego ćwiczenia jak "rowerek"? Wystarczy położyć się na plecach i jedziemy. Aby ta zabawa była dla dziecka atrakcyjna warto wzbogacić ją o aspekt wyobrażeniowy. 

Kładziemy się na plecach i opowiadamy sobie, gdzie jedziemy i co widzimy po drodze. Mogą to być np. egzotyczne zwierzęta. Nazywamy je i pytamy dziecko, jakie odgłosy wydają. Dzięki temu bawimy się i uczymy równocześnie. Z udziałem wyobraźni możecie pojechać w dowolne miejsce i o nim poopowiadać. W ten sposób będziecie w stanie odbyć nawet wspólną podróż w kosmos.

Kto jak skacze?

Skakanie to świetna zabawa dla małych i dużych. Zwłaszcza w połączeniu z sympatycznymi zwierzątkami. Inaczej skacze żaba, inaczej zajączek, a jeszcze inaczej koza. Tę zabawę można wzbogacić o piosenkę o tym samym tytule. Lub wydrukować zwierzaki, które będziemy pokazywać dziecku, aby mogło naśladować ich skoki. 

Zbieranie kwiatów lub skamielin

W tej zabawie chodzi o skłony. Udajemy, że dywan to łąka lub w wersji dla chłopców, baza wykopalisk archeologicznych. Schylamy się po wspaniałe kwiaty lub niezwykłe skamieliny. Opowiadamy sobie o ich kolorach i kształtach. Później możemy spróbować je odtworzyć na kartce papieru i stworzyć ciekawe prace plastyczne.

Wesołe samoloty

Zabawa w wesołe samoloty zaczyna się od rozpostarciu ramion i wykonywania różnych ćwiczeń rękami. Przy tej okazji możemy opowiadać sobie o tym, jak cudownie jest latać w chmurach i o tym, co widać na dole. Wzbogacanie zabaw ruchowych o elementy opowiadań pozwala wzbogacić dziecięce słownictwo i rozwijać wyobraźnię, którą jest motorem dzisiejszego świata, a w przyszłości pomoże w poradzeniu sobie w różnych sytuacjach i wymyślaniu alternatywnych rozwiązań.

Taniec i bezruch

To znana zabawa, którą kiedyś można było spotkać na każdej dziecięcej imprezie. Polega na tym, że rodzic lub opiekun puszcza muzykę, a dziecko w tym czasie tańczy i wykonuje różne wesołe ruchy. Kiedy rodzic wyłącza muzykę, dziecko musi zastygnąć w bezruchu.

Jeśli kilkoro dzieci bawi się w tę zabawę, wówczas te, które się poruszą odpadają. Wygra ten, kto jako ostatni pozostanie w zabawie. Tą zabawę można zorganizować również we dwoje lub we troje. 

Po co się wysilać?

Rodzic to taki gatunek człowieka, w którego naturze leży zmęczenie. Warto jednak to przełamywać i spędzać aktywnie czas z dziećmi. To właśnie robiąc rzeczy razem kształtujemy więzi i budujemy podstawy dla pięknych relacji.

Trzymajcie się razem,
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Zabawy z Puciem

Pucio to sympatyczny chłopiec, który cieszy się uznaniem wielu dzieci. Jest bardzo ciekawski, a jego przygody znaleźć można w wielu uroczych książkach. W pudełku z grą znajdziemy również jego rodzeństwo: Misię i Bobo. A na dodatek, kota oraz psa!


Dużo zabawy dla małych i dużych

Pucio, gdzie to położyć? to świetna propozycja dla całej rodziny. Gra składa się z kilku plansz przedstawiających różne pomieszczenia, oraz z różnych przedmiotów i bohaterów. W pudełku znajdziemy Pucia, Misię, Bobo, kota oraz psa, a także przedmioty codziennego użytku, takie jak czajnik, czy kapcie.

Figurki bohaterów są wyposażone w podstawki, dzięki czemu mogą stać na planszach. Wszystkie przedmioty muszą trafić do odpowiednich pomieszczeń i zostać odłożone na swoje miejsce. Wbrew pozorom, nie jest to takie proste przez ilość rzeczy.


Alternatywne pomysły na zabawy

Gra uczy najmłodszych nie tylko nazewnictwa przedmiotów, ale również używania ich zgodnie z przeznaczeniem. Zabawę można dodatkowo wzbogacić poprzez wprowadzenie anglojęzycznych nazw przedmiotów. 

Możemy wykorzystać grę do nauki nowego języka, albo policzyć pomieszczenia i przedmioty się znajdujące się w nich. Można również zaproponować dziecku, aby spróbowało pogrupować przedmioty np. według koloru lub wielkości.


Dla każdego coś dobrego

Pomysłów na zabawę może być wiele, wszystko zależy od Waszej wyobraźni i kreatywności Waszych dzieci. Przygody Pucia i tym razem przyniosą Wam wiele wrażeń i niezapomnianych chwil.

Trzymajcie się razem i bawcie się dobrze,
Cześć!

PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Masy plastyczne, które warto mieć w domu

Zajęcia kreatywne ratują życie rodziny, kiedy akurat dorośli muszą zająć się swoimi sprawami, a dziecko może wkroczyć na nowe meandry twórczości. W tym wpisie opowiem Wam o masach plastycznych, które zawsze warto mieć w domu.


Ciastolina nigdy się nie nudzi

Ciastolina nigdy się nie nudzi. Nie ważne, czy kupujecie oryginalne Play-Doh, czy masę z trawy pszenicznej. Zabawa z ciastoliną może zaczynać się od ciastek i kończyć na dinozaurach. Można wykrawać kształty, budować zamki i wymyślać inne cuda. Należy jednak pamiętać o tym, aby po skończonej zabawie szczelnie zamykać tubki z ciastoliną, aby ta nie wysychała. Pod względem trwałości Play-Doh wciąż wygrywa z tańszymi zamiennikami.


Masa porcelanowa 

Masa porcelanowa to świetne rozwiązanie, kiedy trzeba zrobić własnoręczny prezent dla babci. Można z niej wykonywać magnesy na lodówkę lub piękne wisiorki, które po wyschnięciu będą przypominały porcelanę. Masa porcelanowa jest trwała, jednak na samym początku wałkowanie jej wymaga nieco siły. Dlatego warto zacząć zabawę wspólnie z dzieckiem. Masę można także malować i ozdabiać.


Masa piankowa

Piankolina nie jest tak popularną masą jak ciastolina, ale zdecydowanie dorównuje starszej koleżance pod względem ilości zabawy. Ta masa jest ciekawa, miła i puszysta a kreatywne zajęcia z jej udziałem intrygują nie tylko małych, ale również dużych. Wykonacie z niej interesujące prace 3D i pokażecie dziecku, jak zachowują się różne masy plastyczne.


Trzymajcie się zdrowo i bawcie się świetnie,
Cześć! 

PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Zabawa w domu: mali detektywi. Plansze do druku

Jesteście na kwarantannie? A może po prostu pogoda za oknem nie sprzyja spacerom? Bycie w domu nie oznacza, że Wasze dzieci będą skazane na nudę. Polecam Wam zabawę w detektywów, w którą sama bawię się z moim synem. Przygotowałam dla Was plansze, które możecie wydrukować i wykorzystać do zabawy. Jak się bawić w detektywów?

Zabawa w detektywów

Praca detektywa jest trudna i wymaga skupienia. Jednak nic nie umknie bystrym oczom malucha i jego wnikliwym zdolnościom analitycznym. Pobyt w domu możesz zamienić w niezwykłą przygodę, a znalezienie wszystkich przedmiotów z planszy, możesz nagrodzić drobną niespodzianką. 

Co jest potrzebne do zabawy?

  • wydrukowane plansze
  • lupa lub łyżka kuchenna, która będzie udawać lupę
Wskazówka: jeśli masz w domu laminarkę, możesz przygotować grę wielokrotnego użytku. Wystarczy, że zalaminujesz wydrukowane plansze a do skreślania znalezionych przedmiotów będziesz używać flamastra do tablic. Po zakończonej zabawie wytrzyj planszę ręcznikiem papierowym, a będzie gotowa do ponownego użycia.

Plansze do druku

Przygotowałam dla Was 3 plansze do wydruku i wykorzystania w zabawie. Wystarczy, że zapiszecie je na dysk i wydrukujecie we właściwym rozmiarze. Przygotowałam je jako pliki A4:



Jak się bawić w detektywów?

Gra jest prosta, co czyni ją zrozumiałą i atrakcyjną dla maluchów. Polega na tym, by znajdować w domu przedmioty znajdujące się na planszach i wykreślać je z listy. Zabawa ma wymiar edukacyjny, dziecko uczy się nazywać przedmioty i identyfikować je w swoim otoczeniu.

Do zabawy można wprowadzić też elementy nauki języka obcego. Wystarczy szukając danego przedmiotu podawać również jego obcojęzyczną nazwę. Angielską, niemiecką, a może hiszpańską? Wszystko zależy od tego, jakie języki znacie i czego chcecie nauczyć swoje dziecko.

Udaną pracę detektywistyczną warto nagrodzić. Może to będzie pyszne kakao? A może jakiś miły drobiazg? Wszystko zależy od Twojej wyobraźni.


Trzymajcie się zdrowo i bawcie się dobrze, 
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Historia na 4 kółkach - złóżmy swoje miasto

Zabawy z papieru to doskonały sposób na wspólne spędzanie czasu w domu. Książka Historia na 4 kółkach to zbiór wycinanek, które po złożeniu wyglądają jak małe miasteczko. Znajdziemy tutaj samochody, domki i różnych bohaterów. 


Długa zabawa dla całej rodziny

Zabawa rozpoczyna się już przy wycinaniu i wybieraniu pierwszego elementu do złożenia. Kiedy mój Synek zobaczył tę książkę, od razu chciał przejść do działania. I tak zagościł u nas Piotrek ze swoim garażem  i wymarzonym autem. 


Zabawa zaczyna się po złożeniu modeli

To właśnie wtedy zaczynają się scenki, aranżacje. Rozgrywają się dramaty i radosne zakończenia, a to, jak potoczy się historia zależy od dziecięcej wyobraźni. W Historii na 4 kółkach znajdziemy różne modele samochodów i budynki (straż pożarna, komisariat policji i inne). 


Kreatywność i prostota

To doskonały duet. Te dwie wartości łączą się ze sobą w książce. Do wykonania modeli potrzebujemy tylko nożyczek i kleju, albo taśmy dwustronnej. Dobra zabawa murowana, nie tylko przy tworzeniu modeli, ale również przy późniejszym odgrywaniu scenek.

Trzymajcie się zdrowo, 
Cześć!

PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Dzieci na kwarantannie. Jak przygotowuję się na drugi lockdown?

Niestety epidemia koronawirusa rozkwita w najlepsze, mimo tego nadal są takie osoby, które nie wierzą w jego istnienie. Chociaż chciałabym żeby drugiego lockdownu nie było, logika nakazuje się go jednak spodziewać. Co w tym czasie robić z dziećmi?

Photo by Jerry Wang on Unsplash

Kilka podstawowych rzeczy

Niektórzy kupują gry, książeczki i zabawki - jasne, jest to dobra opcja na przetrwanie lockdownu w domu z dziećmi. Nie jest to jednak opcja dla wszystkich, ponieważ nie każdego stać na masowe zakupy. Ale spokojnie! Możecie przygotować bilion zabaw z samego papieru i różnych innych materiałów znajdujących się w domu. Oto sprzęty, które moim zdaniem warto posiadać:
  • drukarka (może być czarno-biała)
  • laminator (niedawno były w Biedronce - koszt około 30-100 zł) 
  • zamienniki tuszów do drukarki (kupuję zamienniki za 1,50 zł sztuka)

Jeśli zrobiliście duże zapasy wiosną

Jeśli zostało Wam coś jeszcze z wiosennych zapasów, z pewnością uda Wam się przygotować różne masy plastyczne z tego, co posiadacie w domu. Różne ciastoliny są gwarancją doskonałej zabawy i zazwyczaj nie wymagają długich przygotowań. Wystarczy kilka minut i gotowe.

Materiały drukowane

Jak łatwo się domyślić, uwielbiam rozmaite materiały drukowane i chętnie wykorzystuję je do zabaw z moim dzieckiem, a także do edukacji domowej. Zabawa jest zazwyczaj podwójna, ponieważ razem przygotowujemy sobie to wszystko, czym później będziemy się bawić.

Posiadanie laminatora ma wiele zalet. Mogłoby się wydawać, że jest to zbędny wydatek, ale pozwala zachować trwałość wydrukowanych kart, plansz i tworzyć plansze wielokrotnego użytku (np. możesz wydrukować labirynt, zalaminować go i użyć mazaka do tablic by rozwiązać zadanie - wystarczy zetrzeć go gąbką, a tablica będzie się nadawała do ponownego użytku). 

Samodzielne przygotowywanie materiałów do zabawy uczy kreatywności, nieszablonowego myślenia, daje ogrom frajdy i pozwala znacznie zaoszczędzić pieniądze, mając przy tym znacznie więcej opcji na udaną zabawę. 

Skąd brać materiały do druku

Gdyby nie to, że pracuję jako copywriterka, pewnie całymi dniami projektowałabym materiały dla dzieci i udostępniała Wam je na tym blogu. Kto wie, może kiedyś będę miała tyle czasu, aby to robić na dużą skalę. W tej chwili zdarza mi się robić projekty dla mojego Syna, ale póki co nie robię ich tak wiele, by je tutaj udostępniać. Najczęściej korzystam z gotowych  materiałów, które docinam i laminuję. Chciałabym pokazać Wam moje ulubione źródła.

Wśród polskich blogów zdecydowanie zwycięża moim zdaniem Pani Monia. I nie mówię tego tylko dlatego, że sama też jestem panią Monią. Uwielbiam poziom wiedzy i kreatywności tej kobiety! Bardzo wiele polskich materiałów pobieram właśnie z jej strony. Pani Monia to nie tylko ładne rysunki i grafiki, ale ogrom wiedzy merytorycznej, która okaże się przydatna nie tylko tym rodzicom, którzy posyłają dziecko do przedszkola, ale również tym, którzy są zdecydowani na edukację domową. 

Spośród źródeł anglojęzycznych prawdziwym królestwem edukacji domowej i samodzielnie wykonywanych zadań jest strona 123Homeschool4me. Z całego serca ją Wam polecam, mnóstwo darmowych zadań do druku, inspiracji. Najważniejsze, że jest z czego wybierać i każdy maluch znajdzie coś dla siebie.

Sprawdźcie koniecznie i trzymajcie się dzielnie, 
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

5 pomysłów na zabawy podczas podróży

Podróże małe i duże to doskonały sposób na rodzinne spędzanie czasu. Jednak czasami podróż samochodem, może się po prostu dłużyć. Co robić? Oto kilka pomysłów na zabawę.

podróż
Photo by Simon Rae on Unsplash

Zabawa i edukacja

Zabawy w samochodzie można śmiało wykorzystać do celów edukacyjnych. Może to być czas na naukę liczenia, albo kolorów. Możliwości jest wiele. Wszystko zależy od wyobraźni. Dlatego zanim dasz dziecku tablet "na drogę", spróbuj gier wymienionych w tym wpisie.

1. Nauka piosenek

Jazda samochodem to doskonały moment na wspólną naukę piosenek. Zauważcie, że piosenka Dziadek fajną farmę miał nie tylko świetnie wpada w ucho, daje też duże możliwości do popisu. Samodzielne wymyślanie zwrotek nie stanowi tutaj żadnego problemu. Można się przy tym nieźle uśmiać. To świetna zabawa dla całej rodziny.

2. Podróżne bingo

Podróżne bingo to doskonałe ćwiczenie na spostrzegawczość. Warto się jednak do niego wcześniej przygotować i wydrukować na sztywnej kartce kilka plansz na podróż. Darmową planszę znajdziecie np. tutaj. Cała zabawa polega na tym, by rozglądać się w czasie podróży i zaznaczać na planszy te obiekty, które udało się zobaczyć. To świetne wyzwanie i wciągająca zabawa dla całej rodziny.

3. Liczenie

Podróż samochodem warto wykorzystać do nauki liczenia. Liczyć można wszystko. Od mijanych samochodów, po krowy pasące się na pastwiskach. Zabawa i edukacja łączą się w tej aktywności. Dziecko może również samo podejmować decyzję, co teraz będziemy liczyć i wybierać odpowiednią kategorię.

4. Potok słów

To gra z pewnością znana pokoleniu rodziców, a być może i pokoleniu dziadków. Polega na układaniu słów w taki sposób, aby kolejne słowo zaczynało się na ostatnią literę poprzedniego wyrazu. Np.: mama-ananas-samochód itd. To gra, która nie ma końca. Jej zasady też można dowolnie modyfikować. Można ustalać kategorie, np. zwierzęta, przedmioty, czy imiona. To zabawa wzbogacająca dziecięce słownictwo.

5. World Response

Czyli aktywne poznawanie świata. Ta zabawa w dużej mierze polega na fantazjowaniu. Rodzic zadaje pytania, a dziecko snuje mniej lub bardziej realne wyobrażenia na jakiś temat. Np. Co przewozi ciężarówka, którą właśnie minęliśmy? Jak myślisz, co mijana krowa robiła przed chwilą? To zabawa zachęcająca do aktywnej odpowiedzi na otaczający nas świat. Do zadawania pytań i snucia hipotez. Kształtuje wyobraźnię i ukazuje świat jako interesujące miejsce warte poznawania.

Trzymajcie się i zabijajcie samochodową nudę
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Malowanie palcami: po co to robić?

Kiedy rodzice słyszą o malowaniu palcami, bardzo często w ich głowach zapala się czerwona lampka. Oczami wyobraźni widzą chaos i ślady małych, kolorowych paluszków na ścianach. Czy tak musi wyglądać malowanie palcami i czy trzeba się bać tej aktywności? Po co w ogóle pozwalać dziecku na tę zabawę?

Kreatywność kształtowana od początku

Kreatywność to cecha ludzi mądrych, którzy potrafią wykraczać poza schematy i używać własnej wyobraźni. Kształtuje się najintensywniej w okresie dzieciństwa, ponieważ właśnie wtedy nasza wyobraźnia pracuje na najwyższych obrotach. Wiele zależy od tego, czy żyjemy w otoczeniu, które pozwala nam na kreatywność, czy w otoczeniu, które nie toleruje żadnych wykroczeń poza określony schemat działania.

Malowanie palcami to nie tragedia

Malowanie palcami wcale nie musi kończyć się upaćkanymi ścianami. Z pewnością masz w domu stare prześcieradło, którym jesteś w stanie nakryć dużą powierzchnię na podłodze. Na tak przygotowanym miejscu roboczym połóż kartkę i farbki. Zadbaj też o to, aby Twoje dziecko miało zestaw ciuchów roboczych, które z założenia będą służyć do różnych prac brudzących. Ty nie będziesz denerwowała się, że poplamiła się ulubiona bluzeczka, a dziecko będzie miało swobodę artystyczną. Po zakończonej pracy zwijasz prześcieradło, zdejmujesz maluchowi ciuchy robocze i wrzucasz wszystko do pralki. 

Po co malować palcami?

Malowanie palcami to dla dziecka okazja do ekspresji. To jeden z najlepszych sposobów na kreatywne wyrażanie siebie, a także miły sposób na spędzanie czasu z rodzicami. Jednak to nie wszystko. Podczas malowania palcami, dziecko trenuje mięśnie dłoni i palców, a także uczy się mieszania kolorów. W ten sposób uwrażliwia się na różne bodźce, uczy się faktur (gładki, śliski, szorstki), doskonali sprawności manualne, doświadcza wolności, a także wycisza się i uspokaja. Dzięki tej aktywności wzmacnia również poczucie własnej wartości.

Trzymajcie się kolorowo i zróbcie miejsce na kreatywność, 
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

3 bajki, które warto oglądać

Nie każdą bajkę warto oglądać. A niektórym rodzicom po prostu brakuje czasu na odpowiednie dobranie repertuaru dla swojej pociechy. W tym wpisie opowiem Wam o 3 bajkach, które nie tylko bawią, ale również uczą. Jakie bajki warto oglądać? I dlaczego? 

Kotociaki

W ostatnim czasie zwróciłam uwagę na Kotociaki. Jest to bajka dostępna zarówno na Netflixie, jak i na YouTube. Z łatwością znajdziecie odcinki tego serialu. Jej niewątpliwą zaletą jest to, że posiada odpowiednią dawkę szaleństwa, którego zazwyczaj poszukują dzieci, a przy tym także uczy. 

Szczególnie zapadł mi w głowę odcinek, w którym Kotociaki były niegrzeczne i rodzice posłużyli się podstępem, aby im pokazać, jak takie zachowania są odbierane przez resztę otoczenia. Rodzice zaprosili Wujka Muffinka i kazali mu zachowywać się niegrzecznie, nieznośnie. Wujek Muffinek doskonale wcielił się w aktorską rolę, a dzieci szybko zrozumiały, że... coś tu jest nie tak.

Ciekawski George

To opowieść o pewnej niesfornej małpce pod opieką Pana W Żółtym Kapeluszu. Także jest łatwo dostępna, odcinki znajdziecie na YouTube. George uosabia dziecięcą ciekawość, pragnienie poznawania i doświadczania świata i często pakuje się z tego powodu w różne kłopoty, oraz nieporozumienia. Równocześnie George ma dobre serce, uwielbia pomagać, kocha zwierzęta, a jego "psoty" wynikają często z nieporozumienia.

W jednym z odcinków George uczy się liczyć. Próbuje zrozumieć co to znaczy "tuzin" i jak liczba zmienia się, kiedy dopisujemy zero na końcu. W efekcie, kiedy Pan w Żółtym Kapeluszu prosi George'a o kupienie racuchów. Małpka zamawia niechcący dwanaście tuzinów racuchów...

Dzielny Lew Eryk

Ubolewam nad tym, że Dzielny Lew Eryk ma tak mało odcinków. To bajka, która wycisza, cieszy, a także uczy. Pośród odcinków znajdziemy takie tematy jak: pokonywanie lęku przed myciem głowy i fryzjerem, pokonywanie lęku przed burzą, przygotowywanie domu na narodziny siostrzyczki, czy przetrwanie, kiedy mama musi wyjść z domu.

Choć jest to propozycja raczej dla najmłodszych, dzieci w wieku 2-3 lat również są w stanie znaleźć w tej bajce coś ciekawego dla siebie. Niektóre odcinki są dostępne na YouTube, a bajka jest emitowana na kanale Mini Mini.

Miejcie baczenie na to, co oglądają Wasze dzieci i odprężcie się w tym czasie,
Cześć!

PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Rowerek biegowy: czemu warto go kupić?

Rowerki biegowe cieszą się coraz większym zainteresowaniem, zarówno wśród rodziców, jak i wśród dzieci. Nic dziwnego! Przyzwyczajają dziecko do jazdy na rowerze i oswajają lęk przed dwoma kółkami, a przy tym jazda sprawia ogromną frajdę. Ale to nie wszystko. Jakie inne zalety posiada rowerek biegowy?

fot. Markus Spiske

Całościowe dotlenienie organizmu

Jeżdżąc na rowerze, dziecko spędza dużo czasu na powietrzu. To powoduje, że dotlenia ono swój organizm, a przy tym uwalnia nagromadzoną energię. Dziecko po takim zdrowym zmęczeniu, wieczorem z pewnością łatwiej zaśnie. Zarówno ruch, jak i dotlenianie organizmu, mają ogromne znaczenie dla jakości naszego snu.

Wspomaganie motoryki

Podczas jazdy na rowerze dziecko ćwiczy wszystkie swoje mięśnie. A co najważniejsze, ruch odbywa się poprzez zabawę. Ponadto rowerek biegowy poprawia również równowagę, a także stanowi ćwiczenie rehabilitacyjne dla dzieci, które zaczęły chodzić zbyt szybko i stawiają nóżki nieco do środka.

Większa mobilność, więcej możliwości

Dziecko na rowerku biegowym ma poczucie większej kontroli. Czuje się jak pełnoprawny rowerzysta i jeździ z radością pokonując coraz dłuższe dystanse. Dzieciom, które jeździły na rowerkach biegowych łatwiej jest pominąć etap czterech kółek. Rower jest dla nich czymś naturalnym, a perspektywa dwóch kółek nie przeraża tak bardzo.

Bawcie się świetnie na świeżym powietrzu,
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Jak zrobić masę solną?

Dzieciom rzadko kiedy kończą się pomysły. Zwykle to rodzice są tymi, którzy próbują nadążyć za kreatywnością własnych dzieci. Co zrobić, gdy dziecko ma ochotę sobie coś polepić, a niekoniecznie jest z czego?


Masa Solna

Masa solna łączy pokolenia. Nic dziwnego, to narzędzie kreatywne i rozwijające manualne zdolności dziecka. A przy tym, jest całkowicie bezpieczne. Masa solna nie jest toksyczna i zapewnia wielogodzinną zabawę. Jak ją zrobić?

Składniki

  • mąka
  • sól
  • woda
  • opcjonalnie: barwniki spożywcze lub barwniki do jajek (dzięki nim uzyskacie kolorową masę).

Ale jak?

Mieszając składniki należy zachować proporcję 2:1. Czyli dwie szklanki mąki na jedną szklankę soli. Co z ilością wody? Przygotujcie sobie osobno szklankę wody, ale nie wlewajcie całej od razu. Najlepiej dolewać wody stopniowo w czasie wyrabiania masy. 

Jak powinna wyglądać masa solna?

Masa solna powinna mieć zwartą konsystencję, a równocześnie łatwo odklejać się od rąk. Powinna również być elastyczna (bardziej przypominać znaną ciastolinę, niż plastelinę). Z tak powstałej masy można wykonać figurki, a także wszystko to, co podpowie nam wyobraźnia.

Utrwalanie masy solnej

Aby utrwalić masę solną należy ją wysuszyć. Można to zrobić na kilka sposobów. Np. stawiając ją na nasłonecznionym parapecie, lub kładąc na kaloryferze. Jednak jest to proces bardzo długi i żmudny. Lepiej będzie wysuszyć ją w piekarniku. Jeśli już powstała ostateczna wersja figurek, włóżcie je do piekarnika nagrzanego do około 170 stopni Celsjusza. Godzina powinna wystarczyć. Gotowe i wysuszone dzieła można pomalować i polakierować dla utrwalenia.

Trzymajcie się zdrowo i bawcie się świetnie, 
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Wyszukiwanka ze zwierzątkami do druku

Lubimy różne działania na papierze. Drukujemy na potęgę, rozwiązujemy łamigłówki, kolorujemy. Ale w tym wpisie pokażę Wam jeszcze coś innego. Wyszukiwanki ze zwierzętami z matematyką w tle. Jak bawić się w tę zabawę?


I spy game po polsku

Wyszukiwanka dla dzieci (I spy game for kids) to super sprawa. Jeśli pobuszujecie w Internecie chwilę dłużej znajdziecie bardzo wiele darmowych arkuszy do druku i zabawy ze swoim maluchem. W tym wpisie pokazuję Wam I spy game, którą przeprowadziliśmy pewnego pochmurnego majowego dnia. Zabawy było mnóstwo.

Znajdź zwierzątka

Jeśli macie starsze dziecko prawdopodobnie znalezienie zwierzątek, policzenie ich, a następnie wpisanie konkretnej liczby nie nastręczy wielu trudności. Ale czy da się bawić w tę grę z młodszym dzieckiem? Jak przeprowadziłam tę zabawę z moim niespełna dwulatkiem?

I spy game, jak się bawić?

Jeśli macie młodsze dzieci, prawdopodobnie będą potrzebowały Waszej pomocy. Zacznijcie np. od wyszukiwania kotków. Dziecko wyszukuje kotki, wspólnie kolorujecie każdego znalezionego kotka (lub rodzic koloruje) a następnie przechodzicie do wspólnego liczenia i wpisujecie przy zwierzątkach odpowiednią liczbę.

Dużo możliwości

Podczas tej gry można uczyć się nie tylko gatunków zwierząt, ale również kolorów. To jak poprowadzicie zabawę zależy tylko od Waszej wyobraźni.

Powodzenia, 
Trzymajcie się ciepło i kreatywnie, 
Ahoj!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Kształty - prosta i szybka gra edukacyjna

Przygotowanie prostej gry edukacyjnej dla najmłodszych wcale nie wymaga wiele czasu. Potrzebna Wam będzie drukarka, albo zdolności manualne i klocki w odpowiednim kształcie. O co chodzi w grze w kształty?

Gra w kształty - zasady

Najważniejszym elementem gry w kształty są figury geometryczne. Przy jej pomocy uczymy dziecko takich podstaw jak: kwadrat, trójkąt, czy koło. W tej grze pójść można oczywiście o wiele dalej, a wszystko zależy od wyobraźni rodzica.

Na kartce drukujemy figury geometryczne, a następnie wybieramy te domowe przedmioty, które odpowiadają kształtom wydrukowanym na papierze. Zadaniem dziecka jest dopasowanie kwadratów do kwadratów, trójkątów do trójkątów, koła do koła itd. My posłużyliśmy się w tej grze klockami drewnianymi, ale używać można tak naprawdę dowolnych przedmiotów, których kształt odpowiada figurom wydrukowanym na kartkach.

Możliwe modyfikacje

Możliwych modyfikacji jest tak naprawdę wiele. Możemy do tej gry wprowadzić kolor i dopasowywać przedmioty nie tylko pod względem kształtu, ale również koloru. Możemy też w środek wydrukowanej figury wpisać liczbę przedmiotów, które dziecko ma za zadanie dopasować do figury. Wszystko zależy tak naprawdę od Was i Waszych pociech. 

Trzymajcie się ciepło i kreatywnie,
Ahoj!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Ulica - drukowana mata do zabawy!

Jakiś czas temu wpadliśmy na pomysł zakupienia maty z ulicami. Niestety prędko okazało się, że nie możemy znaleźć czegoś, co by nam w stu procentach pasowało, zwłaszcza jeśli chodzi o stosunek ceny do jakości i rozmiaru. I tak, postanowiłam wyszukać matę do druku...

DIY mata bez niszczenia podłogi

Na naszą matę składa się 15 kartek a4. W każdym momencie można ją powiększyć i pomniejszyć. W rzeczywistości jest to jedna kartka, wydrukowana w kilkunastu kopiach. Nasza mata pochodzi ze strony Be Fun Mom. Znajdziecie ją TUTAJ. Wydrukowaną mapę można albo nakleić na jakąś planszę, albo zrobić to tak jak ja i przy użyciu taśmy malarskiej przytwierdzić do podłogi. Taśma malarska to trwałe, a równocześnie bezpieczne rozwiązanie, które nie spowoduje żadnych zniszczeń na podłodze.


Dodawanie różnych elementów

Na naszej macie oprócz samochodzików i garażu, z czasem pojawiły się klocki i różne budowle, tworząc miasto, które każdego dnia zmienia swój wygląd. Z czasem, kiedy dziecko jest starsze można dorobić również znaki drogowe i wspólnie uczyć się zasad zachowania się na drodze.

Trzymajcie się ciepło i kreatywnie,
Ahoj!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Zabawa, która wciąga: Plastelinowe Wyklejanki!

Są takie chwile, w których rodzice marzą o tym, by ich dzieci choć przez chwilę znalazły sobie zajęcie. Nawet istota tak cierpliwa i wytrwała, jak kochający rodzic od czasu do czasu potrzebuje zebrać myśli. Na szczęście, z pomocą przychodzi bardzo wciągająca zabawa. A co to takiego?


Prosty przepis na zabawę

Plastelinowe wyklejanki są bardzo wciągające. Doświadczyłam tego, kiedy mój Syn przez dwie godziny w skupieniu wyklejał kolorowanki, które wydrukowaliśmy wcześniej z Internetu. Działania twórcze, lepienie, ugniatanie, przyklejanie dają dzieciom bardzo wiele możliwości i satysfakcji. Posługując się tą zabawą można uczyć dziecko między innymi kolorów i liczenia.

Niekoniecznie jedna technika

Pomysłów na wykonywanie tego typu prac jest tyle, ile zdoła udźwignąć rodzicielska wyobraźnia. Obrazków nie trzeba wyklejać kuleczkami, można wyklejać je paseczkami. Można mieszać ze sobą kolory i wspólnie sprawdzać jaki dadzą efekt. Można też połączyć taką pracę z malowaniem farbami, czy kredkami. Im więcej swobody twórczej zaoferujemy dziecku, tym bardziej wciągająca okaże się zabawa.

Szczerze? Ja niestrudzenie wyklejam razem z moim Synem. Uwielbiam wspólnie robić rzeczy i pogłębiać naszą więź. Myśli zbieram z podłogi o poranku, albo w nocy... z poduszki.

Bawcie się kreatywnie i ukochajcie swoje maluchy,
Ahoj!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Dinozaury! Kolorowa edukacja

U nas trend na dinozaury pojawił się bardzo szybko, ponieważ nasz Synek nie ma jeszcze dwóch lat. A jednak dinozaur to nasze ulubione zwierzę domowe... Dinozaurów nie może więc zabraknąć również w naszej bazie kolorowankowo-naklejkowej. I oto jest kolorowa edukacja.

Mapa Świata! Jak się bawić?

W tym wpisie prezentuję Wam naklejkę ścienną przedstawiającą Mapę Świata w wersji dla dzieci i podpowiadam, jak można się z nią bawić. Rzecz - mega super. Cena również korzystna, ponieważ znalazłam ją za niecałe dziesięć złotych w Biedronce. Jak się bawić?

Edukacja i zabawa

Edukacja i zabawa nie tylko mogą, ale wręcz powinny iść ze sobą w parze. Poważny stosunek do nauki nie jest ani interesujący, ani zachęcający. Jeśli pozornie skomplikowaną treść opatrzymy porządną dawką humoru i świetnej zabawy, nauka stanie się elementem codzienności. Tak normalnym jak mycie zębów, czy jedzenie śniadania. A na dodatek będzie czystą przyjemnością!

Słowo o mapie

Mapę, którą widzicie dorwałam w Biedronce za niecałe dziesięć złotych. Jest to naklejka ścienna, co więcej, podejrzewamy, że jest wielokrotnego użytku. Nakleiliśmy ją na malowanej ścianie, bo nie mieliśmy pewności jak zachowa się na tapecie i czy będzie się trzymała. Jest to naklejka ze @smukee_, które ja osobiście uwielbiam. 

Jak bawić się z mapą?

Ta kolorowa mapa daje mnóstwo możliwości. Można pokazywać zwierzątka, naśladować ich odgłosy, a nawet wymieniać polskie i anglojęzyczne nazwy. Z czasem można zacząć wprowadzać pokazywanie kontynentów i rozmowy o tym, gdzie mieszka dane zwierzę. Można również odwołać się do dziecięcej wyobraźni i zapytać: jak myślisz co lubią jeść kangury? Zauważcie, że mapa zawiera bardzo dużo szczegółów. Zabawa w prosty sposób może przekształcić się w naukę liczenia.

Trzymajcie się ciepło i uczcie się radośnie,
Ahoj!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!
Copyright © Daję Słowo