Dzieci na kwarantannie. Jak przygotowuję się na drugi lockdown?

Niestety epidemia koronawirusa rozkwita w najlepsze, mimo tego nadal są takie osoby, które nie wierzą w jego istnienie. Chociaż chciałabym żeby drugiego lockdownu nie było, logika nakazuje się go jednak spodziewać. Co w tym czasie robić z dziećmi?

Photo by Jerry Wang on Unsplash

Kilka podstawowych rzeczy

Niektórzy kupują gry, książeczki i zabawki - jasne, jest to dobra opcja na przetrwanie lockdownu w domu z dziećmi. Nie jest to jednak opcja dla wszystkich, ponieważ nie każdego stać na masowe zakupy. Ale spokojnie! Możecie przygotować bilion zabaw z samego papieru i różnych innych materiałów znajdujących się w domu. Oto sprzęty, które moim zdaniem warto posiadać:
  • drukarka (może być czarno-biała)
  • laminator (niedawno były w Biedronce - koszt około 30-100 zł) 
  • zamienniki tuszów do drukarki (kupuję zamienniki za 1,50 zł sztuka)

Jeśli zrobiliście duże zapasy wiosną

Jeśli zostało Wam coś jeszcze z wiosennych zapasów, z pewnością uda Wam się przygotować różne masy plastyczne z tego, co posiadacie w domu. Różne ciastoliny są gwarancją doskonałej zabawy i zazwyczaj nie wymagają długich przygotowań. Wystarczy kilka minut i gotowe.

Materiały drukowane

Jak łatwo się domyślić, uwielbiam rozmaite materiały drukowane i chętnie wykorzystuję je do zabaw z moim dzieckiem, a także do edukacji domowej. Zabawa jest zazwyczaj podwójna, ponieważ razem przygotowujemy sobie to wszystko, czym później będziemy się bawić.

Posiadanie laminatora ma wiele zalet. Mogłoby się wydawać, że jest to zbędny wydatek, ale pozwala zachować trwałość wydrukowanych kart, plansz i tworzyć plansze wielokrotnego użytku (np. możesz wydrukować labirynt, zalaminować go i użyć mazaka do tablic by rozwiązać zadanie - wystarczy zetrzeć go gąbką, a tablica będzie się nadawała do ponownego użytku). 

Samodzielne przygotowywanie materiałów do zabawy uczy kreatywności, nieszablonowego myślenia, daje ogrom frajdy i pozwala znacznie zaoszczędzić pieniądze, mając przy tym znacznie więcej opcji na udaną zabawę. 

Skąd brać materiały do druku

Gdyby nie to, że pracuję jako copywriterka, pewnie całymi dniami projektowałabym materiały dla dzieci i udostępniała Wam je na tym blogu. Kto wie, może kiedyś będę miała tyle czasu, aby to robić na dużą skalę. W tej chwili zdarza mi się robić projekty dla mojego Syna, ale póki co nie robię ich tak wiele, by je tutaj udostępniać. Najczęściej korzystam z gotowych  materiałów, które docinam i laminuję. Chciałabym pokazać Wam moje ulubione źródła.

Wśród polskich blogów zdecydowanie zwycięża moim zdaniem Pani Monia. I nie mówię tego tylko dlatego, że sama też jestem panią Monią. Uwielbiam poziom wiedzy i kreatywności tej kobiety! Bardzo wiele polskich materiałów pobieram właśnie z jej strony. Pani Monia to nie tylko ładne rysunki i grafiki, ale ogrom wiedzy merytorycznej, która okaże się przydatna nie tylko tym rodzicom, którzy posyłają dziecko do przedszkola, ale również tym, którzy są zdecydowani na edukację domową. 

Spośród źródeł anglojęzycznych prawdziwym królestwem edukacji domowej i samodzielnie wykonywanych zadań jest strona 123Homeschool4me. Z całego serca ją Wam polecam, mnóstwo darmowych zadań do druku, inspiracji. Najważniejsze, że jest z czego wybierać i każdy maluch znajdzie coś dla siebie.

Sprawdźcie koniecznie i trzymajcie się dzielnie, 
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

5 pomysłów na zabawy podczas podróży

Podróże małe i duże to doskonały sposób na rodzinne spędzanie czasu. Jednak czasami podróż samochodem, może się po prostu dłużyć. Co robić? Oto kilka pomysłów na zabawę.

podróż
Photo by Simon Rae on Unsplash

Zabawa i edukacja

Zabawy w samochodzie można śmiało wykorzystać do celów edukacyjnych. Może to być czas na naukę liczenia, albo kolorów. Możliwości jest wiele. Wszystko zależy od wyobraźni. Dlatego zanim dasz dziecku tablet "na drogę", spróbuj gier wymienionych w tym wpisie.

1. Nauka piosenek

Jazda samochodem to doskonały moment na wspólną naukę piosenek. Zauważcie, że piosenka Dziadek fajną farmę miał nie tylko świetnie wpada w ucho, daje też duże możliwości do popisu. Samodzielne wymyślanie zwrotek nie stanowi tutaj żadnego problemu. Można się przy tym nieźle uśmiać. To świetna zabawa dla całej rodziny.

2. Podróżne bingo

Podróżne bingo to doskonałe ćwiczenie na spostrzegawczość. Warto się jednak do niego wcześniej przygotować i wydrukować na sztywnej kartce kilka plansz na podróż. Darmową planszę znajdziecie np. tutaj. Cała zabawa polega na tym, by rozglądać się w czasie podróży i zaznaczać na planszy te obiekty, które udało się zobaczyć. To świetne wyzwanie i wciągająca zabawa dla całej rodziny.

3. Liczenie

Podróż samochodem warto wykorzystać do nauki liczenia. Liczyć można wszystko. Od mijanych samochodów, po krowy pasące się na pastwiskach. Zabawa i edukacja łączą się w tej aktywności. Dziecko może również samo podejmować decyzję, co teraz będziemy liczyć i wybierać odpowiednią kategorię.

4. Potok słów

To gra z pewnością znana pokoleniu rodziców, a być może i pokoleniu dziadków. Polega na układaniu słów w taki sposób, aby kolejne słowo zaczynało się na ostatnią literę poprzedniego wyrazu. Np.: mama-ananas-samochód itd. To gra, która nie ma końca. Jej zasady też można dowolnie modyfikować. Można ustalać kategorie, np. zwierzęta, przedmioty, czy imiona. To zabawa wzbogacająca dziecięce słownictwo.

5. World Response

Czyli aktywne poznawanie świata. Ta zabawa w dużej mierze polega na fantazjowaniu. Rodzic zadaje pytania, a dziecko snuje mniej lub bardziej realne wyobrażenia na jakiś temat. Np. Co przewozi ciężarówka, którą właśnie minęliśmy? Jak myślisz, co mijana krowa robiła przed chwilą? To zabawa zachęcająca do aktywnej odpowiedzi na otaczający nas świat. Do zadawania pytań i snucia hipotez. Kształtuje wyobraźnię i ukazuje świat jako interesujące miejsce warte poznawania.

Trzymajcie się i zabijajcie samochodową nudę
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Malowanie palcami: po co to robić?

Kiedy rodzice słyszą o malowaniu palcami, bardzo często w ich głowach zapala się czerwona lampka. Oczami wyobraźni widzą chaos i ślady małych, kolorowych paluszków na ścianach. Czy tak musi wyglądać malowanie palcami i czy trzeba się bać tej aktywności? Po co w ogóle pozwalać dziecku na tę zabawę?

Kreatywność kształtowana od początku

Kreatywność to cecha ludzi mądrych, którzy potrafią wykraczać poza schematy i używać własnej wyobraźni. Kształtuje się najintensywniej w okresie dzieciństwa, ponieważ właśnie wtedy nasza wyobraźnia pracuje na najwyższych obrotach. Wiele zależy od tego, czy żyjemy w otoczeniu, które pozwala nam na kreatywność, czy w otoczeniu, które nie toleruje żadnych wykroczeń poza określony schemat działania.

Malowanie palcami to nie tragedia

Malowanie palcami wcale nie musi kończyć się upaćkanymi ścianami. Z pewnością masz w domu stare prześcieradło, którym jesteś w stanie nakryć dużą powierzchnię na podłodze. Na tak przygotowanym miejscu roboczym połóż kartkę i farbki. Zadbaj też o to, aby Twoje dziecko miało zestaw ciuchów roboczych, które z założenia będą służyć do różnych prac brudzących. Ty nie będziesz denerwowała się, że poplamiła się ulubiona bluzeczka, a dziecko będzie miało swobodę artystyczną. Po zakończonej pracy zwijasz prześcieradło, zdejmujesz maluchowi ciuchy robocze i wrzucasz wszystko do pralki. 

Po co malować palcami?

Malowanie palcami to dla dziecka okazja do ekspresji. To jeden z najlepszych sposobów na kreatywne wyrażanie siebie, a także miły sposób na spędzanie czasu z rodzicami. Jednak to nie wszystko. Podczas malowania palcami, dziecko trenuje mięśnie dłoni i palców, a także uczy się mieszania kolorów. W ten sposób uwrażliwia się na różne bodźce, uczy się faktur (gładki, śliski, szorstki), doskonali sprawności manualne, doświadcza wolności, a także wycisza się i uspokaja. Dzięki tej aktywności wzmacnia również poczucie własnej wartości.

Trzymajcie się kolorowo i zróbcie miejsce na kreatywność, 
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

3 bajki, które warto oglądać

Nie każdą bajkę warto oglądać. A niektórym rodzicom po prostu brakuje czasu na odpowiednie dobranie repertuaru dla swojej pociechy. W tym wpisie opowiem Wam o 3 bajkach, które nie tylko bawią, ale również uczą. Jakie bajki warto oglądać? I dlaczego? 

Kotociaki

W ostatnim czasie zwróciłam uwagę na Kotociaki. Jest to bajka dostępna zarówno na Netflixie, jak i na YouTube. Z łatwością znajdziecie odcinki tego serialu. Jej niewątpliwą zaletą jest to, że posiada odpowiednią dawkę szaleństwa, którego zazwyczaj poszukują dzieci, a przy tym także uczy. 

Szczególnie zapadł mi w głowę odcinek, w którym Kotociaki były niegrzeczne i rodzice posłużyli się podstępem, aby im pokazać, jak takie zachowania są odbierane przez resztę otoczenia. Rodzice zaprosili Wujka Muffinka i kazali mu zachowywać się niegrzecznie, nieznośnie. Wujek Muffinek doskonale wcielił się w aktorską rolę, a dzieci szybko zrozumiały, że... coś tu jest nie tak.

Ciekawski George

To opowieść o pewnej niesfornej małpce pod opieką Pana W Żółtym Kapeluszu. Także jest łatwo dostępna, odcinki znajdziecie na YouTube. George uosabia dziecięcą ciekawość, pragnienie poznawania i doświadczania świata i często pakuje się z tego powodu w różne kłopoty, oraz nieporozumienia. Równocześnie George ma dobre serce, uwielbia pomagać, kocha zwierzęta, a jego "psoty" wynikają często z nieporozumienia.

W jednym z odcinków George uczy się liczyć. Próbuje zrozumieć co to znaczy "tuzin" i jak liczba zmienia się, kiedy dopisujemy zero na końcu. W efekcie, kiedy Pan w Żółtym Kapeluszu prosi George'a o kupienie racuchów. Małpka zamawia niechcący dwanaście tuzinów racuchów...

Dzielny Lew Eryk

Ubolewam nad tym, że Dzielny Lew Eryk ma tak mało odcinków. To bajka, która wycisza, cieszy, a także uczy. Pośród odcinków znajdziemy takie tematy jak: pokonywanie lęku przed myciem głowy i fryzjerem, pokonywanie lęku przed burzą, przygotowywanie domu na narodziny siostrzyczki, czy przetrwanie, kiedy mama musi wyjść z domu.

Choć jest to propozycja raczej dla najmłodszych, dzieci w wieku 2-3 lat również są w stanie znaleźć w tej bajce coś ciekawego dla siebie. Niektóre odcinki są dostępne na YouTube, a bajka jest emitowana na kanale Mini Mini.

Miejcie baczenie na to, co oglądają Wasze dzieci i odprężcie się w tym czasie,
Cześć!

PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Rowerek biegowy: czemu warto go kupić?

Rowerki biegowe cieszą się coraz większym zainteresowaniem, zarówno wśród rodziców, jak i wśród dzieci. Nic dziwnego! Przyzwyczajają dziecko do jazdy na rowerze i oswajają lęk przed dwoma kółkami, a przy tym jazda sprawia ogromną frajdę. Ale to nie wszystko. Jakie inne zalety posiada rowerek biegowy?

fot. Markus Spiske

Całościowe dotlenienie organizmu

Jeżdżąc na rowerze, dziecko spędza dużo czasu na powietrzu. To powoduje, że dotlenia ono swój organizm, a przy tym uwalnia nagromadzoną energię. Dziecko po takim zdrowym zmęczeniu, wieczorem z pewnością łatwiej zaśnie. Zarówno ruch, jak i dotlenianie organizmu, mają ogromne znaczenie dla jakości naszego snu.

Wspomaganie motoryki

Podczas jazdy na rowerze dziecko ćwiczy wszystkie swoje mięśnie. A co najważniejsze, ruch odbywa się poprzez zabawę. Ponadto rowerek biegowy poprawia również równowagę, a także stanowi ćwiczenie rehabilitacyjne dla dzieci, które zaczęły chodzić zbyt szybko i stawiają nóżki nieco do środka.

Większa mobilność, więcej możliwości

Dziecko na rowerku biegowym ma poczucie większej kontroli. Czuje się jak pełnoprawny rowerzysta i jeździ z radością pokonując coraz dłuższe dystanse. Dzieciom, które jeździły na rowerkach biegowych łatwiej jest pominąć etap czterech kółek. Rower jest dla nich czymś naturalnym, a perspektywa dwóch kółek nie przeraża tak bardzo.

Bawcie się świetnie na świeżym powietrzu,
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Jak zrobić masę solną?

Dzieciom rzadko kiedy kończą się pomysły. Zwykle to rodzice są tymi, którzy próbują nadążyć za kreatywnością własnych dzieci. Co zrobić, gdy dziecko ma ochotę sobie coś polepić, a niekoniecznie jest z czego?


Masa Solna

Masa solna łączy pokolenia. Nic dziwnego, to narzędzie kreatywne i rozwijające manualne zdolności dziecka. A przy tym, jest całkowicie bezpieczne. Masa solna nie jest toksyczna i zapewnia wielogodzinną zabawę. Jak ją zrobić?

Składniki

  • mąka
  • sól
  • woda
  • opcjonalnie: barwniki spożywcze lub barwniki do jajek (dzięki nim uzyskacie kolorową masę).

Ale jak?

Mieszając składniki należy zachować proporcję 2:1. Czyli dwie szklanki mąki na jedną szklankę soli. Co z ilością wody? Przygotujcie sobie osobno szklankę wody, ale nie wlewajcie całej od razu. Najlepiej dolewać wody stopniowo w czasie wyrabiania masy. 

Jak powinna wyglądać masa solna?

Masa solna powinna mieć zwartą konsystencję, a równocześnie łatwo odklejać się od rąk. Powinna również być elastyczna (bardziej przypominać znaną ciastolinę, niż plastelinę). Z tak powstałej masy można wykonać figurki, a także wszystko to, co podpowie nam wyobraźnia.

Utrwalanie masy solnej

Aby utrwalić masę solną należy ją wysuszyć. Można to zrobić na kilka sposobów. Np. stawiając ją na nasłonecznionym parapecie, lub kładąc na kaloryferze. Jednak jest to proces bardzo długi i żmudny. Lepiej będzie wysuszyć ją w piekarniku. Jeśli już powstała ostateczna wersja figurek, włóżcie je do piekarnika nagrzanego do około 170 stopni Celsjusza. Godzina powinna wystarczyć. Gotowe i wysuszone dzieła można pomalować i polakierować dla utrwalenia.

Trzymajcie się zdrowo i bawcie się świetnie, 
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Wyszukiwanka ze zwierzątkami do druku

Lubimy różne działania na papierze. Drukujemy na potęgę, rozwiązujemy łamigłówki, kolorujemy. Ale w tym wpisie pokażę Wam jeszcze coś innego. Wyszukiwanki ze zwierzętami z matematyką w tle. Jak bawić się w tę zabawę?


I spy game po polsku

Wyszukiwanka dla dzieci (I spy game for kids) to super sprawa. Jeśli pobuszujecie w Internecie chwilę dłużej znajdziecie bardzo wiele darmowych arkuszy do druku i zabawy ze swoim maluchem. W tym wpisie pokazuję Wam I spy game, którą przeprowadziliśmy pewnego pochmurnego majowego dnia. Zabawy było mnóstwo.

Znajdź zwierzątka

Jeśli macie starsze dziecko prawdopodobnie znalezienie zwierzątek, policzenie ich, a następnie wpisanie konkretnej liczby nie nastręczy wielu trudności. Ale czy da się bawić w tę grę z młodszym dzieckiem? Jak przeprowadziłam tę zabawę z moim niespełna dwulatkiem?

I spy game, jak się bawić?

Jeśli macie młodsze dzieci, prawdopodobnie będą potrzebowały Waszej pomocy. Zacznijcie np. od wyszukiwania kotków. Dziecko wyszukuje kotki, wspólnie kolorujecie każdego znalezionego kotka (lub rodzic koloruje) a następnie przechodzicie do wspólnego liczenia i wpisujecie przy zwierzątkach odpowiednią liczbę.

Dużo możliwości

Podczas tej gry można uczyć się nie tylko gatunków zwierząt, ale również kolorów. To jak poprowadzicie zabawę zależy tylko od Waszej wyobraźni.

Powodzenia, 
Trzymajcie się ciepło i kreatywnie, 
Ahoj!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Kształty - prosta i szybka gra edukacyjna

Przygotowanie prostej gry edukacyjnej dla najmłodszych wcale nie wymaga wiele czasu. Potrzebna Wam będzie drukarka, albo zdolności manualne i klocki w odpowiednim kształcie. O co chodzi w grze w kształty?

Gra w kształty - zasady

Najważniejszym elementem gry w kształty są figury geometryczne. Przy jej pomocy uczymy dziecko takich podstaw jak: kwadrat, trójkąt, czy koło. W tej grze pójść można oczywiście o wiele dalej, a wszystko zależy od wyobraźni rodzica.

Na kartce drukujemy figury geometryczne, a następnie wybieramy te domowe przedmioty, które odpowiadają kształtom wydrukowanym na papierze. Zadaniem dziecka jest dopasowanie kwadratów do kwadratów, trójkątów do trójkątów, koła do koła itd. My posłużyliśmy się w tej grze klockami drewnianymi, ale używać można tak naprawdę dowolnych przedmiotów, których kształt odpowiada figurom wydrukowanym na kartkach.

Możliwe modyfikacje

Możliwych modyfikacji jest tak naprawdę wiele. Możemy do tej gry wprowadzić kolor i dopasowywać przedmioty nie tylko pod względem kształtu, ale również koloru. Możemy też w środek wydrukowanej figury wpisać liczbę przedmiotów, które dziecko ma za zadanie dopasować do figury. Wszystko zależy tak naprawdę od Was i Waszych pociech. 

Trzymajcie się ciepło i kreatywnie,
Ahoj!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Ulica - drukowana mata do zabawy!

Jakiś czas temu wpadliśmy na pomysł zakupienia maty z ulicami. Niestety prędko okazało się, że nie możemy znaleźć czegoś, co by nam w stu procentach pasowało, zwłaszcza jeśli chodzi o stosunek ceny do jakości i rozmiaru. I tak, postanowiłam wyszukać matę do druku...

DIY mata bez niszczenia podłogi

Na naszą matę składa się 15 kartek a4. W każdym momencie można ją powiększyć i pomniejszyć. W rzeczywistości jest to jedna kartka, wydrukowana w kilkunastu kopiach. Nasza mata pochodzi ze strony Be Fun Mom. Znajdziecie ją TUTAJ. Wydrukowaną mapę można albo nakleić na jakąś planszę, albo zrobić to tak jak ja i przy użyciu taśmy malarskiej przytwierdzić do podłogi. Taśma malarska to trwałe, a równocześnie bezpieczne rozwiązanie, które nie spowoduje żadnych zniszczeń na podłodze.


Dodawanie różnych elementów

Na naszej macie oprócz samochodzików i garażu, z czasem pojawiły się klocki i różne budowle, tworząc miasto, które każdego dnia zmienia swój wygląd. Z czasem, kiedy dziecko jest starsze można dorobić również znaki drogowe i wspólnie uczyć się zasad zachowania się na drodze.

Trzymajcie się ciepło i kreatywnie,
Ahoj!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Zabawa, która wciąga: Plastelinowe Wyklejanki!

Są takie chwile, w których rodzice marzą o tym, by ich dzieci choć przez chwilę znalazły sobie zajęcie. Nawet istota tak cierpliwa i wytrwała, jak kochający rodzic od czasu do czasu potrzebuje zebrać myśli. Na szczęście, z pomocą przychodzi bardzo wciągająca zabawa. A co to takiego?


Prosty przepis na zabawę

Plastelinowe wyklejanki są bardzo wciągające. Doświadczyłam tego, kiedy mój Syn przez dwie godziny w skupieniu wyklejał kolorowanki, które wydrukowaliśmy wcześniej z Internetu. Działania twórcze, lepienie, ugniatanie, przyklejanie dają dzieciom bardzo wiele możliwości i satysfakcji. Posługując się tą zabawą można uczyć dziecko między innymi kolorów i liczenia.

Niekoniecznie jedna technika

Pomysłów na wykonywanie tego typu prac jest tyle, ile zdoła udźwignąć rodzicielska wyobraźnia. Obrazków nie trzeba wyklejać kuleczkami, można wyklejać je paseczkami. Można mieszać ze sobą kolory i wspólnie sprawdzać jaki dadzą efekt. Można też połączyć taką pracę z malowaniem farbami, czy kredkami. Im więcej swobody twórczej zaoferujemy dziecku, tym bardziej wciągająca okaże się zabawa.

Szczerze? Ja niestrudzenie wyklejam razem z moim Synem. Uwielbiam wspólnie robić rzeczy i pogłębiać naszą więź. Myśli zbieram z podłogi o poranku, albo w nocy... z poduszki.

Bawcie się kreatywnie i ukochajcie swoje maluchy,
Ahoj!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Dinozaury! Kolorowa edukacja

U nas trend na dinozaury pojawił się bardzo szybko, ponieważ nasz Synek nie ma jeszcze dwóch lat. A jednak dinozaur to nasze ulubione zwierzę domowe... Dinozaurów nie może więc zabraknąć również w naszej bazie kolorowankowo-naklejkowej. I oto jest kolorowa edukacja.

Mapa Świata! Jak się bawić?

W tym wpisie prezentuję Wam naklejkę ścienną przedstawiającą Mapę Świata w wersji dla dzieci i podpowiadam, jak można się z nią bawić. Rzecz - mega super. Cena również korzystna, ponieważ znalazłam ją za niecałe dziesięć złotych w Biedronce. Jak się bawić?

Edukacja i zabawa

Edukacja i zabawa nie tylko mogą, ale wręcz powinny iść ze sobą w parze. Poważny stosunek do nauki nie jest ani interesujący, ani zachęcający. Jeśli pozornie skomplikowaną treść opatrzymy porządną dawką humoru i świetnej zabawy, nauka stanie się elementem codzienności. Tak normalnym jak mycie zębów, czy jedzenie śniadania. A na dodatek będzie czystą przyjemnością!

Słowo o mapie

Mapę, którą widzicie dorwałam w Biedronce za niecałe dziesięć złotych. Jest to naklejka ścienna, co więcej, podejrzewamy, że jest wielokrotnego użytku. Nakleiliśmy ją na malowanej ścianie, bo nie mieliśmy pewności jak zachowa się na tapecie i czy będzie się trzymała. Jest to naklejka ze @smukee_, które ja osobiście uwielbiam. 

Jak bawić się z mapą?

Ta kolorowa mapa daje mnóstwo możliwości. Można pokazywać zwierzątka, naśladować ich odgłosy, a nawet wymieniać polskie i anglojęzyczne nazwy. Z czasem można zacząć wprowadzać pokazywanie kontynentów i rozmowy o tym, gdzie mieszka dane zwierzę. Można również odwołać się do dziecięcej wyobraźni i zapytać: jak myślisz co lubią jeść kangury? Zauważcie, że mapa zawiera bardzo dużo szczegółów. Zabawa w prosty sposób może przekształcić się w naukę liczenia.

Trzymajcie się ciepło i uczcie się radośnie,
Ahoj!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Dlaczego klocki Duplo to zło wcielone? 5 powodów

Klocki Duplo mają swoich przeciwników i sympatyków. W wielu osobach wywołują bardzo skrajne emocje. We mnie również. W tym wpisie podam Wam 5 powodów, dla których klocki Duplo to zło wcielone. Oto one...

Jak zrobić wiatrak dla dziecka?

W zeszłym tygodniu mój Mąż zrobił naszemu Synkowi dwa kolorowe wiatraczki. Pochwaliłam się nimi na Instagramie. W tym wpisie opiszę Wam, jak możecie wykonać je w domu. Autorem instrukcji jest mój Mąż, ja to tylko ubrałam ją w słowa. Mam nadzieję, że coś z tego zrozumiecie 😂

Puzzle samochodowe

Co robić na kwarantannie z dzieckiem? Wszystko, co pogłębi jego rozwój i sprawi, że sami nie będziemy się nudzić. Oto kilka kadrów z naszej dzisiejszej zabawy i opis gry...

Jak zrobić gniotka?

Gniotek to jedna z najfajniejszych zabawek z dzieciństwa. Dzisiaj gniotki są znane głównie pod nazwą piłeczek lub zabawek sensorycznych. Czego będziemy potrzebować? I jak wykonać tę zabawkę?

Ethan Śmieciarka - nasze odkrycie

Bardzo cenię sobie metodę Montessori i różne inne działania edukacyjne, ale nie jestem monotematyczną mamą. Nie uważam, że istnieje jedna dobra metoda na wszystko. Nie upieram się, że "tylko to" albo "tylko tamto". Korzystamy z dobrodziejstw technologii i nie zabraniamy dziecku bajek. Jakie są tego efekty?

Maluchy na kwarantannie, co robić w czasie epidemii?

Kwarantanna bywa wielkim wyzwaniem dla rodziców. Głównie dlatego, że ich pociechy są ciekawe i żądne świata. Co robić w domu? Jak przetrwać wspólnie ten czas? Specjalnie dla Was przygotowałam darmowego ebooka na ten temat.

Nie pozwól aby wdarła się nuda

Kwarantanna to wyzwanie kreatywne dla wielu rodziców i właśnie dlatego przygotowałam zbiór 20 zabaw, którymi zajmiecie swoje dzieci w tym trudnym czasie. W miarę możliwości będę się starała przygotowywać dla Was na bieżąco różne materiały, z których będziecie mogli korzystać w domowym zaciszu.

Co znajduje się w ebooku?

To zbiór zabaw, które są proste i możliwe do zrealizowania nawet w utrudnionych warunkach. Nawet jeśli nie zrealizujecie wszystkich zabaw, mam nadzieję, że jakoś uda mi się zainspirować Was do twórczego działania razem z Waszymi maluchami.Wykorzystajmy ten czas na pogłębienie więzi z dziećmi i uczenie się siebie na wzajem.



Trzymajcie się ciepło i zdrowo, 
Ahoj!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Jak wyjść na dwór zostając w domu? Zabawy na balkonie #zostańwdomu

Czas na kwarantannie to ogromne wyzwanie dla każdego człowieka, ale mam wrażenie, że jest to wyzwanie szczególne dla rodziców. Jeśli nie masz domu z ogrodem, może być ciężko zaaranżować czas najmłodszym. Co zrobić w takiej sytuacji?

Moje pierwsze memo! Świetna zabawa w domu

Mogłoby się wydawać, że Moje pierwsze memo to zabawka przeznaczona dla jednego dziecka. Wcale nie! Kiedy Maksia odwiedziła koleżanka prędko okazało się, że tą książeczką można bawić we dwoje.
Copyright © Daję Słowo