Copywriting: jak nie przesadzić? 🥴

W copywritingu, jak w życiu - można przesadzić. Jest to częsty błąd popełniany przez początkujących copywriterów. Dlaczego mają do niego prawo i gdzie kończy się dobry tekst, a zaczyna przesada? Jak temu zapobiec?

Nie od razu Rzym zbudowano

Można mieć pretensje, że copy powinien wiedzieć, czego nie robić, tylko po co? Początkujący copywriter ma stosunkowo niewiele źródeł, z których może czerpać wiedzę. Pisanie tekstów to sposób na naukę, a to oznacza, że trzeba liczyć się również z popełnianiem błędów. Jednak regularne tworzenie treści, aby było wartościowe, musi wiązać się z rozwojem. Nie chodzi przecież o to, aby popadać w obłęd, popełniać wciąż te same błędy i oczekiwać innych rezultatów.

Przesadna poprawność rodem z wypracowania

Teksty cechujące się przesadną poprawnością, bardziej przypominają wypracowania szkolne niż copywriting. Mogą być merytorycznie poprawne i dobre pod wieloma względami, ale np. nie wzbudzają żadnych emocji, nie dają Czytelnikowi nic w zamian. Kiedy tak się dzieje, tekst nie realizuje żadnego celu. W przypadku copywritingu sensem nie jest samo istnienie tekstu, ale konkretne działania, które za tym idą (np. budowanie zaangażowanej społeczności, generowanie sprzedaży, zapis na newsletter, czy zainteresowanie jakimś projektem lub ideą). Tekst, który być może dostałby szóstkę w szkole, z punktu widzenia celu, który ma realizować, może być zupełnie bezużyteczny.

Przesada: zdrowy rozsądek przyćmiony przez SEO

SEO może zabić zdrowy rozsądek, jeżeli się dopiero wchodzi na tę drogę. Zdarza się, że copywriterzy chcąc napisać treść odpowiednią dla wyszukiwarek internetowych, zupełnie zapominają o tym, by pisać ją od strony merytorycznej. W takiej sytuacji copywriter koncentruje się na wybranym aspekcie SEO, np. na słowach kluczowych i przestaje patrzeć na content jako na pewną całość.

Przesada: pisanie tekstów reklamowych

Pisząc teksty reklamowe można przesadzić, waloryzując dany produkt lub usługę. Im więcej słów typu: najlepszy, niezawodny, cudowny, piękny, wyjątkowy - tym mniejsza merytoryka tekstu. Copywriting to coś więcej niż puste chwalenie a zadaniem tekstów nie jest śpiewanie pieśni pochwalnych. Treści mają budować konkretne wyobrażenia i przede wszystkim podsuwać rozwiązania, dawać wiedzę - jeśli tego nie robią, to dlatego, że są kiepsko napisane. Tworzenia reklam nie należy zaczynać od pompatycznych haseł, dlatego że każdy rozumie pod nimi coś zupełnie innego. Ty napiszesz "najlepszy" a Klient, który ma inne wyobrażenie o najlepszym, szybko przekona się, że to nieprawda. A co za tym idzie, efekt takich treści będzie inny od zamierzonego.

Przesada: copywriting zapominający o formalnej strukturze tekstów

Formalna struktura treści ma ogromne znaczenie. Nie jest to obojętne, jak treść wygląda na stronie. Zbyt duża ilość treści, brak podziału na nagłówki czy akapity, unikanie wypunktowań - to wszystko wpływa na komfort czytania. Copywriter musi o tym pamiętać podczas tworzenia. Ostatecznie nie chodzi o to, aby odbimbać pracę, ale o to, żeby ktoś zechciał ten content przeczytać. Copywriting wymaga odpowiednich form wyrazu, żeby nie zginąć w internecie.

Copywriting internetowy posiada różne oblicza, sztuką jest pisać tak, aby teksty nie ginęły w sieci. Dla dobrego marketingu i reklamy muszą być zarówno merytoryczne, jak i posiadać swoją stronę wizualną. Mają nie tylko dawać wiedzę, ale również świetnie się czytać.

Copywriter musi utrzymywać balans

Podobnie jak w życiu, w copywritingu również ważny jest balans. Jeśli chcesz sprawdzić, jak sobie radzę z tym tematem, zapraszam do współpracy: kontakt@monikapawelec.pl

Trzymaj się zdrowo,

Cześć!

PODPIS
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Pomysły na zabawę z dzieckiem, które uratują Twoją pracę💣

Praca zdalna jest moim sposobem na rzeczywistość od wielu lat. Temat nie pojawił się u mnie wraz z wybuchem pandemii COVID-19. Coś takiego jak urlop macierzyński również nie istniało w mojej rzeczywistości, kiedy trzy lata temu urodziłam Syna. Jak łączyć wychowanie z pracą? Jakie zabawy uratują Twoją pracę?

Zabawy dla dzieci vel. możliwy lockdown

Niewykluczone, że za jakiś czas czeka nas kolejny lockdown, dlatego przygotowałam kilka pomysłów na zabawy dla dzieci. Spędzanie czasu z dziećmi w domu może wydawać się problematyczne, kiedy pojawia się lockdown i z dnia na dzień zmienia się rytm Waszego życia. Gry planszowe są świetnym rozwiązaniem, ale nie zawsze i nie dla wszystkich. Jeśli potrzebujesz czasu na pracę, będziesz szukać raczej takich zabaw, które pozwolą dziecku bawić się bez Twojego udziału. Pomagają w tym różnego rodzaju zabawki kreatywne.

Zabawy które opisałam to także zadanie dla rodziców, ale udział rodzica jest w nich znacznie mniejszy, niż w przypadku takich zabaw ja np. kalambury, czy granie w gry planszowe. Moje pomysły możecie potraktować jako inspirację i zachętę do wymyślenia własnych wariantów przedstawionych zabaw.

Zabawy dla dzieci i praca - kwestia podejścia

Nigdy nie traktowałam swojego dziecka jako "przeszkadzajki" w mojej pracy. Rodzina to moim zdaniem specyficzny organizm, który można porównać też do dobrze funkcjonującej firmy. Firma działa, jeżeli potrzeby zespołu są zaspokajane na odpowiednim poziomie, a przy tym, każdy ma przestrzeń na to, aby robić swoje i na to, aby działać zespołowo. Nigdy nie uważałam samej siebie za świętą krowę, dla której ziemia musi przestać krążyć, żeby ta łaskawie mogła usiąść do pracy i w nabożnej ciszy przejść do działania.

Raczej podchodzę do życia w ten sposób, że targam byki za rogi i podejmuję wyzwania. A jak coś się dzieje, to biorę na klatę, zamiast denerwować się na wydarzenia, że nie toczą się tak, jak sobie zdążyłam to wcześniej wymyślić. Zamiast wymagać od wszystkiego i wszystkich, aby dostosowywali się do mnie - wolę żonglować okolicznościami i stawiać czoła sytuacjom. Wszelkie utrudnienia mają to do siebie, że pomagają się rozwijać i dają nowe kompetencje, które nie mają szansy się pojawić w sterylnie idealnych warunkach.

Pomysły na zabawy z dzieckiem - dopasuj się do etapu rozwoju, na którym jest Twoje dziecko

Dzieci w wieku 1-3 wymagają dużej atencji i mają już swoje upodobania. Zajęcie im czasu wymaga znacznie więcej pomysłowości, niż w przypadku starszych dzieci, które już wykształciły sobie bardziej sprecyzowane upodobania. Nie jest też szczególną tajemnicą, że dzieci potrzebują też czasu na nudę. Żeby mogły same wypełniać sobie czas zajęciami, muszą doświadczać też takich momentów, w którym dorośli nie podsuwają im gotowych rozwiązań pod nos. Bywa przecież i tak, że po chwili marudzenie zastępuje świetna zabawa, w pełni wymyślona przez dziecko.

Pracuję przez 5 dni w tygodniu, czasem krócej, czasem dłużej, a praca zajmuje mi parę godzin. Różnie to wygląda w zależności od ilości i wielkości zleceń. Moje dziecko ogląda bajki od czasu do czasu, ale nigdy nie był to mój sposób na "kupienie sobie czasu na pracę". Sama nie spędzam dni bezmyślnie przed telewizorem i dlatego nie promuję takich postaw w wychowaniu. Mamy spory zapas rozmaitych zabawek kreatywnych, ale on też nie jest szczególnie potrzebny dla zapełnienia czasu. Zauważcie, że największą frajdą w lesie są patyki, z których da się zrobić szałas, przeprowadzić bitwę na miecze i wymyślić całą masę zabaw z głowy.

Warto jednak zwracać uwagę na etap rozwoju dziecka i po prostu eliminować lub modyfikować te zabawy, które są nudne, bo dziecko ma poczucie, że już nic nowego nie jest w stanie z nich wyciągnąć. Banalny przykład, jeśli Twoje dziecko świetnie układa puzzle składające się z 30 elementów, nie każ mu układać układanek składających się z 5 lub 3. Mały człowiek też jest w stanie wyczuć, że jest to jakoś uwłaczające dla jego umiejętności i możliwości.

10 pomysłów na zabawy, które wesprą Twoją pracę

Poniżej przedstawiam Wam kilka pomysłów na zabawy. Pamiętajcie jednak, aby nie traktować ich sztywno. Każdy ma prawo do lepszego i gorszego dnia. Może się tak zdarzyć, że Wasze dzieci nie będą miały ochoty na żadną z tych zabaw i to też jest w porządku. Przecież Wy też macie takie dni, w których nic Wam się nie chce albo po prostu "nie czujecie bluesa". Dzieci też mają prawo do gorszego nastroju i wtedy po prostu trzeba okazać wsparcie i wziąć to na klatę.

#01 Rysunki na zamówienie

To zabawa, którą spokojnie możecie przeprowadzić z dwu lub trzylatkami. Chodzi o to, żeby wyjść poza schemat "domek", "samochód", czy "las" i odwołać się do dziecięcej wyobraźni. Można narysować potwora z szafy w śmiesznym ubraniu (i przy okazji pożegnać lęki z tym związane) albo środę lub czwartek. Szczególnie ciekawe jest zlecanie dzieciom rysowania pojęć abstrakcyjnych, np. "narysuj czas" - to bardzo dobrze rozwija wyobraźnię, a przy tym tworzy ciekawą podstawę do rozmowy.

#02 Zabawa w archeologa

Jeśli należysz do rodziców, którzy boją się o czystość podłogi, po prostu kup wielki kawałek ceraty. Wtedy żadna zabawa nie przerazi Cię swoimi konsekwencjami. Zabawę w archeologa można przeprowadzić na wiele sposobów. Można przygotować wielką miskę i ukryć przedmioty w kolorowym ryżu lub w domowej piankolinie, jeśli chcecie zachować większy realizm tej zabawy, możecie kupić worek ziemi i całą zabawę przeprowadzić w ogródku lub na balkonie. Znajdowanie małych figurek i odkrywanie, odkopywanie, to wielka frajda.

#03 Po nitce do kłębka/ tor przeszkód

Ta zabawa to fantastyczna opcja dla dzieci, które uwielbiają ruch. Rodzic bierze kłębek wełny i rozwija go, tworząc ścieżkę w różnych miejscach mieszkania. Na końcu kłębka, w miejscu mety, może znajdować się jakaś drobna nagroda, papierowy medal lub ulubiony słodycz. Sensem tej zabawy jest bezkolizyjne przejście i ćwiczenie równowagi. Dziecko znajduje też rozwiązania polegające na tym, żeby np. ominąć przeszkodę, przejść pod nią lub nad nią. Jeżeli np. Wasze dziecko ma pierwsze problemy z płaskostopiem, możecie tę zabawę wykorzystać do ćwiczeń ortopedycznych. Po nitce, można przecież chodzić na palcach, na piętach, czy na bokach.

#04 Mozaiki i układanki

Super sprawą są gry, które polegają na powtórzeniu wzoru. Szczególnie mam tu na myśli drewniane mozaiki, które są świetnym rozwiązaniem dla młodszych dzieci. Są to klocki na tyle duże, że nie trzeba obawiać się o bezpieczeństwo małego użytkownika. Rozwiązywanie tego typu zagadek i powtarzanie wzorów to zabawa bardzo wciągająca, a przy tym dająca dziecku wiele satysfakcji. Jeżeli nie macie tego typu zabawek w domu, możecie samodzielnie je przygotować, np. używając w tym celu kolorowych klocków i rysując wzór na kartce.

#05 Projektowanie i wyklejanie

Do tej zabawy niepotrzebny jest dorosły, pod warunkiem, że wszystkie materiały, które otrzyma dziecko, będą już wydrukowane i gotowe do przyklejania. Wydrukuj pusty kształt kanapy lub twarzy. W pierwszym przypadku dziecko może zaprojektować własną kanapę używając różnych technik plastycznych, od kredek i mazaków, po wyklejanie. W drugim przypadku możesz zachęcić do zaprojektowania emocji (radość, smutek, złość) i wymyślenia fryzury.

#06 Budowanie bazy

Jeśli masz w swoim domu mnóstwo poduszek, możesz zachęcić dziecko do wybudowania własnej bazy lub fortecy, w której następnie mogą odgrywać się różne zabawy. Baza może zamienić się w namiot do czytania bajek lub w prywatną restaurację. Wszystko zależy od wyobraźni i chęci Twojego malucha. Nasze bazy często zamieniały się później w koparki zajmujące cały pokój lub inne pojazdy. Choć czasy się zmieniają, konstrukcje z krzeseł, misek, czy poduszek wciąż są super sprawą.

#07 Plastelinowe wyklejanki

Ta zabawa sprawdza się świetnie i nie potrzeba do niej zupełnie niczego, poza stroną wydartą z kolorowanki i kuleczkami zrobionymi z plasteliny lub ciastoliny. Wyklejanie obrazków jest bardzo wciągające dla dzieci, zwłaszcza wtedy, gdy moga poszaleć z kolorami i własnymi pomysłami. Możesz tę zabawę wykorzystać również do nauki kolorów, zaznaczajac obszary na kartce określonymi kolorami.

#08 Wyszukiwanki obrazkowe

Jeśli posiadacie w domu karty obrazkowe służące np. do nauki czytania, można rozsypać je na podłodze i dawać dziecku zadania, które polegają na odnalezieniu określonego przedmiotu. Czasem może Ci się wydawać, że Twoje dziecko nie zna jakiegoś słowa, ponieważ go nie wypowiada, ale taka gra potrafi pokazać, że jest odwrotnie i pozytywnie Cię zaskoczyć.

#09 Zabawa w detektywów

O tej zabawie pisałam tutaj. Można ją wykorzystać w zabawie z małymi dziećmi albo ze starszymi. W pierwszym przypadku przedmioty, które należy znaleźć, są przedstawione w formie obrazkowej. W drugim, dziecko musi przeczytać, jaki przedmiot musi odszukać w domu. Można pójść o krok dalej, wyposażając malucha w atrybuty detektywa lupa albo czapka stylizowana na Sherlocka, świetnie się tutaj sprawdzą.

#10 Pluszakowe przyjęcie lub koncert

Pluszakowy piknik to świetna zabawa dla dzieci, która pozwoli dziecku przemyśleć - co należałoby zabrać na piknik, jak się przygotować do takiego wydarzenia i o czym rozmawiać na przyjęciu. Jeśli posiadacie w domu instrumenty muzyczne, możecie zachęcić dzieci do tego, aby dały koncert dla swoich pluszaków, a nawet przygotowały program tego wydarzenia.

Masy plastyczne, eksperymenty i nowości

Podstawową rzeczą, którą staram się realizować codziennie, jest wymyślenie czegoś super. Czegoś nowego, czego do tej pory nie robiliśmy. To sprawia, że mój Syn bardzo chętnie bierze udział w takiej zabawie i wkłada w nią duże zaangażowanie, a później czerpie radość z czasu dla siebie i realizowania własnych pomysłów bez mojego udziału. Czasem podpowiadam mu tylko inspiracje na samodzielne zabawy, a sama w tym czasie pracuję.

Wbrew pozorom naprawdę nie trzeba zbyt wiele główkować. Jesteście w stanie zrobić cuda z mąki z wodą, czy innych rzeczy, które macie w kuchni. Możecie przeprowadzić różne eksperymenty, np. pokazać jak balon wiruje nad odkurzaczem. Warto codziennie zadbać o balans i spędzić czas z dzieckiem robiąc coś razem, a później inspirować dziecko do zabaw, które pozwolą nam na realizowanie zadań zawodowych.

Elastyczność to podstawa!

Oczywiście wszystkie te rady najprawdopodobniej nie sprawdzą się u Was 1:1, dlatego należy elastycznie je dopasować do swojego życia i możliwości. Podobnie jak przedstawione zabawy. Wiele zależy od charakteru Waszych dzieci, ich nastroju i ogólnego nastawienia. Wierzę jednak w to, że nie ma rzeczy niemożliwych i na pewno sobie poradzicie, jeśli tylko będziecie mieli ochotę spróbować.

Trzymajcie się razem,

Cześć!


PODPIS
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Biblioteczka Trzylatka: co czytamy na dobranoc?📚

Półki z książkami pękają w szwach. Od klasycznych opowieści, po bardziej nowoczesne. Zwracam dużą uwagę na przekaz, ale są takie bajki bez których nie wyobrażam sobie dzieciństwa. Większość z nich znalazłam w tej książce...



Czas na bajkę

Czas na bajkę to świetny zbiór klasycznych bajek z różnych części świata. Oprócz historii o trzech świnkach, Kopciuszku, czy Alladynie, można tutaj znaleźć nieco bardziej egzotyczne baśnie. Niekoniecznie znane w popkulturze, jak np. magiczna maść czy bajka o chochliku.

Zwróciłam uwagę na bardzo ładne ilustracje oraz na ich odpowiednią ilość w stosunku do tekstu. Baśnie zostały dobrze streszczone, z zachowaniem morału i spójnej struktury opowieści. Dzięki temu, że tekst jest dosyć długi, jedna bajka w zupełności wystarczy na jeden wieczór.

Uniwersalny prezent

Moim zdaniem ta książka to świetny pomysł na prezent. Dzięki zróżnicowanym opowieściom jest uniwersalna i doskonale nadaje się zarówno dla chłopców, jak i dla dziewczynek. Opowieści jest bardzo dużo, więc jest z czego wybierać. Dzięki temu, że są tutaj historie zebrane z różnych części świata, nie ma miejsca również na nudę. Książka jest solidnie wykonana, dlatego jestem pewna, że posłuży długo. 

Trzymajcie się zdrowo,
Cześć!


PODPIS
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Odpuśc sobie: nie musi być idealnie żeby było dobrze🙊

Inspiracją do dzisiejszego wpisu jest wczorajsza sytuacja z kremem do karpatki. Wiem, że jeszcze jakiś czas temu doprowadziłoby mnie to do rzucania gromów w kuchni. Zamiast tego, dałam sobie spokój. Czemu to takie ważne żeby umieć odpuścić? I dlaczego taka postawa pomaga w życiu?

Jest jak jest, a będzie jak będzie

Warto świadomie podchodzić do własnej rzeczywistości, do dokonywania wyborów i do gospodarowania czasem, ale równocześnie dobrze jest pamiętać, że nawet jeśli to wszystko jest na właściwym poziomie, rzeczy mogą potoczyć się zupełnie inaczej niż planowaliśmy. I to też jest OK.

Wczoraj zajmowałam się robieniem tortu urodzinowego dla mojego Syna. Miałam wszystkie dodatki i potrzebne rzeczy, poza... Proszkiem do pieczenia i margaryną, co spowodowało podwójną wycieczkę do sklepu. Potem zrobiłam krem do karpatki, który wyglądał tak, jakby miał się zamienić w strasznego stwora i mnie pożreć. Przed 22 wybrałam się na szybki wypad do Biedronki w celu znalezienia produktów na nowy krem do karpatki i ustawiłam w 20sto osobowej kolejce. Jak w końcu wydostałam się ze sklepu, udało mi się skończyć tort w okolicach 23. Niby nie tak późno, ale inaczej się na to patrzy, gdy masz perspektywę pobudki o 4:50. Mimo tego, nie byłam wkurzona ani przez chwilę.

Zamiast trwonić energię na emocje, lepiej skumulować ją na rozwiązaniach

Jasne, że emocje to część życia i mogłabym ciskać gromy i głosić hasła końca świata. Tylko po co tracić resztki energii na emocje, zamiast przeznaczyć ją na poszukiwanie rozwiązania? Lepiej jest wreszcie sobie odpuścić. Najczęściej nikt nie wymaga od nas doskonałości, poza nami samymi. A takie wymaganie i tak jest z góry skazane na fiasko, bo jesteśmy niedoskonali. Bada Bum Tsy - wszyscy to wiemy, a jednak wciąż udajemy, że nie. Inny przykład, nie ma znaczenia za którym razem zdałeś egzamin na prawo jazdy, jeśli zdawałeś go 10 lat temu i nadal jeździsz. Takie rzeczy mają tylko pozorne znaczenie w tych momentach, w których się dzieją. Później stają się wspomnieniem, i to na dodatek jednym z wielu.

Jeśli czujesz się przemęczony - odpuść sobie. Jest różnica pomiędzy po prostu trzymaniem się planu, a kurczowym trzymaniem się planu. Możesz znieść jajo z nerwów, a możesz po prostu dać sprawom się toczyć, jak się toczą i zrobić to, co możesz zrobić, aby toczyły się lepiej. Bez ciśnienia i obwiniania się za własną wyobraźnię.

Porady, książki i uwagi - jak być powinno, a jak jest

Warto nieustannie się rozwijać, ale w rozwoju osobistym również można uwikłać się w pewne pułapki. Jeśli nieustannie czytasz o tym, jak być powinno, a nie doświadczasz tego w swoim życiu, bardzo możliwe, że zaczynasz popadać w skrajność narzucania sobie jakiegoś modelu, który "być musi". Tymczasem znalezienie balansu pomiędzy tym, jak być powinno, a tym jak wyglądają nasze życia to też swego rodzaju sztuka.

Nikt nie przeżyje życia za Ciebie, dlaczego ktoś w takim razie miałby pisać za Ciebie ten scenariusz? Wszystkie metody, sposoby i porady warto przetwarzać we własnym pryzmacie. Nawet najlepszy autor nie napisze Ci idealnego przepisu, ponieważ nie ma Twoich doświadczeń. Dopiero łącząc mądrość z książek z własnym kontekstem i możliwościami, jesteś w stanie przestać trzymać się kurczowo schematów i wypracować własną jakość.

Daj wreszcie spokój - wujek dobra rada prawdy przepowiada

Każdy w rodzinie ma takiego wujka, który ma swoje złote rady na wszystko. Choć w swoim życiu może nie robić absolutnie nic, to jest pierwszym, który Ci powie, co Ty masz robić ze swoim. Rzecz w tym, że gdyby tak gnać za opiniami innych ludzi, to można by było siedzieć i nic nie robić, bo każdy ma jakieś "ALE".

Opinie innych osób mają największą wartość wtedy, kiedy sam o nie prosisz, a nie wtedy, kiedy ktoś wygłasza je z piedestału własnego ego. Poza tym, czym innym jest konstruktywna krytyka, a czym innym kwestionowanie Twojego życia, wybranych celów, czy drogi, którą wybrałeś. Słuchając różnych historii mam wrażenie, że obawa przed opinią wciąż jest problemem wielu ludzi. A rezygnacja z siebie to najwyższa cena, jaką można zapłacić.

Życie pisane kremem do karpatki: działaj dalej i bądź - po swojemu

Nawet nie wiem, jak od kremu do karpatki przeszłam przez przynajmniej kilka życiowych historii i to, jak być powinno, jak być może, i jak będzie. Krem to tylko jeden z wielu drobiazgów, z których składają się naszą codzienność. Czy naprawdę warto przejmować się nimi ponad miarę? Odpuść sobie wreszcie, sprawdź co się stanie, a zobaczysz, że z czasem ta postawa bardzo Ci się spodoba.

Trzymaj się zdrowo i zadbaj o siebie,

Cześć!


PODPIS
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Jak NIE powinna wyglądać współpraca z copywriterem? 🤨

Zdarza się, że Klienci skrzywdzeni współpracą z copywriterem, boją się ponownie skorzystać z usług osoby zajmującej się copywritingiem. Skąd bierze się w nich ta obawa i jak nie powinna wyglądać współpraca z copywriterem?



Współpraca oparta na wyobrażeniu - bez żadnych konkretów

Klient, który po prostu chce tekst i na tym kończą się jego oczekiwania, z dużym prawdopodobieństwem nie będzie zadowolony ze współpracy z copywriterem, jeśli ten nie zada mu żadnych dodatkowych pytań. Ludzie mają rozmaite oczekiwania i wyobrażenia, co do zasady sprawdza się to, że nawet za krótkimi wiadomościami, kryje się konkretne wyobrażenie. Jeżeli copywriter nie zada sobie trudu, by je wydobyć, z dużym prawdopodobieństwem nie trafi w oczekiwania Klienta. A jeśli trafi, będzie to wynikiem farta, a nie wiedzy i solidnego researchu. Rozwiązaniem dla tego problemu jest brief. Zawsze pracuję na briefach, nie po to aby uprzykrzyć moim Klientom życie, ale po to, żeby obydwie strony wiedziały, czego mogą od siebie oczekiwać.

Copywriter, który przestał odpisywać


Często dostaję zlecenia, które zaczynają się od: "mój copywriter przestał się odzywać, czy mogłaby Pani mnie wesprzeć, terminy są krótkie, a nie mam kontaktu z człowiekiem, który zawalił". Wszyscy jesteśmy ludźmi i zawsze może się zdarzyć coś nieprzewidzianego, ale zawsze lepszy jest kontakt od braku kontaktu. Dotyczy to obydwu stron. Parę miesięcy temu zdarzyło się, że jeden z moich Klientów trafił do szpitala po poważnym wypadku. Jednak po paru dniach odezwali się do mnie pracownicy z jego firmy z prośbą o dodatkowy czas. Poczekałam cierpliwie, a po powrocie do zdrowia mojego Klienta, kontynuowaliśmy współpracę według starego harmonogramu.

Jeżeli strona, która realizuje zlecenie (w tym wypadku copywriter), przestaje się nagle odzywać - zawsze źle to wygląda. Po pierwsze, to dobry powód aby stracić zaufanie do takiej osoby. Po drugie, to znak, że taki ktoś nie jest profesjonalistą w swojej dziedzinie. Po trzecie, nie jesteśmy samotnymi wyspami, jeśli rzeczywiście COŚ się stało, warto wziąć to na klatę, przyznać się do tego i po prostu poinformować o tym Klienta.

Copywriter zamknięty na uwagi


Jest to najczęściej błąd popełniany przez początkujących copywriterów. Można pokonać go swoją otwartą postawą. Jeżeli jesteś początkującym copywriterem, masz prawo nie dostrzegać toporności swojego tekstu. Uwagi Klienta mogą wydawać Ci się nietrafione - czasem i takie pewnie się zdarzą. Co do zasady, warto zachować otwartość umysłu. Wciąż się uczysz, pamiętaj o tym, że dzisiaj napiszesz tekst, który za pół roku napiszesz już zupełnie inaczej - ze względu na lepszą technikę i większą wiedzę. 

Jeżeli jesteś początkującym copywriterem, nie bierz uwag przesadnie do siebie, ale staraj się wyciągnąć z nich lekcje na przyszłość. To przestrzeń na to, by się czegoś nowego nauczyć. Zachowaj jednak czujność. Jest różnica pomiędzy merytorycznymi uwagami, które coś dają, a zwykłym wymigiwaniem się od zapłacenia za wykonaną pracę.

Jeśli chcesz być profesjonalistą w swojej dziedzinie, poważnie podchodź do swojej pracy
Copywriting to coś więcej, niż naklepanie odpowiedniej liczby znaków. Ignorancja w każdej dziedzinie prowadzi na manowce i w copywritingu jest podobnie. W tej pracy tak samo, jak w każdej innej, trzeba pracować. A efekty tej pracy zależą od praktyki, podejścia i wiedzy.

I od tego, czy się wysypiasz - w zawodach kreatywnych sen to wartość nadrzędna. W zmęczonej głowie nie ma miejsca na nowe pomysły.

A jeśli chcesz sprawdzić moje, zapraszam: kontakt@monikapawelec.pl 

Trzymaj się zdrowo,
Cześć! 
PODPIS
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!
Copyright © Daję Słowo