Malowanie palcami: po co to robić?

Kiedy rodzice słyszą o malowaniu palcami, bardzo często w ich głowach zapala się czerwona lampka. Oczami wyobraźni widzą chaos i ślady małych, kolorowych paluszków na ścianach. Czy tak musi wyglądać malowanie palcami i czy trzeba się bać tej aktywności? Po co w ogóle pozwalać dziecku na tę zabawę?

Kreatywność kształtowana od początku

Kreatywność to cecha ludzi mądrych, którzy potrafią wykraczać poza schematy i używać własnej wyobraźni. Kształtuje się najintensywniej w okresie dzieciństwa, ponieważ właśnie wtedy nasza wyobraźnia pracuje na najwyższych obrotach. Wiele zależy od tego, czy żyjemy w otoczeniu, które pozwala nam na kreatywność, czy w otoczeniu, które nie toleruje żadnych wykroczeń poza określony schemat działania.

Malowanie palcami to nie tragedia

Malowanie palcami wcale nie musi kończyć się upaćkanymi ścianami. Z pewnością masz w domu stare prześcieradło, którym jesteś w stanie nakryć dużą powierzchnię na podłodze. Na tak przygotowanym miejscu roboczym połóż kartkę i farbki. Zadbaj też o to, aby Twoje dziecko miało zestaw ciuchów roboczych, które z założenia będą służyć do różnych prac brudzących. Ty nie będziesz denerwowała się, że poplamiła się ulubiona bluzeczka, a dziecko będzie miało swobodę artystyczną. Po zakończonej pracy zwijasz prześcieradło, zdejmujesz maluchowi ciuchy robocze i wrzucasz wszystko do pralki. 

Po co malować palcami?

Malowanie palcami to dla dziecka okazja do ekspresji. To jeden z najlepszych sposobów na kreatywne wyrażanie siebie, a także miły sposób na spędzanie czasu z rodzicami. Jednak to nie wszystko. Podczas malowania palcami, dziecko trenuje mięśnie dłoni i palców, a także uczy się mieszania kolorów. W ten sposób uwrażliwia się na różne bodźce, uczy się faktur (gładki, śliski, szorstki), doskonali sprawności manualne, doświadcza wolności, a także wycisza się i uspokaja. Dzięki tej aktywności wzmacnia również poczucie własnej wartości.

Trzymajcie się kolorowo i zróbcie miejsce na kreatywność, 
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Jesienne porządki: od czego zacząć?

Deszczową pogodę też można wykorzystać. Nie zawsze do skakania po kałużach. Świetnym pomysłem jest przeprowadzenie wielkich jesiennych porządków, w czasie których pożegnamy się z dawno nieużywanymi rzeczami. Od czego zacząć jesienne porządki?

Znajdź swoje cele

Nikt nie lubi błądzić we mgle. Nie jest to dobra strategia szczególnie, gdy chodzi o gruntowne porządki. Jeżeli więc chcesz się zabrać za sprzątanie, zastanów się dobrze, co jest dla Ciebie najważniejsze. Czy chodzi o to, by na nowo przeorganizować szafy? Czy o to, żeby mieszkanie było bardziej przestronne? A może chcesz połączyć jedno i drugie? Jeśli poznasz swoje cele, łatwiej Ci będzie zabrać się do działania.

Zaangażuj rodzinę

Czasy, w których tylko na kobiecie spoczywało dbanie o porządek, dawno minęły. Zamiast wracać do przeszłości, zakasywać rękawy i przygotowywać się na kilkudniową tyradę, zaangażuj rodzinę w jesienne porządki. Takie wspólne działanie może posiadać też wymiar edukacyjny. Nie tylko uczysz dzieci, że są takie rzeczy, które od czasu do czasu trzeba robić. Możesz również uczyć dobroczynności i dzielenia się z innymi, przekazując dalej rzeczy, które już Wam się nie przydadzą.

Odgracanie czas zacząć

Zanim zaczniesz układać i organizować, zajmij się pożegnaniem z tymi rzeczami, które już nie są Wam potrzebne. Dzięki temu będziesz wiedziała, jakie masz możliwości, ile miejsca realnie potrzebujesz i na co możesz je przeznaczyć. Podczas porządków staraj się pamiętać o tym, że rzeczy, których już nie potrzebujesz, mogą przydać się komuś innemu. Istnieją różne domy opieki, ale także fundacje, czy schroniska, które chętnie przyjmują dary, zwłaszcza w okresie jesiennym.

Trzymajcie się i zadbajcie o swoją przestrzeń na jesień, 
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Jak wprowadzić w domu jesienny klimat?

Nawet jeśli nie jesteś miłośniczką jesieni, ładnie przystrojony dom pomoże Ci lepiej znieść ten okres. Zaczyna się czas przeziębień, na dworze robi się ciemno i wszystkim nam brakuje energii. Dlatego tym bardziej powinniśmy zadbać o to, aby umilić sobie ten czas. Jak wprowadzić w domu jesienny klimat?

jesienny klimat
Photo by Alisa Anton on Unsplash

Jesienne skarby

Aby znaleźć jesienne skarby, wystarczy przejść się po parku. Można taki spacer wykorzystać do celów edukacyjnych i wspólnie z dzieckiem zbierać szyszki, żołędzie i gałązki. Cała zabawa jednak na tym się nie kończy. Magia zaczyna się w domu, podczas wspólnego przygotowywania jesiennych stroików. Jeżeli sama nie masz pomysłu na ozdoby, nie martw się! Zajrzyj na Pinterest i tam poszukaj inspiracji.

Zadbaj o światło

Jesienią zawsze brakuje światła. Niektóre zwierzęta zapadają w sen zimowy, u innych czynności życiowe ulegają wyciszeniu. Człowiek na jesień bardzo często odpowiada chandrą i obniżeniem nastroju, dlatego atmosfera i szczególne zadbanie o siebie jest w tym czasie bardzo ważne. Klimatyczne światło w domu odgrywa niemałą rolę w tym procesie. Jeżeli nie macie kominka, przy którym będziecie mogli się wygrzać, kupcie latarenki i przy pomocy świeczek stwórzcie wyjątkową atmosferę.

Ciesz się smakiem

Jesień w mieszkaniu to nie tylko stroiki i latarenki. Warto w tym czasie zadbać o smaki. Czy może być coś bardziej przyjemnego niż rozchodzący się po mieszkaniu zapach pieczonych jabłek z cynamonem? Zadbaj o przyprawy, bakalie i sezonowe warzywa i owoce. To wszystko stworzy wspaniały jesienny klimat, a dodatkowo pomoże Ci zadbać o zdrowie, zarówno psychiczne, jak i fizyczne.

Trzymajcie się pięknie jesienią, 
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Jak zadbać o odporność jesienią?

Temat odporności co roku powraca. Zwykle w porze jesiennej, ze względu na pogodę sprzyjającą wielu przeziębieniom. Tymczasem o układ immunologiczny powinniśmy dbać przez cały rok. Co robić żeby zadbać o odporność swoją i swojej rodziny?

Świeże warzywa i owoce

Trudno przecenić moc natury. Świeże warzywa i owoce zawierają liczne antyoksydanty, a także witaminy (A, C i E). To sprawia, że wspierają pracę układu odpornościowego i pomagają walczyć z infekcjami. Szczególną uwagę warto zwrócić na tzw. superfoods. Lokalne produkty znajdujące się w tej grupie to między innymi: dynia, jarmuż, siemię lniane, orzech włoski, żurawina, miód i produtky pszczele, natka pietruszki. 

Czosnek na odstraszenie infekcji

Czosnek potrafi odstraszać nie tylko wampiry, równie skuteczny jest w odstraszaniu infekcji. Tak się składa, że jest to naturalny antybiotyk, który powinniśmy spożywać we wzmożonej ilości, gdy tylko pojawi się przeziębienie. Warto używać go także profilaktycznie i na co dzień stosować, jako przyprawę. Rozgnieciony czosnek, położony w otwartym pojemniku, będzie również zbierał bakterię z otoczenia. Dlatego nie wolno jeść napoczętego czosnku, który nie był przechowywany w zamknięciu

Szafa gotowa na jesień

Bardzo często powodem przeziębień jest niewłaściwy ubiór. Nie tylko u dzieci, ale też u dorosłych. Nie należy się przegrzewać, ani wyziębiać. Dlatego najlepiej, jeszcze przed nadejściem jesieni przejrzeć szafę pod kątem odpowiednich ubrań na każdą pogodę. Najlepiej ubierać się na tzw. "cebulkę" po to, by w razie potrzeby można było zdjąć jakąś warstwę. 

Trzymajcie się zdrowo w każdą pogodę, 
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Moje dziecko nie lubi warzyw. Co robić?

Dzieci często nie lubią warzyw. Powodów może być wiele. Najczęściej problem pojawia się wtedy, kiedy rodzice nakłaniają dziecko do jedzenia warzyw, a sami ich nie jedzą. Łatwo wtedy o dysonans rodzący problemy. Co robić, gdy Twoje dziecko nie lubi warzyw?

Najlepsze przemytniczki 

Matki to najlepsze przemytniczki na świecie. Przez wiele pokoleń wypracowałyśmy sobie metody tajemniczego podkładania dzieciom warzyw, o ile ta taktyka jest do pewnego stopnia dobra, o tyle szkodzi w nadmiarze. Tak, jak wszystko. Przemycać, czy nie przemycać?

Nie zmuszaj, spróbuj zrozumieć

Dziecko też człowiek. Ma swoje smaki i upodobania. Nie ma sensu wmuszać mu jedzenia na siłę. Ty też nie jesz rzeczy, których nie lubisz. Czasami nie chodzi wcale o konkretne warzywo, ale o formę jego podania. Co to znaczy? Być może Twoje dziecko nie zje szpinaku, kiedy ten spoczywa sobie w formie sałatki na talerzu, ale być może zje szpinak w pierogach? 

Pracuj z tym, co jest lubiane

Twoje dziecko ma swoje upodobania. Na pewno są takie rzeczy, które lubi. I tutaj jest pole do Twoich popisów kulinarnych. Jeśli Twoje dziecko lubi makaron spaghetti, spróbuj dodać do normalnego przepisu także innych warzyw. Takich, które nie zmienią podstawowego smaku potrawy, ale ich obecność będzie korzystna dla dziecka.

Trzymajcie się i myślcie kreatywnie, nawet w kuchni
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!
Copyright © Daję Słowo