Co musisz umieć żeby zostać copywriterem?

Kiedy chodziłam do szkoły mój zawód tak naprawdę jeszcze nie istniał, ale wiedziałam, że najbardziej na świecie chciałabym pisać. Tak się złożyło, że znaczna część mojej przeszłości, pomogła mi wykształcić pewne umiejętności, które dzisiaj bardzo przydają mi się w pracy. A jakie umiejętności pomogą Tobie zostać copywriterem?
Photo by Christin Hume on Unsplash

Dobry research

Umiejętność robienia dobrego researchu to podstawa. Wbrew pozorom nie jest to takie łatwe zadanie. W  Internecie jest mnóstwo informacji, nie każda jest warta uwagi. Bardzo ważna jest umiejętność oceniania wiarygodności źródeł. Przykład? To, że Pani Krysia napisała coś na swoim blogu, jeszcze nie oznacza, że jest to treść wiarygodna, na której warto oprzeć główną myśl tekstu. 

Nawigacja po tekście

Umiejętność czytania i sprawnego nawigowania po tekście, to dwie zupełnie różne rzeczy. Można umieć czytać i równocześnie nie mieć pojęcia, w jaki sposób poruszać się po tekście. Cały bajer polega na tym, żeby wiedzieć, gdzie szukać tego, co jest nam potrzebne. W ten sposób poradziłam sobie z heglowską Fenomenologią Ducha na moich studiach (jestem filozofem). Każdy tekst ma swoją strukturę, czytanie linijka po linijce w pracy copywritera jest totalnie bez sensu. To strata czasu i przede wszystkim strata pieniędzy. Kluczem jest poświęcenie kilku minut na zapoznanie się ze strukturą tekstu. Spojrzenie na nagłówki i pierwsze, oraz ostatnie zdania akapitów. To już daje dużą podstawę do znalezienia tego, czego szukamy.

Budowanie schematów

Mam swoje schematy na różne teksty, które wypracowałam sobie w toku pracy. Jeśli umiesz pracować na schematach i samodzielnie je budować, niczym struktury z klocków LEGO, będzie Ci łatwiej spełniać różnorodne wymagania i pisać różnorodne teksty. Przykład? Inaczej napiszesz tekst poradnikowy dla posiadaczy psów, a inaczej tekst katalogowy dla firmy produkującej pościel. Każdy tekst ma swój cel, swojego odbiorcę i formę, która jest dla niego odpowiednia. Jeśli z każdego tekstu robisz szkolną rozprawkę, to nie zarobisz na tym pieniędzy i stracisz tylko czas. 

Szybkie czytanie

Umiejętność szybkiego czytania bardzo przydaje się w pracy copywritera. Właściwie jest to konieczność. Dlaczego? Piszę kilkaset tekstów miesięcznie, gdybym miała poświęcać bardzo wiele czasu na znajdowanie informacji i czytanie ich, to prawdopodobnie byłoby mi ciężko wyrabiać się w pracy. Jednak, przez bardzo wiele lat, za radą mojego Taty, recenzowałam książki. Zawsze uwielbiałam czytać, więc był to dla mnie sposób na pozyskanie książek od wydawnictw. W tym czasie nauczyłam się czytać bardzo szybko i dzisiaj bardzo mi się to przydaje.

Syntetyzowanie

To bardzo ważna umiejętność w pracy copywritera. Aby pisać dobre teksty, trzeba umieć wyciągać ze źródeł same konkrety, ponieważ to one są najważniejsze zarówno dla zleceniodawcy, jak i dla Czytelnika, który skłania się do lektury danego tekstu. Tekst nieprzejrzysty i niekonkretny nie będzie atrakcyjny ani dla pracodawcy, ani dla Czytelnika.

Unikanie zapychaczy

Jeśli chcesz być dobrym copywriterem, musisz unikać zapychaczy. Są to słowa i zwroty, które w zdaniu nie pełnią żadnej konkretnej funkcji, ale wpływają tylko na ilość znaków. Zleceniodawca naprawdę ma mózg, nawet jeśli to Tobie przypada pisanie tekstu. Z pewnością zorientuje się, kiedy będziesz próbować sztucznie wydłużyć tekst, tylko po to, aby miał określoną liczbę znaków. Copywriting, wbrew stereotypowi, nie ma nic wspólnego z laniem wody.

Wzbudzanie ciekawości

Żeby wzbudzić ciekawość w Czytelnikach, sam musisz być ciekaw tematu, o którym piszesz. To normalne, że nie wszystko nas interesuje i nie każdym tematem chcielibyśmy się zajmować, ale w pracy copywritera fundamentalną rzeczą jest wzbudzanie w sobie ciekawości, nawet w tematach, które wydają nam się nudne. Sztuczność naprawdę da się wyczuć, także w tekście.

Stawianie granic

Musisz umieć stawiać granice. Wiele osób traktuje copywriterów i redaktorów, jak tanie maszyny do pisania. Tymczasem dobre teksty, powstaną tylko w umyśle, który jest wypoczęty i ma siły na oryginalność. Jeśli pozwolisz na to, aby inni nie szanowali Ciebie i Twojej pracy, to bardzo szybko przyjdzie wypalenie. Przepracowany i wymęczony do granic możliwości mózg, nie jest w stanie pracować jak należy. Jeśli do tego doprowadzisz, nikt nie będzie zadowolony. Ani Ty, ani Twój pracodawca.

Hard reset

Będąc copywriterem musisz umieć się resetować. Nie można myślami ciągle być w pracy, lub w tekstach, które się przeczytało i napisało. Ilość przetwarzanych informacji jest ogromna, i właśnie dlatego tak ważny jest odpoczynek i psychiczne odcinanie się od pracy, gdy kończy się ją wykonywać.

Czy to znaczy, że każdy może być copywriterem? Pewnie nie, każdy z nas ma swoje talenty. Każdy ma smykałkę do czegoś. Czasem może się okazać, że umiejętności, czy kompetencje formalne i tak są niewystarczające, ale nie ma co się załamywać. Trzeba znaleźć swoje COŚ! I tego Wam życzę ;) 

Trzymajcie się ciepło, 
Ahoj!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Jak być bardziej pokornym?

Pokora nie jest wartością pierwszorzędną we współczesnym świecie, ale w perspektywie wiecznej, jest bardzo istotna. Bycie pokornym przejawia się między innymi w tym, że w pierwszej kolejności myśli się o potrzebach innych, a dopiero w drugiej o swoich własnych. Pokora pomaga Ci zrozumieć, że świat nie kręci się wokół Ciebie a sprawy są o wiele bardziej złożone, niż podpowiada Ci to Twój umysł. Jak stać się bardziej pokornym i równocześnie szczęśliwszym?

Rozpoznaj swoje mocne i słabe strony

Pokora nie polega ani na czuciu się mocarzem i panem wszechświata, ani na tarzaniu się we własnej beznadziei. Zwykle kojarzona jest z ludźmi dobrymi i wydaje się czymś, całkiem zwyczajnym. A w istocie jest cechą niewiarygodnie trudną do rozwinięcia dla współczesnego człowieka. Aby rozwijać w sobie tę cechę, należy umiejętnie i trzeźwo spojrzeć na swoje mocne i słabe strony. Nie ma ludzi najlepszych we wszystkim, nie ma też ludzi we wszystkim najgorszych, ale dla każdego z nas przewidziano miejsce w tym świecie, co już samo w sobie jest dużym darem i błogosławieństwem. 

Rozpoznanie własnych mocnych i słabych stron, pomaga zrozumieć, w jaki sposób możemy nieść dobro i wesprzeć kogoś, kto akurat tych mocnych stron nie ma. A równocześnie będzie nam łatwiej prosić o pomoc, kiedy sami będziemy jej potrzebowali. Nie wystarczy znać swoich wad i zalet, trzeba jeszcze je zaakceptować i ukochać siebie w tym, kim się jest. A to ostatnie jest moim zdaniem możliwe tylko wtedy, gdy zobaczymy swoje odbicie w oczach Tego, Który nas stworzył. 
 

Nie musisz być najlepszy

Motto dzisiejszego świata to ciągłe produkowanie ludzi sukcesu. Wszyscy do tego sukcesu prą i garną się jak kury do ziarna, ale tak naprawdę nikt już nie wie czym ten sukces jest, skoro co drugi człowiek na świecie przedstawia się jako człowiek sukcesu. Na pewno masz swoje talenty i na pewno jesteś w czymś najlepszy, ale równocześnie musisz umieć radzić sobie ze świadomością, że są na świecie inni, którzy być może będą lepsi w tym, co Tobie najlepiej wychodzi. Niezależnie od tego, jak dobry jesteś w tym co robisz, nie oznacza to, że jesteś w tym najlepszy na świecie. I nie ma w tym nic złego. To normalne, tak wygląda świat.

Przestań osądzać

Osądzanie to jedna z największych chorób współczesnego świata. Jeśli nie możesz przeżyć godziny bez osądzania drugiego człowieka, warto by było się zastanowić z jakiego powodu to robisz i po co. Czy wina zawsze musi być po czyjejś stronie? A może na sytuację czasem ma wpływ losowość zdarzeń, albo brak wypełnienia dla jakiejś podstawowej potrzeby. Może powodem czyjegoś zachowania jest brak snu? A może brak zrozumienia? A może po prostu brak wysłuchania? Zamiast osądzania siebie i innych ludzi, powinniśmy uczyć się wzajemnego stawania się lepszymi i wzmacniania siebie na wzajem. Każdy ma w sobie jakieś dobro, które może się rozrosnąć, pod warunkiem, że da mu się na to szansę. Czy nie lepiej skupiać się w życiu na maksymalizacji dobra i minimalizacji zła?

Bądź wdzięczny

Czy myślisz czasem o tym, ile masz szczęścia z tego powodu, że żyjesz? To wcale nie jest takie oczywiste. Jesteśmy ludźmi i od narodzin jesteśmy związani ze śmiercią. A poza tym, świat to złożone miejsce, dzieją się różne rzeczy w wyniku, których ludzie tracą życie. Jak bardzo cieszysz się tym, że żyjesz dzisiaj? Większość z nas kompletnie nie zdaje sobie sprawy z błogosławieństw, które otrzymaliśmy i wciąż otrzymujemy. Zwracamy na nie uwagę dopiero wtedy, gdy tracimy je bezpowrotnie. Świadomość otaczających Cię błogosławieństw pozwoli Ci być bardziej pokornym, dlatego, że zdasz sobie sprawę, że nie są Ci dane na zawsze i mogą zniknąć w każdym momencie Twojego życia. Czy muszę mówić jak wspaniale jest mieć je dzisiaj? 

Przyznaj się do błędu

Nikt nie lubi się mylić, ale błędy wpisał w naszą naturę grzech pierworodny. I choć przyznanie się do nich jest trudne, pokora przychodzi w rozumieniu, że przepraszanie za błędy, a nawet czynienie ich, nie sprawia, że jesteś kimś gorszym. Nie czekaj aż ktoś wytknie Ci błąd, znajdź go sam w sobie i poszukaj rozwiązania. Akceptując i przyznając się do własnych błędów, uczysz się na nich i stajesz się lepszym człowiekiem. Wypierając je - nie wzrastasz. Tworzysz tylko wokół siebie bańkę sztuczności, która kiedyś na pewno pęknie. Z kolei, kiedy nieustannie umartwiasz się nad własnymi błędami, również nie wzrastasz, ale pogrążasz się w smutku i beznadziei - a to jest złem. Umiejętność zdrowego przyznania się do błędu przed sobą samym i przed innymi, pokazuje też, że jesteś świadomy tego, co robisz i zmniejsza szansę popełnienia tego samego błędu w przyszłości. 

Unikaj chwalenia się

Świadomość swoich mocnych stron to ważna cecha, ale budowanie własnego majestatu masą lukrowanych słów i przechwalanie się osiągnięciami, to coś zupełnie innego. Lepiej wyjmij tego kija i wsadź między grządki. Nie ma nic złego w rozmawianiu o swoich umiejętnościach, czy mocnych stronach do momentu, w którym przestaje się zauważać drugiego człowieka. Ale jeśli dajesz do zrozumienia innym, że nie dosięgają do Twojego majestatu, to zasadniczo oznacza tylko tyle, że to z Tobą jest coś nie tak i starasz się wypełnić jakieś braki pustymi pochwałami, zamiast wypełniać je wiarą. 

Skup się na słuchaniu innych

Ludzie zwierzając się innym w większości przypadków wcale nie potrzebują rady, ale prawdziwego wysłuchania. Nie czekają aż narzucisz na nich swój własny schemat myślenia i oświecisz blaskiem własnej porady. Jedną z oznak pokory jest umiejętność słuchania drugiej osoby, wraz z jej uczuciami i wartościami. Ale równocześnie wchodzenie w buty drugiej osoby nie oznacza ciągłego przytakiwania, jeżeli widzisz, że Twój przyjaciel idzie w kierunku, który może mu przynieść szkodę albo przykrość, powiedz mu o tym. Jednym z ważnych elementów przyjaźni jest stawianie czoła przyjaciołom, wtedy kiedy widzimy, że mogą uczynić szkodę sobie samym albo komuś.

Naucz się akceptować niepowodzenia

Niepowodzenia to element codziennej rzeczywistości. Są takie dni, że wystarczy wstać z łóżka, aby doświadczyć niepowodzenia. Przykład? Jeśli tuż po wstaniu z łóżka wywalasz się o jakiś szpargał leżący na Twojej drodze, nie jest to bynajmniej powód do depresji, ale do tego, by regularnie robić porządek. Niepowodzenia są najtrudniejsze w tej sekundzie, w której się wydarzają. Z czasem przychodzi refleksja i okazuje się, że nawet te sytuacje, które wydawały nam się trudne i nieraz bez wyjścia miały jakieś konkretne zadanie. Miały nas czegoś nauczyć, albo skierować na coś naszą uwagę.

Przestań oczekiwać

Świat składa się z niewypowiedzianych oczekiwań i bezpodstawnych zawodów spowodowanych tymi oczekiwaniami. Rosnąca konsumpcja sprawia, że jesteśmy coraz bardziej roszczeniowi wobec życia i innych. A czasami zamiast wytykać innym błędy, albo listę rzeczy niezrobionych, wystarczy z uśmiechem i spokojem zapytać: "Czego potrzebujesz?" albo "Czy mogę coś dla Ciebie zrobić?". To jedno krótkie pytanie, może czasem zmienić wszystko.

Dobrze się żyje nie polegając tylko na sobie. Nie pytaj, co Autor miał na myśli, tylko rzuć się w Jego ramiona i daj się prowadzić - a cokolwiek się wydarzy, On będzie przy Tobie, aby Cię złapać kiedy się potkniesz.

Trzymaj się ciepło, 
Ahoj! 
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Jak być szczęśliwym i wprowadzić wdzięczność w codzienne życie?

Zawsze chcemy więcej, to jeden z elementów ludzkiej natury. Widać to już w Biblii, w Księdze Rodzaju. Czym jest zerwanie owocu z drzewa poznania dobra i zła, jeśli nie pragnieniem otrzymania czegoś więcej? Czy więcej znaczy bardziej szczęśliwie? Czemu warto zamienić wdzięczność w rutynę i jak się to ma do szczęścia?

Więcej nie znaczy szczęśliwie

Każdy z nas ma swoje dążenia, ale generalnie, jako ludzie, ciągle chcemy czegoś więcej i najlepiej teraz. W tej chwili. Więcej czasu wolnego, więcej pieniędzy, więcej elektroniki, więcej... Jest tak wiele rzeczy w Twoim życiu w tej chwili, bez których nie wyobrażasz sobie kolejnego dnia. I wciąż chcesz więcej. Zbyt często myślisz o szczęściu jak o przedmiocie swojego dążenia, a nie jak o czymś, co możesz mieć, i masz tu i teraz. Czy ta druga opcja nie wydaje Ci się szczęśliwsza?

Jak działa moc wdzięczności?

Wdzięczność robi z człowiekiem niezwykłe rzeczy. Uczy dostrzegania dobra wokół, spojrzenia na siebie i drugiego człowieka z wyższej perspektywy, uczy odpuszczania spraw mniej ważnych na rzecz tych naprawdę istotnych. Wdzięczność otwiera na radość. Na początku jest jak napawająca nadzieją dziurka od klucza, przez którą od czasu do czasu udaje się zajrzeć. Regularne praktykowanie wdzięczności pozwala otworzyć te drzwi na oścież i cieszyć się dobrem. Choć przecież w żaden sposób nie zmienia to świata i tego, że różne wydarzenia nas spotykają. Zmienia się jednak nasza percepcja i sposób odbierania zdarzeń. 

Dziennik wdzięczności

To jedna z bardzo prostych rzeczy, które można wprowadzić w codzienny rytuał. Każdego dnia, wieczorem lub rano, zapisz kilka rzeczy, za które jesteś wdzięczny. Zacznij od trzech dziennie, zobaczysz, że z czasem trudno będzie Ci się oderwać od zapisywania. Zobaczysz jak wiele jest rzeczy, za które można i warto dziękować. Wdzięczność ma to do siebie, że im bardziej wypełniasz nią życie, tym bardziej szczęśliwym się stajesz. Pewnego dnia okazuje się, że jesteś szczęśliwy tu i teraz, i wcale nie potrzebujesz "więcej" i "więcej" by tak się czuć. Sprawdź to i spróbuj, to eksperyment, który nie wymaga wiele, ale bardzo wiele może Ci dać.

Dziękuję, że tu jesteś i trzymaj się ciepło,
Ahoj!

PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Jak żyć przyjaźnie dla środowiska?

Życie przyjazne środowisku to nie wyraz trendu,  ale globalnego myślenia o dobru wspólnym. To w jaki sposób traktujemy planetę wcale nie jest obojętne dla naszego życia. Ma długofalowe skutki, które będą ciągnąć się także w życiu naszych dzieci. Jak żyć w przyjaźni ze środowiskiem?

Po co dbać o środowisko?

Odpowiedź jest prosta. Ziemia jest miejscem, w którym żyjemy, z którego dóbr naturalnych czerpiemy. I choć fajnie jest brać, to by można było to robić z czystym sumieniem i bez wyrządzania szkód, trzeba też umieć dawać. Zakłócanie naturalnych ekosystemów może prowadzić do zaburzenia produkcji jedzenia, zmniejszenia dostępu do czystej wody, a także zwiększać ryzyko występowania naturalnych katastrof. Co zrobić, by temu zapobiegać?

Żyj w myśl zero-waste

Podejmij wyzwanie zero-waste. Sprawdź, w jakich dziedzinach życia najczęściej uskuteczniasz marnotrawstwo. Zastanów się, co możesz zmienić i jak zmodyfikować własne działania, aby wyeliminować marnotrawstwo ze swojego życia. Nie porywaj się z motyką na słońce, nikt nie staje się od razu mistrzem zero-waste. Zacznij od jednego złego nawyku, który zmienisz. Potem zaczniesz zmieniać kolejne. 

Sprzedawaj, wymieniaj, oddawaj

Sprzedawanie, wymienianie i oddawanie daje bardzo wiele radości. Cudownie jest dawać rzeczom drugie życie sprzedając je, albo obdarować kogoś, komu po prostu się przydadzą. To daje prawdziwą przyjemność i pozwala zachować zdrową równowagę. Czy przywiązywanie się do rzeczy ma sens? Moim zdaniem nie. To wszystko jest na chwilę, ja kiedyś umrę i ktoś będzie musiał po mnie posprzątać. Im mniej masz, tym mniejszy kłopot zostawisz innym. Poza tym, przekonałam się o tym, że im mniej rzeczy, tym większy porządek w głowie i większy spokój ducha.

Wspieraj, robiąc to, co zwykle

Czy wiecie o tym, że bardzo wiele organizacji pozarządowych ma swoje sklepiki? Znaleźć w nich można upominki, a czasami zdrową żywność z dostawą do domu. Dzięki temu możemy wspierać ich działania, kupując te same rzeczy, które i tak byśmy kupili w normalnym sklepie. To, po co to robić? Kupując w normalnym sklepie dajesz wielkim firmom zarobić. To też jest OK, bo gospodarka musi się kręcić. Ale jeśli chcesz przy okazji czynić dobro, lepiej zakupić ten sam produkt w sklepie, w którym dochód z tego zakupu zostanie przeznaczony na konkretny cel.

Krąg życia

Dobro wraca. W różnym czasie, w różnej postaci, ale wraca. Głównie do tych, którzy czynią je ze szczerych chęci, a niekoniecznie z nadziei, że coś sobie na tym przy okazji ugrają. Życie w zgodzie ze środowiskiem to nie tylko unikanie plastiku i dbanie o jakość powietrza, czy czysty las. To przede wszystkim zrozumienie, że wszyscy jesteśmy częścią czegoś większego od nas i o to coś, tak jak o wszystko, trzeba po prostu dbać. 

Trzymajcie się zielono,
Ahoj!

PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Jak sobie radzić z toksycznymi ludźmi?

Toksyczni ludzie są wśród nas. Nie zawsze jesteśmy w stanie się od nich odciąć. Czasem są to osoby z rodziny, innym razem z pracy. Codzienność w towarzystwie takich osób bywa trudna, a może stać się nie do zniesienia, jeśli nie umiemy radzić sobie z ich toksycznością. Nie ma jednego rozwiązania, ale są różne strategie, które warto wypróbować. Jak sobie radzić z toksycznymi osobami?

Zachowaj spokój

Toksyczni ludzie doskonale wiedzą co i w jaki sposób powiedzieć, żeby Cię zranić lub sprowokować. Kiedy im się to udaje - cel osiągnięty. Rosną w swoich własnych oczach i jeszcze bardziej napędzają się Twoimi emocjami. W efekcie robią i mówią rzeczy, którymi ranią Cię jeszcze bardziej. Im bardziej pokażesz, jak bardzo Cię to dotyka, tym większe poczucie wyższości będzie miała nad Tobą toksyczna osoba. Dlatego tak ważne jest, aby zachować spokój i nie pokazywać po sobie negatywnych emocji przy takich ludziach.

Znajdź sposób na unikanie

Unikanie i dystansowanie się to element konieczny w radzeniu sobie z toksycznymi ludźmi. Uniki nie zawsze są w pełni możliwe, ponieważ zdarza się, że toksyczne osoby są członkami rodziny, czy współpracownikami. Co zrobić w takiej sytuacji? Zająć głowę czymś innym lub zająć ręce czymś innym. Niezależnie od tego, jaka relacja wiąże Cię z toksyczną osobą, nie musisz godzić się na maraton krytykanctwa Twojej osoby, czy maraton dobrych rad, o które wcale nie prosiłeś. Nie ma nic złego w unikaniu takich sytuacji. Masz takie samo prawo do komfortu psychicznego, jak każdy człowiek na tym świecie.

Nie rozmawiaj z krzykiem

Jeśli ktoś na Ciebie krzyczy lub używa wobec Ciebie tonu, który uważany jest za agresywny - nie rozmawiaj. Druga strona decydując się na ten ton, sama wybiera brak rozmowy. Sytuacja, w której jedna strona atakuje agresywnym tonem, a druga próbuje coś powiedzieć, nie ma nic wspólnego z rozmową. Lepiej powiedz spokojnym tonem, że porozmawiasz na ten temat później, kiedy opadną emocje. Krótko, konkretnie, na temat. Prawdopodobnie druga strona będzie Cię prowokować, więc jeśli trzeba, powtarzaj to samo zdanie do znudzenia, ale za żadne skarby nie daj się sprowokować.

Nie bierz ich zachowań do siebie

Toksyczni ludzie są toksyczni. W ich zachowaniu nie chodzi ani o Ciebie, ani o całą resztę świata, która według nich mogłaby funkcjonować lepiej. Cokolwiek usłyszysz, to nie jest o Tobie. Toksyczność nie bierze się z nadmiaru, ale najczęściej z braku. Toksyczność miewa różne źródła, ale najczęściej jest wyrazem deficytu miłości. Ogromne znaczenie w tej sferze ma pierwsza relacja, z jaką wszyscy ludzie mają (powinni mieć) do czynienia, czyli relacja z rodzicami.

Spójrz ze współczuciem i życzliwością

Ale nie z tekstem: Żal mi Ciebie, spadaj! Uwierz mi, że będziesz w stanie patrzeć na toksyczne osoby ze współczuciem, jeśli zrozumiesz, że źródło ich toksyczności jest tak naprawdę poza nimi. Zatrzymaj się i spróbuj zastanowić się nad tym, dlaczego toksyczne osoby takie są. Jakie jest prawdziwe źródło ich zachowania. Nie myśl "ja". Pamiętaj, że toksyczność nigdy nie jest opowieścią o Tobie, ale o tym, kto ją stosuje. 

Ludzie są jacy są. Robią, to, co robią. Ale nie zmienisz świata tłumaczeniem komuś, jak być powinno. Realnie zmieniasz świat zmieniając własne zachowanie. To pierwsza i najważniejsza sfera Twojego wpływu. Zmieniając siebie, zmieniasz rzeczywistość wokół Ciebie. 

Trzymajcie się ciepło,
Ahoj!

PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!
Copyright © Mama Kapitan