Jak przestać się martwić i zachować spokój?

Zmartwienia są wszędzie i wbrew pozorom, wcale nie potrzeba nam do nich pandemii. Każdy się z nimi mierzył jeszcze na długo przed wybuchem epidemii koronawirusa. Jednak musimy zadbać o to, by trzymać nerwy na wodzy. Szczególnie w czasach, w których zagrożone jest nasze zdrowie, praca, a przyszłość nie maluje się tak pewnie, jak do tej pory. 

Zmartwienia w Biblii

Zmartwienia nie pojawiły się na świecie wraz z Twoimi narodzinami. Były równie popularnym tematem na początku naszych czasów. W tym wpisie dowiesz się, co na temat zmartwień mówi Biblia i jak sobie z nimi radzić.

O nic się już zbytnio nie troskajcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem. A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie. (Filipian 4:6-7)

Kiedy ktoś mówi "o nic się nie martw" równolegle myślę sobie "och tak, bo to takie proste". Zupełnie tak, jakbyśmy mogli zmusić się do tego, żeby się niczym nie martwić. Czy tak to działa? Spróbuj nie myśleć o niebieskim niedźwiedziu. Udało Ci się? Założę się, że nie. Przecież właśnie o nim pomyślałeś.

Wydaje się, że teraz nasze powody do zamartwiania się są jeszcze bardziej ugruntowane, niż kiedykolwiek. Heloł, przecież wirus szaleje na całym świecie, zabiera naszych bliskich i przyjaciół. Czy da się żyć bez zamartwiania się w takim świecie?

Czy zmartwienia o zdrowie i dobrobyt naszych dzieci, da się tak po prostu wyłączyć? Co z problemami małżeńskimi, z którymi na pewno nawet w tym momencie ktoś się zmaga? Ktoś inny właśnie traci pracę lub dorobek życia, jak nie martwić się w takich okolicznościach? Jeszcze ktoś, być może z Twojej miejscowości lub z Twojej okolicy regularnie pada ofiarą mobingu i okrutnych żartów. Może właśnie stoi nad przepaścią? Jak sobie poradzić i jak nie martwić się w takich okolicznościach?

Wysoko postawiona poprzeczka

"O nic się już zbytnio nie troskajcie" - czy to w ogóle jest możliwe? Czy Św. Paweł (autor listu do Filipian) w ogóle wziął pod uwagę to wszystko, co w swej hojności ma nam do zaoferowania świat w kategorii zmartwień? Pisze przecież o tym tak rzeczowo, jak gdyby było to zupełnie proste. Jakby wystarczyło wcisnąć jakiś przycisk. 

Ale jeśli przyjrzymy się temu bliżej, zauważymy, że Święty Paweł nie zostawia nas z niczym. Nie tylko mówi nam, czego nie mamy robić. Daje też całkiem konkretny przepis na to, co robić: "(...) ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem". Modlitwa to rozmowa z Bogiem. Niestety wielu z nas wciąż traktuje ją jak wiersz, który może być lepiej lub gorzej wyrecytowany.

Zamiast się martwić, rozmawiajmy z Bogiem o tym, co nas dręczy. Zwierzajmy się, bądźmy w kontakcie. Skoro Twoje zmartwienie staje się parogodzinną sensacją do rozmowy z przyjaciółką, to znaczy, że masz o czym mówić. I doskonale wiesz, co powiedzieć, by opowiedzieć o swoim zmartwieniu. Nie ważne, czy jest duże, czy małe. Ważne, jak ważne jest dla Ciebie i jak często siedzi Ci w głowie. Nie musisz być bohaterem, który wszystko nosi na własnych barkach. Nikt tego od Ciebie nie wymaga. Co więcej...

"Podobnie też Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami." (Rzymian 8:26).

Jeśli brakuje Ci słów i nie wiesz, co powiedzieć, Duch Święty skleci coś za Ciebie. Śmiem twierdzić, na podstawie różnych osobistych doświadczeń, że jest to najlepszy copywriter na świecie. Sama świadomość tego przynosi spokój. 

Jeśli nie wiesz, o co się modlić...

Kiedy nie wiesz czego potrzebujesz, wciąż masz tematy do rozmowy z Bogiem. Pocieszna wiadomość jest taka, że nawet kiedy Ty nie wiesz, On wie. Wtedy warto prosić o to, by robił w Twoim życiu to, co chce robić. Po to, żebyście mogli później wspólnie przyznać "i to było dobre".

Każdy ma takie momenty w swoim życiu, które są dla niego trudne lub pozbawione światła. Niektórzy szczerzą się radośnie na Instagramie, by za chwilę oddać się myślom samobójczym i rozważaniom o samotności. Tak, już jest. Często chcemy wydawać się mocniejsi, tylko po co? Pierwszym krokiem do poprawy sytuacji jest przyznanie się, że nie jest tak dobra, na jaką wygląda.

Pokój Boży - co to takiego?

Doświadczenie pokoju Bożego jest czymś absolutnie niezwykłym. Kiedy wydarzy się w Twoim życiu, będziesz wiedzieć, że to właśnie to. Biblia dodaje nam otuchy, przypomina o tym, że nie jesteśmy sami i wcale nie musimy przechodzić naszych trosk samotnie. Co więcej, nadmierne zamartwianie się jest nieewangeliczne. Czy jesteśmy w stanie sami z siebie przestać się zamartwiać? Nie, ale jeśli prawdziwie i szczerze oddamy te troski Bogu w rozmowie, wtedy:

"(...)pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie"

Tutaj nie ma żadnego: "być może" albo "prawdopodobnie tak będzie". Nieważne, co się będzie działo, jeśli jest w Tobie Boży pokój, nie zmienią go żadne okoliczności, którymi będzie zaskakiwać Cię życie. Ale nie jest to żadna nasza supermoc, a obiecany dar od Boga. A Biblia mówi bardzo konkretnie, co powinniśmy robić, by go otrzymać.

Miejcie się dobrze, miłego tygodnia :) 

PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Nie daj się jesieni, kilka pomysłów na przetrwanie

Gdy za oknem szaleje wiatr, a wraz z nim koronawirus, nie dawaj się jesiennej melancholii. Są takie rzeczy, które pomogą Ci przetrwać ten czas we względnie miłej atmosferze. Co robić? Jak zapewnić sobie dobry nastrój w niesprzyjających warunkach? 


Próbuj nowych rzeczy

Aby próbować nowych rzeczy wcale nie potrzebujesz wychodzić z domu. W przytulnej przestrzeni swoich czterech kątów, też możesz zrobić coś nowego. Ale jak to? Czyli co? Możesz nauczyć się robić nowe dania lub piec nowe ciasta. Najlepiej niech będą to typowo jesienne potrawy, dzięki temu uprzyjemnisz sobie panującą atmosferę.

Pinterest aż huczy od pomysłów na jesienne aktywności z dziećmi. Nie wszystkie muszą odbywać się na dworze. Znaczna część z nich może bez problemu odbywać się w domu. To czas, który możesz wykorzystać na wspólną naukę poprzez zabawę. Nawet jeśli nie jesteś homeschoolersem, możesz zobaczyć jak to jest. Kto wie, może stwierdzisz, że edukacja domowa jest właśnie dla Ciebie?

Znajdź nowe hobby

Nigdy nie jest za późno na nowe hobby. Uczymy się robić pewne rzeczy po prostu robiąc je. Jeśli chcesz szydełkować, robić na drutach, albo grać na jakimś instrumencie... Po prostu zacznij. Często wystarczy tylko zacząć, aby przekonać się czy czujesz "bluesa" i znikniesz w nowym hobby na długie godziny.

Nie wiesz czym się zająć? Znowu polecam Ci Pinterest! To prawdziwa skarbnica inspiracji, pomysłów i nowych rozwiązań. Nigdzie  nie znajdziesz tak wielu pomysłów, jak tam. Moim zdaniem to medium znacznie przewyższa Instagrama i Facebooka posiadaną wartością merytoryczną i praktyczną.

Zadbaj o siebie i o swój dom

Dobrym lekarstwem na każdą melancholię, jest zrobienie czegoś praktycznego. To musi być coś takiego, co od razu pozwoli Ci zauważyć efekty własnego działania. Pożyteczne rzeczy, które zrobiliśmy niemal od razu wpływają na poprawę naszego nastroju. Posprzątaj swój dom, pożegnaj się z nieużywanymi rzeczami, albo przeorganizuj przestrzeń w swojej szafie. Nawet drobne zmiany od razu wpłyną  na poprawę Twojego nastroju.

Nie zapominaj też o tym, by zadbać o siebie. Zrób sobie pysznej herbaty, weź ulubiony kos i książkę (lub audiobooka). Nałóż na twarz odżywczą maseczkę, albo po prostu znajdź czas na domowe SPA. Daj sobie chwilę na regenerację, spokój i relaks. Jeżeli lubisz, poćwicz jogę lub pomedytuj - a zobaczysz jak świetnie te wszystkie elementy wpłyną na Ciebie.

Damy radę tej jesieni!
Trzymaj się zdrowo, 
Cześć!

PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Jak pokonać własne zmęczenie?

Czy ze zmęczeniem warto walczyć? A jeśli tak, to jakimi sposobami? Czy da się je pokonać bez kofeiny? Odpowiedzi na te pytania znajdziecie w dzisiejszym wpisie.

Photo by Lubomirkin on Unsplash

Nawadniaj organizm

Nie bez powodu wśród amerykańskich matek popularne są ogromne kubki na wodę. Odpowiednie nawodnienie organizmu odpowiada za nasze samopoczucie i ilość energii. Jeśli nie jesteś miłośniczką wody z cytryną, sięgaj po ciepłe herbaty ziołowe. Warto przyprawiać je imbirem, aby pobudzić własną koncentrację do współpracy.

Odżywiaj się odpowiednio

Dieta bogata w węglowodany pobudza i pomaga utrzymać stały poziom energii. Dlatego warto sięgać po ryż, makarony, czy kasze. A kiedy najdzie Cię ochota na "coś na ząb", daruj sobie puste przekąski. Lepiej sięgnąć po owoce i warzywa. Jeśli jedzenie ich przychodzi Ci z trudem, przygotuj sobie pożywne smoothie. Najlepiej z przyprawami wzmagającymi koncentrację.

Bierz zimny prysznic

Nie brzmi przyjemnie, prawda? A jednak to dobra metoda na wzrost energii. Zwłaszcza wtedy, gdy masz problem z brakiem energii przed południem. Zacznij od ciepłego prysznica i stopniowo zmniejszaj temperaturę. Dzięki temu nie tylko pozbędziesz się ospałości, ale również wzmocnisz swoją odporność.

Pamiętaj, że Twoje zmęczenie ma ogromny wpływ również na Twój stan emocjonalny. Niepokój i rozdrażnienie nie zawsze pochodzą z realnych problemów. Często mają swoje źródło właśnie w zmęczeniu. 

Trzymaj się zdrowo,
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Jesienne porządki: od czego zacząć?

Deszczową pogodę też można wykorzystać. Nie zawsze do skakania po kałużach. Świetnym pomysłem jest przeprowadzenie wielkich jesiennych porządków, w czasie których pożegnamy się z dawno nieużywanymi rzeczami. Od czego zacząć jesienne porządki?

Znajdź swoje cele

Nikt nie lubi błądzić we mgle. Nie jest to dobra strategia szczególnie, gdy chodzi o gruntowne porządki. Jeżeli więc chcesz się zabrać za sprzątanie, zastanów się dobrze, co jest dla Ciebie najważniejsze. Czy chodzi o to, by na nowo przeorganizować szafy? Czy o to, żeby mieszkanie było bardziej przestronne? A może chcesz połączyć jedno i drugie? Jeśli poznasz swoje cele, łatwiej Ci będzie zabrać się do działania.

Zaangażuj rodzinę

Czasy, w których tylko na kobiecie spoczywało dbanie o porządek, dawno minęły. Zamiast wracać do przeszłości, zakasywać rękawy i przygotowywać się na kilkudniową tyradę, zaangażuj rodzinę w jesienne porządki. Takie wspólne działanie może posiadać też wymiar edukacyjny. Nie tylko uczysz dzieci, że są takie rzeczy, które od czasu do czasu trzeba robić. Możesz również uczyć dobroczynności i dzielenia się z innymi, przekazując dalej rzeczy, które już Wam się nie przydadzą.

Odgracanie czas zacząć

Zanim zaczniesz układać i organizować, zajmij się pożegnaniem z tymi rzeczami, które już nie są Wam potrzebne. Dzięki temu będziesz wiedziała, jakie masz możliwości, ile miejsca realnie potrzebujesz i na co możesz je przeznaczyć. Podczas porządków staraj się pamiętać o tym, że rzeczy, których już nie potrzebujesz, mogą przydać się komuś innemu. Istnieją różne domy opieki, ale także fundacje, czy schroniska, które chętnie przyjmują dary, zwłaszcza w okresie jesiennym.

Trzymajcie się i zadbajcie o swoją przestrzeń na jesień, 
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Jak wprowadzić w domu jesienny klimat?

Nawet jeśli nie jesteś miłośniczką jesieni, ładnie przystrojony dom pomoże Ci lepiej znieść ten okres. Zaczyna się czas przeziębień, na dworze robi się ciemno i wszystkim nam brakuje energii. Dlatego tym bardziej powinniśmy zadbać o to, aby umilić sobie ten czas. Jak wprowadzić w domu jesienny klimat?

jesienny klimat
Photo by Alisa Anton on Unsplash

Jesienne skarby

Aby znaleźć jesienne skarby, wystarczy przejść się po parku. Można taki spacer wykorzystać do celów edukacyjnych i wspólnie z dzieckiem zbierać szyszki, żołędzie i gałązki. Cała zabawa jednak na tym się nie kończy. Magia zaczyna się w domu, podczas wspólnego przygotowywania jesiennych stroików. Jeżeli sama nie masz pomysłu na ozdoby, nie martw się! Zajrzyj na Pinterest i tam poszukaj inspiracji.

Zadbaj o światło

Jesienią zawsze brakuje światła. Niektóre zwierzęta zapadają w sen zimowy, u innych czynności życiowe ulegają wyciszeniu. Człowiek na jesień bardzo często odpowiada chandrą i obniżeniem nastroju, dlatego atmosfera i szczególne zadbanie o siebie jest w tym czasie bardzo ważne. Klimatyczne światło w domu odgrywa niemałą rolę w tym procesie. Jeżeli nie macie kominka, przy którym będziecie mogli się wygrzać, kupcie latarenki i przy pomocy świeczek stwórzcie wyjątkową atmosferę.

Ciesz się smakiem

Jesień w mieszkaniu to nie tylko stroiki i latarenki. Warto w tym czasie zadbać o smaki. Czy może być coś bardziej przyjemnego niż rozchodzący się po mieszkaniu zapach pieczonych jabłek z cynamonem? Zadbaj o przyprawy, bakalie i sezonowe warzywa i owoce. To wszystko stworzy wspaniały jesienny klimat, a dodatkowo pomoże Ci zadbać o zdrowie, zarówno psychiczne, jak i fizyczne.

Trzymajcie się pięknie jesienią, 
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Jak zadbać o odporność jesienią?

Temat odporności co roku powraca. Zwykle w porze jesiennej, ze względu na pogodę sprzyjającą wielu przeziębieniom. Tymczasem o układ immunologiczny powinniśmy dbać przez cały rok. Co robić żeby zadbać o odporność swoją i swojej rodziny?

Świeże warzywa i owoce

Trudno przecenić moc natury. Świeże warzywa i owoce zawierają liczne antyoksydanty, a także witaminy (A, C i E). To sprawia, że wspierają pracę układu odpornościowego i pomagają walczyć z infekcjami. Szczególną uwagę warto zwrócić na tzw. superfoods. Lokalne produkty znajdujące się w tej grupie to między innymi: dynia, jarmuż, siemię lniane, orzech włoski, żurawina, miód i produtky pszczele, natka pietruszki. 

Czosnek na odstraszenie infekcji

Czosnek potrafi odstraszać nie tylko wampiry, równie skuteczny jest w odstraszaniu infekcji. Tak się składa, że jest to naturalny antybiotyk, który powinniśmy spożywać we wzmożonej ilości, gdy tylko pojawi się przeziębienie. Warto używać go także profilaktycznie i na co dzień stosować, jako przyprawę. Rozgnieciony czosnek, położony w otwartym pojemniku, będzie również zbierał bakterię z otoczenia. Dlatego nie wolno jeść napoczętego czosnku, który nie był przechowywany w zamknięciu

Szafa gotowa na jesień

Bardzo często powodem przeziębień jest niewłaściwy ubiór. Nie tylko u dzieci, ale też u dorosłych. Nie należy się przegrzewać, ani wyziębiać. Dlatego najlepiej, jeszcze przed nadejściem jesieni przejrzeć szafę pod kątem odpowiednich ubrań na każdą pogodę. Najlepiej ubierać się na tzw. "cebulkę" po to, by w razie potrzeby można było zdjąć jakąś warstwę. 

Trzymajcie się zdrowo w każdą pogodę, 
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

COVID back to school: jak sobie radzić ze stresem?

Zbliża się szkoła, a wraz z nią narasta stres. Nie tylko wśród uczniów, ale również wśród rodziców, którzy martwią się o dzieci idące do szkoły w czasie pandemii. Dzisiaj szczególnie powinniśmy umieć sobie z nim radzić. Jak to zrobić?

jak-sobie-radzic-ze-stresem


Czym jest stres?

Stres towarzyszy nam od zarania dziejów. Jest reakcją organizmu na sytuacje, które w jakiś sposób nas obciążają lub przekraczają nasze zdolności do skutecznego poradzenia sobie z nimi. Może być wywoływany zarówno przez codzienne sprawy, jak i te poważne, wiążące się z większymi zmianami w naszym życiu. Bywa również wywoływany przez sytuacje katastrofalne, które bezpośrednio uderzają w nasze życie, czy bezpieczeństwo.

Jakie są przyczyny stresu?

Jak łatwo się domyślić, przyczyn stresu jest wiele. Obecnie największe podejrzenia wzbudza powrót do szkoły w czasie, gdy wciąż mamy do czynienia ze wzrostem zachorowań na koronawirusa. Wakacje okazały się dla Polaków czasem zapomnienia, długofalowe konsekwencje tej amnezji zapewne jeszcze przed nami. Nic więc dziwnego, że stres budzi się zarówno w rodzicach, jak i w uczniach.

Jak sobie radzić ze stresem?

Niezależnie od tego, co konkretnie powoduje Twój stres, są pewne strategie, które pomogą Ci poradzić sobie z nim. To proste i nieco bardziej skomplikowane ćwiczenia, warto mieć na uwadze to, że nie wszystkie sprawdzą się u każdego. To, co u Was zadziała, to powinniście stosować. Jeśli czujecie się zestresowani, spróbujcie tych metod:
Tu i teraz na kartce - to ćwiczenie należy stosować w momencie wysokiego poziomu stresu, kiedy nie jesteście już w stanie zapanować nad własnymi myślami. Zadaniem tego ćwiczenia jest "ściągnięcie" nas do teraźniejszości. Umysł, który martwi się za bardzo zazwyczaj rzadko w niej bywa, to ćwiczenie pozwala to zmienić. Weźcie kartkę papieru i wypiszcie na niej hasła: słyszę, widzę, czuję, dotykam. Następnie pod każdym z tych haseł wypiszcie po 5 rzeczy, które: słyszycie, widzicie, czujecie i dotykacie. Przekierujecie w ten sposób swoją uwagę i na nowo zakotwiczycie się w teraźniejszości.

Siła wyciszenia - tu odpowiedzią jest modlitwa i powierzanie Bogu codziennych spraw, w tym również stresów (np. modlitwa Jezu ufam Tobie, lub każdemu znany klasyk: Ojcze nasz), świetnie sprawdzi się też medytacja i ćwiczenia relaksacyjne.

Aktywność fizyczna - ruch pomaga oderwać się od stresujących myśli. Nie trzeba w tym celu wychodzić na siłownię, można się wyżyć w zaciszu własnego domu. Wybierzcie sobie ulubioną trenerkę i trenera, a następnie dajcie czadu. W imię pozbycia się stresu.

Pomoc terapeuty - jeśli stres jest zbyt duży i sobie nie radzisz, nie bójcie się prosić o pomoc. Jest cała masa psychologów i psychoterapeutów, gotowych Wam pomóc. Często wystarczy jeden telefon. W czasie pandemii wiele osób i organizacji oferuje darmową pomoc. Nie bójcie się więc o finanse, tylko po prostu poproście o pomoc jeśli tego potrzebujecie.

Wysypiajcie się - brzmi jak banał, ale duży stres będzie jeszcze większy, gdy będziecie niewyspani i niewłaściwie się odżywieni. Każdy organizm musi mieć z czego czerpać energię i siłę, również na sytuacje stresowe.
Są rzeczy, na które mamy wpływ i są rzeczy, na które nie mamy wpływu. Żyjmy tak, żebyśmy nie mieli wyrzutów sumienia i róbmy swoje, a resztę powierzajmy Bogu. Polecam Wam szalenie uniwersalną modlitwę, która bardzo często jest cytowana w rozmaitych terapiach uzależnień:
Boże, daj mi cierpliwość, bym pogodził się z tym, czego zmienić nie jestem w stanie. Daj mi siłę, bym zmieniał to, co zmienić mogę. I daj mi mądrość, bym odróżnił jedno o drugiego.

Trzymajcie się dzielnie i patrzcie w górę, 
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Minimalizm: dlaczego warto?

Celem minimalizmu nie jest pozbywanie się rzeczy dla samego pozbywania się ich. Chodzi o zrobienie miejsca na to, co uwielbiamy i na to, co sprawia nam autentyczną radość. To odpowiedź na konsumpcyjny styl życia. Dlaczego minimalizm jest super?


Prosto znaczy lepiej

Wpadanie w wir konsumpcji to jedna z największych chorób tego świata. Tymczasem zastopowanie, wyrwanie się z sideł konsumpcjonizmu daje przestrzeń na wolność. Uwalnia od stresu wynikającego z ciągłego poczucia utrzymania kontroli nad rosnącą ilością rzeczy. Nie tylko chodzi tutaj o przedmioty, ale również o rzeczy do zrobienia, do zapamiętania, do przygotowania itd. Minimalizm daje przestrzeń dla swobody myśli i refleksji.

W nadmiarze łatwo się zagubić

Żyjąc w chaosie wypełnionym ogromną ilością rzeczy, bardzo łatwo się zagubić i zapomnieć o tym, co jest w życiu naprawdę ważne. Przy czym, to samo dzieje się, gdy bierzemy na siebie coraz to nowe zobowiązania bez świadomości dokąd ma nas to zaprowadzić. Rzeczy najważniejsze są zwykle najprostsze, dlatego tak łatwo przychodzi pomijanie ich w chaosie rzeczy skomplikowanych.

Przestrzeń ma znaczenie

W pewnym japońskim powiedzeniu jest mowa o tym, że tylko puste i przejrzyste wnętrze pozostawia miejsce dla duszy. Minimalizm daje wolność i pozwala żyć pełniej. Odgracenie przestrzeni, którą zagracaliśmy przez wiele lat, wcale nie jest łatwą decyzją. Jednak kiedy wreszcie zdecydujemy się to zrobić, poczujemy powiew świeżego powietrza. Jeśli patrzysz na swoje rzeczy i nie wiesz, co chcesz z nimi zrobić, czy chcesz je zostawić, czy oddać - jesteś na niebezpiecznym gruncie. To znaczy, że rzeczy panują nad Tobą, a nie Ty nad rzeczami.

Radość wokół Ciebie

Rzeczy, którymi się otaczamy powinny nam dawać radość, a nie być źródłem cierpienia. Czy potrafisz oddzielić te rzeczy, które są dla Ciebie szczególnie ważne i sprawiają, że na Twojej twarzy pojawia się uśmiech? Nie chodzi o to, czy masz 3 przedmioty w domu, czy 30. Chodzi o to, czy te rzeczy dają Ci radość i pozwalają oddychać pełną piersią. Czy pozwalają Ci realizować Twój wewnętrzny potencjał, czy są bagażem z trudem dźwiganym na zmęczonych plecach? 

Co daje proste życie?

Prostota daje miejsce na dobro, na uśmiech, na prostą radość życia z rzeczy, które inni pomijają w codziennym biegu. To bycie i częste doświadczanie rzeczywistości w "tu i teraz". To także większa świadomość siebie, umiejętność oddzielania prawdziwych relacji od tych, które są sztuczne i oparte na kłamstwie. Minimalizm daje okazję do większej refleksji, a także do wypełniania pustych przestrzeni miłością.

Tego Wam życzę!
Trzymajcie się zdrowo,
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

3 narzędzia freelancera, z których warto korzystać

Ten wpis kieruję do freelancerów, bloggerów i osób, które chcą prowadzić działalność gospodarczą (albo już prowadzą). Przedstawię Wam 3 narzędzia, które pomogą Wam być bardziej free. 


Opiekun bloga

Jeśli potrzebujesz domeny, lub po prostu kogoś, kto zaopiekuje się Twoim blogiem i ogarnie te rzeczy, których Ty nie ogarniasz, korzystaj śmiało. Opiekun Bloga pomoże Ci rozwinąć witrynę, usprawnić ją, a nawet uzupełnić o dodatkowe narzędzia. Odpowie na Twoje pytania i wątpliwości. Potrzebujesz poczty w domenie? Również w tym temacie możesz skorzystać z Opiekuna. Usługi są kompleksowe, a ceny bardzo korzystne.

InFakt

Jeżeli chcesz prowadzić własną działalność, ale nie chcesz samodzielnie zajmować się księgowością, skorzystaj z InFaktu. Z InFaktem nie tylko bezpłatnie założysz działalność gospodarczą, ale przede wszystkim, dostaniesz własnego księgowego. Dzięki aplikacji z łatwością wystawisz fakturę i prześlesz do Klienta,  bez problemu przekażesz wszystkie potrzebne dokumenty księgowemu. I przede wszystkim zaoszczędzisz pieniądze, bo zdalna księgowość to przyszłość.

Mailer Lite

Chcesz mieć profesjonalny newsletter ale nie wiesz jak się za to zabrać? Skorzystaj z MailerLite. Z łatwością zbudujesz piękny newsletter i dopasujesz wszystkie elementy. Co więcej, po rejestracji MailerLite wybierze dla Ciebie odpowiednią opcję programu. Korzystanie z MailerLite jest bezpłatne do momentu przekroczenia pewnej ilości subskrybentów. Jednak, kiedy już ją przekroczysz, prawdopodobnie będzie Cię stać na ten program.

Jeśli chcesz sięgnąć po tę narzędzia w korzystnej cenie, koniecznie skorzystaj z linków dostępnych w tym wpisie. 

Przesyłam moc pozytywnej energii i życzę Ci powodzenia!

Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Jak korzystać z Internetu? 13 sposobów

Skoro czytasz ten wpis, to zapewne wiesz jak korzystać z Internetu. Ale czy wiesz jak korzystać z niego efektywnie? Które narzędzia ułatwią Ci codzienność i zwiększą Twoją produktywność?


MPay

Uwielbiam tę aplikację, jeszcze ani razu mnie nie zawiodła. Zaczęłam używać jej na długo przed koroną, kiedy dosyć często korzystałam z komunikacji miejskiej. Do niedawna online można było kupić tylko bilety na pociąg. Świetnie, że cała komunikacja miejska przechodzi już na system zdalny. Unikniesz dzięki temu stania w kolejkach i nie spóźnisz się na autobus dlatego, że maszyna jeszcze drukuje bilet. Możesz swobodnie kupić bilet po tym, jak już zajmiesz miejsce w autobusie.

Usługi online

Dietetyk, psycholog, doradca, coach, a może edukator? Kogokolwiek potrzebujesz, dzisiaj załatwisz wszystko zdalnie. To rozwiązanie, które nie tylko jest bezpieczne ze względu na pandemię, ale zwiększa produktywność. Pozwala zaoszczędzić czas i pieniądze, które wydalibyśmy na dojazd.

Zakupy online

Totalnie uwielbiam. Jestem specjalistką w robieniu zakupów hurtowych do domu, które umożliwiają zaoszczędzenie pieniędzy. Jestem w stanie kupić zapas przypraw, który wystarcza mi na rok, a równocześnie pozwala zaoszczędzić mnóstwo pieniędzy, które w przeciwnym razie wydałabym na "mini torebeczki" z przyprawami. A te, są drogie i starczają na krótko. Zakupy hurtowe online naprawdę się opłacają. A poza tym, nie tracisz czasu na stanie w sklepach.


Przelewy automatyczne

Czyli tak zwane zlecenia stałe. Co miesięczne zawracanie sobie głowy rachunkami naprawdę nie ma sensu. Jeśli jakaś część Twoich opłat to kwoty, które nie zmieniają się, warto zlecić bankowi robienie automatycznych przelewów. Dzięki temu nie tracisz energii na pamiętanie o wszystkich rachunkach, a z kolei niepamiętanie o nich nie skutkuje np. przerwą w dostawie prądu.

Nawigacja to podstawa

Nie ma takiego miejsca, do którego nie jesteś w stanie się dostać. Pod warunkiem, że korzystasz z GPS. Nie ważne, czy jedziesz samochodem, czy idziesz pieszo. Dzięki temu, że aplikacja pokazuje też orientacyjny czas dotarcia do celu, możesz bardzo dokładnie zaplanować podróż i bezpieczną godzinę wyjścia z domu.

JakDojadę

Jeśli nie masz pojęcia jak korzystać z komunikacji miejskiej w danym mieście, skorzystaj z aplikacji JakDojadę. Z łatwością znajdziesz połączenia tramwajów i autobusów, które pomogą Ci dotrzeć na miejsce w odpowiednim czasie. Dzięki temu, że aplikacja zwraca wiele wyników, z łatwością dobierzesz połączenie odpowiednie dla siebie.


YouTube Kids

Jeśli jesteś rodzicem, a Twoje dziecko od czasu do czasu ogląda bajki, YouTube Kids to podstawa. Odkąd na zwykłym YouTube pojawiają się reklamy, nie warto ryzykować sytuacji, w której Twoja pociecha przybiegnie do Ciebie z krzykiem. Bajki w YouTube Kids z łatwością dopasujesz do wieku malucha i zapanujesz nad korzystaniem z aplikacji przez dziecko, np. przy pomocy odpowiednich haseł.

Stocard

Kody kreskowe da się skanować z telefonu. Po co nosić w portfelu bilion kart rabatowych, czy kart stałego klienta? Te wszystkie dane z łatwością wprowadzisz do aplikacji w telefonie. Stocard jest przejrzyste, wygodne w użytkowaniu i pozwala z łatwością znaleźć odpowiednią kartę.

Zdrowe Zakupy

Jeśli nie chcesz tracić czasu w sklepie na czytanie składów produktów, zainstaluj aplikację Zdrowe Zakupy. Po zeskanowaniu kodu kreskowego dowiesz się, czy dany produkt zawiera składniki szkodliwe dla Twojego zdrowia.


Asystent Google

Jeśli nie masz czasu na zapisywanie tekstu, albo wyszukiwanie czegoś w telefonie poprzez wpisanie komendy, korzystaj z Asystenta Google. W ten sposób z łatwością zadzwonisz do bliskiej osoby, wyślesz smsa, czy sprawdzisz ważne informacje. 

Biblia

Jeśli jesteś z grupy tych, co wierzą w Jednego, Biblia to podstawa. Aplikacja pozwala w łatwy sposób wyszukiwać odpowiednie cytaty z Biblii a nawigacja po niej jest prosta i intuicyjna. Nie ma też żadnego problemu, a by w szybki sposób podzielić się wersetem z bliską osobą.

Współdzielony kalendarz

To podstawa życia rodzinnego. Kiedy masz swoją rodzinę, okazuje się, że co chwilę ktoś ma urodziny, imieniny, co chwilę o czymś należałoby pamiętać. Zamiast ciągle sobie o tym przypominać, warto wpisać odpowiednie daty do współdzielonego kalendarza (np. Google), który będzie stanowił podstawę do dalszej organizacji dnia, tygodnia, czy miesiąca.

Notion

W papierowych plannerach zawsze brakowało mi twórczej swobody, ograniczonej przez to, że jeśli już raz zapisałam sobie jakiś plan, pozostaje mi wyrwać kartkę lub coś powykreślać. Notion to planner, który z łatwością samodzielnie dopasujesz do swoich potrzeb. Jest to moim zdaniem jedyna wartościowa aplikacja tego typu, ponieważ jest elastyczna i zaprojektowana tak, by służyć indywidualnym potrzebom użytkownika.

Pamiętaj, Internet ma służyć Tobie, a nie odwrotnie. Think SMART, not hard.

Trzymaj się ciepło i rusz głową, 

Cześć! 

PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Daję Słowo: 3 prawdy na temat życia, które warto zrozumieć

Są takie rzeczy w życiu, które warto zrozumieć szybciej, niż później. Ułatwiają codzienną egzystencję i relacje z różnymi ludźmi. A także pomagają podejmować różne decyzje i wstawać z łóżka nawet wtedy, kiedy nie chce się tego robić. Jakie to są rzeczy? I dlaczego są tak bardzo ważne?

Rzeczywistość jest zmienna

Heraklitejski wariabilizm zawsze był mi najbliższy. Nigdy nie sądziłam, że w życiu istnieje coś stałego. Czas płynie, rzeczywistość jest zmienna, a wszelkie próby zatrzymania jej - są zwyczajnie wbrew jej naturze. Stabilizacja jest upragniona przez wielu, ale prędzej, czy później każdy zdaje sobie sprawę w mniejszym lub większym stopniu, że stabilizacja to fikcja, jaką ludzkość sobie zbudowała. Pokazał to choćby wybuch epidemii. Można się z tym spierać, można się smucić, tylko po co? Stabilizacja motylka to szpilka - jak pisał Jan Sztaudynger. Czy nie lepiej pogodzić się z tym, że bywa różnie i nauczyć się po prostu płynąć ze zmianami, jakie przynosi życie?


Im bardziej chcesz coś zatrzymać dla siebie, tym bardziej to tracisz

Czymkolwiek jest Twoje "COŚ". Podobnie, jak w książce Harry Potter i Kamień Filozoficzny. Kamień mógł dostać tylko ten, kto chciał go odnaleźć. Odnaleźć, ale nie wykorzystać. Gdzie indziej Dumbledore mówi o kamieniu: (...) cóż, to nie była taka wspaniała rzecz. Sam pomyśl: tyle pieniędzy i lat życia ile zechcesz! Dwie rzeczy, których ludzkie istoty pragną najbardziej... Tylko że ludzie mają wrodzony talent do wybierania właśnie tego, co dla nich najgorsze. Ostatecznie nie chodzi przecież o to, co mamy, ani o to, jak spotyka się to z naszym wyobrażeniem o rzeczywistości. Chodzi o drogę, którą kroczymy.

To nieprawda, że zawsze musisz wiedzieć, co robisz

Jak powiedział Woody Allen: Nie mam pojęcia co robię, ale brak kompetencji nigdy nie powstrzymywał mnie przed entuzjazmem. I tak to właśnie jest, choć większość ludzi powstrzymuje się przed różnymi rzeczami z lęków, obaw, poczucia, że się do czegoś nie nadają. Tymczasem tańca można się nauczyć tylko tańcząc, wszystkiego innego z resztą też. A lęki zmniejszają się tylko wtedy, gdy stawia się im czoła. Nie musisz wiedzieć wszystkiego, a i tak będzie się jakoś kręcić.

Tak czy inaczej, zabawa w życie kiedyś się kończy, ale wyobraźnia to wszystko, co w tym życiu masz. Może w takim razie czas jej wreszcie użyć i sięgnąć po marzenia?

Trzymaj się ciepło,
Ahoj!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Daję Słowo: Co warto kupować na AliExpress?

Długo nie mogłam się przekonać do AliExpress, ale kiedy się w końcu przekonałam… Stałam się wierną fanką. Jeszcze parę lat temu było to dla mnie nie do pomyślenia, że przesyłki z zagranicy mogą nie wiązać się z wysokimi kosztami dostawy. Co warto kupować na AliExpress?

Jestem fanką ale nie fanatyczką

Nie powiem Wam, że wszystko warto kupować na AliExpress. Tak samo jak na każdym portalu aukcyjnym, tam również zdarzają się kicze. Z pewnością warto czytać opinie użytkowników i nie kupować rzeczy, które mają wątpliwe opinie.

Rzeczy praktyczne i potrzebne

Na AliExpress warto kupować rzeczy do domu, które i tak musielibyśmy kupić. Obieraczki, ścierki, czy inne drobiazgi znajdziemy tutaj w cenie dwa razy mniejszej, niż w sklepach stacjonarnych w naszym kraju. A dodatkowym atutem jest tutaj darmowa wysyłka, którą znajdziecie u większości sprzedawców.

T-shirty na lato

Totalnie uwielbiam T-shirty na lato z AliExpress. Ze względu na ich przewiewność i wzory. I przede wszystkim cenę. Zresztą jest to podstawowy walor wszystkich rzeczy z AliExpress. 

Artykuły do rękodzieła

Uwielbiam wciągać się w różnego typu rękodzieło i AliExpress jest moim zdaniem najlepsze pod tym względem. Rzeczywiście można zaszaleć nie wydając przy tym fortuny i zazwyczaj są to rzeczy bardzo dobrej jakości. 

Oczywiście zdarza mi się także kupować inne rzeczy. W tym również zabawki, ale nie wszystkie. Temu tematowi będzie poświęcony osobny wpis. 

Trzymajcie się ciepło,
Ahoj ! 


PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Daję Słowo: Jak dzielić się obowiązkami w małżeństwie?

Każde małżeństwo ma swoje cienie i blaski. Najważniejsze jest jednak to, aby tych drugich było więcej. Dlatego tak bardzo liczy się równowaga. Czy to znaczy, że wszystkiego musi być po równo? Jak dzielić się obowiązkami w małżeństwie?
Photo by Alex Iby on Unsplash

Nie musisz być we wszystkim najlepsza

Mam wrażenie, że nam kobietom z trudem przychodzi zrozumienie tej prostej prawdy. Nikt od nas tego nie wymaga. Zazwyczaj to my same nakładamy na siebie ten obowiązek. Po co? Ani nie ma z tego żadnej radości, ani pożytku na dłuższą metę. Wyluzuj i zaakceptuj własne granice.

Mąż nie jest od pomagania

Tylko od współdziałania. Kiedy słyszę "mąż mi pomaga" w mojej głowie pojawia się dziwny error. Co to znaczy pomaga? To nie jest tak, że obowiązkiem żony jest zasuwanie jak rakieta po całym domu i składanie skarpet w różnych odcieniach czerni, które tak naprawdę tylko facet potrafi odróżnić. Wszystko zależy od tego, co ustala się między sobą w małżeństwie. Nie zrozumcie mnie źle, składanie skarpet jest spoko, jeśli robisz to z miłości. Ale jeżeli robisz to z przekonaniem, że musisz bo świat się zawali jak Ty tego nie zrobisz - to już coś jest "nie halo". Mąż też rączki ma.

Współdziałanie - to niekoniecznie "po równo"

Małżeństwo bardzo łatwo zamienić w wyliczankę, ale nigdy nie jest to dobry pomysł. Wyliczanie sobie na wzajem, co kto zrobił i oczekiwanie, że druga strona zrobi DOKŁADNIE tyle samo, jest totalnie bez sensu. Dlaczego? Bo takiej wyliczanki nie da się skończyć. Z tego powodu nie ma sensu jej nawet zaczynać.

E - jak elastyczność

To magiczne słowo na "e" rodzi problemy w niejednej rodzinie, ale jeśli ta cecha wskoczy na pierwsze miejsce, okaże się, że rzeczy, które dotąd wydawały się niemożliwe, jednak są możliwe. Z czasem wychodzi, kto z czym sobie lepiej radzi i warto się tego trzymać wzajemnie się uzupełniając.

K - jak komunikacja

Nie rób z faceta boga. Bo nawet jeśli jest bogiem w Twoich oczach, to magazynowanie utajonych oczekiwań, które z czasem zamieniają się w pretensje - nie ma żadnego sensu. A Twoja druga połówka nie domyśli się o co Ci chodzi, jeżeli robisz przy tym poker face i nie zdradzasz powodów własnego focha. Takie podejście jest totalnie niemiłosierne względem drugiego człowieka. Dlaczego? Jeśli chcesz żeby ktoś coś zrobił, to daj mu szansę na zrobienie tego. Powiedz jasno czego potrzebujesz i najlepiej w jakim czasie.

Słuchanie i uzupełnianie

To jest moim zdaniem najważniejsze. Stanowczo odradzam Wam jakieś wspólne pisanie list, czy inne ceregiele. Nie twierdzę, że pisanie list nie ma zupełnie sensu, tylko, że po co marnować papier, kiedy można po prostu słuchać siebie na wzajem. I uzupełniać się na tak wiele sposobów.

A jeśli nadal nie wiecie o co mi chodzi, polecam Wam książkę pastora Gary'ego Chapmana: 5 języków miłości. Do każdego trafia co innego. To, co trafia do Ciebie, niekoniecznie przemówi do Twojego męża i odwrotnie. Małżeństwo to także lekcja życia, w której nieustannie uczymy się siebie na wzajem.

Trzymajcie się... za ręce,

Ahoj!

PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Jak zachować bezpieczeństwo nad wodą?

Ratownicy ostrzegają przed tzw. martwym sezonem. Wysokie temperatury zachęcają do spędzania czasu nad wodą. Niestety równolegle oznacza to ryzyko utonięcia. Jak zachowywać się nad wodą, aby tego uniknąć?

Martwy Sezon, co to jest?

Nad wodą rocznie ginie w Polsce 400 osób. Pośród przyczyn utonięć najczęściej wymienia się kąpiel w miejscu niestrzeżonym, lecz niezabronionym. Zwykle statystyki utonięć zaczynają rosnąć w okolicach majówki. Choć do niedawna wypadom nad morze nie sprzyjała ani pogoda, ani epidemia koronawirusa, od 30 maja do 5 czerwca utonęło 5 osób. W tym czasie nie było ani wydarzeń organizowanych nad wodą, ani specjalnych upałów. Jak bezpiecznie zachowywać się nad wodą, aby uniknąć tragedii?

Koronawirus a plażowanie

Choć mogłoby się wydawać, że w tym roku koronawirus przekona większość osób do rezygnacji z wyjazdu nad morze - na plażach i tak jest dosyć tłumnie. Ratownicy ostrzegają przed sytuacjami, w których turyści chcąc oddalić się od tłumów będą szukali odizolowanych kąpielisk. Nie jest to dobry pomysł, ponieważ dzikie kąpieliska bywają bardzo niebezpieczne i zdradliwe.

Jakich kąpielisk powinniśmy unikać?

Ratownicy zgodnie podkreślają, że należy unikać wszelkich rzek. Ich prąd może być bardzo zdradliwy. Mogą także nieść się z nim różne niebezpieczne przedmioty, których nie spodziewalibyśmy się znaleźć w rzece, a które mimo wszystko się w niej znajdują. Dla własnego bezpieczeństwa unikajmy:

  • Wszelkich rzek
  • Pomostów
  • Falochronów
  • Mostów
  • Niestrzeżonych plaż nad morzem i jeziorem

Jeśli dane miejsce jest niesprawdzone, nie korzystajmy z niego. A już tym bardziej tego nie róbmy, jeśli jesteśmy z dziećmi.

Jak się zachowywać nad wodą?

  • Wybieraj tylko sprawdzone kąpieliska, najlepiej strzeżone
  • Koniecznie wpajaj dziecku podstawowe zasady np. to, że do wody może wchodzić tylko w towarzystwie rodzica
  • Wyposaż dziecko w opaskę z numerem telefonu do rodziców. Zagubione dzieci to plaga wszystkich plaż. Zwłaszcza tych nadmorskich. Może się to wydawać dziwne, ale odnalezienie rodzica na plaży pełnej turystów wcale nie jest łatwym zadaniem dla dziecka.
  • Nie wchodź do wody od razu po jedzeniu, to może spowodować skurcz. 
  • Zawsze zapoznaj się z zasadami bezpieczeństwa obowiązującymi w danym kąpielisku
Trzymajcie się zdrowo i bezpiecznie,
Ahoj!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Które napoje gaszą pragnienie?

W Gdańsku ostatnimi czasy upał. I właśnie dlatego postanowiłam przypomnieć Wam o tym, jak ważne jest nawodnienie organizmu. Sama czasami o nim zapominam, choć za moim Synkiem regularnie biegam z butelką wody. Które napoje naprawdę gaszą pragnienie?
Photo by Cia Gould on Unsplash

Woda

Na pierwszym miejscu znajduje się woda, to ona powinna stanowić główne źródło nawodnienia w naszej codziennej diecie. Ile wody powinniśmy pić? Choć każdy ma swoje indywidualne zalecenia, według Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Żywności zalecana ilość wody to od 2 do 2,5 litra. Te ilości mogą się różnić w zależności od organizmu. Zdecydowanie większe zapotrzebowanie na wodę mają osoby aktywnie trenujące, osoby starsze, a także kobiety w ciąży i kobiety w ciąży.

Woda smakowa

Całkiem niezłą alternatywą dla zwykłej wody może być woda smakowa. Zdecydowanie najlepszą opcją będą po prostu owoce zalane wodą. Osobiście polecam Wam zalać ulubione owoce wodą i odstawić na noc do lodówki. Ten napój najlepiej smakuje rano, kiedy woda "przesiąknie" smakiem i witaminami z owoców.

Woda ziołowa

Innym rozwiązaniem może być woda z dodatkiem ziół. Np. z liściem mięty albo melisy. Ta pierwsza doskonale orzeźwia i daje dużo energii. Dla smaku możemy dodać jakiekolwiek inne zioła, może to być rumianek, czy szałwia. Wszystko zależy od tego, która herbata nam najbardziej smakuje. Jednak dla odpowiedniego nawodnienia bardzo ważne jest, aby były to raczej zioła mocno rozcieńczone w wodzie.

A co ja lubię najbardziej?
Wodę z miętą i owocami.
Życzę Wam smacznego
 i miłego weekendu!

Trzymajcie się ciepło, 
Ahoj!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Jak być bardziej pokornym?

Pokora nie jest wartością pierwszorzędną we współczesnym świecie, ale w perspektywie wiecznej, jest bardzo istotna. Bycie pokornym przejawia się między innymi w tym, że w pierwszej kolejności myśli się o potrzebach innych, a dopiero w drugiej o swoich własnych. Pokora pomaga Ci zrozumieć, że świat nie kręci się wokół Ciebie a sprawy są o wiele bardziej złożone, niż podpowiada Ci to Twój umysł. Jak stać się bardziej pokornym i równocześnie szczęśliwszym?

Rozpoznaj swoje mocne i słabe strony

Pokora nie polega ani na czuciu się mocarzem i panem wszechświata, ani na tarzaniu się we własnej beznadziei. Zwykle kojarzona jest z ludźmi dobrymi i wydaje się czymś, całkiem zwyczajnym. A w istocie jest cechą niewiarygodnie trudną do rozwinięcia dla współczesnego człowieka. Aby rozwijać w sobie tę cechę, należy umiejętnie i trzeźwo spojrzeć na swoje mocne i słabe strony. Nie ma ludzi najlepszych we wszystkim, nie ma też ludzi we wszystkim najgorszych, ale dla każdego z nas przewidziano miejsce w tym świecie, co już samo w sobie jest dużym darem i błogosławieństwem. 

Rozpoznanie własnych mocnych i słabych stron, pomaga zrozumieć, w jaki sposób możemy nieść dobro i wesprzeć kogoś, kto akurat tych mocnych stron nie ma. A równocześnie będzie nam łatwiej prosić o pomoc, kiedy sami będziemy jej potrzebowali. Nie wystarczy znać swoich wad i zalet, trzeba jeszcze je zaakceptować i ukochać siebie w tym, kim się jest. A to ostatnie jest moim zdaniem możliwe tylko wtedy, gdy zobaczymy swoje odbicie w oczach Tego, Który nas stworzył. 
 

Nie musisz być najlepszy

Motto dzisiejszego świata to ciągłe produkowanie ludzi sukcesu. Wszyscy do tego sukcesu prą i garną się jak kury do ziarna, ale tak naprawdę nikt już nie wie czym ten sukces jest, skoro co drugi człowiek na świecie przedstawia się jako człowiek sukcesu. Na pewno masz swoje talenty i na pewno jesteś w czymś najlepszy, ale równocześnie musisz umieć radzić sobie ze świadomością, że są na świecie inni, którzy być może będą lepsi w tym, co Tobie najlepiej wychodzi. Niezależnie od tego, jak dobry jesteś w tym co robisz, nie oznacza to, że jesteś w tym najlepszy na świecie. I nie ma w tym nic złego. To normalne, tak wygląda świat.

Przestań osądzać

Osądzanie to jedna z największych chorób współczesnego świata. Jeśli nie możesz przeżyć godziny bez osądzania drugiego człowieka, warto by było się zastanowić z jakiego powodu to robisz i po co. Czy wina zawsze musi być po czyjejś stronie? A może na sytuację czasem ma wpływ losowość zdarzeń, albo brak wypełnienia dla jakiejś podstawowej potrzeby. Może powodem czyjegoś zachowania jest brak snu? A może brak zrozumienia? A może po prostu brak wysłuchania? Zamiast osądzania siebie i innych ludzi, powinniśmy uczyć się wzajemnego stawania się lepszymi i wzmacniania siebie na wzajem. Każdy ma w sobie jakieś dobro, które może się rozrosnąć, pod warunkiem, że da mu się na to szansę. Czy nie lepiej skupiać się w życiu na maksymalizacji dobra i minimalizacji zła?

Bądź wdzięczny

Czy myślisz czasem o tym, ile masz szczęścia z tego powodu, że żyjesz? To wcale nie jest takie oczywiste. Jesteśmy ludźmi i od narodzin jesteśmy związani ze śmiercią. A poza tym, świat to złożone miejsce, dzieją się różne rzeczy w wyniku, których ludzie tracą życie. Jak bardzo cieszysz się tym, że żyjesz dzisiaj? Większość z nas kompletnie nie zdaje sobie sprawy z błogosławieństw, które otrzymaliśmy i wciąż otrzymujemy. Zwracamy na nie uwagę dopiero wtedy, gdy tracimy je bezpowrotnie. Świadomość otaczających Cię błogosławieństw pozwoli Ci być bardziej pokornym, dlatego, że zdasz sobie sprawę, że nie są Ci dane na zawsze i mogą zniknąć w każdym momencie Twojego życia. Czy muszę mówić jak wspaniale jest mieć je dzisiaj? 

Przyznaj się do błędu

Nikt nie lubi się mylić, ale błędy wpisał w naszą naturę grzech pierworodny. I choć przyznanie się do nich jest trudne, pokora przychodzi w rozumieniu, że przepraszanie za błędy, a nawet czynienie ich, nie sprawia, że jesteś kimś gorszym. Nie czekaj aż ktoś wytknie Ci błąd, znajdź go sam w sobie i poszukaj rozwiązania. Akceptując i przyznając się do własnych błędów, uczysz się na nich i stajesz się lepszym człowiekiem. Wypierając je - nie wzrastasz. Tworzysz tylko wokół siebie bańkę sztuczności, która kiedyś na pewno pęknie. Z kolei, kiedy nieustannie umartwiasz się nad własnymi błędami, również nie wzrastasz, ale pogrążasz się w smutku i beznadziei - a to jest złem. Umiejętność zdrowego przyznania się do błędu przed sobą samym i przed innymi, pokazuje też, że jesteś świadomy tego, co robisz i zmniejsza szansę popełnienia tego samego błędu w przyszłości. 

Unikaj chwalenia się

Świadomość swoich mocnych stron to ważna cecha, ale budowanie własnego majestatu masą lukrowanych słów i przechwalanie się osiągnięciami, to coś zupełnie innego. Lepiej wyjmij tego kija i wsadź między grządki. Nie ma nic złego w rozmawianiu o swoich umiejętnościach, czy mocnych stronach do momentu, w którym przestaje się zauważać drugiego człowieka. Ale jeśli dajesz do zrozumienia innym, że nie dosięgają do Twojego majestatu, to zasadniczo oznacza tylko tyle, że to z Tobą jest coś nie tak i starasz się wypełnić jakieś braki pustymi pochwałami, zamiast wypełniać je wiarą. 

Skup się na słuchaniu innych

Ludzie zwierzając się innym w większości przypadków wcale nie potrzebują rady, ale prawdziwego wysłuchania. Nie czekają aż narzucisz na nich swój własny schemat myślenia i oświecisz blaskiem własnej porady. Jedną z oznak pokory jest umiejętność słuchania drugiej osoby, wraz z jej uczuciami i wartościami. Ale równocześnie wchodzenie w buty drugiej osoby nie oznacza ciągłego przytakiwania, jeżeli widzisz, że Twój przyjaciel idzie w kierunku, który może mu przynieść szkodę albo przykrość, powiedz mu o tym. Jednym z ważnych elementów przyjaźni jest stawianie czoła przyjaciołom, wtedy kiedy widzimy, że mogą uczynić szkodę sobie samym albo komuś.

Naucz się akceptować niepowodzenia

Niepowodzenia to element codziennej rzeczywistości. Są takie dni, że wystarczy wstać z łóżka, aby doświadczyć niepowodzenia. Przykład? Jeśli tuż po wstaniu z łóżka wywalasz się o jakiś szpargał leżący na Twojej drodze, nie jest to bynajmniej powód do depresji, ale do tego, by regularnie robić porządek. Niepowodzenia są najtrudniejsze w tej sekundzie, w której się wydarzają. Z czasem przychodzi refleksja i okazuje się, że nawet te sytuacje, które wydawały nam się trudne i nieraz bez wyjścia miały jakieś konkretne zadanie. Miały nas czegoś nauczyć, albo skierować na coś naszą uwagę.

Przestań oczekiwać

Świat składa się z niewypowiedzianych oczekiwań i bezpodstawnych zawodów spowodowanych tymi oczekiwaniami. Rosnąca konsumpcja sprawia, że jesteśmy coraz bardziej roszczeniowi wobec życia i innych. A czasami zamiast wytykać innym błędy, albo listę rzeczy niezrobionych, wystarczy z uśmiechem i spokojem zapytać: "Czego potrzebujesz?" albo "Czy mogę coś dla Ciebie zrobić?". To jedno krótkie pytanie, może czasem zmienić wszystko.

Dobrze się żyje nie polegając tylko na sobie. Nie pytaj, co Autor miał na myśli, tylko rzuć się w Jego ramiona i daj się prowadzić - a cokolwiek się wydarzy, On będzie przy Tobie, aby Cię złapać kiedy się potkniesz.

Trzymaj się ciepło, 
Ahoj! 
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Jak być szczęśliwym i wprowadzić wdzięczność w codzienne życie?

Zawsze chcemy więcej, to jeden z elementów ludzkiej natury. Widać to już w Biblii, w Księdze Rodzaju. Czym jest zerwanie owocu z drzewa poznania dobra i zła, jeśli nie pragnieniem otrzymania czegoś więcej? Czy więcej znaczy bardziej szczęśliwie? Czemu warto zamienić wdzięczność w rutynę i jak się to ma do szczęścia?

Więcej nie znaczy szczęśliwie

Każdy z nas ma swoje dążenia, ale generalnie, jako ludzie, ciągle chcemy czegoś więcej i najlepiej teraz. W tej chwili. Więcej czasu wolnego, więcej pieniędzy, więcej elektroniki, więcej... Jest tak wiele rzeczy w Twoim życiu w tej chwili, bez których nie wyobrażasz sobie kolejnego dnia. I wciąż chcesz więcej. Zbyt często myślisz o szczęściu jak o przedmiocie swojego dążenia, a nie jak o czymś, co możesz mieć, i masz tu i teraz. Czy ta druga opcja nie wydaje Ci się szczęśliwsza?

Jak działa moc wdzięczności?

Wdzięczność robi z człowiekiem niezwykłe rzeczy. Uczy dostrzegania dobra wokół, spojrzenia na siebie i drugiego człowieka z wyższej perspektywy, uczy odpuszczania spraw mniej ważnych na rzecz tych naprawdę istotnych. Wdzięczność otwiera na radość. Na początku jest jak napawająca nadzieją dziurka od klucza, przez którą od czasu do czasu udaje się zajrzeć. Regularne praktykowanie wdzięczności pozwala otworzyć te drzwi na oścież i cieszyć się dobrem. Choć przecież w żaden sposób nie zmienia to świata i tego, że różne wydarzenia nas spotykają. Zmienia się jednak nasza percepcja i sposób odbierania zdarzeń. 

Dziennik wdzięczności

To jedna z bardzo prostych rzeczy, które można wprowadzić w codzienny rytuał. Każdego dnia, wieczorem lub rano, zapisz kilka rzeczy, za które jesteś wdzięczny. Zacznij od trzech dziennie, zobaczysz, że z czasem trudno będzie Ci się oderwać od zapisywania. Zobaczysz jak wiele jest rzeczy, za które można i warto dziękować. Wdzięczność ma to do siebie, że im bardziej wypełniasz nią życie, tym bardziej szczęśliwym się stajesz. Pewnego dnia okazuje się, że jesteś szczęśliwy tu i teraz, i wcale nie potrzebujesz "więcej" i "więcej" by tak się czuć. Sprawdź to i spróbuj, to eksperyment, który nie wymaga wiele, ale bardzo wiele może Ci dać.

Dziękuję, że tu jesteś i trzymaj się ciepło,
Ahoj!

PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Jak żyć przyjaźnie dla środowiska?

Życie przyjazne środowisku to nie wyraz trendu,  ale globalnego myślenia o dobru wspólnym. To w jaki sposób traktujemy planetę wcale nie jest obojętne dla naszego życia. Ma długofalowe skutki, które będą ciągnąć się także w życiu naszych dzieci. Jak żyć w przyjaźni ze środowiskiem?

Po co dbać o środowisko?

Odpowiedź jest prosta. Ziemia jest miejscem, w którym żyjemy, z którego dóbr naturalnych czerpiemy. I choć fajnie jest brać, to by można było to robić z czystym sumieniem i bez wyrządzania szkód, trzeba też umieć dawać. Zakłócanie naturalnych ekosystemów może prowadzić do zaburzenia produkcji jedzenia, zmniejszenia dostępu do czystej wody, a także zwiększać ryzyko występowania naturalnych katastrof. Co zrobić, by temu zapobiegać?

Żyj w myśl zero-waste

Podejmij wyzwanie zero-waste. Sprawdź, w jakich dziedzinach życia najczęściej uskuteczniasz marnotrawstwo. Zastanów się, co możesz zmienić i jak zmodyfikować własne działania, aby wyeliminować marnotrawstwo ze swojego życia. Nie porywaj się z motyką na słońce, nikt nie staje się od razu mistrzem zero-waste. Zacznij od jednego złego nawyku, który zmienisz. Potem zaczniesz zmieniać kolejne. 

Sprzedawaj, wymieniaj, oddawaj

Sprzedawanie, wymienianie i oddawanie daje bardzo wiele radości. Cudownie jest dawać rzeczom drugie życie sprzedając je, albo obdarować kogoś, komu po prostu się przydadzą. To daje prawdziwą przyjemność i pozwala zachować zdrową równowagę. Czy przywiązywanie się do rzeczy ma sens? Moim zdaniem nie. To wszystko jest na chwilę, ja kiedyś umrę i ktoś będzie musiał po mnie posprzątać. Im mniej masz, tym mniejszy kłopot zostawisz innym. Poza tym, przekonałam się o tym, że im mniej rzeczy, tym większy porządek w głowie i większy spokój ducha.

Wspieraj, robiąc to, co zwykle

Czy wiecie o tym, że bardzo wiele organizacji pozarządowych ma swoje sklepiki? Znaleźć w nich można upominki, a czasami zdrową żywność z dostawą do domu. Dzięki temu możemy wspierać ich działania, kupując te same rzeczy, które i tak byśmy kupili w normalnym sklepie. To, po co to robić? Kupując w normalnym sklepie dajesz wielkim firmom zarobić. To też jest OK, bo gospodarka musi się kręcić. Ale jeśli chcesz przy okazji czynić dobro, lepiej zakupić ten sam produkt w sklepie, w którym dochód z tego zakupu zostanie przeznaczony na konkretny cel.

Krąg życia

Dobro wraca. W różnym czasie, w różnej postaci, ale wraca. Głównie do tych, którzy czynią je ze szczerych chęci, a niekoniecznie z nadziei, że coś sobie na tym przy okazji ugrają. Życie w zgodzie ze środowiskiem to nie tylko unikanie plastiku i dbanie o jakość powietrza, czy czysty las. To przede wszystkim zrozumienie, że wszyscy jesteśmy częścią czegoś większego od nas i o to coś, tak jak o wszystko, trzeba po prostu dbać. 

Trzymajcie się zielono,
Ahoj!

PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Jak sobie radzić z toksycznymi ludźmi?

Toksyczni ludzie są wśród nas. Nie zawsze jesteśmy w stanie się od nich odciąć. Czasem są to osoby z rodziny, innym razem z pracy. Codzienność w towarzystwie takich osób bywa trudna, a może stać się nie do zniesienia, jeśli nie umiemy radzić sobie z ich toksycznością. Nie ma jednego rozwiązania, ale są różne strategie, które warto wypróbować. Jak sobie radzić z toksycznymi osobami?

Zachowaj spokój

Toksyczni ludzie doskonale wiedzą co i w jaki sposób powiedzieć, żeby Cię zranić lub sprowokować. Kiedy im się to udaje - cel osiągnięty. Rosną w swoich własnych oczach i jeszcze bardziej napędzają się Twoimi emocjami. W efekcie robią i mówią rzeczy, którymi ranią Cię jeszcze bardziej. Im bardziej pokażesz, jak bardzo Cię to dotyka, tym większe poczucie wyższości będzie miała nad Tobą toksyczna osoba. Dlatego tak ważne jest, aby zachować spokój i nie pokazywać po sobie negatywnych emocji przy takich ludziach.

Znajdź sposób na unikanie

Unikanie i dystansowanie się to element konieczny w radzeniu sobie z toksycznymi ludźmi. Uniki nie zawsze są w pełni możliwe, ponieważ zdarza się, że toksyczne osoby są członkami rodziny, czy współpracownikami. Co zrobić w takiej sytuacji? Zająć głowę czymś innym lub zająć ręce czymś innym. Niezależnie od tego, jaka relacja wiąże Cię z toksyczną osobą, nie musisz godzić się na maraton krytykanctwa Twojej osoby, czy maraton dobrych rad, o które wcale nie prosiłeś. Nie ma nic złego w unikaniu takich sytuacji. Masz takie samo prawo do komfortu psychicznego, jak każdy człowiek na tym świecie.

Nie rozmawiaj z krzykiem

Jeśli ktoś na Ciebie krzyczy lub używa wobec Ciebie tonu, który uważany jest za agresywny - nie rozmawiaj. Druga strona decydując się na ten ton, sama wybiera brak rozmowy. Sytuacja, w której jedna strona atakuje agresywnym tonem, a druga próbuje coś powiedzieć, nie ma nic wspólnego z rozmową. Lepiej powiedz spokojnym tonem, że porozmawiasz na ten temat później, kiedy opadną emocje. Krótko, konkretnie, na temat. Prawdopodobnie druga strona będzie Cię prowokować, więc jeśli trzeba, powtarzaj to samo zdanie do znudzenia, ale za żadne skarby nie daj się sprowokować.

Nie bierz ich zachowań do siebie

Toksyczni ludzie są toksyczni. W ich zachowaniu nie chodzi ani o Ciebie, ani o całą resztę świata, która według nich mogłaby funkcjonować lepiej. Cokolwiek usłyszysz, to nie jest o Tobie. Toksyczność nie bierze się z nadmiaru, ale najczęściej z braku. Toksyczność miewa różne źródła, ale najczęściej jest wyrazem deficytu miłości. Ogromne znaczenie w tej sferze ma pierwsza relacja, z jaką wszyscy ludzie mają (powinni mieć) do czynienia, czyli relacja z rodzicami.

Spójrz ze współczuciem i życzliwością

Ale nie z tekstem: Żal mi Ciebie, spadaj! Uwierz mi, że będziesz w stanie patrzeć na toksyczne osoby ze współczuciem, jeśli zrozumiesz, że źródło ich toksyczności jest tak naprawdę poza nimi. Zatrzymaj się i spróbuj zastanowić się nad tym, dlaczego toksyczne osoby takie są. Jakie jest prawdziwe źródło ich zachowania. Nie myśl "ja". Pamiętaj, że toksyczność nigdy nie jest opowieścią o Tobie, ale o tym, kto ją stosuje. 

Ludzie są jacy są. Robią, to, co robią. Ale nie zmienisz świata tłumaczeniem komuś, jak być powinno. Realnie zmieniasz świat zmieniając własne zachowanie. To pierwsza i najważniejsza sfera Twojego wpływu. Zmieniając siebie, zmieniasz rzeczywistość wokół Ciebie. 

Trzymajcie się ciepło,
Ahoj!

PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

5 oznak, że jesteś umysłowo i emocjonalnie zmęczona

Życie potrafi być stresujące i przytłaczające, szczególnie w czasach pandemii. Jednak do tego stanu przyczyniają się również toksyczne relacje, problemy w pracy, lub wieczne niezadowolenie ze strony partnera. Jakie czynniki mogą świadczyć o tym, że jesteś umysłowo i emocjonalnie wykończona?

Photo by Abbie Bernet on Unsplash

Permanentne zmęczenie

Jeśli czujesz się permanentnie, fizycznie zmęczona najprawdopodobniej oznacza to, że nie tylko brakuje Ci odpoczynku, ale wręcz ignorujesz swoje najbardziej podstawowe potrzeby. Niewykluczone, że wyspecjalizowałaś się w tym tak bardzo, że już nawet ich nie zauważasz.

Szybka irytacja

Jeśli bardzo szybko się irytujesz, także banalnymi rzeczami, może to oznaczać, że jesteś mentalnie i emocjonalnie wykończona. Uczuciu przytłoczenia bardzo często towarzyszą negatywne emocje. Wśród nich jest miejsce nie tylko na smutek, ale również na gniew i irytację.

Brak motywacji

Nowe pomysły rzadko pojawiają się w zmęczonym umyśle. Podobnie jest z motywacją. Jeśli czujesz się zmęczona myślą o prostych czynnościach, czy obowiązkach, których wykonywanie do tej pory nie sprawiało Ci trudności, to prawdopodobnie jesteś mentalnie i fizycznie przemęczona. 

Uczucie zawodu w drobnych sytuacjach

W stanie umysłowego i emocjonalnego przemęczenia, uczucie zawodu przychodzi łatwiej. I tak, sama nie wiesz dlaczego, łapiesz się na tym, że ryczysz nad rozlaną kawą, czy zbitym talerzykiem. Choć przecież obiektywnie rzecz biorąc, nie stało się ani nic złego, ani nic strasznego.

Uczucie beznadziei

Kiedy te wszystkie rzeczy kumulują się w Tobie, pewnego dnia budzisz się i zauważasz, że uczucie beznadziei towarzyszy Ci częściej, niż mogłoby się wydawać. Co więcej, masz wrażenie, że to uczucie pozostanie z Tobą już na zawsze.

Jak przezwyciężyć umysłowe i emocjonalne zmęczenie?

  • Zidentyfikuj problem. Dlaczego jesteś w takiej sytuacji? Co powoduje, że czujesz się tak, jak się czujesz? Nazwij te uczucia. Co możesz zrobić, aby poczuć się lepiej? Czy jest coś takiego, co możesz zrobić dla siebie w tej chwili? 
  • Podziel się swoimi uczuciami z bliską osobą. Czasami wypowiedzenie na głos pewnych myśli odbiera im ciężar. Nie tylko z tego powodu, że uczyniliśmy ten trudny krok otwarcia się na drugą osobę. Również dlatego, że nieraz wypowiedzenie na głos pewnych myśli powoduje, że dla wypowiadającego brzmią one irracjonalnie, a tym samym… przestają być problemami. 
  • Ćwicz wyciszenie. Może to być modlitwa, może mindfulness, a może medytacja? Wybierz tę praktykę, do której jest Ci najbliżej i po prostu zacznij. Regularne wyciszanie się pomaga nam rozpoznawać własne pragnienia i potrzeby, lepiej słuchać siebie, a w konsekwencji lepiej stawiać granice własnych zachowań, możliwości i lepiej rozwiązywać problemy. 
  • Zadbaj o siebie! Zidentyfikuj w jaki sposób możesz na co dzień okazać sobie troskę. Nie chodzi o egoizm, czy egocentryzm ale o szanowanie siebie i swoich własnych potrzeb, a także okazywanie sobie samemu zrozumienia i tolerancji.

Trzymaj się ciepło i zaopiekuj się sobą, nikt nie zrobi tego równie dobrze jak Ty, 
Ahoj!

PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!
Copyright © Daję Słowo