Miedziany listek na ocieplenie jesieni

Miedziany Listek  to książka autorstwa Emilii Kiereś. Okładka do złudzenia przypomina jednak musierowiczowską serię Jeżycjada. Przypadek? Ależ skąd. A wszystko to dlatego, że książka została zilustrowana przez Małgorzatę Musierowicz.

Zwierzęta wokół nas

Uwielbiamy kolorowe, wesołe książeczki dla dzieci. A przede wszystkim takie, w których jest na czym zawiesić oko. Z zachwycającą ilością szczegółów, o których możemy sobie porozmawiać i które możemy sobie wzajemnie pokazywać.

Cholera i inne choroby

Tym optymistycznym akcentem witam się z Wami we wpisie w czwartkowy wieczór. To specyficzna książka, której zadaniem jest wyjaśnienie najmłodszym specyfikacji niektórych chorób. Temat wydaje się osobliwy, z pierwszego wrażenia być może trochę nie dla dzieci, ale nie dajcie się zwieźć.

Słodka bajka Joanny Jagodzińskiej

Szczerze mówiąc podczas lektury bardzo obawiałam się o morale głównej bohaterki Laury. Na końcu, okazała się być ona jednak całkiem cwana, ale niekoniecznie w dobrym sensie. Czytaliśmy tę bajkę dzisiaj rano i był to jeden z najdziwniejszych poranków mojego życia.

Skarpetkowe love i Banda Czarnej Frotte

Mój Mąż regularnie śmieje się ze mnie, że jego skarpety są zjadane przez naszą pralkę. Bardzo możliwe, że nasz Bosch uważa je za wyjątkowo smaczne. Jeszcze bardziej prawdopodobne, że przeżywają niezwykłe i emocjonujące przygody!

Pomelo w krainie kolorów i kształtów

Pomelo i kształty oraz Pomelo i kolory to ciekawe pomoce edukacyjne dla rodzica. Głównym i jedynym bohaterem obydwu książeczek jest słonik Pomelo, który przeżywa różne przygody. To interesująca propozycja dla najmłodszych. Mimo tego, nie jestem do niej do końca przekonana.

Pucio! Rozkoszny chłopiec o wesołym usposobieniu



Jak wiele rodzin przed nami oszaleliśmy na punkcie Pucia. Ten uroczy chłopiec przeżywa rozmaite przygody w książeczkach dla mniejszych i starszych dzieci. Do nas trafiła mała, kartonowa książeczka w wersji dla najmłodszych.

Mały Atlas Zwierzaków Ewy i Pawła Pawlaków i radość uczenia się świata

Uwielbiam edukacyjne książki dla dzieci, a zwłaszcza takie, które swoją formą pokazują, że nauka może być przyjemna i naprawdę da się z niej zrobić świetną zabawę. Mały Atlas Zwierzaków z pewnością zalicza się do tej puli. Pochylmy się wspólnie nad tą lekturą.

Liliana Pędziwiatr. Kształcące wrażliwość rozmowy ze zwierzętami.


Przygody Liliany Pędziwiatr zachwycą niejedną małą dziewczynkę. Dlaczego? Główna bohaterka tej książki ma pewien wyjątkowy dar. Potrafi rozmawiać ze zwierzętami i wraz z grupą przyjaciół rozwiązuje ich problemy. W serii do tej pory ukazały się 4 książki. Dzisiaj opowiem Wam o pierwszych dwóch.





Mały osiołek - opowieść o różnorodności





Historia o małym osiołku, to historia o różnorodności, napisana z ogromną wrażliwością. Poznajemy małego osiołka, który wychował się wśród kozic i jest bardzo niepewny siebie. Trafia do stadniny koni, gdzie jest wyśmiewany z powodu swojego udawanego akcentu. Bardzo chciałby dopasować się do końskich towarzyszy. Każda próba kończy się jednak salwą śmiechu.





W tej trudnej sytuacji na ratunek przychodzi Liliana, która pokazuje osiołkowi, że jego odmienność to równocześnie wyjątkowość. To opowieść o tym, że każdy z nas jest inny, ale równocześnie wyjątkowy. O tym, że nie warto być jak ktoś, lecz przede wszystkim realizować swoją własną indywidualność i czerpać z tego radość.









Świnka morska - krótka, bogata opowieść





Choć historie o Lilianie Pędziwiatr są krótkie, zdecydowanie bogate w wątki i morały. Historia o śwince morskiej, to opowieść o przyjaźni, o samotności, a także o właściwym i niewłaściwym traktowaniu zwierząt. W drugiej części opowieści o Lilianie znajdziemy jeszcze więcej wrażliwości na potrzeby innych, świadomości jak należy traktować zwierzęta, oraz odpowiedź na pytanie czym jest przyjaźń.





Jeszcze słowo...





Animuszu tym opowieścią dodaje moim zdaniem kotka Hrabina von Szmit, która jest przekonana o swoim szlacheckim pochodzeniu. W drugiej części pojawia się drugi kot, Książę Mortimer. Czy tych dwoje znajdzie wspólny język? Śmiem wątpić. Sami sprawdźcie dlaczego. Naprawdę warto przeczytać tę książkę.





Polecam ciepło i przytulnie <3































Mały Miliarder, bo przyjaźń jest najważniejsza


Książka Davida Walliamsa to opowieść dla dzieci, ale również dla rodziców. Podczas lektury wyśmienicie się bawiłam i muszę przyznać, że nawet kilka razy zaśmiałam się w głos. Natomiast morał z tej opowieści, powinny wyciągnąć nie tylko dzieci, ale również dorośli.





Papier Toaletowy "Zadkobłysk"





To właśnie na nim ojciec głównego bohatera dorobił się fortuny. Nowobogacki Pan Burak zamienił czas spędzany z synem, na baaaaaaaaardzo kosztowne prezenty a także na chwalenie się ilością posiadanych pieniędzy. Przejawiało się to między innymi w złotych sztućcach, a także w "kupowaniu" sobie znajomych, czy relacji.





Historia Józka Buraka, małego miliardera, zaczyna się w dniu jego urodzin, kiedy to chłopiec po otrzymaniu miliona dolarów oświadcza, że chciałby dostać prawdziwy prezent, ponieważ czuję się samotny.





Okazuje się, że Józek najbardziej na świecie chciałby mieć przyjaciela. A nie jest to taka łatwa sprawa...









To wielowątkowa historia





A także lekcja na temat nawiązywania relacji. Pokazująca, że nie wszystko można kupić, a także to, że pieniądze mogą ranić gdy nieodpowiednio się nimi dysponuje. To historia o nauczkach i potyczkach ze szkolnym życiem. Ale przede wszystkim to opowieść o tym, na czym naprawdę polega przyjaźń. Ubrana w osobliwy i humorystyczny klimat.





Fajnym akcentem dla dzieci będą wstawki, które poczynił autor, żeby trochę zaktywizować małego czytelnika. Na końcu opowieści dowiadujemy się również co się stało z pozostałymi bohaterami książki.





Na koniec...





Dodam jeszcze, że do szkolnej stołówki powinien zajrzeć sanepid, bo rzeczywiście jakość podawanych posiłków jest tam mocno żenująca (dania z pleśni, i różnych innych obrzydliwości). A pani Chochla zdecydowanie powinna zmienić profesję ;)



































Bajeczki Babeczki + sprawdzian gotowości szkolnej


Wspólna lektura i wspólne aktywności, czyli coś, co lubię najbardziej. Zarówno w bajce "O mądrej żabce, boćku Klekocie i upartej zimie", jak i w "Znikających kropkach" autorka zawarła na końcu propozycję zabawy, porady dla rodziców oraz kartę pracy.





Niedosyt





Jako mama odczuwam trochę niedosyt po zapoznaniu się z tymi książeczkami. Wydaje mi się, że zadań mogłoby być więcej, a także chciałabym poznać punkt widzenia Babeczki na różne sprawy. Kim jest Babeczka? Przede wszystkim babcią małego Aleksandra, a poza tym doświadczonym pedagogiem, nauczycielką edukacji wczesnoszkolnej, logopedą i wieloletnim dyrektorem szkoły podstawowej.





Dla mnie, jako mamy zorientowanej na edukację domową bardzo cenne są doświadczenia i porady takich osób. Jestem również ciekawa ich poglądów na sprawy dotyczące rozwoju dziecka.





"Decyzja "wyboru ręki" jest bardzo ważna w skutkach, a co za tym idzie - trudna do podjęcia dla rodzica, który nie ma wiedzy na ten temat. Jeśli masz wątpliwości, nie podejmuj jej sama, tylko udaj się po radę do psychologa lub logopedy"





Napisała Ewa Rosolska w "Radzie Babeczki". Jako dociekliwa mama odczuwam niedosyt, chciałabym trochę więcej się na ten temat dowiedzieć od samej autorki.









Co do bajek...





Uważam, że są uniwersalne i spodobają się zarówno chłopcom i dziewczynkom. Zdecydowanie można je wykorzystać do nauki responsywnego (aktywnego) czytania i twórczej pracy z tekstem. Jeśli chodzi o ilustracje, najbardziej spodobały mi się te zawarte w "Znikających kropkach". Są pozytywne, nietuzinkowe i potrafią zaciekawić.





Koniec końców... Polecam!





I zachęcam do lektury <3































Kolorowa edukacja - naklejanie i kolorowanie


Dzisiaj coś aktywizującego dla małych artystów i odkrywców. Zestaw książeczek "Kolorowa Edukacja" a każda z nich, tak samo warta uwagi.





Wiedza "przy okazji"





Uwielbiam takie materiały dydaktyczne, które serwują wiedzę przy okazji. Dzięki temu łatwiej jest wykształcić w dziecku właściwe podejście do nauki. Zdobywanie wiedzy nie ma być przecież przykrym obowiązkiem, lecz ciekawą przygodą!





I tak z "Pór roku" mali odkrywcy dowiedzą się jakie święta przypadają w określonym czasie. A także poznają aktywności charakterystyczne dla każdej pory roku. Z kolei "Drzewa Polski" nauczą jak rozróżniać liście i korę poszczególnych drzew. A "Parki Narodowe" zapoznają ze skarbami naszej przyrody.





W każdej książeczce oprócz kolorowanki znajdziemy, krótkie, edukacyjne teksty pasujące do obrazka oraz miejsca na wklejenie naklejek.









Zdecydowanie polecam!





Kolorowanki będą świetnym pretekstem do edukacyjnych rozmów. A wielość elementów do pokolorowania na pewno zajmie małych odkrywców na jakiś czas. 😊































Wierszyki dla najmłodszych. Co wyszperałam w Biedronce?


Serio, tak często wspominam o tej Biedronce, że zaraz ktoś mnie posądzi o utajony wpis sponsorowany. Otóż nie. Ale ludzie mający władze w Biedronce mogą śmiało pisać na mail: przytulne.nieulotne@gmail.com :D Mogę zostać ambasadorką, nie ma problemu. Tylko poproszę rabaty i sensowne propozycje. :D





Super książka dla malucha









Jest to książka z serii "Wierszykowo" z Wydawnictwa Zielona Sowa. Czyli klasyka dla najmłodszych. Znajdują się w niej dwie bajki autorstwa Aleksandra Fredry. "Paweł i Gaweł" oraz "Wiatr i noc". Całość opatrzona ślicznymi, sympatycznymi ilustracjami. Wyłowiłam ją za niecałe 5 zł. Raczej nie znajdziecie jej już w Biedronce, ale na pewno da się ją wyszukać na Ceneo w dobrej cenie. W serii ukazały się jeszcze dwie książeczki z bajkami autorstwa Aleksandra Fredry, dwie książeczki z bajkami Marii Konopnickiej i jedna z bajkami Stanisława Jachowicza.









Jak dla mnie super sprawa, a najważniejsze jest to, że Pierniczek był bardzo zadowolony. Książkę na razie czytamy w biegu, bo Pierniczek narzuca całkiem niezłe tempo. Póki co, jest bardzo konkretny i nie lubi przesadnego certolenia się z tematem. :D





Postaram się częściej pokazywać Wam moje łupy. Naprawdę potrafię znaleźć nowe materiały/zabawki Montessori w bardzo okazyjnej cenie. Nie uznaję wydawania kilkudziesięciu złotych na zabawkę, która za chwilę wyląduje w kącie ;)





Trzymajcie się ciepło i przytulnie! <3

































[REC] Mnóstwo rzeczy do wypatrzenia w domu!


Uwielbiam książki! Jak wiecie, lub nie… Przez lata recenzowałam książki prowadząc bloga recenzenckiego. Dzisiaj robię to już z mniejszym zaangażowaniem (ważniejsza dla mnie jest moja rodzina) i nie skupiam się tylko na książkowych opiniach. Choć Pierniczek jest jeszcze mały, już widzę w nim zainteresowanie czytelnicze. Na razie przejawia się w oglądaniu okładek i w próbach pochłanięcia lektur (w sensie dosłownym).





Książka dla małych detektywów









Książkę “Mnóstwo rzeczy do wypatrzenia w domu” dorwałam na promocji w Biedronce. Pierniczek dostał ją od zajączka. Od razu mu się spodobała. Ilustracje zawarte w tej publikacji są piękne i kolorowe. Autorzy naprawdę wiedzieli co zrobić aby przyciągnąć dziecięcą uwagę.





W książce znajdują się zadania, które pomogą dziecku uczyć się aktywnego czytania, a nie tylko biernego przyswajania treści. Zresztą, jak w tytule, nie jest to książka do czytania, ale raczej do wypatrowania, do znajdowania, ćwiczenia uwagi i koncentracji.





Zadania zazwyczaj polegają na odnalezieniu jakiegoś przedmiotu, na wyliczeniu określonego typu przedmiotów, a także na wymienieniu rzeczy w jakimś kolorze. Każda strona tej książki to przygoda. Zarówno dla dziecka, jak i dla rodzica.





Pomocne narzędzie Montessori





Rodzice, którzy zdecydowali się wychowywać swoje dziecko w duchu Montessori dostają do rąk bardzo fajne narzędzie do współpracy z najmłodszymi. W oparciu o przykłady zawarte w książce można wymyślać własne zadania do wykonania.





Gdy dziecko podrośnie, książkę nadal będzie można twórczo wykorzystać, angażując je w wymyślanie zadań. “Mnóstwo rzeczy do wypatrzenia w domu” to wspaniałe narzędzie kreatywne godne zakupu.





Inne książki z serii





W serii ukazały się również książki: “Mnóstwo rzeczy do wypatrzenia” i “Mnóstwo rzeczy do wypatrzenia na dworze”. Na razie mamy tylko jedną część, ale na pewno będziemy polowali na inne książki z serii.