TRYB JASNY/CIEMNY

Jak sobie radzić z ospą? Wrześniowe choróbsko🙅

Ciągle słyszę o choróbskach wśród dzieci uczących się standardowo i chodzących do szkoły, przedszkola, czy żłobka. Okazuje się jednak, że są takie choroby, którymi zarazić można się także poza szkolnymi murami. A wystarczy naprawdę niewiele...


Niedziela, czyli najlepszy dzień na nieprzewidziane wydarzenia

Choróbska, czy nieprzewidziane sytuacje wymagające lekarza uwielbiają się u nas wydarzać właśnie w niedzielę. Rajdy mojego Męża po aptekach dyżurnych też są już wpisane w kanon naszych doświadczeń. A zaczęło się kilka lat temu, od laktatora elektrycznego, który potrzebny był na już. Od tamtej niedzieli magia niedziel trwa, a nieprzewidziane z dużym prawdopodobieństwem wydarzy się właśnie w ten dzień.

Niektóre dzieci po wizycie w przedszkolu, czy szkole, chorują już po pierwszym dniu. Mój Syn nie dotarł nawet na pierwsze zajęcia plastyczne w tym roku (a są to zajęcia w bardzo małej grupie dzieci), właśnie z powodu ospy wietrznej złapanej prawdopodobnie na placu zabaw. Ospę wykryłam oczywiście w niedzielę. Dodam, że z uwagą podchodzimy do zabaw, placyków. Nie chodzimy w tłumy i staramy się zachować ostrożność na zdrowym poziomie. Tak, aby potrzeby dziecka były zaspokojone, ale również tak, aby nie narażać się na niebezpieczeństwo związane z pandemią. W skrócie: ostrożność i rozwaga, dostępne zabezpieczenia, plus ufność i wiara w Bożą Opatrzność. 

Matczyny research i plusy edukacji domowej

Jestem copywriterką i nie potrafię tego wyłączyć nawet w życiu. Kiedy coś dzieje się z moim Dzieckiem, sprawdzam możliwości w Google, analizuję to, co wiem i dopasowuję swoje obserwacje do różnych wzorców. Nie jest to oczywiście zamiennikiem wizyt u lekarza, ale rzeczywiście jak na razie, nie zdarzyło się tak, żeby lekarz na wizycie powiedział mi coś, do czego nie zdążyłam dojść sama drogą dedukcji. 

Podstawowym plusem wynikającym z edukowania dziecka domowo jest ilość wspólnie spędzanego czasu. Znam moje Dziecko, wiem, jak zachowuje się, kiedy coś mu dolega i potrafię to dostrzec od razu, nawet jeśli ma szampański humor. Są dzieci, po których zawsze można się kapnąć, że coś jest nie halo i trzeba zmierzyć temperaturę, ale są też takie dzieci, które po wejściu do gabinetu lekarskiego sypią żarcikami i emanują świetnym samopoczuciem -  to mój Syn😁 . W takiej sytuacji obca osoba naprawdę mogłaby nie zauważyć, że dzieje się coś, co wymaga uwagi. Edukacja domowa pozwala pewne rzeczy zauważyć szybciej, a co za tym idzie, szybciej reagować.

Wygooglałam ospę i co dalej?

Żadna telewizyta nie wchodziła w tym wypadku w grę, bo ospę - zwłaszcza na początku, da się pomylić z odrą lub różyczką (jeśli chcecie telewizytę w niedzielę, sprawdźcie aplikację Telemedico). Także następnego dnia poszliśmy do lekarza, który przyjął nas w izolatce. W niedzielę, już widziałam co się dzieje, a z godziny na godzinę - miałam potwierdzenia tego, że to jednak ospa. Mąż wyruszył w znajomą trasę po aptekach dyżurnych. I tak wzbogaciliśmy się o nadmanganian potasu i gencjanę.

Gencjana, ściema czy nie?

Z pewnością znajdziecie wiele opinii na temat tego, że działanie gencjany jest niepotwierdzone badaniami, więc nie ma co jej stosować. Niektórzy lekarze powiedzą, że warto, inni, że to bez sensu. Znajdziecie też liczne opinie mam, które powiedzą Wam, że to działa! I teraz, po paru dniach, ja też się do tych mam zaliczam. Pamiętam, że gencjana była sposobem mojej babci, więc nie miałam szczególnych rozkmin nad tym tematem. Po prostu sięgnęłam po ten środek (po prostu, czyli Mąż przejechał 5 aptek w niedzielę, zanim w końcu znalazł aptekę, w której była gencjana).

Gencjana jest family friendly z tego powodu, że farbuje na fioletowo. Dziecko nie będzie niechętne wobec takiego środka jeśli powiecie, że teraz nastąpi transformacja w biedronkę. Aplikowanie gencjany jest proste i szybkie, a co do obaw o prześcieradła i ubranka - spokojnie, spiera się. Z gencjaną warto jednak zwolnić tuż przed wizytą u lekarza, aby lekarz miał dobry obraz choroby.

Nadmanganian potasu, o co tu chodzi?

Nadmanganian potasu bardzo dobrze robi na ospę, podobnie jak higiena. Bardzo archaiczna szkoła mówi o tym, żeby ospy nie kąpać. Z kolei najnowsze badania mówią o tym, aby kąpać, ale nie rozmaczać. Czyli, albo krótka kąpiel, albo prysznic. A jeśli kąpiel, to najlepiej w nadmanganianie potasu. Ale tu uwaga!

Nadmanganian potasu to substancja, z którą nie wolno przesadzać, bo w skrajnych wypadkach mogłoby to doprowadzić nawet do oparzeń. Dlatego cały proces należy przeprowadzić bardzo uważnie, a substancję najlepiej rozpuścić w szklance zanim wlejecie ją do wanienki. Tutaj NIE DZIAŁA reguła im więcej, tym lepiej. Zaledwie kilkanaście kryształków nadmanganianu potasu wystarczy, żeby przygotować kąpiel. Należy go dobrze rozpuścić w szklance, przed wlaniem roztworu do wanienki. Woda będzie wówczas lekko różowa.

Po co to robić? 

Nadmanganian potasu ma działanie odkażające, dlatego dobrze sprawdza się w czasie ospy i w odpowiednich proporcjach, nie podrażnia skóry dziecka. Pamiętajmy, że przy ospie woda nie powinna być zbyt gorąca, raczej lekko ciepła lub letnia.

Leki na alergię, przypadkowo dobry odruch

Jeszcze zanim kapnęłam się, że to ospa, podałam Synowi leki na alergię. Lekarka pochwaliła mnie na wizycie, mówiąc, że to dobry odruch i warto dalej je stosować w czasie ospy, ponieważ eliminują problem swędzenia. W naszym przypadku to prawda lub po prostu dopadła nas ospa, która nie swędzi. Co teoretycznie też się zdarza, zwłaszcza u małych dzieci.

Octenisept, magia jeszcze z porodówki

Octenisept jest jakąś legendą wśród odkażaczy. Ta prawda była przede mną odkrywana od szkoły rodzenia, poprzez cały okres ciąży, na porodówce i po porodzie. Trzy lata później magia Octeniseptu trwa nadal. Okazuje się, że to także dobry preparat do przemywania kropek w czasie ospy. 

Ospa, skoki temperatury i wytracanie wody

Nawadnianie chorego dziecka jest turbo ważne, bo przy ospie skoki temperatury potrafią być takie, że w jednej chwili macie do czynienia z gorączką, a w drugiej z osłabieniem. Dlatego warto podawać jak najwięcej płynów. Temperaturę w ospie zbijamy zawsze paracetamolem. Nie wolno używać aspiryny lub ibuprofenu, ponieważ te leki mogą doprowadzić do pojawienia się gronkowych i paciorkowych nadkażeń skóry. 

Dzieci przy skokach pocą się bardzo, szczególnie podczas snu, dlatego w czasie, kiedy dziecko śpi, warto zaglądać do pokoju regularnie, osuszać dziecko i zmieniać piżamki. Higiena w czasie ospy jest bardzo ważna i pomaga łatwiej przejść przez ten czas.

Sztuczki odpornościowe i lekkostrawne posiłki

W czasie choroby nie należy zapominać o dziecięcym żołądku. Warto w tym czasie zrezygnować z podawania nowych produktów (mogłyby spowodować alergię, która będzie dodatkowym obciążeniem). Lepiej postawić na lekkostrawne posiłki, które łatwo się jedzą i trawią. A przy okazji zadbać o dziecięcą odporność, odpowiednio dobierając składniki i suplementując po konsultacji z lekarzem. 

Korzystać z internetu? Tak, ale NIE rezygnować z lekarza

Internet może być pomocny w wielu sytuacjach, nie należy jednak przeceniać jego wartości. Nie zastąpi wizyty lekarskiej i kontrolowania swojego, czy dziecięcego zdrowia. Im więcej danych, tym lepiej, pod warunkiem, że nie nakręcamy się tym, co przeczytamy i z rozwagą, oraz matczyną intuicją podchodzimy do działania.

Lekcja, by nie martwić się na zapas

Jakiś czas temu zastanawiałam się, jak to będzie, gdy za parę lat będziemy w oficjalnej edukacji domowej i będzie czas tego typu chorób. Zastanawiałam się, czy jestem typem mamy, która pójdzie na ospa party, czy raczej postawię na zupełnie naturalną kolej rzeczy. W efekcie, mam już temat z głowy i niepotrzebnie się nad tym zastanawiałam😁. 

A tymczasem wracam do naszej biedronkowej krainy i serdecznie Was pozdrawiam,
trzymajcie się zdrowo🍀.

Cześć!

Wybrane dla Ciebie

instagram @_daje.slowo_monika.pawelec

Copyright © Daję Słowo