Wspieraj, nie odbieraj. Jak nie przelewać na dziecko swoich negatywnych emocji?

Agresja wywołuje agresję - każdy z nas zna to hasło na pamięć. A jednak wiele osób wciąż uważa, że ta maksyma nie stosuje się do dzieci. Czemu nie warto krzyczeć? Jak sobie radzić z emocjami wobec dzieci na co dzień? Co mówić, a czego unikać?



Wspieraj, nie odbieraj! 

Rola rodziców polega na dawaniu wsparcia, łatwo o tym zapomnieć w kieracie różnych obowiązków. A jednak ta prosta prawda, jest znacznie ważniejsza, niż wszystkie inne zobowiązania i "poważne rzeczy". Dawaj miłość, zaufanie i wsparcie. Krzyk, nerwy i obraźliwe teksty - nie tylko bolą, ale również podcinają skrzydła.

Antyprzykład z życia

Dawno temu, przed pandemią byłam świadkiem pewnej sytuacji. Wyobraźcie sobie sytuację, w której matka siedzi przy stole, a obok niej siedzą jej dzieci. Dzieci są w wieku przedszkolnym, doskonale rozumieją co się mówi. Z ust matki pada zdanie: Czemu nasi znajomi mają normalne dzieci? A my nie możemy takich mieć.

Ta mama, zamiast wskazywać palcem na swoje dzieci, powinna wsadzić go sobie w oko. Być może ten prosty, acz dotkliwy zabieg pozwoliłby jej zauważyć, jak sabotuje takimi tekstami najpiękniejszą z istniejących relacji. Dzieci od rodziców uczą się stawiania granic. Mogą od nich otrzymać poczucie, że są wartościowymi i kochanymi ludźmi. Albo poczucie beznadziei, świadomość, że są do niczego i depresję w dojrzałym wieku. 

W przeciągu pół godziny jednemu z chłopców wylał się sok. Wściekła mama wypowiedziała wówczas słowa: Nie wytrzymam z Tobą! Zaraz cię chyba zabiję! Oczywiście nie zakładam, że chciała to zrobić faktycznie, ale pewnych słów nie warto wypowiadać choćby nie wiem co. Pewnych granic nie wolno przekraczać. To nieprawda, że rodzicowi wolno wszystko i należy mu się szacunek, za to, że jest rodzicem. O wiele piękniej jest zasłużyć na szacunek własnego dziecka.

Unikaj tych tekstów, jak ognia

  • Czemu nie możesz być jak inne dzieci?
  • Jaś już potrafi to, a ty co...
  • Nie dasz rady
  • Co ty za głupoty opowiadasz?
  • Dzieci moich koleżanek... A ty wciąż nie...
  • Wolno wojewodzie, a nie Tobie, smrodzie
  • Dzieci i ryby głosu nie mają
  • Ja to zrobię, bo ty nie umiesz
  • Czy ty musisz mnie ciągle denerwować?

Dobre słowo czyni cuda, a złe sieje spustoszenie

Nieuważność rodzica w mówieniu i komunikacji, prowadzi do ogromnych problemów w przyszłości. Człowiek dorosły, który nie wyniósł z domu miłości i przekonania o własnej wartości, będzie wciąż szukał jego potwierdzenia na zewnątrz. Co oczywiście do niczego nie prowadzi, a może wpędzić w depresję. To nie inni mają nam dawać poczucie własnej wartości, lecz ta wartość powinna wypływać z nas.

Dzieci rodziców, którzy wypowiadają się w sposób nieumiarkowany, nieuważny i powiedzmy sobie jasno... Krzywdzący, mogą mieć problem w dorosłym życiu ze zrozumieniem, że coś im się od tego życia należy, i że mogą po to sięgnąć własnymi rękami. Przed takimi osobami stoi ogrom psychologicznej pracy, uświadomienia sobie swojej wartości, ważności itd. Praca z fałszywymi przekonaniami jest bardzo długa i żmudna, a niejednokrotnie zaczyna się od uświadomienia sobie tego, czego zabrakło w dzieciństwie.

Jak nie krzyczeć na dzieci?

Warto sobie uświadomić, że jeśli dziecko zachowało się w jakiś sposób, to prawdopodobnie nie mogło/nie umiało w danym momencie zachować się inaczej. Rolą rodzica w takiej sytuacji nie jest wrzask, ale rozmowa, dojście do przyczyn i wskazanie drogi. 

Dobrze jest znać swoje granice, jeśli czujesz, że do tych granic dochodzisz, zrób coś, co pozwoli Ci się uspokoić:
  • Powiedz "muszę ochłonąć" i wyjdź z pomieszczenia
  • Daj dziecku jakąś zabawę, powiedz, że później wrócicie do rozmowy - idź pomedytować
  • Pomódl się (w duchu, po cichu, bez żadnej celebry wyglądaj Bogu wszystkie swoje emocje)
  • Weź kilka głębokich wdechów, kontrola nad oddechem i nad ciałem, pomaga odzyskać kontrolę nad umysłem
  • Akceptuj siebie w tym, kim jesteś. Nie bierz na siebie więcej, niż jesteś w stanie ogarnąć, bo Twoje frustracje wyleją się niczym wiadro pomyj na Twoją rodzinę

Nie ma idealnych rodzin

Pamiętaj, że nie ma idealnych rodzin. Przepraszaj za błędy, ucz się na nich i staraj się ich nie powielać. Ale jeśli się wydarzą okaż skruchę, przeproś swoje dziecko i wytłumacz sytuację. Nie katuje się jednak tym, że w środę o 16stej zdarzyło Ci się krzyknąć, żeby nie wpaść w pętlę ciągłego powtarzania tych samych błędów. Twoje dziecko, niezależnie od charakteru, zasługuje na to, aby słyszeć:

  • Jak bardzo je kochasz
  • Jak bardzo doceniasz jego starania
  • Jak cieszysz się jego sukcesami
  • Jak wspierasz jego zmagania
  • Jak ufasz mu i pozwalasz na samodzielne działania
  • Jak wierzysz w jego możliwości
  • Jak dodajesz otuchy przy trudniejszych zadaniach
Trzymajcie się razem,
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter! 

Komentarze

Copyright © Daję Słowo