Jak się modlić z dzieckiem i jakich źródeł używać?

Kiedyś zostałam zapytana o to, jak modlić się z dzieckiem i czy znam jakieś źródła, które mogłyby stanowić wsparcie w tym zakresie. Moje sposoby są dość uniwersalne i mogą się sprawdzić, niezależnie od tego, do jakiego Kościoła należycie i czy należycie. Co robimy i jak wygląda modlitwa z dzieckiem? Z jakich źródeł warto korzystać i na czym się opierać?

Zachowaj spójność z tym, w co wierzysz

Znam przykłady rodziców, którzy posyłają dzieci do kościoła, samemu totalnie tego nie uznając. Szczerze powiedziawszy, nie znam przypadku, w którym takie podejście doprowadziłoby do czegoś dobrego. Dzieci są mądre i bystre, naprawdę widzą różnicę pomiędzy tym, co prezentujesz w mowie, a tym, jak naprawdę żyjesz. Jeżeli dziecku każesz jeść zdrowo, a sam pijesz ciągle colę i wciskasz w siebie fastfoody, to jak ono ma "załapać" wartość zdrowego żywienia? Dlaczego próbujesz zmuszać dziecko do uznawania czegoś, czego Ty sam nie uznajesz?

Biblia dla dzieci

Moim ulubionym źródłem jest Biblia i trudno żeby było inaczej, ponieważ jak wierzę, jest to Słowo Boże, którego znajomość jest w mojej wierze podstawą podstaw. Sama sięgam do niej w poszukiwaniu Bożego wsparcia, w poszukiwaniu nauk, ale też nauczek. Nigdy nie byłam specjalnie fanką "wyuczonych formułek", czy rytuałów pozbawionych głębszej refleksji i tak jest nadal. Zazwyczaj nie unoszę się w chmurach, lecz stąpam po ziemi. Nie mam też stanów jakichś wielkich duchowych wzlotów. Natomiast też nie oceniam źle osób, które właśnie tego potrzebują. Raczej uznaję, że każdy ma swoją drogę i powinien się w zgodzie z nią realizować.

Moje pierwsze historie biblijne

Moje pierwsze historie biblijne to pięknie uproszczona Biblia dla maluchów od wydawnictwa Jedność. Tak, jak głosi tytuł, są to bardziej historie biblijne niż Pismo Święte w tym klasycznym, pełnym znaczeniu. Z zasady Biblia jest trudną lekturą dla dorosłych, nie należy więc oczekiwać, że zostanie w pełni zapodana najmłodszym.

W książce Moje pierwsze historie biblijne znajdziecie stworzenie świata, arkę Noego, narodziny Jezusa, czy nakarmienie do syta pięciu tysięcy ludzi. Opisano tutaj najważniejsze historie Starego i Nowego Testamentu, a całość opatrzono bardzo ładnymi ilustracjami. Historie są krótkie i ujmujące kluczowe kwestie, dlatego ich lektura nie jest męcząca i pozwala na utrzymanie uwagi dziecka.

Z Jezusem przez Biblię

Z Jezusem przez Biblię to propozycja od wydawnictwa AETOS. Raczej dla starszych dzieci, chociaż myślę, że już 4-5 latkowie przy asyście rodziców, daliby radę pracować z tą książką. Język jest prosty, ale co najważniejsze treść nie jest infantylna i nie sprowadza się np. do tego, że Adam i Ewa zjedli sobie jabłko i to było złe, koniec opowieści. Z Jezusem przez Biblię to zachęta do refleksyjnego podchodzenia do wiary, już od najmłodszych lat.

Co najważniejsze, przekaz tej książki jest mocno dostosowany do wrażliwości młodego czytelnika. Jak wiadomo, Biblia porusza nie tylko takie "przyjemne" tematy, jak budowanie arki i wchodzące do niej zwierzęta. Z tego powodu, tak ważne jest, aby te fragmenty, które dotyczą tematów trudnych i bolesnych, zostały podane w sposób bezpieczny dla dziecięcej wyobraźni i wrażliwości.

Aplikacja Biblia dla dzieci

Naszą domową edukację wspieramy wszystkimi możliwymi narzędziami. Nie ograniczamy się tylko do książek, dlatego sięgamy także po aplikacje mobilne. Nasz Syn większość czasu spędza poza ekranami (ostatnio bajki zostały całkowicie zastąpione kreatywnymi zabawami), więc nie widzę nic złego w tym, aby sięgać też po różne technologiczne rozwiązania.

Aplikacja Biblia dla dzieci jest moim zdaniem świetna. Dostarczyła mi okazji do wielu ciekawych rozmów z moim Synkiem, które niejednokrotnie kończyły się dużą salwą śmiechu. Parę miesięcy temu podczas oglądania animacji Ostatniej Wieczerzy, mój Synek zadał pytanie, kierując je do animowanego Jezusa: a może kiełbaski? Takie momenty są dla mnie niesamowicie pozytywne. W dziecięcej modlitwie, ani moim zdaniem w wierze, nie trzeba się specjalnie usztywniać. Ten miły odruch "a może kiełbaski?" to też rodzaj dziecięcej modlitwy i nie ma się co obrażać, że wykracza poza nasz dorosły brak wyobraźni.

Jak wygląda nasza modlitwa wieczorna?

Jakiś czas temu, pisałam Wam o tym tutaj. Wiele się nie zmieniło w tym zakresie. Nasza wieczorna modlitwa składa się zasadniczo z trzech punktów:

  1. dziękujemy za dobre i piękne wydarzenia z dnia
  2. przepraszamy za to, co mogliśmy zrobić lepiej
  3. prosimy o to, co jest dla nas ważne

Oprócz tego mówimy takie modlitwy jak Modlitwa do Anioła Stróża, czy Ojcze Nasz i czasami też coś śpiewamy. Odpowiadam na wszystkie pytania mojego Dziecka i szukam odpowiedzi na te pytania, na które odpowiedzi nie znam. Cokolwiek czytamy, czy robimy wspólnie, staram się żebyśmy robili to responsywnie. Tzn. że zawsze zadajemy pytania do tego, co robimy.

Chodzenie z Bogiem to styl życia

Dla mnie chodzenie z Bogiem jest stylem życia. Nie jest ograniczone tylko do jakiejś godziny, czy dnia w tygodniu. Dlatego modlitwy z dzieckiem, czy po prostu wspólne poznawanie Biblii i interesowanie się tym tematem, to element naszej codzienności. Nie jesteśmy ludźmi, którzy bezrefleksyjnie podchodzą do wszystkiego, co się im zapoda i nie uczymy tego naszego Dziecka. Żyjemy w zgodzie z tym, kim jesteśmy - nierzadko powodując nerwy u innych, którzy chcieliby nas za wszelką cenę przypisać do jakiejś grupy albo wrzucić do jakiegoś worka z konkretną etykietą. Życie jest jednak z reguły bardziej skomplikowane, niż wszelkie ludzkie uproszczenia.

Trzymajcie się zdrowo,

Cześć!

PODPIS
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Komentarze

Copyright © Daję Słowo