Slow life a social media – dlaczego wolne życie zamienia się w wyścig? 🌿
Slow life – balsam na skołatane nerwy? Często tak, dopóki nie wejdziesz na Instagrama. Tam „prostota” to maraton: idealny kubek, lniany obrus, świeczka za 129 zł.
(Ten przycisk trzęsie się ze stresu!)
Status: Prawdziwe slow life nie potrzebuje filtra. Jeśli mierzysz swój spokój ceną gadżetów, to nie jest uważność – to marketing.
Slow life w praktyce
To nie moda, to styl życia – wolniejsze decyzje, mniej rzeczy, więcej jakości. Prawdziwe slow life dzieje się offline, bez filtrów i bez presji kupowania kolejnych przedmiotów, które mają "wyglądać" na proste.
Wróć do marzeń
Moja książka „Moje marzenia spełniają się” pokazuje, że to, co najważniejsze, nie ma metki ani ceny. To idealny start do życia w Twoim własnym rytmie.
SPRAWDŹ MOJE KSIĄŻKI