TRYB JASNY/CIEMNY

Co to jest klątwa wiedzy?

Dlaczego eksperci w swojej branży tak często zwracają się o pomoc do copywritera? Przecież są specjalistami w swoich dziedzinach. Dlaczego potrzebny im copywriter? Czym jest klątwa wiedzy i dlaczego tak trudno jest pisać o skomplikowanych rzeczach w zrozumiały sposób?

Nie każdy wie, to co Ty

Ludzie mają różną wiedzę, z różnych dziedzin i na różnym poziomie. Jeśli jesteś specjalistą od analizy danych, a branżowy język nie ma przed Tobą żadnych tajemnic - łatwo zapomnieć o tym, że nie każdy jest w tym samym miejscu, co Ty. Tak powstają teksty branżowe, fachowe, ale przy tym kompletnie niezrozumiałe dla szerszej grupy odbiorców.

Jak napisał Steven Pinker w książce Piękny Styl: "najważniejszą przyczynę, z jakiej proza bywa niezrozumiała, stanowi trudność w wyobrażeniu sobie, jak to jest, gdy ktoś nie wie tego, co my wiemy". Ludzie zazwyczaj nie zastanawiają się nad tym, oceniają innych przez pryzmat własnych wyobrażeń i dopisują ludziom, czy zdarzeniom rozmaite intencje. Trudno jest wejść w czyjeś buty, jeżeli nie robi się tego na co dzień. Z tego powodu eksperci w swoich dziedzinach miewają problemy w komunikacji z osobami, które dopiero zaczynają tę przygodę lub w ogóle nie są związane z branżą. Sprzedaż usługi lub produktu osobie zielonej w temacie staje się dla nich trudna i zagadkowa, ponieważ przywykli do używania branżowego języka i nie wiedzą jak wiedzę specjalistyczną, zdobywaną przez lata, przetłumaczyć na ludzkie. Z pomocą przychodzi copywriter.


Pisanie tekstów - jak filozofia pomaga mi w pracy?

Pięć lat studiowania filozofii wywarło ogromny wpływ na moje horyzonty. Każdy egzamin polegał w zasadzie na tłumaczeniu "z filozoficznego" na ludzkie. A wszystkie problemy filozoficzne cechuje duży poziom abstrakcji, który wymaga zwinnego przeskakiwania z jednego poziomu meta, na poziom jeszcze bardziej meta. Co w praktyce przypomina Mario Bros, ale nie widzisz kafelek, na które musisz wskoczyć. Z tego powodu do ostatniego roku magisterki dociera niewielu studentów. Już pomijam pogląd, że filozofia w życiu do niczego się nie przydaje - bo zawsze uważałam, że się przydaje. Jednak najbardziej przydatna jest poza uniwersytetem. Jeżeli pozostawić ją tylko w sferze teorii i wymieniania się ciekawostkami, to rzeczywiście nie przydaje się do niczego.

Największe żniwo zbiera się wtedy, kiedy nabyte kompetencje przekłada się na codzienne życie i sprawy pozornie z filozofią niezwiązane. W mojej opinii filozofia bardzo pomaga w copywritingu. Po rzetelnym studiowaniu tego kierunku jest się przygotowanym do pracy kreatywnej, do pracy analitycznej, do spoglądania na problemy, czy zagadnienia z różnych stron. Świat przestaje być zamkniętym podwórkiem, a staje się morzem możliwości. Nie tylko masz szansę złowić wspaniałą rybę, ale również wiesz co zrobić, aby ta ryba sama znalazła drogę do Ciebie.


Copywriting przypomina rysowanie mapy za pomocą słów

Copywriting to rysowanie dróg, pokazywanie możliwych rozwiązań i alternatyw. Przypomina budowanie algorytmu, który prowadzi odbiorcę do rozwiązania jego realnych problemów. Aby to zrobić, należy posługiwać się wyobraźnią, odwoływać się do sytuacji dobrze nam znanych, wspólnych dla danej grupy odbiorców i przede wszystkim, prawdziwych. W całym procesie ważniejsze jest odpowiednie zarzucenie kotwicy, a nie napakowanie tekstu pustosłowiem w stylu: najlepszy, najcudowniejszy, jedyny taki.

Jeżeli stosujesz tę drugą strategię, szybko przekonasz się, że jest cała masa jedynych takich i w praktyce, nie są już oni tacy jedyni. Cokolwiek robisz, nie robisz tego dla bandy idiotów bez mózgu, ale dla odbiorców, którzy zasługują w pierwszej kolejności na to, abyś potraktował ich poważnie. Rozeznał ich problemy i podsunął rozwiązania dla tych konkretnych problemów, a nie dla tych, które CHCIAŁBYŚ, ABY BYŁY ICH PROBLEMAMI, ŻEBYŚ MÓGŁ JE ROZWIĄZAĆ. Na tym polega prawdziwa sztuka copywritingu, na rozeznaniu rzeczywistych potrzeb i pracy z prawdą, która jest najsilniejszą z możliwych kotwic i przynosi długoterminowe korzyści.


Klątwa wiedzy - jak ją pokonać?

Przypomnij sobie, jak to było nie posiadać wiedzy, którą posiadasz w tym momencie. Spójrz na swój tekst i sprawdź na użyte słowa - czy znałeś je na początku swojej pracy w danej branży? Czy osoba spoza Twojej branży, będzie znała te słowa? Czy da się je zastąpić innymi wyrazami, które znaczą to samo lub są prostsze w odbiorze? A może warto użyć jakichś wyobrażeń?

Pamiętaj, że cokolwiek robisz, w większości przypadków Twoimi odbiorcami są ludzie, którzy nie mają Twojej wiedzy i doświadczeń. Przypomnij sobie, jak to było być na początku i wtedy zabierz się do pisania, a jeśli chcesz zaoszczędzić czas i potrzebujesz kogoś, kto przetłumaczy Twój język "na ludzkie" i przyprawi go odrobiną SEO - zapraszam do współpracy: kontakt@monikapawelec.pl

Trzymaj się zdrowo,

Cześć!

Wybrane dla Ciebie

instagram @_daje.slowo_monika.pawelec

Copyright © Daję Słowo