Jak opowiadać dzieciom bajki na życzenie?

Wyobraźnia to moje narzędzie pracy, a mój Synek doskonale wie, jak to wykorzystać. Co wieczór opowiadam bajki na życzenie, a on wybiera bohaterów. Wiem, że nie dla każdego rodzica opowiadanie bajek na życzenie jest proste. Ale spokojnie! Mam dla was kilka wskazówek jak sobie pomóc w takiej sytuacji. Jak opowiadać bajki na życzenie?



Poproś dziecko o wybranie bohatera

Może to być jakieś zwierzątko, bohater ulubionej bajki, albo realnie istniejąca osoba. Wszystko zależy od upodobań Twojej pociechy. Podczas opowiadania możecie razem kreować akcje zadając sobie na wzajem pytania i odpowiadając na nie. Pamiętajcie, to tylko (i aż) bajka - nie ma głupich pytań i odpowiedzi! A tak opowiadana historia pewnie nie raz doprowadzi Was do śmiechu.

Zacznij od tego, co znasz

Jeśli nie wiesz, jak zacząć i co opowiadać... Przypomnij sobie swój dzień. Może to być sytuacja z domu, z pracy, ze sklepu lub nawet rozmowa telefoniczna. Jeśli przemierzałeś supermarket w poszukiwaniu świeżego szpinaku, możesz opowiedzieć historię o odważnym zającu, który samodzielnie przemierzał dziką dżunglę w poszukiwaniu liści magicznej sałaty, które miały moc dodawania odwagi. Po zdobyciu sałaty, okazało się jednak, że nie ma ona żadnych magicznych właściwości, a odwagę zajączek zdobył po drodze. Przeżywając przygody i odbywając rozmowy z dzikimi zwierzętami.

Wykorzystaj sytuacje ze swojej pracy, opowiedz historię zmieniając imiona bohaterów i otoczenie. Jeśli przydarzyło Ci się coś niemiłego opowiedz o tym, zamieniając sytuację w historię z morałem. Zmień złe zakończenie w dobre, taka bajka nie tylko będzie ciekawa, ale również poprawi Twój nastrój.

Magia bajek na dobranoc

Jeśli bajka ma doprowadzić Twojego malucha do spania i wyciszenia, skorzystaj z mądrości technik relaksacyjnych i tego, co wiesz o świecie. Nie bez powodu w pociągu chce nam się spać, a miarowe, powtarzające się dźwięki wprowadzają nas w pewien rodzaj transu. W Twojej opowieści pewne rzeczy mogą się powtarzać, jak w historii o Syzyfie, który próbował wtoczyć kamień na górę, a ten cały czas spadał. Pętle usypiają. Niezależnie od tego, czy chodzi o Syzyfa, czy pająka wchodzącego po rynnie i spadającego na dół przez padający deszcz. Choć droga może być ta sama, w czasie jej pokonywania mogą wydarzać się różne rzeczy.

Opowiedz bajkę o procesie zasypiania. Przecież nic nie stoi na przeszkodzie, aby Misio z bajki, zjadł kolację, umył zęby i wziął prysznic, a potem położył się do łóżka. Jeśli nie może spać, może zacząć liczyć barany. Które skaczą z różną śmiałością, są różnokolorowe (przecież są z wyobraźni) i czasem są energiczne, a innym razem ospałe. Zgub się w liczeniu, bo przecież Misiu zaczął już zasypiać i przegapił kilka skoków.

Twoją bajką na dobranoc, może być też historia o wiewiórce, która nieustannie się gdzieś spieszyła i denerwowała tak bardzo, że postanowiła skorzystać z pomocy leśnego psychologa, który doradził jej, w jaki sposób oddychać, żeby się uspokoić. Zademonstruj takie oddychanie i poćwicz je razem z dzieckiem. Kontrolując oddech, można uspokoić się najszybciej. Nie zaszkodzi też, wspólnie poćwiczyć ziewanie. Taki trening z przyspieszy sen.

Trzymaj się zdrowo,
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Komentarze

Copyright © Daję Słowo