Jak pisać prostym językiem o trudnych rzeczach?

W dzisiejszych czasach prostota przekazu jest kluczowa. Często nie ma czasu na analizowanie skomplikowanych branżowych pojęć. Nie zawsze tłumaczenie ich ma sens i jest rzeczywiście potrzebne. Jak pisać prosto o trudnych rzeczach, by tekst nie tracił na wartości? 


To nie takie proste

Gdyby każdy potrafił pisać w łatwy sposób o sprawach trudnych, copywriterzy nie byliby potrzebni. Wyobraź sobie ciekawego świata dwulatka... Jeśli potrafisz mu skutecznie wyjaśnić następstwo pór roku, to z copywritingiem też sobie poradzisz. Posługuj się językiem odbiorcy, dobieraj zrozumiałe dla niego obrazy i przenośnie. 

Co to znaczy "prosto"?

O ile z fachowymi terminami można sobie poradzić, o tyle gorzej jest ze słowami pozornie prostymi. Wśród nich są takie słowa jak: bowiem, jednakże, jednakowoż itp. Można je zastąpić znacznie mniej wydumanymi zwrotami. Oto przykłady pozornie prostych słów, które warto zastąpić innymi:

nabyć => kupić
awersja => niechęć
bagatelizować => lekceważyć
lapidarność => zwięzłość

Ale przecież to synonimy

Zgoda. Dlatego pisząc teksty warto sięgać do słownika w poszukiwaniu prostszych synonimów. Można to zrobić online korzystając z Internetowego Słownika. Niektóre słowa i zwroty nie brzmią już naturalnie. Nie straciły swojego znaczenia, ale są cięższe w odbiorze, niż inne. Copywriterzy w znacznej większości nie piszą literatury pięknej, lecz treści sprzedażowe. Teksty, które powstają w celach marketingowych muszą trafiać do szerokiej grupy odbiorców.

Nie zawsze prostota

Prostota jest ogromną zaletą każdego tekstu, pod warunkiem, że tego życzy sobie Klient. Są marki, które dostosowują język i formę przekazu do własnej filozofii. To powoduje, że prosty język nie zawsze jest wymagany, chociaż zawsze pomoże lepiej wypozycjonować stronę w wyszukiwarkach.

Prostota - tak. Prostactwo - nie. 

Prostota sama w sobie jest czymś pozytywnym. Sprawia, że teksty są bardziej zrozumiałe. Przyjemniej i szybciej się je czyta. A treść sama przepływa nam przed oczami. Prostactwo - to zamach na treść, na Czytelnika i  przede wszystkim na markę, którą tekst ma reprezentować. 

Przykład? Jeżeli Twoim Klientem jest Kancelaria Adwokacka, której celem jest "wyjście do ludzi", a Ty napakujesz tekst frazesami z języka potocznego i na dodatek slangiem - możesz łatwo zepsuć reputację ludzi, którzy ciężko pracowali na nią przez całe swoje życie. Prawnik musi budzić zaufanie i przekonanie, że jest odpowiednią osobą na właściwym miejscu, aby ktoś chciał z nim współpracować. 

Przecież istnieje coś pomiędzy slangiem, a fachowym prawniczym żargonem. Prawnicy także mogą pozwolić sobie na żart, bezpośrednie zwroty do Czytelnika, czy swobodę wypowiedzi. Jednak tekst musi być dobrze wybalansowany, aby spełniał swoją rolę.

Czy pisać prosto jest tak prosto?

Oceńcie sami. Nie bójcie się korzystać z narzędzi dostępnych w Internecie. Jednym z nich jest Jasnopis. To ciekawe narzędzie informatyczne mierzące zrozumiałość tekstu. Można się nim wspierać, niekoniecznie stosując wszystkie jego uwagi 1:1. W Jasnopisie sprawdzisz, czy Twoje zdania nie są zbyt długie. Dowiesz się także, które słowa warto by było zastąpić innymi. Nie rezygnuj jednak z używania własnych szarych komórek, ponieważ program nie zawsze doradza trafnie.

A jeżeli szukasz copywritera, który ubierze Twój przekaz w odpowiednie słowa, zapraszam Cię do kontaktu: kontakt@monikapawelec.pl  😊

Trzymaj się zdrowo i nie komplikuj, 
Cześć!

PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Komentarze

Copyright © Daję Słowo