Nie ma nieciekawych tematów, są źle dobrane słowa. Znajdź różnicę!

Może Ci się wydawać, że nudne tematy istnieją. Coś czytasz, pierwszy ziew, drugi, trzeci... Jakaś rozmowa na social mediach zaczyna Cię coraz bardziej wciągać i odrywać od lektury. Za chwilę łapiesz się na tym, że już dawno temu przestałeś czytać i już nawet nie masz ochoty do tego wracać. Czy winą należy obarczyć nudny temat?



Świat jest ciekawy, to słowa bywają źle dobrane

Każdy kto ma za sobą doświadczenie studiów, na pewno ma na swoim koncie wykład, na którym zapuszczał komara lub oddawał się swoim pasjom dla zabicia czasu. Czy to znaczy, że z tamtymi przedmiotami i z tamtą wiedzą było coś nie tak? Nie. Zawiódł przekaz. Być może źle dobrane słowa, lub nie do końca interesująca forma.

Rzecz w tym, że wszystko da się powiedzieć inaczej i przedstawić w sposób, który zaciekawi, zaintryguje i trafi do tych, do których ma trafić. Jeśli piszesz dla wszystkich, to piszesz dla nikogo - warto sobie to dobrze zapamiętać.

Nóż kuchenny nie musi być nudny

Wyobraźcie sobie, że jakaś firma sprzedaje noże kuchenne i opis jednego z produktów przedstawia się następująco (wymyśliłam na poczekaniu):

"Nóż Jumbo to uniwersalny nóż do różnorodnego zastosowania"

Aż mi zaschło w gardle od tego suszu, który na dodatek nic konkretnego nie mówi. Nóż do wszystkiego i do niczego, nóż jak nóż. Ale gdyby dobrać inne słowa i opowiedzieć tę historię nieco inaczej, lecz bardziej szczegółowo:

"Drażni Cię ilość noży w kuchennym zlewie? A gdyby tak mieć jeden nóż do wszystkiego? Jumbo posiada uniwersalne ostrze, którym wygodnie pokroisz chleb, obierzesz mniejsze warzywa i owoce, a nawet usuniesz szypułki lub pestki. Jego wszechstronne zastosowanie pozwala zaoszczędzić czas i miejsce". 

Ubezpieczenia mogą mieć flow

Niemal na każdej stronie internetowej dotyczącej ubezpieczeń, znajdziecie następującą definicję ubezpieczenia na życie:

Ubezpieczenie na życie służy zabezpieczeniu finansowemu wskazanych przez ubezpieczonego osób na wypadek jego śmierci oraz pozwala rozszerzyć zakres ubezpieczenia na wypadek pogorszenia stanu zdrowia ubezpieczonego zarówno z powodu chorób, jak i nieszczęśliwych wypadków.

Merytorycznie wszystko jest jasne, ale przyznacie sami, że ciężko się czyta nawet taki krótki fragment. Czy to znaczy, że nie można opowiedzieć, czym jest ubezpieczenie na życie, tak, aby była to definicja ciekawa dla odbiorcy? Sprawdźmy:

Jak często słyszysz od rodziny lub znajomych, że przytrafiło im się coś przykrego i niespodziewanego? Nagła choroba i brak środków na leczenie, nieszczęśliwy wypadek, albo śmierć głównego żywiciela rodziny? Ubezpieczenie na życie pozwala zabezpieczyć finansową sytuację osób, które wskażesz na wypadek takich sytuacji. 

Instrukcje od pralki też mogą być bardziej friendly

Kto z Was czyta instrukcje od deski do deski? Pewnie są i tacy, ale zauważcie, że zazwyczaj chwila lektury wywołuje znużenie i zniecierpliwienie. Sprawdźmy fragment takiej instrukcji dotyczący stabilizacji pralki:

Po ustawieniu i wypoziomowaniu pralki bezwzględnie należy sprawdzić czy pralka stoi stabilnie na wszystkich czterech nóżkach. Sprawdzenie polega na dociśnięciu każdego narożnika pralki i kontroli czy pralka się nie porusza. Prawidłowe ustawienie i wypoziomowanie urządzenia jest warunkiem bezpiecznej, długotrwałej i bezawaryjnej pracy.

W zasadzie ten fragment instrukcji jest całkiem w porządku, więc dlaczego i tak "nie chce nam się" go czytać? Tutaj wiele dobrego mogłoby zrobić formatowanie i lekkie przeformułowanie tekstu. Np. tak:

Stabilizacja pralki
  1. Po ustawieniu i wypoziomowaniu pralki, koniecznie sprawdź, czy pralka stoi stabilnie na 4 nóżkach.
  2. Dociśnij każdy narożnik pralki do podłogi i sprawdź, czy urządzenie się nie porusza.
  3. Prawidłowe ustawienie i wypoziomowanie pralki pozwala na bezpieczną, długotrwałą i bezawaryjną pracę urządzenia.

Niby to samo, a jednak nie do końca

Zauważcie, że w przedstawionych przykładach, podaję te same dane, które podają pierwotne wersje tekstów. A jednak robię to w sposób, który jest bardziej przystępny dla Czytelnika, który na co dzień nie jest znawcą kuchennych noży, specem od ubezpieczeń, czy technikiem stabilizującym pralki. 

Nie chodzi o to, by opiewać własny produkt takimi hasłami jak: uniwersalny, do wszystkiego, najlepszy z najlepszych, jedyny taki, cudowny. Najważniejszą rzeczą jest rozwiązanie problemu odbiorcy. Tym problemem może być brak wyobraźni na temat ubezpieczenia na życie, nadmiar różnych noży w kuchni, lub nieczytelna instrukcja stabilizacji pralki. Problemów jest przecież znacznie więcej, podobnie, jak i odbiorców, którzy czekają na ich rozwiązanie.

A jeśli chcesz bym ubrała w słowa Twój przekaz

Skontaktuj się ze mną mailowo: kontakt@monikapawelec.pl. Prześlę do Ciebie brief i razem wyczarujemy teksty dla Twojej firmy. To będzie ciekawa podróż pełna niezwykłych przygód. 

Trzymaj się zdrowo, 
Cześć!

PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Komentarze

  1. Bardzo dobry artykuł :) właśnie tak - konkretnie i przyjaźnie - powinien wyglądać tekst :)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Copyright © Daję Słowo