Twoje dziecko lubi czuć się odpowiedzialne. 7 powodów, by mu na to pozwolić

Dzieci uwielbiają być za coś odpowiedzialne i mieć poczucie, że coś od nich zależy. Jednak nie bez znaczenia jest to, w jakiej atmosferze się to odbywa. Czym innym są wyzwania stawiane przed dzieckiem, a czym innym oczekiwania nieadekwatne do wieku. Czym jest odpowiedzialność dziecka i czemu warto na nią pozwalać?

Przygotuj do życia i pozwól zrozumieć 

Kiedy zostajesz rodzicem równocześnie spływa na Ciebie obowiązek przygotowania nowego człowieka do życia. Czy da się to zrobić całkowicie rezygnując z włączania go w obowiązki domowe? Czy w ogóle chodzi tutaj o obowiązki?

Mamy taki przedziwny zwyczaj kojarzenia obowiązku z czymś przykrym, co jest wymagające i budzi niechęć. Ale jak wiele się zmienia, gdy przestajemy myśleć o codziennych czynnościach w kategorii "obowiązków". Jak wiele się zmienia, gdy przeformułujemy to na dbanie o siebie, rodzinę i nasz dom. Czy będziemy to robić, czy nie... Przecież wciąż mamy wybór. 

Obowiązek w naszych głowach znaczy, że "coś muszę". Zdecydowanie łatwiej jest stwierdzić, że muszę i dać sobie spokój ze świadomym podejmowaniem decyzji. Ale paradoksalnie to właśnie rozumienie ugruntowuje wszystkie nasze czynności. 

Czym innym jest powiedzenie dziecku "musisz, bo musisz", a czym innym stwierdzenie: dbamy o siebie na wzajem, bo się kochamy i dlatego pomagamy sobie wszyscy w dbaniu o wspólną przestrzeń. Wszyscy jesteśmy tu dla siebie i chcemy by było nam razem dobrze.

Wyobrażenia a rzeczywistość

My dorośli mamy często w sobie tę specyficzną cechę, która zasługuje na zwalczanie. Mamy konkretne wyobrażenie na temat tego, jak powinny być wykonywane obowiązki i czasami bardzo kurczowo trzymamy się tych wizji. Nie jest to dobre ani dla nas, ani dla naszych dzieci.

Malutkie dzieci bardzo lubią pomagać, ale nie zawsze robią to w taki sposób, jakbyśmy to sobie wyobrażali. Nie jest to wcale powód do tego, by je odganiać mówiąc: jak masz mi w ten sposób pomagać, to najlepiej wcale mi nie pomagaj. To bardzo przykre doświadczenie dla dziecka, które ma w sobie szczere chęci, ale być może z racji wieku brakuje mu możliwości by wykonać daną czynność tak, jakby życzył sobie tego rodzic.

Dzieci obserwują dorosłych i mają doskonałą zdolność wychwytywania pewnych rzeczy, z których my często nie zdajemy sobie sprawy. Nic więc dziwnego, że ciężko Ci nauczyć dziecko poczucia wzajemnej odpowiedzialności, kiedy jesteś jedyną osobą tyrającą przy garach i mopie, a reszta Twojej rodziny leży do góry brzuchem.

Inaczej jest, gdy dziecko widzi, że każdy dba o innych członków rodziny i wzajemną przestrzeń. Dzieci nie są głupie, doskonale wiedzą, kiedy coś wynika z tego, że jest po prostu naturalne, a kiedy próbuje się im wmówić, że coś się powinno, samemu postępując zupełnie odwrotnie.

1. Poczucie odpowiedzialności daje pewność siebie

Poczucie odpowiedzialności za coś daje pewność siebie. Jeżeli dziecko nie ma żadnej przestrzeni, w której coś od niego zależy, jest ryzyko, że będzie czuło się niepotrzebne. Dzieci, które są we wszystkim wyręczane bardzo często nie mogą sobie znaleźć miejsca w życiu dorosłym, czują się mniej wartościowe, a czasem nawet czują się mniej dorosłe i samodzielne od swoich rówieśników. 

2. Poczucie odpowiedzialności pozwala czuć się ważnym

Dziecko, które jest za coś odpowiedzialne czuje się ważne. Postrzega siebie i swoją rodzinę, jako pewną całość. Wie, że są takie rzeczy, które od niego zależą, ma pewne zadania, których wykonywanie jest z różnych powodów ważne. Kiedy dzieci pomagają, czują się elementem jakiegoś przedsięwzięcia. Cieszą się, że mogą mieć swój udział w przygotowaniu obiadu albo w nakryciu do stołu. To małe zadania, ale jakże ważne i składające się na codzienność.

3. Poczucie odpowiedzialności kształtuje samodzielność

Jeżeli dziecko ma takie sfery, za które jest odpowiedzialne, równocześnie kształtuje swoją samodzielność. Dla dwulatka przeniesienie kubka po brzegi wypełnionego napojem z kuchni do pokoju i bez rozlewania, jest nie lada wyzwaniem. Ale czy warto pozbawiać dziecko satysfakcji z tego, że poprawnie wykonało zadanie? Jasne, przez jakiś czas pewnie trzeba będzie wycierać podłogę, ale dom to nie muzeum (nawet i tam są ludzie, którzy zajmują się utrzymaniem czystości).

4. Poczucie odpowiedzialności pozwala poczuć się doroślej

Dzieci obserwują dorosłych, często bawią się "w dorosłość". Niejednokrotnie myślą o dorosłych, jako o autorytetach (nie zawsze słusznie) i same chcą się nimi stać. Dorośli mają przecież tyle spraw na głowie, tyle wyzwań i zobowiązań. Dzieci to wszystko widzą i bardzo chętnie kopiują w zabawach. Dziecko, które jest za coś odpowiedzialne i potrafi coś zrobić samodzielnie, czuje się "doroślej" a to daje mu satysfakcję.



5. Poczucie odpowiedzialności pozbawia szoku

Jeżeli od początku uczymy dziecko tego, że są pewne rzeczy, za które jest ono odpowiedzialne, chronimy je przed sytuacją, w której "nagle" spadnie na nie wiele obowiązków. Dzieci nieustannie wyręczane, trudniej odnajdują się w rzeczywistości, w której "nagle" muszą robić coś, czego dotąd nie robiły. Mają prawo tak się czuć, jeśli przez cały czas utrzymywaliśmy je w przekonaniu, że zrobimy wszystko za nie. Sami zbudowaliśmy w nich to przekonanie, więc do kogo powinniśmy mieć pretensje? 

6. Poczucie odpowiedzialności to szansa dla rodzica na okazanie wsparcia

Dzieci uczą się świata, mają prawo robić różne rzeczy inaczej, niż byśmy sobie to wyobrażali. Niemniej jednak chęć, wkład i wysiłek, zasługują na docenienie. Kiedy dziecko podejmuje się jakiegoś zadania, naszą rolą nie jest mówienie: ja to zrobię za ciebie, bo nie dasz sobie rady. Chyba, że chcemy podciąć dziecku skrzydła i zniechęcić do podejmowania różnych wyzwań. Taka sytuacja jest szansą dla nas, aby powiedzieć: wierzę, że dasz sobie radę, ale gdybyś potrzebował pomocy, pamiętaj, że jestem tutaj i chętnie ci pomogę. Każda sytuacja, w której nasze dzieci podejmują wyzwania, to okazja dla nas by obdarować dziecko wsparciem i zrozumieniem. 

7. Poczucie odpowiedzialności kształtuje wzajemne zaufanie

Dziecko, któremu pozwala się robić różne rzeczy, być za coś odpowiedzialnym, czuje, że rodzic ma do niego zaufanie. Pozwalanie na wykonywanie różnych czynności to równocześnie okazywanie: ufam, że to zrobisz i wierzę, że zrobisz wszystko, by zrobić to jak najlepiej. Jeżeli rozlejesz to picie na trasie kuchnia-pokój, nic nie szkodzi. Razem to powycieramy, ważne że spróbowałeś, a jak to poćwiczymy, z pewnością w końcu się uda. Zaufanie to podstawa dla każdej relacji opartej na miłości i przyjaźni, nie pojawia się, kiedy dziecko skończy konkretny wiek. Naszym zadaniem, jako rodziców jest okazywanie dzieciom zaufania i budowanie go przez lata od początku ich życia. 

Odwróć ten palec

Często skupiamy się na tym, co nasze dzieci powinny robić. Jak powinny się zachowywać, zamiast zrobić pożytek z Biblii i spojrzeć najpierw na siebie. Często okazuje się, że to, co Ty robisz, powoduje coś w Twoim dziecku. Kiedy z relacją coś jest nie tak, nigdy nie jest to wina jednej strony. To tyczy się nie tylko małżeństwa, ale także relacji rodziców z dziećmi. 

Nie jesteś bliżej Boga i wszechwiedzy tylko dlatego, że masz ileś lat życia na swoim koncie, a co tydzień zajmujesz pierwszą ławkę w kościele. Nie stajesz się autorytetem, czy bożyszczem tylko dlatego, że zostałeś rodzicem. Miłość wymaga zrozumienia, że błędy są elementem naszego życia. Wcale nie popełniasz ich mniej, niż Twoje dziecko. A niezależnie od tego, czy masz lat trzydzieści, czy czterdzieści pięć, wciąż jest w Tobie ten sam szczeniak, który kiedyś rozlewał picie i grymasił na widok jedzenia.

Trzymaj się ciepło, 
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!
Copyright © Daję Słowo