Praca dla copywritera. Gdzie szukać zleceń?

"Raz na wozie, raz pod wozem"- tak można by było określić pracę copywritera. Jedni otrzymują satysfakcjonujące stawki i zadowalającą ilość zleceń, inni zastanawiają się, jak pozyskać Klientów, aby w ogóle czerpać jakiekolwiek zarobki z copywritingu. Jak sobie radzić w ogromnym świecie Internetu i gdzie szukać zleceń?

Zlecenia dla copywritera: skąd je brać?

Wielu osobom błędnie wydaje się, że pieniądze zarobione zdalnie, to pieniądze, które dostaje się praktycznie za nic. Podobnie jak w realu, w świecie Internetu też nie ma nic za darmo. Nie wystarczy pisać, trzeba jeszcze mieć umiejętności. Praca copywritera wymaga ciągłego dokształcania się - zmieniają się trendy, zmieniają się wymagania, trzeba umieć żyć elastycznej rzeczywistości.

Doświadczenia i umiejętności nabiera się z czasem, jednak to nie znaczy, że będąc początkującym copywriterem nie możesz pozyskiwać pierwszych zleceń. Dzięki nim nie tylko zarobisz swoje pierwsze pieniądze, ale również podniesiesz kwalifikacje. 

Giełdy tekstów i agencje

Giełdy tekstów i agencje pośredniczące to miejsca, w których zazwyczaj się zaczyna. Można tutaj nabrać doświadczenia i wiele się nauczyć, ale na dłuższą metę taka praca nie jest szczególnie kolorowa. Copywriterzy pracujący dla giełd tekstów, czy agencji pośredniczących, otrzymują wynagrodzenie "uszczuplone" o prowizję dla pośrednika. Często są to stawki, z których ucieszy się uczeń pragnący nabrać doświadczenia w copywritingu, ale nie człowiek, który ma na utrzymaniu siebie i swoją rodzinę.

Chciałabym, żebyście mnie dobrze zrozumieli. W agencji i na giełdzie tekstów też da się zarabiać przyzwoite pieniądze. Często odbywa się to jednak dużym kosztem. Nie tylko jeśli chodzi o sam czas pisania tekstu, ale również o czas nanoszenia ewentualnych poprawek. Te najprawdopodobniej się zdarzą. Nie zawsze z winy copywritera. Briefy przekazywane przez agencje i giełdy tekstów, bywają tak skrótowe, że nie zawsze łatwo jest trafić w rzeczywiste oczekiwania Klienta. Dobry brief to podstawa dobrej pracy. 

Niewątpliwy plus pracy z pośrednikami to łatwość wejścia na rynek. Nie potrzeba wielu lat spędzonych w branży i bogatego portfolio. Minusem są bardzo niskie stawki, które sprowadzają copywritera do pozycji taniej maszyny do pisania. W agencjach i giełdach jest dużo tekstów, jednak niekoniecznie są to teksty dobrej jakości i "robiące robotę".

Portale ogłoszeniowe

Kolejnym miejscem dla początkujących tekściarzy są portale ogłoszeniowe. Zleceniodawcy bardzo często umieszczają ogłoszenia dla copywriterów. Często można od razu odpowiedzieć na zapytania publikowane przez potencjalnych Klientów. Najbardziej znane portale to: Oferia, Freelanceria, Oferteo, Allegro, OLX, czy Gumtree.

Niewątpliwym plusem pozyskiwania Klientów tą drogą jest szeroki wybór ofert. Da się tutaj trafić na niejeden złoty strzał z bardzo atrakcyjnym wynagrodzeniem. Minusem jest jednak duża konkurencja. Należy mieć świadomość tego, że na jedno zlecenie może się rzucić nawet kilkunastu chętnych wykonawców. 

Media społecznościowe

Istnieją specjalne grupy dla copywriterów. Można je znaleźć np. na Facebooku. Znajdziecie na nich co najmniej kilka takich, na których codziennie publikowane są nowe ogłoszenia. Zasada działania jest prosta. Kto pierwszy, ten lepszy. Tutaj liczy się wiele czynników, ale ogromne znaczenie ma czas. Większość osób poszukujących copywritera przez social media, potrzebuje tekściarza "na już". Nie bez znaczenia są także umiejętności i stawki. 

Plusem takiego pozyskiwania zleceń jest bardzo duża rozpiętość tematyczna i rodzajowa. Minusem - przeogromna konkurencja. Każde ogłoszenie to wysyp "priv'ów" do potencjalnych Klientów i licytacja o zlecenia pomiędzy copywriterami. 

Czy warto bać się konkurencji?

Moim zdaniem nie. Świadomość konkurencji to z jednej strony wyzwanie, a z drugiej strony akceptacja faktu, że świat jest różnorodny. Copywriterów jest mnóstwo, Klientów również. Obydwie strony tej relacji muszą się wzajemnie wyczuć. Jeżeli nie zostaniesz wybrany przez Klienta, nie musi to zaraz oznaczać, że "coś jest z Tobą nie tak", być może po prostu nie ma między Wami "chemii".

Pracuj nad warsztatem i umiejętnościami, a przede wszystkim pisz - zmieniaj i baw się słowem!

Trzymaj się,
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!
Copyright © Daję Słowo