Mnóstwo szczegółów na budowie

Książeczki pełne szczegółów cieszą się u nas ostatnio ogromnym powodzeniem. To doskonałe narzędzie do nauki i kształtowania postawy skupienia. Nasz Synek o poranku sam wybiera sobie książkę, którą chciałby wspólnie poprzeglądać. Oto jedna z naszych książek.

Dużo się dzieje


Na budowie dzieje się mnóstwo ciekawych rzeczy. To kartonowa, duża książeczka pełna szczegółów do wyszukiwania. Wspólnie z bohaterami przenosimy się do sympatycznego miasteczka Sprężyna Zdrój. To tutaj wkrótce zacznie się budowa nowego domu oraz Sprężynowego Centrum Nauki.

Każda rozkładówka tej książki to kolorowa panorama pełna niezwykłych przygód. Co ciekawe, dziecko przeglądając strony, obserwuje to samo miejsce. Widzi postępy, jakie dokonały się na budowie. Na ostatnich stronach książki widać już gotowe budynki.


Ale... jest jedno "ale"

Muszę powiedzieć, że w tej książce jest pewien dość istotny szczegół, który wywołał nasze zniesmaczenie i oburzenie. Mnie samej nie rzucił się w oczy, zauważył go dopiero mój Mąż, gdy razem z Synkiem po raz kolejny przeglądali książkę.

Co nas tak zdenerwowało? Nagie, kobiece piersi obecne w książce. Zwróćcie proszę uwagę na kotkę, która w dość wymownej pozie stoi na balkonie. Zwróćcie też uwagę na jej minę i biustonosz wiszący na linkach na pranie. Mogłabym opatrzyć ten obrazek swoim komentarzem, ale postanowiłam, że pozostawię to Wam. 


Mimo wszystko więcej atutów

Choć ta książka posiada element, który moim zdaniem nie powinien się w niej znaleźć, i tak ciężko mi jest nie oceniać jej pozytywnie. Bohaterów jest dużo, szczegółów również. Jest o czym rozmawiać, na co wskazywać i nie, nie są to tylko piersi widocznej powyżej kotki.

Zdecydowanie największym atutem książki jest fakt, że bardzo dokładnie pokazano tutaj proces budowy domu, nie szczędząc szczegółów. Mimo wszystko polecam Wam tę książkę, a jeśli chodzi o ten rażący element... zawsze można przykleić w tym miejscu jakąś pasującą naklejkę. 

Wiem, że niektórzy z Was pewnie popukają się w czoło, ale ja naprawdę uważam, że coś takiego nie powinno znaleźć się w książce dla dzieci. Oczywiście każdy ma prawo mieć własne zdanie na ten temat. 

Trzymajcie się i czytajcie z dziećmi, 
Ahoj!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!
Copyright © Daję Słowo