Dlaczego klocki Duplo to zło wcielone? 5 powodów

Klocki Duplo mają swoich przeciwników i sympatyków. W wielu osobach wywołują bardzo skrajne emocje. We mnie również. W tym wpisie podam Wam 5 powodów, dla których klocki Duplo to zło wcielone. Oto one...

Zabiorą Ci wszystko

Męża, Syna oraz czas. Bo w końcu zorientujesz się, że Twoje dziecko już dawno wyszło z pokoju, a Ty nie przerwałaś budowania wielkiego zamczyska. Pora obiadowa już dawno wybiła, wiesz, że za chwilę usłyszysz znajome jęki, ale co tam... Przecież budowla musi powstać.

Uzależnią i spowodują poczucie niedosytu

Pewnego dnia orientujesz się, że Twój dzień zaczyna i kończy się z Duplo. Niezrealizowane pomysły mnożą się, a klocków jest wciąż za mało. Czy kolejne pudło będzie ok? A może od razu powinnaś wziąć dwa? Albo kupować klocki na kilogramy?

Wywołują konflikty

Niejednokrotnie bardzo poważne. Wszystkie budowle muszą otrzymać akceptację Głównego Inżyniera. Czasami budowniczowie próbują budować bez zezwolenia i wtedy Główny Inżynier marszczy nos domagając się realizacji własnego projektu.

Powodują wybujałość wyobraźni

Piramida Cheopsa z prędkością światła potrafi zmienić się w szybowiec, który uderzając w ścianę przełamuje biel rysą nieplanowanego koloru. Efekt niesamowity i prawdopodobnie zostanie z nami na dłużej. :) 

Duplo może zabić

Zwłaszcza kiedy przemierzasz niewielką przestrzeń, na której nie widać podłogi. Może się okazać, że Twoje stopy w rozmiarze czterdziestym są zwyczajnie za duże, by wyłapać jakąś przerwę pomiędzy klockami walającymi się po podłodze.

Trochę Was wkręciłam...

Bo oczywiście uwielbiamy Duplo. Te klocki to absolutny hit pośród zabaw edukacyjnych i kreatywnych. Rozwijają wyobraźnię, kształtują umiejętność koncentracji a zestawy tematyczne pozwalają na jeszcze lepsze pokazywanie świata.

Trzymajcie się zdrowo i bawcie się Duplo,
Ahoj!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!
Copyright © Mama Kapitan