Czym jest przedszkole steinerowskie? O Rudolfie i jego antropozofii

Stosunkowo niedawno spotkałam się z tematem przedszkoli steinerowskich i niezwłocznie postanowiłam go zbadać. Na czym polega pedagogika steinerowska? Czym są przedszkola funkcjonujące w tym nurcie i w ogóle o co chodzi?


Pedagogika steinerowska

Jest to nurt zapoczątkowany przez Rudolfa Steinera, na fali rozwijających się reformatorskich ruchów pedagogicznych na przełomie XIX i XX wieku. Jest to pedagogika osadzona w filozofii życia opierającej się na holistycznym podejściu do człowieka. Steiner zakładał konieczność upodmiotowienia dziecka w procesie wychowawczym i edukacyjnym, a także zwrócenie szczególnej uwagi na indywidualne potrzeby, możliwości, zainteresowania i cechy psychiki dziecka. Bardzo ważny w tym kontekście jest rytm i powtarzalność na różnych etapach rozwoju malucha.

Słowo o Rudolfie

Rudolf Steiner był austriackim filozofem i mistykiem. Przez wiele lat badał spuściznę Goethego. Jest znany również jako twórca antropozofii. Był to pewien światopogląd ezoteryczny, w którym centralną rolę odgrywało bezpośrednie poznanie świata duchowego, wsparte indywidualnym doświadczeniem, medytacyjną praktyką duchową i wiążącą się z nią przemianą człowieka.

Antropozofia posiada liczne nawiązania do europejskiej tradycji ezoterycznej, w szczególności różokrzyżowej. Duży wpływ na nią miał idealizm niemiecki (Fichte, Schelling, Hegel), ale przede wszystkim istotne były tutaj badania przyrodnicze i filozofia przyrody uprawiana przez Goethego. Co ciekawe, Rudolf Steiner w swoich kursach dla teologów podejmował próby odpowiedzenia na kryzys protestanckiej teologii liberalnej, oraz na modernizm katolicki.

Antropozofia Rudolfa Steinera zainspirowała szereg ruchów oraz inicjatyw. Te najbardziej znane to: pedagogika waldorfska, pedagogika specjalna, biodynamiczne rolnictwo, medycyna antropozoficzna, protestancki kościół Wspólnota Chrześcijan, bankowość, styl goetheanistyczny w sztuce, czy eurytmia.

Nieklasyczna nauka

W przedszkolu steinerowskim nie ma miejsca na klasycznie pojmowaną naukę, choć podstawa programowa również powinna być realizowana. Dzieci uczące się w takim przedszkolu nie uczą się rytmiki, ani tańca, lecz eurytmii. Co więcej, ogromną rolę przypisuje się baśniom, które nierzadko czytane są w nastrojowej atmosferze i w blasku świec. Nie ma mowy o puszczaniu czegokolwiek z odtwarzacza DVD czy CD.

Dzieci w przedszkolu steinerowskim malują ekologicznymi farbami w trzech kolorach, a zajęcia manualne polegają np. na cięciu desek i wbijaniu gwoździ. Zamiast na lekcję angielskiego, dzieci uczą się lepić z gliny, tkać, haftować i wypiekać chleb.

Czemu w ten sposób?

Nurt steinerowski zakłada, że dzieci do siódmego roku życia żyją chwilą, poznają świat poprzez twórczą, nieskrępowaną zabawę, obserwację, naśladowanie i kreatywne działania artystyczne. To nie wszystko, na tym etapie najważniejszy jest rozwój fizyczny organizmu oraz zmysłów. A za nimi idzie z kolei kształtowanie indywidualnych cech osobowości. Jest to nurt zupełnie przeciwny nurtowi Montessori.

W przedszkolu steinerowskim nie znajdziemy dziecka skupionego w ciszy na jakimś zadaniu matematycznym, jak w przedszkolu Montessori. Nie będzie tutaj także nauczycielki uczącej literek. Delikatna sugestia to wszystko, na co nauczyciel tutaj może sobie pozwolić. Jego rola ograniczona jest do czuwania, organizowania i dawania dobrego przykładu.

Zabawy w przedszkolu steinerowskim

Zabawy w przedszkolu steinerowskim opierają się całkowicie na fantazji dzieci, której nikt nie usiłuje brać w ryzy i temperować. Idea zabawy opiera się głównie na jej tworzeniu, dlatego ciężko tutaj o gotowe zabawki zabijające indywidualizm. Dopuszczalne zabawki to: drewniane autka, prawdziwy mini warsztat stolarski, kuchenka z emaliowanymi garnkami i naczyniami z porcelany. Jednym słowem wszystko to, co ułatwia naśladowanie zwykłego życia.

W przedszkolu steinerowskim znaleźć można też szmaciane lalki i zwierzaki wykonane przez nauczycieli z naturalnych materiałów. To, co niejednokrotnie budzi zdziwienie, to brak oczu i ust u lalek. Chodzi o to, aby nie narzucać lalkom konkretnego wyrazu twarzy, nie przypisywać jednej stałej emocji. To również ma być pozostawione wyobraźni dziecka.

Duży nacisk na rozwój zmysłów

W przedszkolach steinerowskich duży nacisk kładzie się na rozwój zmysłów. Właśnie dlatego dzieci otoczone są wysoko gatunkowymi, naturalnymi zapachami, dźwiękami dostosowanymi do ich możliwości odbioru. Podobno te wszystkie bodźce mają istotny wpływ na umiejętność umiejscowienia siebie w świecie i wykształcenie w sobie poczucia tożsamości, pewności siebie oraz indywidualności. Całości dopełnia tutaj ekologiczna, zdrowa i naturalna kuchnia.

Wspierajmy wolność wyboru

Choć mnie osobiście bardziej przekonuje nurt Montessori (z zachowaniem pewnej elastyczności) i nauczanie domowe, uważam, że rodzice powinni mieć wybór. Przedszkole steinerowskie to ciekawa alternatywa, choć na pewno nie dla wszystkich. Każdy rodzic powinien mieć prawo do wychowywania swojego dziecka w taki sposób, w jaki wierzy i uważa za najlepszy. Jestem też głęboko przekonana, że różne środowiska, mogą uczyć się od siebie na wzajem i czerpać pewne doświadczenia.

Trzymajcie się ciepło i przytulnie, 
Ahoj!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!
Copyright © Daję Słowo