Śrubkowe szaleństwo montessori

Zanim odezwą się w Was normalne rodzicielskie odruchy, chciałabym zaznaczyć, że ta zabawa powinna się odbywać tylko pod nadzorem rodzica. Nie, nie zostawiamy naszego Synka ze śrubkami w rękach. Co nie zmienia faktu, że jest to jedna z jego ulubionych zabaw.


Do tej zabawy potrzebujecie:

  • 3 śrubek
  • kwadratowego kawałka płyty (rozmiar dowolny)
  • wkrętarki
  • Męża, któremu chce się zrobić trzy otwory ;) 

Żeby wykonać tę zabawkę wystarczy nawiercić trzy dziurki w wybranych przez siebie miejscach i tyle. Nic więcej nie potrzeba, choć oczywiście zawsze możecie zwiększyć ilość śrubek i dziurek. Jednak, jeśli małe dzieci, najlepiej zrobić mniejszą ilość dziurek i kontrolować mniejszą ilość śrubek. Zawsze jest łatwiej sprawdzić, czy zestaw jest kompletny jeśli zawiera 3-6 śrubek, niż wtedy gdy zawiera ich 16. Każda zaginiona śrubka to stres dla rodzica, więc nie przesadzajcie z ilością. 

Na czym polega zabawa?

Na wkładaniu śrubek w otwory. Proste prawda? I naprawdę można tutaj mnożyć warianty. Można nawiercić np. 9 otworów i wykorzystać 4 śrubki do układania wzorów. Dziecko ćwiczy w ten sposób dłoń, ale nie tylko. Uczy się skupiać się i wykonywać zadania przed nim postawione. W alternatywie dla starszych dzieci możecie stworzyć książeczkę z wzorami do ułożenia. 

Możecie też pójść dalej wprowadzając wariant kolorystyczny i pomalować śrubki na różne kolory. A następnie kazać dziecku ułożyć je w odpowiedniej kolejności. 

Podsumowując

Naprawdę wariantów jest mnóstwo i można je mnożyć bez końca. ;) 

Co sądzicie o tego typu zabawach? Próbujecie?

Trzymajcie się ciepło i przytulnie,
PODPIS



Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Komentarze

Copyright © Mama Kapitan