Kropkowane obrazki. Prosta rozrywka dla rodzica i malucha.

Naszą przygodę z malowaniem rozpoczęliśmy tak naprawdę od kropkowanych obrazków. Inspirację znalazłam oczywiście na Pinterest, i w ten sposób powstało już kilka laurek na różne okazje. Nieważne, czy jesteś mamą chłopca, czy mamą dziewczynki. Jestem pewna, że znajdziesz sposób, by zainteresować tą zabawą swoje dziecko.



Do tej zabawy potrzebujesz:

  • kilku patyczków kosmetycznych
  • kieliszka z odrobiną wody
  • farb akwarelowych
  • sztywniejszej kartki, od biedy może być kartka do drukarki (jak u nas)
  • pogody ducha
  • fartuszka/ciuchów roboczych dla dziecka*
  • nastrojowa muzyka
  • a przede wszystkim uśmiech :) 
  • opcjonalnie czarny cienkopis, którym rodzic narysuje pierwszy kształt


*fartuszek dla starszego dziecka zrobisz bardzo łatwo odcinając dolną część grubszej reklamówki. Uszy siatki utworzą miejsce na ręce. Dlaczego dobrze jest robić takie fartuchy? Po pierwsze, w każdym domu znajdą się jakieś reklamówki, które tylko zalegają w szafie. Po drugie, dziecko może swobodnie mazać po takim fartuchu, a Ty nie dostajesz nerwicy z powodu dużej ilości rzeczy do prania ;) Po użyciu, po prostu wyrzucasz i już!


Różne warianty tej samej zabawy

My akurat postanowiliśmy namalować jesienne drzewo. Narysowałam na kartce papieru kształt początkowy, a następnie razem z Maksiem pacialiśmy po drzewie kolorowymi farbkami, tak długo aż kółeczka utworzyły wyraźny kształt drzewa i zaczęły przypominać liście. Jest to nie tylko fajna zabawa, ale także edukacja.

Tę samą zabawę możecie przeprowadzić na kilka różnych sposobów. Przykład? Typowa zabawa dla dziewczynek, bawimy się w kropkowaną fryzjerkę. Rodzic rysuje na kartce dużą, uśmiechniętą twarz a zadaniem dziecka jest wykropkowanie fryzury. Możecie narysować kilkanaście różnych twarzy, a zadaniem dziecka będzie uczesanie narysowanych przez Was postaci ;)

Podsumowując...

Warianty można mnożyć i mnożyć, a przy odpowiedniej organizacji zaoszczędzicie sobie problemów przy sprzątaniu. Jeśli zdecydujecie się na tę zabawę, koniecznie dajcie mi znać jak poszło. Maksiowi ta zabawa bardzo się spodobała i od czasu do czasu, lubimy sobie trochę pokropkować.

A może macie jakieś inne propozycje zabaw dla małych artystów? Chętnie je wyprobójemy :) 



Trzymajcie się ciepło i przytulnie,
PODPIS



Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Komentarze

Copyright © Mama Kapitan