Tęcza w probówce

Jestem miłośniczką edukacji poprzez zabawę i naprawdę uwielbiam eksperymentować. Już teraz zarażam tą pasją swojego Synka. Tym razem sięgnęliśmy po zabawkę Tęcza w Probówce od Funiversity. Zabawka jest przeznaczona dla dzieci powyżej szóstego roku życia, ale już teraz postanowiłam pokazać naszemu Synkowi to niezwykłe zjawisko.




Wesołe Eksperymenty

Tak, zdaję sobie sprawę, że to nie jest zabawka dla niespełna półtorarocznego dziecka, ale niech wszyscy Obrońcy Obrońców Praw Dzieci śpią spokojnie - oczywiście nie dałam dziecku zabawki do ręki. Posadziłam natomiast w foteliku i pokazałam cuda, które działy się w szklankach.

W pierwszym etapie rozpuściliśmy trzy kolorowe barwniki w wodzie. W trzech szklankach do połowy wypełnionych wodą buzowały 3 kolorowe tabletki. Czerwona, niebieska i żółta. Maks patrzył z zaciekawieniem.

A potem wydarzyła się magia

Do każdej ze szklanek wsypaliśmy minikulki, które po chwili zaczęły pęcznieć i przypominać wyglądem galaretkę. Następnie wypełniliśmy probówki galaretką. Choć napisano, że po paru godzinach będą widoczne nowe kolory, pewne zmiany zaobserwowaliśmy już po chwili. I nasz ostateczny wynik możecie zaobserwować na poniższym zdjęciu:


A w całej tej zabawie

Najważniejsze było dla nas zainteresowanie na twarzy Synka. A teraz opowiem Wam co jeszcze jest super. Kupując zabawki naukowe od Funiversity wspieracie Młodych Pacjentów onkologicznych. Warto powiadomić o tym swoje dzieci, jeśli zdecydujecie się na kupno Tęczy w Probówce albo innych zabawek naukowych od Funiversity. Uwrażliwiamy w ten sposób najmłodszych na drugiego człowieka i uświadamiamy, że zdrowie, które dla jednych jest codziennością, dla innych jest wciąż jednym z marzeń do spełnienia.

To właśnie takie małe rzeczy, składają się na naszą wielką codzienność.

Znacie tę zabawkę? A może już próbowaliście i macie jakieś doświadczenia/przemyślenia?
Dajcie znać w komentarzach!

Trzymajcie się ciepło i przytulnie <3 
Copyright © Mama Kapitan