Jak zwiększyć ruch na blogu?🥰
Zacznij od napisania wpisu... o tym, jak zwiększyć ruch na blogu. Taaak. To nie żart, Dżoano. To klasyka gatunku. Content o kontencie, kliknięcia z kliknięć. Pętla samonakręcająca się jak spirala życzeń na TikToku.
I nie, nie zamierzam ściemniać, że piszę ten wpis tylko z głębokiej, altruistycznej potrzeby pomocy zagubionym duszom internetu. Piszę, bo wiem, że się kliknie. I że się przyda. I że sama bym to przeczytała, gdybym właśnie zaczynała.
Wiedza się klika, ale musi być strawna 🍽️
Nie możesz rzucać mądrościami jak pierogami z klifu. Wiedza musi być podana jak w dobrej książce kucharskiej – krótko, na temat, z obrazkami w głowie. Bez wodolejstwa. Bez żebrolajków. Jeśli chcesz zwiększyć ruch, daj ludziom to, po co przyszli. Praktyczne, konkretne, zrozumiałe. Jak instrukcja składania regału z IKEI. Tylko z działającymi śrubkami.
Polecaj, ale z głową 🧠
Nie rób z bloga słupa ogłoszeniowego. Polecanie działa, ale tylko wtedy, kiedy jest prawdziwe. Kiedy to Ty wierzysz w to, co linkujesz. Kiedy z radością krzyczysz: „czytam to i nie mogę przestać!”. Napisałam kiedyś listę blogerek, które uwielbiam – i zgadnij co? Dostałam super wiadomość od jednej z nich. I kilka nowych czytelniczek. Magia? Nie. Prawda i życzliwość.
Krócej = lepiej (nie zawsze, ale często) ⏳
Czasy tasiemców minęły. Jeśli piszesz dłużej, dziel to, jak tort – na kawałki. Akapity, nagłówki, oddech. Nikt nie chce się topić w literach jak w zupie bez łyżki.
Systematyczność, Dżoano 📅
Nie musisz pisać codziennie jak w zeszycie do klasówek, ale rytm to podstawa. Ja piszę w poniedziałki, środy i piątki. Czytelnicy to wiedzą. A jak wrzucam coś ekstra – traktują to jak bonus, nie jako niespodziewaną wizytę cioci z Ameryki.
Barter nie jest złem 👛
Tak, wiem. Internet krzyczy: „Nigdy nie rób nic za darmo!”. Ale prawda jest bardziej szara niż feed minimalistki. Dobrze przygotowana współpraca barterowa może Ci dać dużo więcej niż kolejna faktura. Widoczność. Nowe osoby. Ruch. A przede wszystkim – relacje.
Daj się poznać. Serio. 🙋♀️
Pokaż, że jesteś. Opowiadaj, co robisz. Mów o planach. Pokazuj efekty. Twórz własny świat, do którego ludzie będą chcieli wracać. Nie jako do poradnika SEO, ale jako do miejsca, w którym można się zainspirować, uśmiechnąć i czegoś nauczyć.
Na koniec...
Ruch to nie wszystko. Za ruchem muszą iść relacje, sens, dobre teksty i autentyczność. A jeśli szukasz inspiracji, jak pisać dobrze – zajrzyj do moich książek:
📚 „Czy moje plecy istnieją?” – jeśli chcesz poruszyć dziecięce myśli i filozofię
📚 „ADHD Money Mastery” – po angielsku. Żeby Ci nudno nie było
📚 „Moje marzenia spełniają się” – o tym, jak działać z marzeniami, nie tylko na blogu
#DajęSłowo ✨


Komentarze
Prześlij komentarz