Gungor, Gungor, powiedz nam szczerze… ☕ [edit: 2025]
Zaraz pewnie ktoś wstanie z krzesła, trzepnie się w pierś i zakrzyknie: „Katoliczka czytająca protestantów?! Heretyczka!” Spokojnie, kochani. Mądrość nie ma metki, nie nosi identyfikatora z denominacją i nie pyta o numer parafii. Albo masz coś sensownego do powiedzenia, albo tylko hałasujesz.
Kim jest ten cały Gungor? 📖
Mark Gungor – pastor, mówca, doradca i stand-uper w jednym. Mówi o związkach tak, że i się zaśmiejesz, i zamyślisz, i znowu zaśmiejesz. A potem zadasz sobie pytanie: „Czy mój mąż też czytał jakąkolwiek książkę o związkach?” Nie? Cóż… Witaj w klubie.
I może to jest clue całej sprawy. Bo o ile kobiety z entuzjazmem chłoną wiedzę, analizują, szukają, badają… to faceci raczej działają na zasadzie: „Jak się nie psuje, to po co ruszać?”
O relacjach, o różnicach i o ręczniku na krzyż 🧺
Nie, ślub nie działa jak magiczne zaklęcie z Harry’ego Pottera. Nie zmienia ludzi w istoty idealnie kompatybilne. A już na pewno nie sprawia, że mężczyzna zrozumie, dlaczego ręcznik rzucony na krzesło doprowadza Cię do furii. (A Ty nie zrozumiesz, dlaczego on tego nie rozumie).
I tak żyjemy. W jednym domu. Z różnicami, które – jeśli nie ma dialogu – urastają do rozmiarów Godzilli. A później? BUM. Rozwód, który komentuje cała rodzina, włącznie z ciotką z Wałbrzycha, która ostatni raz widziała Was na ślubie.
Teściowie, matki i uzależnienia emocjonalne 🔥
Uwaga: będzie gorąco. Bo jeśli ktoś jeszcze nie zauważył – uzależnienie od własnej matki u dorosłej kobiety to nie jest objaw czułości. To jest czerwony alert.
Jeśli o Twoim kredycie wie Twoja matka, a nie Twój mąż – to sorry, ale coś poszło bardzo nie tak. Jeśli każdy facet musi przejść przez mamusiowy filtr i żaden nie ma szans, to też – czas odciąć pępowinę, a nie tylko długość spódnicy.
I tak – dotyczy to obu płci. Mężczyźni z doklejoną matką też nie są opcją premium. Sorry, nie będę tu udawać dyplomaty.
I co z tą książką? 📚
Warto ją przeczytać. Nie dlatego, że Gungor ma absolutną rację. Ale dlatego, że dobrze jest poznać sposób myślenia drugiej strony. Bo nawet jeśli nie wszystko weźmiesz do siebie – to chociaż zrozumiesz, skąd się bierze milczenie w sytuacji, gdy potrzebna jest rozmowa.
A jak już zrozumiesz, to może nie rzucisz tym ręcznikiem. Albo rzucisz celniej. 😉
Z kobiecego polecenia...
👉 „Czy moje plecy istnieją?” – bo dzieci też mają swoje granice
👉 „Moje marzenia spełniają się” – żeby nie zapominać o swoich
👉 „Quick & Easy Dessert Magic” – bo lepiej się rozmawia przy cieście
#DajęSłowo, nie musisz się ze mną zgadzać – wystarczy, że się nad tym wszystkim zastanowisz.
Trzymaj się ciepło i przytulnie, jak herbata pod kocem z książką w ręku. 💛


Książka zapowiada się fajnie, zdecydowanie zapisuję na liście do przeczytania!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)
Oj tak, zdecydowanie! Jest przy niej dużo śmiechu. Ściskam! :)
OdpowiedzUsuń