Produktywna mama. Kto to taki?

Dzisiaj chciałabym odpowiedzieć na pytanie, jakimi cechami moim zdaniem powinna wyróżniać się produktywna mama. Oczywiście nie uważam, że już jestem na tym poziomie, ale patrzę na to, jako na cel, do którego chciałabym dążyć.

Elastyczność


To pierwsza i najważniejsza cecha. Denerwowanie się na siebie na wzajem o problemy, które można rozwiązać w pięć minut to... strata nerwów, ale też na dłuższą metę takie zachowanie nie sprzyja dobrym relacjom. Twój plan jest twoim planem, nie każdy musi go podzielać, co nie oznacza, że nie da się wypracować wspólnego elastycznego rozwiązania. Przykładowo... Chcesz przeanalizować rachunki, ale dziecko akurat teraz bardzo chce się bawić i spędzać z Tobą czas. Jak to rozwiązać? Bardzo prosto.



Daj dziecku mały segregator i zrób z tego zabawę. Ty analizujesz prawdziwe rachunki, a dziecku dajesz segregator z białymi kartkami, w którym ma zapisać wymyślone zakupy z całego dnia i kwotę na nie przeznaczoną. Zaproponuj, by zaplanowało np. zakupy spożywcze na kolejny dzień. To wszystko może być kompletnie z wyobraźni. W ten sposób sama masz czas na zrobienie tego, co sobie zaplanowałaś, a równocześnie kształtujesz w dziecku dobre nawyki.

Priorytetyzowanie

Są rzeczy ważne i ważniejsze. Jeśli zrobisz aferę ze skarpetki walającej się po podłodze, nie licz na to, że ktoś będzie traktował Cię poważnie. Są takie rzeczy, które pewnie Cię denerwują, pewnie irytują, ale tak naprawdę... w ogólnym rozrachunku nie są one tak ważne by poświęcać im więcej niż 3 minuty uwagi. Szanuj swój czas, siebie i swoich bliskich. Najpierw szanuj siebie, a potem swoich bliskich. Dlaczego tak? Bo jeśli szanujesz innych kosztem siebie, tzn. że sama siebie nie szanujesz i wtedy... na jakiej podstawie, ktoś ma Cię szanować?

Produktywna mama to taka, która potrafi wybierać między priorytetami. Potrafi nadawać priorytet sprawom naprawdę ważnym i manewrować między nimi. Nie skupia się na rzeczach, które tylko pozornie są ważne.

Szacunek do samej siebie

Nie da się być produktywnym nie szanując siebie samego. Jeżeli źle się odżywiasz, nie śpisz, albo robisz z siebie służącą... to nie będziesz produktywna. Ktoś mi zaraz powie, no tak, ale ja nie robię z siebie służącej, to ktoś ze mnie robi. No nie... Bo to Ty jesteś od wyznaczenia tej granicy. To od Ciebie zależy na jakie zachowania wobec siebie samej pozwalasz innym.

Według mnie to są trzy główne cechy jakimi powinna się cechować produktywna mama. A jak jest według Ciebie?

Ściskam ciepło i przytulnie <3
Copyright © Daję Słowo