Czy musisz mieć mózg, żeby mieć zaburzenia psychiczne? 🧠😏 [recenzja, edit: 2026]
Jak się domyślasz, po tę książkę sięgnęłaś nie bez powodu. I nie, nie dlatego, że szukałaś odpowiedzi na pytanie „gdzie schowałam klucze”. Chodziło o coś znacznie bardziej abstrakcyjnego...
Z książki wynika jasno: żeby mieć zaburzenia psychiczne, trzeba najpierw mózg posiadać. A to już dobra wiadomość. I dla mnie, i dla Ciebie.
Nie lubisz książek z Wikipedią w ręku? Brawo Ty. Ja też nie. Dlatego ten "Podręcznik" to rzadki okaz – lekki, przyjemny i z rysunkami.
Fachowo, ale po ludzku ☕🧬
Są anegdotki, są tabele, jest układ nagrody i wszystko to opowiedziane tak, byś coś zrozumiała – a nie czuła się jak na egzaminie po zarwanej nocy.
Najlepsze kąski z tej książki 🍴🧠
- mechanizmy nawyków myślowych
- układ nagrody (Netflix vs plan dnia)
- postrzeganie siebie (zmyślone jak CV na LinkedIn)
- uzależnienia i koncentracja
Możesz to ogarnąć. Naprawdę 😎
To nie mózg, to stary nawyk. I ten nawyk można zmienić. Tak jak każde inne. Nie od razu, ale krok po kroku.
Książki dla młodych mózgów 🧒📚
Jeśli chcesz, by dziecko od małego kumało emocje, sprawdź „Czy moje plecy istnieją?” oraz „Moje marzenia spełniają się”. Bo nie każdy dzień musi być produktywny, by był ważny.

Komentarze
Prześlij komentarz