Oświata to stan umysłu, spojrzenie z góry do dołu i te sprawy
Oświata to stan umysłu
System, który nie dorósł
System oświaty to system oświaty, niezależnie od tego, po której stronie barykady stoisz. A. opowiedziała mi, jak została potraktowana surowym spojrzeniem od góry do dołu za lekko, podkreślam LEKKO goły brzuch. Kiedy jesteś kobietą przed czterdziestką i wyglądasz jak A. dzisiaj, zasługujesz na medal za to, jak ten brzuch wygląda, a nie na społeczne potępienie.
Wspólnota absurdów
Miałyśmy powody do porannych dyskusji na czacie, który zrodził się z naszych podobnych doświadczeń. Zawsze można liczyć na tekściarskie inspiracje A., a także na siarczyste podsumowanie od E., która trzyma odpowiedni poziom naszej mikrogrupy kabaretowej, bez której rzeczywistość macierzyńska, byłaby jeszcze trudniejsza.
Sama również doświadczyłam podobnej oceny w zeszłym roku, choć z zupełnie innego powodu. To naprawdę nie ma znaczenia, czy jesteś uczennicą, czy matką ucznia – oświata działa wszędzie tak samo. 28 lat minęło jak z bicza trzasł, a jeśli chcesz poczuć się jak uczennica, wystarczy mieć „ładny brzuch”, „odjechane nogi” albo, jak w przypadku K., po prostu dziury w spodniach.
Lekarka na cenzurowanym
Tę ostatnią „stylizację” skrytykowała przedszkolanka, tuż przed zebraniem z rodzicami, na które K. trafiła prosto po nocnym dyżurze w szpitalu (po ratowaniu dziecka, którego nie dało się uratować). Jak łatwo się domyślić stylówka na zebranie nie była pierwszym tematem w jej głowie po doświadczeniach tej nocy.
Cały nasz świat chwieje się od takich absurdów. To nieustanne poczucie bycia ocenianym za wygląd, niezależnie od wieku czy profesji, pokazuje, że w systemie oświaty czas zatrzymał się w miejscu, gdzie jedyną miarą człowieka jest jego strój.
Podsumowując lepiej być milfem niż stworem przebranym w celofan na potrzeby społecznych oczekiwań. Przykład? E. po której wieku nie widać, a w każdej stylówce wygląda jak milion dolarów i to na dodatek bez botoksu, czy Ozempicu. O ile przyjemniejszym miejscem byłby świat, gdyby kobiety zrozumiały, że nic im nie ubywa, ani z atrakcyjności, ani z rozumu, ani z niczego innego - kiedy po prostu pochwalą, czy skomplementują inną kobietę.
Zobacz moje książki
Komentarze
Prześlij komentarz