Zdarzyło się po drodze...
📌 Zdarzyło się po drodze...
📖 Moment zawieszenia
Niedawno zaczęłam czytać "Zdarzyło się po drodze" Agnes von Krusenstjerny. To sformułowanie "po drodze" mocno we mnie zarezonowało. Okazało się, że to niezwykle specyficzne opowiadania o tzw. momentach przejściowych.
O zawiesinie między życiem a śmiercią, między miłością a jej realizacją... i o tych wszystkich rzeczach, których jeszcze nie odkryłam, bo wciąż jestem w trakcie lektury.
Tendencja zniżkowa
Mój gorszy nastrój stał się widoczny dla otoczenia. Przyłapały mnie na nim koleżanki, Tata, a nawet fryzjerka. Ta ostatnia nieźle ciągnęła mnie za język, aż w końcu przyznałam: zaniedbuję suplementację, tracę apetyt i nienajlepiej śpię.
Bzy pięknie kwitną, ptaki cudnie śpiewają, tylko kawa smakuje jakoś gorzej.
🧠 Przyjemność bez wsparcia AI
Mignęła mi wypowiedź Pauliny Młynarskiej o odinstalowaniu narzędzi AI. Mimo biegłości językowej, zaczęła używać sztucznej inteligencji do pisania wiadomości i poczuła, że ulega mentalnemu lenistwu – tzw. ogłupieniu.
Należę do pokoleń, które uczyły się samodzielnie. Wiedzę miałam w głowie, nie w kieszeni. Nie demonizuję technologii, ale uważam, że rezygnacja z samodzielnego myślenia w imię wygody czyni nas łatwosterownymi. Co nie wróży dobrze nie tylko jednostce, ale i całem społeczeństwu.
📎 Robienie rzeczy bez AI daje satysfakcję, której nie znajdziemy w natychmiastowości.

Komentarze
Prześlij komentarz