TRYB JASNY/CIEMNY

Pozycja horyzontalna wcale nie oznacza, że jesteś leniem śmierdzącym

Czy Ty też masz wrażenie, że każdy Twój dzień musi parować ambicją? Że jeśli nie wyciśniesz z siebie 200% normy, to świat uzna Cię za błąd w arkuszu kalkulacyjnym? Stop. Odpuść. Czasami natura po prostu mówi nam: „zwolnij, bo i tak nie zdążysz”. I to jest najzdrowszy komunikat, jaki możesz dziś usłyszeć.

Slow life i akceptacja aury

Horton, mrówki i wielki chaos pod kopułą

Żyjemy w przekonaniu, że jesteśmy panami losu, całkowicie odizolowanymi od kaprysów pogody grubą warstwą betonu. Ale prawda jest taka, że jesteśmy jak bohaterowie filmu "Horton słyszy Ktosia" – mali, zależni od sił, których nie rozumiemy. Nasze biorytmy reagują na każdą chmurę, choćbyśmy bardzo chcieli udawać roboty.

Kiedy aura każe Ci spać, to nie jest lenistwo. To biologia. Jesteśmy częścią boskiego ekosystemu, o którym metaforyczne, acz trafnie pisał Apaeli w "Mrówkach Pana Boga". Próba walki z tym rytmem to prosta droga do wypalenia.

Z mojego chaosu: Pamiętam taki dzień z zeszłego roku. Aura była tak „odklejająca”, że odprowadziłam dziecko do zerówki w całkowitym błogostanie. Czułam się lekko, swobodnie, bez żadnego ciężaru. Dopiero telefon od lekko skonsternowanej pani wychowawczyni, kiedy ja już spokojnie siedziałam w domu, sprowadził mnie na ziemię: „Pani Moniko, dziecko jest, ale plecaka brak”. Tak, puściłam syna do szkoły bez niczego, bo moja głowa była już na innej orbicie.

Twoja prosta rada na dziś: Ochłoń

Jeśli czujesz, że próba bycia tytanem produktywności właśnie Cię przerasta, zrób to: Wyjdź na balkon w krótkim rękawku. Tylko na chwilę. Pozwól, by chłód przeszył Twoje ciało i „zresetował” przegrzane zwoje. Natura nie przeprasza za to, że zimą odpoczywa. Ty też nie musisz się tłumaczyć z tego, że potrzebujesz drzemki, gdy niebo płacze deszczem.

Szukasz więcej autentycznych historii i spokoju w chaosie? Zajrzyj tutaj!

SPRAWDŹ MOJE KSIĄŻKI >

Komentarze

Wybrane dla Ciebie

Copyright © Monika Pawelec