Otwórzcie umysły, albo zbudujcie własny system astrologiczny
Czasami myślę, że studia filozoficzne to nie był kierunek, a stan umysłu, z którego nigdy się do końca nie wychodzi. Dziś zabieram Was w podróż do kanciapy Pani B., gdzie między wielkimi ideami a starym komputerem, działy się rzeczy magiczne i... astrologiczne.
CZY TO DOBRA FAZA KSIĘŻYCA NA SIANIE ZAMĘTU?
Każdy, kto choć przez chwilę otarł się o mury wydziału nauk społecznych, a konkretnie o kierunek filozofii, wie jedno: to nie jest miejsce dla ludzi „zwyczajnych”. To ekosystem najciekawszych, najbardziej kolorowych dusz, jakie można spotkać. Przy okazji warto założyć, że 90% osób z tego kierunku jest albo po terapii, albo w jej trakcie, albo właśnie intensywnie się do niej kwalifikuje. Wspaniałe czasy – nie sądziłam, że miną tak szybko.
Na moich studiach furorę robiła Pani B. – wykładowczyni, która w niemal autystyczny sposób znała każdą pierdołę z życia każdego filozofa. Pani B. miała jednak słabość: astrologię. W swojej kanciapce, między wykładami, stawiała tarota na starym komputerze. Wielokrotnie ją na tym nakryliśmy.
O ile sama jestem ciekawa świata na każdym jego poziomie, o tyle wydaje mi się, że przy przyjęciu dowolnych założeń – każdy może zbudować system, który będzie cechował się pewnym stopniem prawdopodobieństwa. Ale hej, to prawdopodobnie mówi moja Panna w ascendencie, która desperacko próbuje ujarzmić odjechanego Barana, którym jestem.
"Otwórzcie umysły, wytężcie wewnętrzne oko!" 🔮
Ludzie z filozofii są specyficzni, więc nie każdy to zniesie. 😁 Ostatnio poszłam pogadać z kolegą ze studiów o filmach. Jeśli dotrwacie do końca nagrania, możecie zobaczyć, jak totalnie przestaję zwracać uwagę na włosy. Efekt? Robi mi się na głowie koncertowy kogut, z którym dumnie zostaję już do napisów końcowych. Zobaczcie ten chaos tutaj: KLIK.
Moja rada na dziś? Zaakceptuj swój ascendent i wybierz taki system, który pozwoli Ci zachować pozytywny flow. Ale trzymaj się jednak trochę ziemi. Warto zachować choć śladowy kontakt ze śmiertelnikami, którzy w pocie czoła pracują na swoje problemy geriatryczne.
Chcesz sprawdzić moje książkowe systemy na życie?

Komentarze
Prześlij komentarz