TRYB JASNY/CIEMNY

Odpuśc sobie: nie musi być idealnie żeby było dobrze🙊

Inspiracją do dzisiejszego wpisu jest wczorajsza sytuacja z kremem do karpatki. Wiem, że jeszcze jakiś czas temu doprowadziłoby mnie to do rzucania gromów w kuchni. Zamiast tego, dałam sobie spokój. Czemu to takie ważne żeby umieć odpuścić? I dlaczego taka postawa pomaga w życiu?

Jest jak jest, a będzie jak będzie

Warto świadomie podchodzić do własnej rzeczywistości, do dokonywania wyborów i do gospodarowania czasem, ale równocześnie dobrze jest pamiętać, że nawet jeśli to wszystko jest na właściwym poziomie, rzeczy mogą potoczyć się zupełnie inaczej niż planowaliśmy. I to też jest OK.

Wczoraj zajmowałam się robieniem tortu urodzinowego dla mojego Syna. Miałam wszystkie dodatki i potrzebne rzeczy, poza... Proszkiem do pieczenia i margaryną, co spowodowało podwójną wycieczkę do sklepu. Potem zrobiłam krem do karpatki, który wyglądał tak, jakby miał się zamienić w strasznego stwora i mnie pożreć. Przed 22 wybrałam się na szybki wypad do Biedronki w celu znalezienia produktów na nowy krem do karpatki i ustawiłam w 20sto osobowej kolejce. Jak w końcu wydostałam się ze sklepu, udało mi się skończyć tort w okolicach 23. Niby nie tak późno, ale inaczej się na to patrzy, gdy masz perspektywę pobudki o 4:50. Mimo tego, nie byłam wkurzona ani przez chwilę.

Zamiast trwonić energię na emocje, lepiej skumulować ją na rozwiązaniach

Jasne, że emocje to część życia i mogłabym ciskać gromy i głosić hasła końca świata. Tylko po co tracić resztki energii na emocje, zamiast przeznaczyć ją na poszukiwanie rozwiązania? Lepiej jest wreszcie sobie odpuścić. Najczęściej nikt nie wymaga od nas doskonałości, poza nami samymi. A takie wymaganie i tak jest z góry skazane na fiasko, bo jesteśmy niedoskonali. Bada Bum Tsy - wszyscy to wiemy, a jednak wciąż udajemy, że nie. Inny przykład, nie ma znaczenia za którym razem zdałeś egzamin na prawo jazdy, jeśli zdawałeś go 10 lat temu i nadal jeździsz. Takie rzeczy mają tylko pozorne znaczenie w tych momentach, w których się dzieją. Później stają się wspomnieniem, i to na dodatek jednym z wielu.

Jeśli czujesz się przemęczony - odpuść sobie. Jest różnica pomiędzy po prostu trzymaniem się planu, a kurczowym trzymaniem się planu. Możesz znieść jajo z nerwów, a możesz po prostu dać sprawom się toczyć, jak się toczą i zrobić to, co możesz zrobić, aby toczyły się lepiej. Bez ciśnienia i obwiniania się za własną wyobraźnię.

Porady, książki i uwagi - jak być powinno, a jak jest

Warto nieustannie się rozwijać, ale w rozwoju osobistym również można uwikłać się w pewne pułapki. Jeśli nieustannie czytasz o tym, jak być powinno, a nie doświadczasz tego w swoim życiu, bardzo możliwe, że zaczynasz popadać w skrajność narzucania sobie jakiegoś modelu, który "być musi". Tymczasem znalezienie balansu pomiędzy tym, jak być powinno, a tym jak wyglądają nasze życia to też swego rodzaju sztuka.

Nikt nie przeżyje życia za Ciebie, dlaczego ktoś w takim razie miałby pisać za Ciebie ten scenariusz? Wszystkie metody, sposoby i porady warto przetwarzać we własnym pryzmacie. Nawet najlepszy autor nie napisze Ci idealnego przepisu, ponieważ nie ma Twoich doświadczeń. Dopiero łącząc mądrość z książek z własnym kontekstem i możliwościami, jesteś w stanie przestać trzymać się kurczowo schematów i wypracować własną jakość.

Daj wreszcie spokój - wujek dobra rada prawdy przepowiada

Każdy w rodzinie ma takiego wujka, który ma swoje złote rady na wszystko. Choć w swoim życiu może nie robić absolutnie nic, to jest pierwszym, który Ci powie, co Ty masz robić ze swoim. Rzecz w tym, że gdyby tak gnać za opiniami innych ludzi, to można by było siedzieć i nic nie robić, bo każdy ma jakieś "ALE".

Opinie innych osób mają największą wartość wtedy, kiedy sam o nie prosisz, a nie wtedy, kiedy ktoś wygłasza je z piedestału własnego ego. Poza tym, czym innym jest konstruktywna krytyka, a czym innym kwestionowanie Twojego życia, wybranych celów, czy drogi, którą wybrałeś. Słuchając różnych historii mam wrażenie, że obawa przed opinią wciąż jest problemem wielu ludzi. A rezygnacja z siebie to najwyższa cena, jaką można zapłacić.

Życie pisane kremem do karpatki: działaj dalej i bądź - po swojemu

Nawet nie wiem, jak od kremu do karpatki przeszłam przez przynajmniej kilka życiowych historii i to, jak być powinno, jak być może, i jak będzie. Krem to tylko jeden z wielu drobiazgów, z których składają się naszą codzienność. Czy naprawdę warto przejmować się nimi ponad miarę? Odpuść sobie wreszcie, sprawdź co się stanie, a zobaczysz, że z czasem ta postawa bardzo Ci się spodoba.

Trzymaj się zdrowo i zadbaj o siebie,

Cześć!


PODPIS
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Wybrane dla Ciebie

instagram @_daje.slowo_monika.pawelec

Copyright © Daję Słowo