TRYB JASNY/CIEMNY

Histeria u dziecka - jak sobie z nią radzić?

Dzieci okazują złość i niezadowolenie tak, jak potrafią. Czasami może to oznaczać szał, płacz, histerię i rzucanie się na podłogę. Czy pretensje do dziecka to dobra forma odpierania takiego ataku? I dlaczego nie warto przejmować się tym, co ludzie powiedzą?

Doświadczenie oporu i granice stawiane przez świat

Maluchy poznając świat doświadczają nie tylko jego możliwości, ale również ograniczeń. Te drugie wcale nie sprowadzają się tylko do rodzicielskich zakazów, ale np. do prawa grawitacji. Spadłem, a miałem nie spaść. Albo chcę latać, ale nie mogę. Opór rodzicielski wyrażający się w haśle "musimy wracać do domu", to tylko jeden z wielu rodzajów oporu, jakich dziecko doświadcza na co dzień.

Histeria u dziecka to jedna z cech etapu rozwoju (2-4 rok życia). Krzyk tupanie, uderzenie ręką w stół, wymachiwanie rękami w złości i szalejąca pasja emocji - to próba pokazania i wyrażenia tego, co trudno jest nazwać. Pamiętajmy, że mowa rozwija się różnie u różnych dzieci, nie każdy trzylatek ma taki sam zasób słownictwa i nie każdy potrafi mówić o swoich uczuciach.

Skomplikowany świat emocji i ataki histerii u dziecka

Nie oszukujmy się, świat ludzkich emocji jest skomplikowany. Często nawet dorośli mają z nim problemy. Dlaczego więc chcemy oczekiwać od dzieci ogarniania własnych emocji, kiedy sami np. rzucamy talerzami, wychodzimy z domu z krzykiem, albo tłumimy uczucia i nie umiemy o nich rozmawiać? Niejednokrotnie ludzie dorośli nie widzą tego, jak narastają w nich różne emocje. Spotykają się z nimi dopiero wtedy, kiedy ich kumulacja jest tak duża, że nie sposób tego nie zauważyć. Ale w stosunku do dziecka oczekują ciszy, perfekcji i tego osławionego "nie przynoszenia wstydu". Zabawne, ale ten zestaw oczekiwań niejednokrotnie wpędza dziecko w jeszcze większe pasje i trudno się temu dziwić.

Atak histerii u dziecka to nie jest robienie "na złość" rodzicowi. Często jest to swego rodzaju brain error, który może po prostu wynikać z pogubienia się, czy niezrozumienia ciągów przyczynowo-skutkowych. Żeby dziecko mogło sobie poradzić z emocjami, trzeba je tego uczyć, a nie spychać atak histerii do pudełka "nie przynoś mi wstydu" albo "przestań i koniec".

Teksty, na które nie zasługuje żadne dziecko

Nieważne co robi Twoje dziecko i jak się zachowuje, jest pewna pula tekstów, których nigdy nie powinno usłyszeć. Niszczą Waszą więź, odbierają poczucie bezpieczeństwa i obniżają poczucie własnej wartości Twojej pociechy.

Niezależnie od sytuacji i zachowania w określonym czasie, nie należy wygłaszać tekstów takich jak:

  • wstyd mi za Ciebie
  • przez Ciebie sąsiedzi będą się na mnie krzywo patrzeć
  • jak będziesz się tak zachowywać to pan cię zabierze
  • złe dzieci się tak zachowują, jesteś złym dzieckiem
  • inni mają normalne dzieci, ja nie mam tego szczęścia
  • mamy nienormalne dzieci


Histeria u dziecka - co robić, gdy już się zdarzy?

Zabawne jak wielkie znaczenie w dorosłym świecie, wciąż ma dla wielu osób to, co pomyślą sobie o nich inni. Wystarczy przejść się ulicą i zawsze znajdzie się ktoś, kto spojrzy na Ciebie krzywo albo spod byka. Czasami to znaczy, że Cię ocenia, a czasami ma po prostu taki wyraz twarzy - więc czemu tak bardzo dorośli przejmują się tym, co inni pomyślą? Pewnie dlatego, że "pan Cię zabierze" albo "przynosisz mi wstyd" słyszeli w dzieciństwie zdecydowanie zbyt często, ale dorosłość wymaga przepracowania pewnych tematów. Po to, żeby nie powielać cudzych błędów. W relacji pomiędzy osobami nie jest najważniejsze to, co sobie inni myślą. Ale to jak dbamy o tę relację i jak sobie radzimy w sytuacjach trudnych.

Jeśli widzisz, że coś zaczyna się u Twojego dziecka, porozmawiaj. Pomóż dziecku nazwać te emocje, zanim będą miały swoją kulminację. Oczywiste jest, że jako mama, czy jako tata chcesz dla swojego dziecka jak najlepiej. Ale tłumaczenie tego w czasie wybuchu wulkanu, nie ma najmniejszego sensu. To tak, jakby chcieć tłumaczyć pijanemu że źle robi pijąc.

Jeśli już coś się dzieje, odłóż na bok morały i pomóż dziecku się uspokoić. To Ty jesteś w tej sytuacji dorosły, a skoro dziecko zachowuje się w jakiś sposób tzn. że naprawdę nie potrafi zachować się inaczej. Jako rodzic możesz w tej sytuacji okazać wsparcie i zrozumienie, uspokoić i dopiero wtedy wspólnie poszukać rozwiązania dla problemu, który wzbudził emocje.

Instrukcje i rozmowy o sytuacjach

Chociaż nie miałam jak dotąd jakichś skrajnych sytuacji z moim Synem w roli głównej, to jednak zawsze daję mu różne instrukcje. Np. kiedy czujesz złość możesz zachować się tak, tak, albo tak. Ale nie możesz zrobić tego, tego i tamtego, bo mógłbyś zrobić sobie krzywdę albo komuś. Efekt tego jest taki, że kiedy zapytałam mojego trzylatka o to, co może zrobić kiedy się złości, powiedział: mogę wziąć głęboki wdech albo kilka i powiedzieć spokojnie o co chodzi.

Większość rodzicielskich sytuacji nie wymaga natychmiastowego rozwiązywania. Jeśli już obserwujesz histerię swojego dziecka, nie próbuj się przebić przez cyklon. Tylko postaraj się uspokoić ten wiatr, bądź i wspieraj. Możesz powiedzieć: "rozumiem co czujesz, chcę z Tobą o tym porozmawiać, ale na spokojnie". Dziecko w stanie wielkich emocji nie tylko nie jest w stanie Cię słuchać, ale nie jest w stanie też rzeczywiście usłyszeć tego, co chcesz przekazać. Takie próby będą powodowały jeszcze większe emocje. Dlatego jeśli nie chcesz dolewać oliwy do ognia, a rzeczywiście rozwiązać problem to:

  1. Zadbaj o bezpieczeństwo swojego dziecka, swoje i innych uczestników tej sytuacji
  2. Okaż wsparcie, pokaż, że dziecko w stanie histerii może Ci zaufać, a Ty nie będziesz na nie krzyczeć
  3. Uspokajaj zamiast forsować swoje racje
  4. Jeśli się uda, najlepiej odejdźcie gdzieś na bok, gdzie nikt nie będzie Wam przeszkadzał
  5. Kiedy dziecko się uspokoi, porozmawiajcie o sytuacji, która się wydarzyła. Najlepiej zapytaj dziecko o to, co się właśnie stało - niech opowie Ci sytuację ze swojej perspektywy.
  6. Opowiedz dziecku o sytuacji, która miała miejsce. Wyjaśnij, co było niewłaściwe w tym zachowaniu, ale daj alternatywę i powiedz co można zrobić w takich sytuacjach.

Histeria u dziecka - co opisać w rozmowie?

Czekanie z rozmową nie oznacza zostawiania na później obwiniania i pretensji. Chodzi o to, by porozmawiać o tym, co się stało ale też zachować jak największą obiektywność. Dlatego rozmawiając z dzieckiem możesz:

  1. powiedzieć co się wydarzyło (nie pozwoliłam ci samemu bawić się nożyczkami)
  2. powiedzieć jak zareagowało ciało Twojego dziecka (zacząłeś tupać nogami)
  3. zapytać dziecko jak się wtedy czuło albo nazwać jego emocje (byłeś na mnie zły)
  4. zaproponować rozwiązanie dla tej sytuacji (może poćwiczymy razem wycinanie?)

O czymkolwiek rozmawiasz z dzieckiem, warto skupić się na konkretach i zadbać o to, aby komunikaty były jasne, ale również krótkie. Nawet ludzie dorośli potrafią gubić się, kiedy wywód jest zbyt długi. Dłuższe utrzymanie uwagi dziecka nie należy do najłatwiejszych zadań, dlatego warto wykorzystać czas skupienia najefektywniej, jak tylko się da. W tym celu warto skracać swoje wywody do najważniejszych punktów i nie rozwodzić się tam, gdzie jest to kompletnie niepotrzebnie.

Empatyczna i pozytywna komunikacja - wsparcie dla więzi

Empatyczna i pozytywna komunikacja brzmi fajnie, kiedy wszyscy członkowie rodziny mają dobry nastrój. Ale staje się sztuką w trudnych, czy emocjonujących sytuacjach. Niemniej jednak warto ją opanowywać, ponieważ z reguły łatwiej jest coś zniszczyć, niż stworzyć coś dobrego. A więź pomiędzy rodzicem a dzieckiem, jest czymś absolutnie pięknym i warto nad nią pracować przez całe życie. W sposób adekwatny do danego etapu rozwoju.

Warto również wyjść z przekonania, że dzieci rozumieją mniej albo, że nie można od nich wymagać zrozumienia. W rzeczywistości dzieci zawsze rozumieją więcej, niż nam się wydaje - zakładanie, że nie są do tego zdolne, jest krzywdzące zarówno dla nich, jak i dla naszej relacji z nimi. To obawy dorosłych często odbierają dzieciom możliwości do realizacji i do wzrastania w człowieczeństwie. Jeśli damy sobie przestrzeń i zgodę na to, że każdy ma prawo do własnych uczuć i emocji, zbierzemy naprawdę piękne owoce. A żeby dziecko mogło sobie radzić z emocjami, nie możesz tylko stawiać zakazów i granic, ale musisz pokazać alternatywy. Dawać konkretne instrukcje jak można sobie z nimi radzić.

Trzymaj się zdrowo,

Cześć!

PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Wybrane dla Ciebie

instagram @_daje.slowo_monika.pawelec

Copyright © Daję Słowo