Jakie zioła najlepiej mieć w domu? Moje top 6

Uwielbiam zioła, ale nie uznaję znachorów, więc wybaczcie - nie będę żadnego polecać. Pamiętajcie, że dobra z natury  wcale nie kosztują 200 zł, ale zazwyczaj kilka, albo są darmowym bonusem wyrastającym w przydomowym ogrodzie. Żeby żyć zdrowo wcale nie trzeba fundować willi jakiemuś szarlatanowi. Jakie zioła najlepiej mieć w domu?

Suszone płatki czosnku

Czosnek to naturalny antybiotyk występujący w naszym regionie. Chociaż najwięcej właściwości zachowuje świeży czosnek, jednak ze względu na zapach i wygodę użytkowania, spokojnie można przestawić się na suszoną wersję czosnku. Tu świetnie sprawdzi się czosnek w płatkach. To zioło jest świetne przy zwalczaniu infekcji a także doskonale wpływa na odporność.Obniża też ciśnienie krwi, hamuje bakterie, a nawet wspomaga odchudzanie. I oczywiście... odstrasza wampiry ;)

Kurkuma

Kurkuma ma cały szereg właściwości, obok których nie powinniśmy przechodzić obojętnie. Działa przeciwbakteryjnie, przeciwnowotworowo a oprócz tego niweluje procesy starzenia. Korzystnie wpływa również na układ nerwowy i chroni organizm przed działaniem wolnych rodników. Dodawanie jej do potraw pomaga w zaburzeniach trawienia, przyspiesza regenerację wątroby i trzustki. Sprzyja również pracy mózgu, dlatego powinny ją spożywać osoby pracujące umysłowo. Warto dodać, że kurkumina jest lepiej przyswajana z pieprzem.

Rumianek

Rumianek jest dobry na wszystko. W moim osobistym przypadku to naprawdę się sprawdza, dlatego zwykle zaopatruję naszą rodzinę w kilogram koszyczku rumianku. To niepozorne zioło ma właściwości: przeciwzapalne, rozkurczające mięśnie gładkie, przyspieszające gojenie się ran, przeciwbakteryjne i neutralizujące toksyny bakteryjne, a także pobudzające przemianę materii w skórze. Bardzo dobrze wpływa na odporność. Warto stosować go zewnętrznie, jak i wewnętrznie.

Lipa

Niestety dosyć często chwytają mnie przeziębienia i lipa to jedno z najlepszych ziół stawiających mnie na nogi. Cała magia polega na kombinacji lipy i miodu. Doskonale rozgrzewa, działa napotnie i dosłownie potrafi wypocić przeziębienie i choróbsko. Działa przeciwgorączkowo, moczopędnie, uspokajająco i przeciwskurczowo. Łagodzi również kaszel.

Szałwia

Ja i mój Mąż mieliśmy w tym roku kilka ostrych zapaleń gardła. Bez żadnych dodatkowych objawów, po prostu budziliśmy się z bólem. Z pomocą przyszła nam szałwia z miodem i witaminą C. Braliśmy rozmaite leki na gardło, ale ostatecznie pomogła nam właśnie wspomniana mieszanka. Od tamtej pory parzymy to zioło za każdym razem, gdy czujemy, że coś się dzieje. Szałwia działa bakteriobójczo, może pomóc w walce z przeziębieniem i infekcją, ale też potrafi ukoić uderzenia gorąca i inne dolegliwości, których doświadczają kobiety w czasie menopauzy.

Zioła szwedzkie

Zioła szwedzkie to odpowiedź prawie na wszystko. Stosowane zewnętrzne pomogą na bolące ucho, a nawet w jedną noc zlikwidują jęczmień (byłam w szoku, to wydarzyło się u mnie). Świetnie odkażają i można stosować je również wewnętrznie. Dobrze działają między innymi na problemy układu trawiennego. Ale ich pozytywnych właściwości jest cała masa, więc odsyłam Was do internetów.

Trzymajcie się zdrowo, 
Ahoj!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!
Copyright © Mama Kapitan