Wielkanoc 2020 na kwarantannie, jak przygotuję nasze Święta?

W tym roku mieliśmy mieć gości. Gdyby nie epidemia i narodowa kwarantanna przyjechaliby do nas Rodzice.  Chciałam przyrządzić jedzenie spontanicznie, chociaż pewnie kombinowałabym nieco bardziej, niż w obecnej sytuacji. Co ostatecznie znajdzie się na naszym stole?

Prosto i niezbyt tradycyjnie

Nie jestem fanką białej kiełbasy. Nie przepadam również za żurkiem. Zjem bo zjem, ale jak tych produktów nie będzie na stole to się nie załamię, a nawet trochę ucieszę. Co w takim razie znajdzie się na naszym stole?
Na słodko:
  • Mazurek
  • Ciasteczka cytrynowe
  • Kompot jabłkowy
Na słono:
  • Sałatka warzywna
  • Bukiet warzyw gotowanych
  • Jajka gotowane
  • Chleb własnego wypieku
  • Wędlina, ser
  • Paluszki rybne
  • Kurczaczki w panierce
Przy czym, pragnę zauważyć, że dwie ostatnie rzeczy z mojej listy nie wymagają ode mnie kompletnie nic, poza odmrożeniem i podgrzaniem. U nas robienie wielu dań z pompą niespecjalnie ma sens. Nie należymy do ludzi, którzy potrafią przez cały dzień siedzieć przy stole i jeść. A poza tym, i tak mamy swoje ulubione rzeczy, które jemy i takie, których nie tkniemy choćby nie wiem co. W tej grupie jest np. biała kiełbasa, której nie jadłam już parę dobrych lat.

Szwedzki stół i ładne dekoracje

Jeśli chodzi o elegancję, jestem przekonana, że można postawić proste i nawet niewymagające dania na stole, pod warunkiem, że ładnie udekorujemy stół. Zazwyczaj tzw. szwedzki stół załatwia sprawę, ładny obrus i wielkanocne ozdoby. To jest mój plan. O odpowiedniej godzinie odpalimy Messenger, Skype i w ten sposób spotkamy się z naszymi najbliższymi.

Trzymajcie się zdrowo,
Ahoj!

PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!
Copyright © Mama Kapitan