Jak to ogarnąć? Praca zdalna z dzieckiem #zostańwdomu

Praca zdalna z dzieckiem nie jest niemożliwa. Niestety wielu rodziców narzeka na zmianę, zamiast czerpać z dodatkowego czasu z dziećmi. Dla mnie praca zdalna nie jest żadną nowością. Pracowałam tak będąc w ciąży i krótko po urodzeniu Syna, i nadal tak pracuję choć od porodu minęły już prawie dwa lata. Jak sobie radzić w pracy zdalnej z dzieckiem?

Priorytety, czyli co i kiedy

Dla mnie priorytetem jest mój Syn, więc pracę dostosowuję do niego a nie na odwrót. Jest to możliwe, pomimo tego, że mam wyznaczone godziny pracy, w których muszę pisać. I co? No i robię to. Dni są różne. Czasami mogę sobie pisać, pisać, pisać, a mój Syn wymyśla milion różnych zabaw i zamienia się w pana swojego czasu. 

A są takie dni, kiedy potrzebuje mnie niczym najukochańszy ze wszystkich przylepców. I wtedy siedzimy sobie razem, ja w tym czasie zazwyczaj piszę, a on ogląda baję albo tworzy coś na kartce papieru. Bywa, że moje pisanie jest ekstremalne, bo moje dziecko niczym Tarzan wspina się po mnie - ale to też nie przeszkadza mi w myśleniu, że mam fajny dom i fajną pracę. Wszystko zależy od tego, czy człowiek potrafi dostosować się do panujących okoliczności. Ja należę do osób, które wezmą zimny prysznic jeśli z jakichś powodów nie będzie ciepłej wody. Jak czegoś nie ma, handluję z tym co jest. A jeśli nie ma idealnych warunków do skupienia się, uczę się skupiać w nieidealnych.

Dopełnianie zobowiązań

Przerobiłam w życiu wiele różnych prac, ale niezależnie od miejsca i stanowiska, zawsze było dla mnie ważne dopełnianie zobowiązań. I liczy się to dla mnie nadal. Jest pewna podstawa, do której się zobowiązuję i staram się ją wykonywać najlepiej jak potrafię. Oczywiście są dni, kiedy wyrabiam się ponad tę podstawę i dni, w których z powodu różnych okoliczności jest to ode mnie wymagane. Wtedy nie narzekam, biorę się z tym za bary, a i tak pod koniec dnia wszystko jest zrobione.

Ale jestem mamą i dopełnianie zobowiązań nie dotyczy tylko mojej relacji z pracodawcą. Więc kiedy mówię do Syna: "zrób teraz to, a potem ja zrobię z Tobą tamto", to dbam o to, aby nie miał poczucia, że "potem" nigdy nie nadchodzi. To bardzo ważne, dorośli niejednokrotnie nie zwracają na to uwagi, ale dzieci - owszem. I właśnie z tych zebranych "potem" później dzieci układają zdania "Ty nigdy nie masz dla mnie czasu". Wbrew trendom współczesności, moim priorytetem nie jest kariera zawodowa i bycie rekinem biznesu. Moim priorytetem jest moja rodzina. I to jest moje pierwsze zobowiązanie. A praca, nie jest celem samym w sobie. Chociaż tak się składa, że moja praca, to równocześnie moja pasja.

Organizacja przede wszystkim

Praca zdalna wymaga mobilizacji i organizacji, oczywiście z tą elastycznością, którą wymusza macierzyństwo. Nie jest to łatwe zadanie, ale osoby z zawziętym charakterem, powinny sobie dać radę. Rzeczywiście nie jest to praca dla osób, które co chwilę poddają się uczuciu, że wszystko je przerasta. Niemniej jednak, jestem pewna, że i te osoby dadzą sobie radę jeśli akurat wymaga tego od nich sytuacja♡.

Z mojej perspektywy to ważne, aby wszelkie planowanie przeprowadzać na papierze. W przeciwnym razie popadnę w wielogodzinny ciąg myślowy i będę parę godzin myśleć o zrobieniu prania, zamiast je zrobić po prostu. W pracy zdalnej trzeba wyłączać takie myślenie, bo rozbija ono wszelką mobilizację. Najlepiej każdego dnia zapisać sobie listę rzeczy do zrobienia z podziałem na te, które dotyczą pracy i te, które dotyczą obowiązków domowych. Przy czym, polecam kalendarz! Słowo napisane odręcznie jakoś bardziej wiąże niż to wklepane w telefon.

Nawadniaj się i jedz regularnie

Matki mają coś takiego, że często zapominają o sobie. W pracy zdalnej nie możemy do tego dopuszczać. Jeśli nie będziemy robić sobie przerw, albo zapomnimy o posiłku, czy wypiciu wody - mózg szybko się zmęczy i przestanie pracować na pełnych obrotach. Praca będzie wtedy nieefektywna, a Ty zmęczona i sfrustrowana. Nie o to chodzi. Każda praca wymaga przerw, podczas których zregenerujesz się do dalszego działania.

Trzymajcie się ciepło i zdrowo,
Ahoj!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!
Copyright © Daję Słowo