Nostalgia lat 90., autentyczność i to, co widać tylko za oczami
Czasem wystarczy jedna piosenka, by wrócić do czasów, gdy dres był mundurem wolności, a wyobraźnia jedynym potrzebnym ekranem. Dziś o tym, dlaczego tak bardzo brakuje nam naturalności i co ukrywamy w tym niezwykłym miejscu tuż za oczami.
WRAŻLIWOŚĆ ZA OCZAMI
📎 Tęsknota za analogiem
Znasz to uczucie? Kiedy patrzysz na kogoś i widzisz, że choć ciałem siedzi tu, obok, w tym plastikowym świecie, to duchowo właśnie buszuje w zbożu. Jest takie specyficzne miejsce za oczami, w którym chowamy swoją prawdziwą naturę przed światem zewnętrznym. Kiedy spotykam takich ludzi, czuję się, jakbym wróciła do domu.
Tęsknię za światem, który był mniej botoksowy, a bardziej naturalny. Za połową lat 90., kiedy wszyscy nosiliśmy ten sam dres i nikt nie czuł się z tego powodu ani królem, ani błaznem. Mieliśmy wtedy wyobraźnię, która wystarczała za cały cyfrowy wszechświat.
Bardzo lubię mieć puste ręce.
To stan, który dziś wydaje się niemal rewolucyjny. Puste ręce, nieprzyklejone do telefonu, pozwalają dotknąć rzeczywistości. Pozwalają na to, by podczas rozmowy patrzeć komuś prosto w oczy, bez zerkania na powiadomienia.
Posłuchaj, zanim pójdziesz dalej...
Szokuje mnie, gdy słyszę na przystanku, że lata 90. to już "vintage". Dla mnie to przestrzeń komfortu, moje bezpieczne comfort zone. Od lat prowadzę blogi, wpuszczając tu myśli raz tak, raz śmak. Czasem zastanawiam się, czy czytają mnie ludzie, czy tylko chińskie boty nabijają mi licznik.
Kiedyś, prowadząc newsletter, odkryłam na liście nazwisko bardzo ważnej osoby z polskiej sceny politycznej. Zastanawiałam się: dlaczego? Przecież jestem tylko "dziwną mną", która po pięciu latach filozofii wie jedno – że nic nie wie. Każdy po takich studiach czuje się nieco ogłupiały, ale w tym "ogłupieniu" jest metoda. To tam, w tej niewiedzy, zaczyna się prawdziwe patrzenie.
MÓJ JEDEN KROK DLA CIEBIE
Dziś spróbuj odłożyć telefon na godzinę. Poczuj lekkość pustych rąk i spójrz komuś w oczy tak, jakbyś chciała zobaczyć to "zboże" po drugiej stronie. Bądź tu naprawdę.
Więcej moich historii znajdziesz w moich książkach.
ZOBACZ MOJE KSIĄŻKI
Komentarze
Prześlij komentarz