TRYB JASNY/CIEMNY

Olej świątecznego bluesa 😎 Doceń to, co masz!

Świąteczny blues to ogólna przypadłość matek. Zawsze chcemy żeby było idealnie, mamy jakąś wizję i pomysł. Nierzadko oznacza to również listę zadań dla każdego członka rodziny i jeśli coś nie działa...



Wybuchamy jak szalone. Zaczyna się przedświąteczny blues: za późno idziesz po tę choinkę! Czemu tu jest taki bajzel! Ze wszystkim jestem sama, a Ty tylko odkurzasz gumki do mazania! Sam o niczym nie pomyślisz - wszystko muszę mówić. Nie ważne, czy do Męża, czy do dziecka, blues nie wybiera. Jak temu zapobiec?

Zwolnij, świat się od tego nie zawali

Ryba po grecku nie zmieni się w rybę po japońsku od tego, że odpuścisz sobie zespół nerwowych napięć. A jeśli w ogóle jej nie będzie, to stół też nie będzie płakał. Ryba się ucieszy - nie wnikam, czy ktoś w dzisiejszych czasach jeszcze ubija tego karpia w wannie, czy już nie... Braki w daniach, zawsze będą lepsze od Twoich nerwów.

Rodzinne Święta to cały kalejdoskop wspomnień. Lepiej zachować w nim mile spędzony nieidealny czas, niż idealny lecz upakowany pretensjami w każdej sekundzie życia. Zanim para pójdzie Ci uszami, zrób sobie parującą kąpiel. Zaplanuj ten czas w taki sposób, aby każdego dnia zrobić też coś dla siebie. Nawet jeśli idealna wizja pompowana pięknymi obrazkami z Instagrama nie sprawdzi się w realnym życiu, nie szkodzi. Przecież w Świętach wcale nie o to chodzi.😉

Ile rodzin, tyle zwyczajów

Niektórzy spędzają ten dzień ubierając się odświętnie. Inni, siedzą w piżamach lub przywdziewają śmieszne świąteczne swetry. Ale żaden z tych sposobów nie jest lepszy/gorszy, kiedy cieszysz się przebywaniem z najbliższymi i robicie to po swojemu.

Warto znać tradycję i pamiętać, że Święta Bożego Narodzenia to ŚWIĘTA BOŻEGO NARODZENIA, a nie ciężarówki Coca Coli - też lubię ich dżingle i ten Coca-marketing z Mikołajem, co pokaże, że super i puści oko. Ale jeśli za bardzo skupiamy się na wierzchniej warstwie Świąt - łatwo stracić grunt pod nogami. A powodów jest przynajmniej kilka...

1. Białe blaty, nie są takie białe

Nagle okazuje się, że idealna instagramowa biel - owszem jest, ale tylko w jednym kadrze. Patrzysz na telefon, za chwilę na komodę z Ikei, która wygina się pod ilością ciuchów i myślisz sobie: Matko! Jak ja to ludziom pokażę! Muszę zdążyć z remontem przed Świętami. Jedziesz do meblowego, wkurzasz się, że tyle ludzi dookoła. Niby jest to, co chcesz, ale nie ma w odpowiednim wariancie.

2. Otwierasz okno, a tam sterczące konary bez śniegu

Nie wiesz czy to Gwiazdka, czy początek Koszmaru z Ulicy Wiązów. A do tego musisz ubrać czapkę, bo inaczej wiatr popsuje Ci włosy. Czapka też jest do bani, bo przecież też popsuje włosy. Wybór sprowadza się do tego, czy lepsze włosy popsute od czapki, czy te popsute od wiatru. 

Śniegu nie ma, a dziecko chce na sanki - jeśli masz niedaleko morze, to bierzesz te sanie i robisz winter surfing po wodzie. Tutaj też nie możesz przesadzić, bo za chwilę okaże się, że dziecko chore i dwa tygodnie z głowy. 

3. Słyszysz komentarze eksperckie od dawno niewidzianych członków rodziny

Ile zarabiasz? A Ty maluchu, nie chcesz braciszka lub siostrzyczki? Świat roi się od wujków i cioć Dobra Rada. Wszyscy wyspecjalizowali się w mówieniu innym, jak mają żyć, a Święta są dla nich jak drugie urodziny. Może Cię spotkać wszystko to, czego świadomie unikasz przez cały rok - ale jednak w Święta o tym zapominasz, bo przecież to czas wzajemnej dobroci. 

Odrobina realizmu nie zaszkodzi...

W Święta jest bilion powodów do narzekania i awantur. Można je tak spędzić. Ale... można też wyobrazić sobie siebie w różnych, zmiennych i niekoniecznie komfortowych sytuacjach. A co za tym idzie, można zastanowić się nad tym, czego OCZEKUJEMY OD SIEBIE SAMYCH W TE ŚWIĘTA. Wujki Zenki i Ciocie Klocie przekraczają te granice, które pozwalamy im przekroczyć. Nie oczekuj od świata zmian - zmień swoje podejście do tego, co już JEST w świecie. 

Może nie być pogody, piernik może okazać się zakalcem, a w dniu największego świętowania może rozboleć Cię brzuch. Czy to jest problem? Nie! Bo w Święta nie chodzi o te gumki do mazania, o śnieg, czy Kevina - ale o to, jakie łączą nas relacje i o to, czy potrafimy wziąć w nawias niektóre problemy.

Trzymajcie się zdrowo🍀 
Cześć!

Wybrane dla Ciebie

Copyright © Daję Słowo