Nie daj się jesieni, kilka pomysłów na przetrwanie

Gdy za oknem szaleje wiatr, a wraz z nim koronawirus, nie dawaj się jesiennej melancholii. Są takie rzeczy, które pomogą Ci przetrwać ten czas we względnie miłej atmosferze. Co robić? Jak zapewnić sobie dobry nastrój w niesprzyjających warunkach? 


Próbuj nowych rzeczy

Aby próbować nowych rzeczy wcale nie potrzebujesz wychodzić z domu. W przytulnej przestrzeni swoich czterech kątów, też możesz zrobić coś nowego. Ale jak to? Czyli co? Możesz nauczyć się robić nowe dania lub piec nowe ciasta. Najlepiej niech będą to typowo jesienne potrawy, dzięki temu uprzyjemnisz sobie panującą atmosferę.

Pinterest aż huczy od pomysłów na jesienne aktywności z dziećmi. Nie wszystkie muszą odbywać się na dworze. Znaczna część z nich może bez problemu odbywać się w domu. To czas, który możesz wykorzystać na wspólną naukę poprzez zabawę. Nawet jeśli nie jesteś homeschoolersem, możesz zobaczyć jak to jest. Kto wie, może stwierdzisz, że edukacja domowa jest właśnie dla Ciebie?

Znajdź nowe hobby

Nigdy nie jest za późno na nowe hobby. Uczymy się robić pewne rzeczy po prostu robiąc je. Jeśli chcesz szydełkować, robić na drutach, albo grać na jakimś instrumencie... Po prostu zacznij. Często wystarczy tylko zacząć, aby przekonać się czy czujesz "bluesa" i znikniesz w nowym hobby na długie godziny.

Nie wiesz czym się zająć? Znowu polecam Ci Pinterest! To prawdziwa skarbnica inspiracji, pomysłów i nowych rozwiązań. Nigdzie  nie znajdziesz tak wielu pomysłów, jak tam. Moim zdaniem to medium znacznie przewyższa Instagrama i Facebooka posiadaną wartością merytoryczną i praktyczną.

Zadbaj o siebie i o swój dom

Dobrym lekarstwem na każdą melancholię, jest zrobienie czegoś praktycznego. To musi być coś takiego, co od razu pozwoli Ci zauważyć efekty własnego działania. Pożyteczne rzeczy, które zrobiliśmy niemal od razu wpływają na poprawę naszego nastroju. Posprzątaj swój dom, pożegnaj się z nieużywanymi rzeczami, albo przeorganizuj przestrzeń w swojej szafie. Nawet drobne zmiany od razu wpłyną  na poprawę Twojego nastroju.

Nie zapominaj też o tym, by zadbać o siebie. Zrób sobie pysznej herbaty, weź ulubiony kos i książkę (lub audiobooka). Nałóż na twarz odżywczą maseczkę, albo po prostu znajdź czas na domowe SPA. Daj sobie chwilę na regenerację, spokój i relaks. Jeżeli lubisz, poćwicz jogę lub pomedytuj - a zobaczysz jak świetnie te wszystkie elementy wpłyną na Ciebie.

Damy radę tej jesieni!
Trzymaj się zdrowo, 
Cześć!

PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Dlaczego Twoje dziecko ma prawo podejmować własne decyzje?

Bycie rodzicem zawsze stwarza zagrożenie podążania za własnym autorytetem i bagatelizowania potrzeb dziecka. Jednak nie po to jesteśmy rodzicami, aby narzucać dzieciom własną wolę. Jesteśmy po to, aby je wspierać, pokazywać im świat i pozwalać na podejmowanie własnych decyzji. Kiedy zaczyna się dziecięce decydowanie?

Małe dzieci, mały kłopot

Strasznie nie lubię tego powiedzenia. A Wy? W ogóle mam wrażenie, że mamy w polskiej kulturze dużo takich przysłów, czy tekstów, które powtarzamy z dziada pradziada nie zastanawiając się nad nimi. Tymczasem dziecku, które je słyszy może być bardzo przykro. Inny przykład? Dzieci i ryby głosu nie mają - serio, co to za bzdury?

Dziecko podejmując najdrobniejsze decyzje ugruntowuje swoje ja. Uczy się oddzielać siebie od otaczającego świata. Jasne, czasami napotyka na opór (przedmiot, którego nie ma siły przesunąć albo rodzic mówiący, że czegoś nie wolno), a to z kolei pozwala mu doświadczać własnych granic i poszukiwać sposobów na to, by je poszerzyć.

Nie ma tego złego

Dzieci dokonują pierwszych wyborów jeszcze zanim zaczną stawiać pierwsze kroki. Choć ich sposób komunikacji ze światem jest jeszcze ograniczony, już podejmują pierwsze decyzje. Np. w czasie rozszerzania diety, gdy okazuje się, że sama marchewka jest OK, ale marchewka z ziemniakami w ogóle nie wchodzi w grę. Te decyzje zmieniają się z czasem, podobnie jak zmienia się samo dziecko. I nie ma w tym nic złego, że wczoraj ziemniaki z marchewką były bleh a dzisiaj są całkiem w porządku.

Z grubsza nie chodzi przecież o to, by na siłę przekonywać dziecko do marchewki w postaci gotowanej, może zasmakować w formie soku i też będzie dobrze. A nasze rodzicielskie troski zostaną zaspokojone tym, że jakieś witaminy z tej marchewki się jednak do dziecka przedostały.

Poznaj żeby zrozumieć

Dziecko na każdym etapie swojego rozwoju zasługuje na to, byśmy chcieli je poznawać. Eksperyment Milgrama pokazuje jak łatwo można wejść w rolę kata i ofiary w "odpowiednich" warunkach. Czasami już sama świadomość hierarchii danej relacji wystarczy do tego, by pójść o krok za daleko. Rodzicielstwo jest czymś absolutnie wyjątkowym, a każdy "krok za daleko" ma swoje konsekwencje w przyszłości życia dziecka, które stanie się najpierw młodym dorosłym, a później dorosłym.

Rodzicielstwo oparte na szacunku i miłości, polega między innymi na tym, że pozwala się dziecku decydować w różnych kwestiach. Najpierw, są to drobne decyzje dopasowane do wieku, które z czasem stają się coraz większe. Jeśli masz w szafie milion bluzek, a Twoje dziecko nie chce ubrać bluzki, którą dla niego przygotowałaś, pokaż mu dwie inne. Daj wybór i pozwól podjąć decyzję.

Dzieci nie są takie same

Nie wszystkie lubią się bawić w ten sam sposób. Nie wszystkie lubią, jak się do nich mówi w określony sposób, czy żartuje. I nie ma w tym nic złego. Rodzicielstwo oparte na empatii i zrozumieniu, szanuje te granice i pokazuje, że czymś normalnym jest ich obrona, gdy są w jakiś sposób zagrożone. Wsparcie to miejsce na dziecięce decyzje, to zachęcanie do podejmowania prób w potencjalnie trudnych sytuacjach. 

Nie ma to jednak nic wspólnego z bezwarunkowymi zakazami i bezdyskusyjną dyscypliną. Każdy człowiek powinien mieć przestrzeń do tego, by być tym, kim jest. Również maluch, który nie potrafi komunikować się jeszcze ze światem przy użyciu zdań podrzędnie złożonych.

Trzymajcie się ciepło, 
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Jak powinien wyglądać brief copywritera?

Dobrze przygotowany brief pozwala na satysfakcjonującą współpracę z copywriterem. Klient przekazuje w nim informacje niezbędne do przygotowania tekstów reklamowych. To dokument zawierający zestaw pytań, które mają za zadanie ułatwić współpracę obydwu stronom. 

Jak przygotować swój brief?

Pamiętaj, że idealny brief wypracujesz sobie z czasem. Tak naprawdę na to, jak powinien wyglądać, składają się Twoje doświadczenia. Pracując jako copywriter sam zauważysz, które kwestie najczęściej wymagają dodatkowego doprecyzowania, o których należy pomyśleć przed rozpoczęciem pracy nad zleceniem. Zastanów się nad tym, jak wyglądała Twoja praca do tej pory. Pomyśl, o co warto zapytać ewentualnego Klienta przed rozpoczęciem zlecenia.

Czy muszę się wysilać i pisać brief?

Nie musisz. Jest cała masa copywriterów, którzy pracują bez briefu. Ale dobry brief pozwala uniknąć wielu problemów, które mogą się pojawić, gdy z niego nie korzystasz. Brief to konkret, który nadaje kształtu całemu przedsięwzięciu. Warto włożyć swój wysiłek nie tylko w przygotowanie go, ale również w udoskonalanie, jeśli zachodzi taka potrzeba.

Podstawowe informacje zawarte w briefie

Są takie rzeczy, o które warto pytać niezależnie od wielkości i charakteru zlecenia. Im lepszy wywiad przed rozpoczętą pracą, tym lepszy efekt końcowy. Jesteś copywriterem, a nie Duchem Świętym. Twoim zadaniem jest zbudowanie treści w oparciu o wytyczne Klienta, a nie domyślanie się ich z powietrza. Chociaż... Jeśli jesteś długo w zawodzie, już pewnie potrafisz się w jakimś stopniu domyślać. 

Co powinno znaleźć się w briefie? 

  • Profil działalności i branża. Dla kogo piszesz tekst?
  • Rodzaj zamawianych tekstów. Czy mają to być opisy produktów, wpisy na bloga, teksty specjalistyczne, a może jeszcze coś innego?
  • Przewidywana wielkość zamówienia. Ile tekstów? Ile znaków?
  • Cel zamawianych tekstów. Czy mają wzbudzić zainteresowanie marką? Czy mają zwiększyć lojalność klientów? A może mają cel edukacyjny lub informacyjny? Czy mają być dostosowane do wymagań SEO? 
  • Charakterystyka odbiorców. Do kogo tekst ma być skierowany? Kim jest idealny odbiorca?
  • Docelowe miejsce tekstu. W sieci? Na ulotce? Na blogu? A może na branżowej stronie internetowej?
  • Emocje zawarte w tekście. Jakie emocje ma wywoływać tekst, jakie zachowania?
  • Słowa kluczowe najlepiej opisujące działalność Klienta. W dużej mierze to na ich mocy będzie się opierała widoczność tekstu dla wyszukiwarek. 
  • Oczekiwany termin realizacji. Na tej podstawie copywriter może stwierdzić, czy jest w stanie w ogóle podjąć się danego zlecenia. 

Określenie tych kwestii w briefie pozwala zaoszczędzić czas i niemal natychmiastowo przejść do pracy. Wprowadza również porządek w skrzynce mailowej i pozwala uniknąć wielu błędów, oraz wynikających z nich poprawek.

Trzymaj się dzielnie, 
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Pyszne ciasto dyniowe na umilenie jesieni

W ramach jesiennych aktywności z dzieckiem, postanowiłam, że weekendy wykorzystamy na wypróbowywanie nowych przepisów. I tak zrobiliśmy pyszne ciasto dyniowe. Bardzo proste i nie pochłaniające wiele czasu. 

Photo by Ben Libby on Unsplash

Czego potrzebujesz by zrobić ciasto z dyni?

  • 1 i 1/2 szklanki cukru
  • 1 i 3/4 szklanki mąki tortowej
  • 1  łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3/4 łyżeczki soli
  • 3/4 szklanki startej dyni
  • 2 duże jajka
  • 1/3 szklanki wody
  • 2  łyżeczki przyprawy do dyni

Jak zrobić ciasto z dyni?

  1. Wszystkie składniki umieść w misce i porządnie wymieszaj używając miksera. Najlepiej zacząć od średnich obrotów, stopniowo zwiększając na najwyższe. 
  2. Rozgrzej piekarnik do temperatury 180 stopni.
  3. Zmiksowane ciasto przełóż do formy wysmarowanej tłuszczem. 
  4. Piecz godzinę w temperaturze 180 stopni.

Jak zrobić przyprawę do dyni?

Zmieszaj ze sobą sproszkowane przyprawy w następujących proporcjach:
  • 2 łyżeczki goździków
  • 1/2 łyżeczki chilli
  • 1/2 łyżeczki imbiru
  • 1/2 łyżeczki cynamonu

Smacznego!

Choć koronawirus szaleje dostarczając wielu trosk, umilmy sobie codzienność doskonałym smakiem i pozytywnymi emocjami. Wspólne pieczenie i wypróbowywanie nowych przepisów to doskonały pomysł na aktywność z dzieckiem. 

Trzymajcie się ciepło i smacznie, 
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Jak sobie radzić z zaparciami u dziecka?

O dziecięcych zaparciach krążą legendy. Czasami stan ten trwa dobę, ale są też rodzice, którzy mówią o czterech dniach. Nie jest to ani zdrowa sytuacja, ani przyjemna. Jak sobie z tym radzić i jak pomóc dziecku naturalnymi sposobami?

Jeśli dieta nie jest rozszerzona

Jeżeli Twoje dziecko nie ma jeszcze rozszerzonej diety, ale już ma problemy z zaparciami, musisz od razu wprowadzić pewne zmiany. Jeśli karmisz piersią, zastanów się co jesz i w jakich ilościach. Pamiętaj, że Twoja dieta nie jest obojętna dla maluszka. Jeśli Twoje dziecko jest karmione mlekiem modyfikowanym, jest możliwe, że nie odpowiada mu jego skład. Warto skonsultować się z pediatrą i poszukać innego mleka. 

Jeśli już zaczęłaś rozszerzanie diety i nagle zaczęły się problemy z zaparciami, jest bardzo możliwe, że jakiś produkt jest szkodliwy dla dziecka. Jedno jest pewne... Wszelkie słoiczki kupione w sklepie, u większości dzieci powodują ogromne, bolesne zaparcia. Zwłaszcza, jeżeli są spożywane regularnie. Samodzielne przygotowanie takich słoiczków z dużym zapasem jest możliwe, jeżeli uda Ci się poświęcić na to jeden dzień w tygodniu.

Śliwki mają moc

Jeżeli nie wierzysz, najedz się śliwek i popij wodą lub maślanką. U malucha można je podać w płatkach owsianych lub orkiszowych. Bardzo dobrze zadziałają na jelita i pomogą dziecku się wypróżnić. Można wkomponować je również w placuszki owsiane albo ugotować kompot. Efekt? Niemalże błyskawiczny. Wszystko zależy od tego, jak duży jest problem do rozwiązania.

Surowe jabłko

Surowe jabłko od lat cieszy się dobrą sławą w walce z zaparciami. Jeżeli dopiero zaczynasz rozszerzać dietę swojemu dziecku, przetrzyj jabłko na tarce i podawaj małą łyżeczką. Jeśli Twoje dziecko jest większe i je samodzielnie, pokrój owoc w kawałki i postaw w zasięgu dziecka. Ta smaczna przekąska z pewnością rozwiąże brzuszkowe problemy. 

Witamina C z kapusty

Kiszona kapusta również działa rozluźniająco, jednak nie zawsze warto ją podawać maluchowi. Może być po prostu zbyt ciężka. Zamiast tego doskonale sprawdzi się witamina C z kapusty dodawana do picia. Znajdziesz ją w sklepach ekologicznych i na aukcjach "bio". Witamina ma to do siebie, że nie tylko wzmacnia odporność, ale również przeczyszcza. Pamiętaj, by dosłodzić napój sokiem, kompotem lub miodem. Bardzo kwaśny smak może zniechęcić dziecko do napoju.

Ale uwaga!

Jeżeli Twoje dziecko ma duży problem z wypróżnieniem, warto spróbować wszystkich powyższych sposobów. Warto pamiętać też o wpływie witaminy D na organizm. Jeżeli suplementujesz ją dziecku, pamiętaj, że działa zatwardzająco. Nie warto z tego powodu z niej rezygnować, trzeba po prostu zwrócić większą uwagę na codzienną dietę dziecka. I zadbać o to, aby wszystkie czynniki równoważyły się ze sobą.

Trzymaj się zdrowo, 
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!
Copyright © Daję Słowo