Spotkania z ludźmi bez dzieci. Czy ma to sens?

Relacje z ludźmi, którzy nie mają dzieci zazwyczaj zmieniają się, jeśli Ty jesteś już w tej sytuacji, że masz dziecko i rodzinę. Chociaż nie powiem, bo np. mam też młodszych znajomych, którzy są w związkach i chociaż dzieci im jeszcze nie w głowie, to poziom otwartości i sympatyczności, wyrozumiałości mają na tyle wysoki, że dobrze spędza się nam wspólny czas pomimo różnic.

Moja filozofia, wychowanie przez pozwalanie

Wychowanie to trochę droga eksperymentu, trochę obserwacji, trochę czynników losowych, ale w dużej mierze uważności. I wcale nie mam na myśli tego: Ojoj! Uważaj bo się przewrócisz. Ale mam na myśli: Uważam. Bo wiem, że moje zachowanie cały czas wpływa na Ciebie Panie Malutki. Jasne, w takim podejściu też można przesadzić. Nie chodzi o to, aby chodzić jak na szpilkach. A o co chodzi? Czytajcie dalej to się dowiecie.

Hey Mama, czyli co robię w czasie wolnym?

W czasie wolnym staram się nie denerwować ludzi nadmiarem entuzjazmu i głęboko zakorzenionego optymizmu, który momentami (kilka razy w tygodniu) zamienia się w parogodzinną równie głęboką depresję. A na poważnie? Na poważnie. Jeśli jesteś zbyt wielkim optymistą, przysięgam, zawsze w przeciągu pięćdziesięciu metrów znajdzie się ktoś, kto zechce zrzucić na Ciebie cały swój bagaż emocjonalny, u którego źródeł leży trudne dzieciństwo i złe relacje z matką.

Czy jestem już dorosła?

Kiedy jedna z moich koleżanek powiedziała: Jesteś jedyną spośród moich koleżanek, która jest naprawdę dorosła. No wiesz… masz rodzinę, chciało mi się śmiać, bo właśnie wtedy kiedy założyłam rodzinę zrozumiałam, że dorosłość to nie jest jakiś stan, do którego się dochodzi i on jest. To coś, co stale się staje.

Co mnie wkurza w Netflixie?

Wiem, że większość osób po prostu szaleje na temat Netflixa. To przecież takie fascynujące, tyle filmów w świetnej jakości, wielki wybór, super hity… i Bandersnatch, w którym można wpływać na przebieg filmu. Ale dzisiaj nie będę się zachwycać, w miejsce tego opowiem o tym, co mnie drażni.

5 pomysłów na prezenty na Dzień Babci i Dzień Dziadka

Nie zawsze udaje się z odpowiednim wyprzedzeniem pomyśleć o prezencie dla dziadków. A wiem coś o tym, bo w tym roku z powodu dużej ilości pracy trochę przegapiłam styczeń. Obudziłam się w piątek, ze świadomością, że muszę ogarnąć jakiś prezent. Ale uwaga! Nie podam Wam mojego tegorocznego pomysłu, bo moi rodzice czytają tego bloga i nie chciałabym aby dowiedzieli się co dostaną.

Nie czekam już na dobry czas

Mnie samej aż trudno uwierzyć, że postanowiłam się nie kłaść po tym, jak Syn obudził mnie o czwartej rano. Pomyślałam: Zrobię sobie ten cały miracle morning tylko, że o piątej rano. I wiecie co? Jest fajnie, zrobiłam sobie herbaty i usiadłam do pracy. Może to dziwny sposób na relaks, ale uwielbiam pisać i rzadko kiedy mnie to męczy.

Niewidoczna praca mojej Mamy

W macierzyństwie trochę tak jest, że jest cała sfera widoczna z zewnątrz i ten backstage, którego pozornie nikt nie zauważa. Przy czym “pozornie” to słowo klucz. Macierzyństwo to radość, wzruszenia, ale też wyzwania i czasami łzy bezradności. Z przemęczenia, z tego, że chcesz aby coś było lepsze, a z drugiej strony nie masz na to wpływu.

Jak uprościć swoje życie?

Jestem przekonana, że prostota i minimalizm dają czas. Budowanie uproszczeń to cenna umiejętność, którą cenię sobie jako mama, ale też freelancerka. Gdyby nie uproszczenia, już dawno zwariowałabym.

Pomaluj mój świat, tylko bez przesady...

Czasami mam nieodparte wrażenie, że otaczają mnie oczekiwania. "On powinien", "on nie powinien", "jak on mógł" i tak dalej, czyli trudne tematy poruszane przez moje koleżanki singielki. Tematy, które już dawno są poza mną, a z drugiej strony są aktualne i ważne dla bliskich mi osób. I siłą argumentu posiadania rodziny, zawsze jestem tą osobą, którą pyta się o rady. Jak to jest z tym posiadaniem rodziny? Skąd wiesz, że to już? Jak ocenić, czy facet się nadaje?
Copyright © Mama Kapitan