Kropkowane obrazki. Prosta rozrywka dla rodzica i malucha.

Naszą przygodę z malowaniem rozpoczęliśmy tak naprawdę od kropkowanych obrazków. Inspirację znalazłam oczywiście na Pinterest, i w ten sposób powstało już kilka laurek na różne okazje. Nieważne, czy jesteś mamą chłopca, czy mamą dziewczynki. Jestem pewna, że znajdziesz sposób, by zainteresować tą zabawą swoje dziecko.

Jesienne spacery z dzieckiem, jak uprzyjemnić sobie to wyjście?

Jesień to dla wielu trudna pora roku kojarząca się głównie z depresją i bezsensem życia. Tak jednak być nie musi, jeśli odpowiednio się przygotujemy i spróbujemy ze swojej strony to przełamać. Jesienna pogoda też często zniechęca rodziców do spędzania czasu na dworze ze swoimi dziećmi. To również warto przełamać, opiszę Wam jak możecie to zrobić ;)

Jesienne prezenty dla najbliższych

Czy jesień Wam również kojarzy się ze słoikami i przetworami? A może też macie w domu mnóstwo słoików po dżemach i innych rzeczach? Warto przemyśleć ja je sensownie wykorzystać, by umilić czas sobie i innym.

Jesienne zabawy na dworze. W co i jak się bawić z najmłodszymi?

W tym wpisie opowiem Wam co robimy, kiedy w jesienne dni wychodzimy na dwór. Mam nadzieję, że pomoże Wam to nieco w obmyślaniu zabaw dla najmłodszych. Pamiętajcie, że nasz Synek ma w tej chwili kilkanaście miesięcy - więc wypowiadam się z punktu widzenia tej grupy wiekowej.

Jesienne lampiony

Od jakiegoś czasu prawie codziennie robię prace plastyczne w towarzystwie mojego Synka. Nazywam to wspólnym robieniem projektów. Czasami Maks włącza się do tej aktywności, a innym razem po prostu patrzy albo analizuje nasze materiały.

Jak polubić jesień? Trzy sposoby

Oczywiście łatwo jest lubić jesień kiedy za oknem świeci słońce, a kolorowe liście odbijają jego promienie. Jednak nie co dzień jesień tak wygląda. Są i szare, smutne dni w niczym nie przypominające tych instagramowych. W tym wpisie postaram się Wam dać trzy pomysły na to, jak polubić tę trudną porę roku.

Za dużo rzeczy, historia jesiennych porządków

Historia mojego bałaganiarstwa jest historią, której prawdopodobnie nie znacie, ale dzisiaj... Przynajmniej częściowo ją Wam opowiem. Zacznę od tego, że przez większość mojego nastoletniego życia moi rodzice naprawdę mieli powody do zmartwień w kwestii bajzlu w moim pokoju.

A jeszcze bardziej denerwujące mogło być to, że nigdy nie byłam zawstydzona tym stanem rzeczy, bo zawsze miałam głębokie przekonanie, że są ważniejsze rzeczy w życiu niż porządek w pokoju.