Co mnie wkurza w Netflixie?

Wiem, że większość osób po prostu szaleje na temat Netflixa. To przecież takie fascynujące, tyle filmów w świetnej jakości, wielki wybór, super hity… i Bandersnatch, w którym można wpływać na przebieg filmu. Ale dzisiaj nie będę się zachwycać, w miejsce tego opowiem o tym, co mnie drażni.

Nie czekam już na dobry czas

Mnie samej aż trudno uwierzyć, że postanowiłam się nie kłaść po tym, jak Syn obudził mnie o czwartej rano. Pomyślałam: Zrobię sobie ten cały miracle morning tylko, że o piątej rano. I wiecie co? Jest fajnie, zrobiłam sobie herbaty i usiadłam do pracy. Może to dziwny sposób na relaks, ale uwielbiam pisać i rzadko kiedy mnie to męczy.

Niewidoczna praca mojej Mamy

W macierzyństwie trochę tak jest, że jest cała sfera widoczna z zewnątrz i ten backstage, którego pozornie nikt nie zauważa. Przy czym “pozornie” to słowo klucz. Macierzyństwo to radość, wzruszenia, ale też wyzwania i czasami łzy bezradności. Z przemęczenia, z tego, że chcesz aby coś było lepsze, a z drugiej strony nie masz na to wpływu.

Odnaleźć siebie w Chrystusie. W czym to pomaga?

Możecie mi wierzyć lub nie, ale jest to mój główny cel noworoczny. Moje wieczne pogubienie w sprawach duchowych ogromnie mnie męczy i nie daje mi spokoju. W związku z tym, postanowiłam, że spróbuję ten nadchodzący rok potraktować jako final countdown. Również w tym względzie. Nie twierdzę, że się już nigdy w życiu nie zgubię, bo to byłoby zwyczajne kłamstwo. Postanowiłam jednak wszelkimi siłami się odnaleźć, jeżeli nie na dłużej, to przynajmniej na ten rok.

Dlaczego rzadziej jestem na Instagramie?

Od jakiegoś czasu możecie obserwować słabszą aktywność na moim Instagramie. W tym wpisie opowiem Wam o tym, co się stało i dlaczego postanowiłam obniżyć swoją aktywność. Nie wiem czy tak już zostanie - być może. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, po prostu przeczytajcie.

Witaj styczniu, fajnie, że jesteś

2020 to moim zdaniem taki szczególny rok, właśnie dlatego, że sam zapis tej daty jest dosyć wyjątkowy, warto postawić przed sobą naprawdę wysokie cele. Nie dożyjemy następnej takiej daty. Nie da się odłożyć tych planów na 3030. Chyba, że ktoś z Was jest w posiadaniu kamienia filozoficznego - wtedy są szanse.

Niespiesznie w 2020 roku

Dawno nie miałam takiego dnia jak dzisiaj. Poranek w trybie slow motion rozciągnął się do 14:30 kiedy postanowiłam pościelić łóżko. Dałam sobie spokój z myśleniem o rozliczeniach i pracy. Zaplanowałam urodzinową imprezę dla Syna i zamówiłam kilka fajnych gadżetów z tej okazji. Przeczytałam 25 stron książki, dlatego że chciałam, a nie dlatego, że muszę - bo ktoś mnie rozliczy z recenzji. Nie martwię się obiadem, bo w lodówce czeka na nas wczorajsza pizza, a na mojego Synka buraki od Babci Wioli.

Ho! Ho! Ho! Ostatnim świątecznym tchnieniem

Minęły kolejne święta, we wszystkich ludziach znów ujawniły się te same wady, a ja siedzę w grającym swetrze z bałwanem, wygrzebanym w lumpeksie na promocji, która była zbyt duża, żeby się na niego nie zdecydować, a równocześnie zbyt mała żebym była w pełni zadowolona. Słucham Big Yellow Taxi i usiłuję powrócić do normalności po tej corocznej mocy wrażeń.

Plany na nowy rok - czyli co dalej w moim życiu?

Cóż 2020 to będzie naprawdę wyjątkowy rok. Następne takie złożenie liczb dopiero w 3030 a tego już raczej nie dożyjemy. Byłoby cudownie zaplanować sobie w tym czasie rzeczy wielkie i wszystkie je zrobić, albo chociaż 1/4, no bo czemu nie. I to są z grubsza moje bezczelne plany na ten rok.

Najlepsze życzenia Świąteczne

Mogłabym powiedzieć, że życzę Wam zdrowych, pogodnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia. I generalnie to wszystko prawda. Natomiast wszyscy na wzajem życzą sobie tego samego, a jak wyglądają Święta, to każdy widzi :) Myślę, że sukcesem dla nas wszystkich będzie to, jeśli się z nikim w tym czasie nie pokłócimy. A jeszcze większym, jeśli wyjdziemy z własnej perspektywy i spróbujemy wejść w buty drugiego człowieka. A jeśli się nie uda, to będą następne święta i kolejne, i jeszcze następne. Choć może warto pamiętać też o tym, że nie zawsze i nie dla wszystkich. Nie traćmy czasu, i tak zawsze jest go za mało. A po co budzić się z ręką w nocniku, skoro można tego uniknąć?

Znikam z Internetu do czwartku, internetowy świąteczny detoks. W tym czasie nie będą ukazywały się wpisy, więc jeśli razem ze mną zdecydujecie się na taki detoks - nic nie stracicie, bo na blogu zapanuje świąteczna cisza ;)

Tym osobliwym akcentem, trzymajcie się ciepło i przytulnie i miejcie wspaniałe, prawdziwe Święta. A jeśli zechcecie ponarzekać, posmucić się, albo cokolwiek w ten deseń - zapraszam do otwarcia dyskusji świątecznych żali w komentarzach pod tym wpisem. Posmęcimy sobie razem jeśli zajdzie taka potrzeba :D

Nie spodziewajmy się cudów i bądźmy dla siebie dobrzy.

Trzymajcie się ciepło i przytulnie, 
ahoj! 
PODPIS



Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Podsumowanie roku 2019

Nie mam pojęcia kiedy minął ten rok. A tak naprawdę kończy się za chwilę. Wydarzyło się tak dużo rzeczy, a ja właściwie każdego dnia przechodzę od działania do działania i nie oglądam się zbytnio za siebie. Raz w roku, warto jednak to zrobić.

Z głową w chmurach, coś Wam przypomnę

Zbliża się koniec roku, a Święta tuż tuż. Nie każdy kupuje prezent na pół roku przed Świętami (jak ja), więc postanowiłam przypomnieć Wam o swojej książce. Nie wszyscy Czytelnicy są ze mną od początku i bardzo prawdopodobne, że nie każdy z nich trafił na moją książkę. Dlatego, jeszcze raz chciałabym ją Wam zaprezentować.

Moje dzieci koty

Od czasu do czasu spotykam się z tendencją porównywania macierzyństwa do posiadania psa, czy kota. Za każdym razem jak mnie to spotyka, nie mam pojęcia co z tym zrobić. Po pierwsze, to żenujące. Po drugie tak bardzo niewspółmierne i nieporównywalne, że postanowiłam na ten temat napisać artykuł.

3 babskie seriale, dla których straciłam głowę

Mieszkanie w męskim otoczeniu jeszcze bardziej odkrywa we mnie pokłady kobiecości i potrzebę robienia typowo dziewczyńskich rzeczy. Równocześnie, wcale mi to nie przeszkadza w założeniu butów, w których wyglądam jak Krasnal Chałabała i wyruszeniu na podbój męskiego świata, pełnego patyków, kamyków i mini wypadków wynikających z nadmiaru fizycznej energii.  W tym wpisie opowiem o moich ulubionych babskich serialach.

Chodzę z Bogiem strona po stronie

Nie zawsze tak jest, że możemy odczuwać bliskość Boga. Czasami winny jest grzech, innym razem Bóg chce nam coś powiedzieć przez tę ciszę. I właśnie dlatego warto, abyśmy mieli Go w sercu i w głowie nawet w tych trudnych chwilach.

Fizjonomia małżeństwa na podstawie "Świnki Peppy"

Przy okazji pisania tego artykułu przeczytałam co mówią rozmaite źródła na temat Świnki Peppy. Wyobraźcie sobie moje zdumienie, gdy okazało się, że niektórzy uważają tę bajkę za zło wcielone demoralizujące dzieci. Większość tych oskarżeń jest tak bardzo wyssana z palca, że nie będę się do tego odnosiła. Ten wpis poświęcony jest zupełnie innej kwestii. Fizjonomii małżeństwa. Jak łatwo się domyślić, wezmę dziś na warsztat małżeństwo Mamy Świnki i Taty Świnki.

Dziecko to nie kosmita

Taki news postanowiłam umieścić w tym wpisie. Bycie mamą otwiera przede mną cały wachlarz różnych doświadczeń, o których istnieniu nie miałam nawet pojęcia. Zauważam w niektórych ludziach dziwaczną tendencję do traktowania dzieci jak przybyszów z innej planety.

Za co lubię skandynawski styl?

Kiedyś na zajęciach fotograficznych usłyszałam, że nawet gdy robię zdjęcie na temat "gorąco" nie potrafię wyzbyć się swojego chłodu. I coś w tym jest. Być może ktoś mógłby uznać, że taka informacja jest w jakiś sposób przygnębiająca. Dla mnie? Raczej definiująca to, kim jestem.

Co się wydarzyło pierwszego grudnia?

Jak wiecie, lub nie, mam coś takiego jak kalendarz redakcyjny, w którym planuję teksty z wyprzedzeniem. Jednak tym razem wydarzyło się coś niezwykłego. Przekreśliłam prawie cały grudzień.

Zmiana akcentów, czyli co dalej będzie?



Dziś w nocy zaczęłam zadawać sobie pytanie o to, w którą stronę zmierza blog. Doszłam do wniosku, że dzieje się to, czego chciałam uniknąć. Mój blog staje się przytłoczony recenzjami.
Copyright © Daję Słowo