Dlaczego nie możesz wystartować w copywritingu? 3 powody

Kiedy przechodzi się tę magiczną granicę i staje się copywriterem z prawdziwego zdarzenia? Czy taka granica w ogóle istnieje? W tym wpisie porozmawiamy o przekonaniach, przez które nie możesz wystartować. 


Granice są w Twojej głowie

Większość granic, to granice, które istnieją w Twojej głowie. Nikt ich przed Tobą nie postawił i nie powiedział, że będąc w tym punkcie nie zostaniesz copywriterem, ale w innym, już będziesz mógł się tak tytułować. Jeżeli natomiast ktoś tak Ci powiedział, przykro mi to mówić, ale zostałeś oszukany.

Granica pomiędzy webwritingiem a copywritingiem jest dosyć płynna. Nie bez znaczenia są tutaj jednak finanse. Jeżeli nie piszesz "za drobne", a zlecenia, które bierzesz pozwalają Ci na swobodę bytu - to znaczy, że w zasadzie już jesteś copywriterem. Nie ma jednak wyraźnej granicy, ponieważ byłeś nim także wtedy, kiedy po nocach pisałeś teksty za grosze, tylko po to, by wyrobić sobie doświadczenie i pewnego dnia nie musieć się tak napinać. Czemu wielu osobom tak trudno jest wystartować?

1. Są lepsi ode mnie

Oczywiście, że istnieją lepsi od Ciebie. Istnieją i będą istnieli. Można się z tym pogodzić i brać się z życiem za bary, albo zrezygnować z własnych marzeń. Jak myślisz, która opcja jest lepsza?

Rynek jest zróżnicowany, konkurencja duża, ale to plus. Każdy Klient ma dzięki temu szansę znaleźć copywritera odpowiedniego dla siebie. Jeśli dla tego konkretnego Klienta nie okażesz się odpowiedni, znajdziesz innego, który chętnie skorzysta z Twoich usług.

2. Nie umiem jeszcze tak dobrze pisać

A kiedy będziesz umiał? To nieprawda, że musisz najpierw się nauczyć, a dopiero później wyjść do ludzi (pod warunkiem, że ogarniasz ortografię i potrafisz wypowiedzieć się pisemnie). Tańca uczysz się tańcząc, copywritingu uczysz się pisząc. Kontakt z drugim człowiekiem, a w tym wypadku z Klientem daje Ci szansę zrozumienia własnego miejsca w copywritingu. Odkrywasz dzięki temu, na czym Ci zależy, czego chcesz, a czego nie chcesz. Im szybciej wejdziesz w zlecenia, tym szybciej ocenisz, czy to zajęcie dla Ciebie i co chcesz z nim zrobić.

3. Nie rozumiem tej branży

Zrozumienie branży przychodzi z czasem i trzeba się go ciągle uczyć, ponieważ branża jest zmienna. Każde zajęcie wykonywane po raz pierwszy, nie od razu przychodzi płynnie. Nie musisz się katować tym, że zbyt długo zajmuje Ci napisanie dobrego tekstu. Zobaczysz, jak wraz z regularną praktyką ten czas będzie się skracał. 

Jeśli masz w sobie chęć nauki, chcesz rozumieć branżę copywritingu i sprawnie pisać, wiedząc co robisz, musisz w tym siedzieć. Jasne, może się tak zdarzyć, że kilka razy zrobisz z siebie kretyna, ale nie ma sensu brać sobie tego do głowy, lepiej potraktować to jako cenną lekcję na przyszłość.

Każde doświadczenie tworzy nas takimi, jakimi jesteśmy więc warto je doceniać, nawet jeśli nie zawsze wiąże się z pozytywnymi emocjami.

Trzymaj się zdrowo,
Cześć! 
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Jak napisać tekst sprzedażowy? 5 wskazówek

Aby Twoje teksty sprzedawały (idee, treści, czy konkretne przedmioty) samo ich zaistnienie nie wystarczy. Jak pisać teksty, które zaangażują Twoich odbiorców? Jak zwiększać swoje szanse na pisanie dobrych tekstów sprzedażowych?


Zawsze coś sprzedajesz

Niezależnie od tego, jak wielkie idee Ci przyświecają, jako copywriter zawsze coś sprzedajesz. Ideę, sposób postępowania, wiedzę, usługę lub przedmiot. Teksty sprzedażowe to nie tylko opisy produktów na stronach sklepów internetowych, co więcej... Bardzo często faktyczna sprzedaż odbywa się zupełnie gdzie indziej. W artykułach, we wpisach i różnego rodzaju tekstach, które wskazują drogę rozwiązania pewnych problemów.

1. Przykładaj wagę do nagłówków

Dobry, krótki i konkretny nagłówek zachęci do dalszej lektury. Nagłówek na pół strony sprawi, że nikt nie będzie chciał czytać takiego tekstu. Chwytliwy nagłówek o czymś mówi, intryguje, albo stanowi uczciwą lecz konkretną zapowiedź tego, co dalej wydarzy się w tekście.

2. Pisz konkretnie

Szanuj człowieka, który znajduje się po drugiej stronie ekranu. To człowiek, który nie ma czasu, ma bilion swoich spraw i problemów, bardzo możliwe też, że jest zmęczony. A skoro tak... To nie będzie poświęcał swojego cennego czasu na treści, które nie mówią nic konkretnego. Nie dają wiedzy, rozwiązań, nie są w żaden sposób pomocne.

3. Nie wciskaj copy crap

Podstawowa copywriterska bzdura, której należy szczególnie unikać to: "jesteśmy najlepsi z najlepszych na całym rynku i w ogóle w galaktyce". A jedyne wnioskowanie jakie za tym stoi to: "jest jak jest, bo tak jest". Czujesz już, że to bzdura? Bo ja tak. Na kilometr. Chcesz pisać dobre teksty, to pisz prawdę, o faktycznych zaletach. Pieśni pochwalne mają zerową wartość, gdy zbudowane są na niczym.

4. Pokaż zalety

Prawdziwe zalety, alternatywne możliwości wykorzystania jakiejś rzeczy, usługi, czy wiedzy. Przykład? Białą kartkę możesz wykorzystać na wiele różnych sposobów, możesz ją zapisać, coś narysować. Możesz złożyć z niej samolot, podrzeć ją, zrobić z niej zakładkę, wymyślić twórczą zabawę dla dziecka, możesz jej użyć jako tła fotograficznego. Czy muszę Cię przekonywać co do tego, że zwykła biała kartka ma niezwykle wiele zalet? Wspomniałam tylko o kilku, a przecież to nie koniec listy.

5. Sprawdzaj swoje teksty

Samozachwyt w copywritingu nie ma żadnego sensu. To nie Tobie teksty mają się podobać. Jeśli uważasz, że to, co zrobiłeś jest najlepsze i bezdyskusyjnie wyjątkowe, to znaczy, że pora wyciągnąć kija z... No wiesz, tam, gdzie światło nie dochodzi. Zamiast zachwycać się sobą, zacznij weryfikować efektywność swoich treści, np. pytając Klientów co jakiś czas o poziom ich zadowolenia lub efekty konkretnych zleceń.

Pamiętaj, że przekonanie o własnej idealności odbiera szansę na rozwój. Świat się nie zatrzymuje w jednym punkcie, Ty też tego nie rób. ;) 

Trzymaj się zdrowo, 
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

UX writing co to takiego?

Z pojęciem UX writing coraz częściej można spotkać się na rynku zagranicznym. W Polsce temat jest praktycznie nieznany i pomijany równie często, jak rozróżnienie na copywritera i contentwritera. Czym jest UX writing i jakie znaczenie ma w świecie copy?


User Experience Writing

To projektowanie treści w oparciu o doświadczenia, w taki sposób, aby były jak najbardziej użyteczne. Zarówno konstrukcja tekstu, sposób rozmieszczenia treści, jak i styl, są ukłonem w stronę odbiorców. Treści pisane w duchu UX writingu mają za zadanie ułatwić odbiór danego przekazu. 

Jak tworzyć teksty, które są UX?

Żeby treści spełniały regułę UX muszą być przede wszystkim proste i czytelne. To nie miejsce na branżowy lub techniczny żargon. Aby teksty trafiły do wielu, muszą trafiać w ich możliwości poznawcze. Ktoś, kto na co dzień nie siedzi w fizyce kwantowej lub obróbce metali, ma prawo nie znać specjalistycznego języka. 

Prezentacja treści również ma znaczenie. Jeżeli tekst nie jest przejrzysty, jego czytelność i skuteczność automatycznie spadają. Niesformatowane teksty, bez podziału na nagłówki, czy akapity, nie są przyjemne w lekturze i tracą też  w "oczach" wyszukiwarek.

Jaki cel ma UX writing?

Celem jest zachęcenie czytelnika do dalszej interakcji. Np. poprzez przeczytanie kolejnych treści, skorzystanie z oferty sklepu lub wypełnienie jakiegoś formularza, albo dokonanie zakupu. Odbiorca podczas pobytu na stronie musi czuć się bezpiecznie i komfortowo, a także wiedzieć, jakie kroki podjąć, aby osiągnąć zamierzony efekt (np. dokonanie zakupu lub otrzymanie konkretnej informacji). 

Podsumowując UX writing...

To rodzaj pisania, w którym najważniejszą rolę pełni użyteczność. Teksty są łatwe do przyswojenia, czytelne i skuteczne. Doskonale sprawdzą się na blogach, czy stronach sklepów. Ten model pisania sprawdzi się również w artykułach sponsorowanych, czy tekstach na podstrony.

Tu warto zaznaczyć, że ogromne znaczenie ma również grafik i osoba umieszczająca tekst na stronie. To prawda, że dobre treści bronią się same, ale miejcie na uwadze, że na żyznej i dobrze odżywionej glebie, wyrastają lepsze rośliny, niż na zwykłej lub byle jakiej. Podobnie jest w przypadku tekstów umieszczanych w sieci. Dobry design i kompozycja, a także świetny tekst - to system naczyń połączonych. Ich moc rośnie, gdy wszystkie te elementy utrzymane są na odpowiednim poziomie.

Trzymaj się zdrowo, 
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Copywriter i webwriter: kto jest kim?

Nie każdy "writer" to copywriter. Z tego wpisu dowiesz się, co odróżnia copywritera od webwritera i jak to się stało, że na przestrzeni lat zmieniło się postrzeganie copywritingu. Czy każdy, kto pisze do Internetu jest copywriterem? Czy w ogóle warto robić takie rozróżnienia?


Dawniej i dziś

Przez wiele lat copywriter był postrzegany jako ktoś, kto zajmuje się pisaniem tekstów sprzedażowych. To pojęcie uległo jednak rozmyciu na rzecz przekonania, że copywriter to osoba zajmująca się pisaniem w ogóle.

Czemu tak się stało? Wejście w świat copywritingu jest pozornie bardzo łatwe.  Zawdzięczamy to różnego rodzaju giełdom, które oferują pracę w charakterze copywritera w zamian za bardzo niskie wynagrodzenie. Przecież każdy, kto posiada komputer lub smartfon potrafi "jakoś" pisać. 

Webwriterem może być każdy, copywriterem niekoniecznie

Webwriter to każdy, kto pisze teksty do Internetu. Bardzo często są to niewymagające artykuły lub masówki, które noszą ślady jakiegoś SEO, ale w rzeczywistości "nie robią roboty".

Tymczasem profesjonalny copy zajmuje się tworzeniem tekstów napędzających sprzedaż. Jego praca nie kończy się z momentem oddania gotowego tekstu, a zaczyna się na długo przed przystąpieniem do pisania. Copywriter wie co robi i dlaczego to robi. Nie mnoży słów bez potrzeby i konstruuje zdania w konkretnym celu.

Czy webwriter to zło?

Oczywiście, że nie. Ważne jest jednak postawienie wyraźnej granicy pomiędzy profesjonalnym copywritingiem a webwritingiem. A wszystko po to, aby Klient wiedział czego może się spodziewać po wykonawcy zlecenia.

Jeśli granice nie zostaną jasno wytyczone, Klient może być mocno zawiedziony. Albo z tego powodu, że jego oczekiwania wobec danego wykonawcy zostały postawione zbyt wysoko, albo z tego powodu, że jego oczekiwania były niższe, niż efekt końcowy. 

Chociaż może Ci się to wydawać dziwne, niektórzy Klienci po prostu nie chcą ani profesjonalnych copywriterskich tekstów, ani SEO. Chcą dostać to, czego chcą i nie ma w tym nic złego. 

Jak odróżnić copywritera od webwritera?

Istnieje kilka czynników, które pozwolą Wam odróżnić profesjonalnego copywritera od webwritera. Są nimi:
  • Cena - jeśli dany wykonawca proponuje 2-3 zł za 1000 znaków, to znak, że albo zbyt nisko ceni swoją pracę, albo, że rzeczywiście tak niska jest jakość jego usług. Niestety najczęściej chodzi o ten drugi powód...
  • Terminy - dobry copywriter ma co robić.  Zdarza się, że dostarczenie gotowego tekstu na drugi dzień jest możliwe, jednak zdecydowanie nie jest to regułą.
  • Strona www - jeśli dany wykonawca nie dysponuje żadną stroną www, ani portfolio, to jest więcej niż prawdopodobne, że masz do czynienia z webwriterem. Jeżeli ta osoba koncentruje wszystkie swoje działania wokół mediów społecznościowych, tym bardziej masz do czynienia z webwriterem. Może się jednak tak zdarzyć, że kryje się za tym bardzo początkujący copywriter. 
  • Wyczucie - podczas mailingu, rozmowy telefonicznej, czy rozmowy online z łatwością wyczujesz, czy masz do czynienia z osobą, która zna się na tym, czym się zajmuje. Jeśli czujesz, że jest to osoba, która "coś robi, ale tak naprawdę nie wie, ani co, ani po co" to na pewno masz do czynienia z webwriterem.
Każda potwora znajdzie swojego amatora. Tyczy się to zarówno profesjonalnych copywriterów, jak i webwriterów. Z kolei jasne postawienie granic pozwoli uniknąć niezadowolenia Klientów i pomoże lepiej dotrzeć się we wzajemnych oczekiwaniach.

Trzymajcie się,
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Jak napisać skuteczny wpis na bloga?

Pisanie tekstów nie wydaje się skomplikowane, a jednak są takie blogi, których nikt nie czyta. Czy to znaczy, że nie są wartościowe? Co zrobić, aby to zmienić? Jak pisać, aby inni Cię czytali? Co to znaczy "skuteczny wpis" na bloga? 

Potrzebujesz celu

Wszystko jest po coś. Jeżeli Czytelnik trafia na Twojego bloga i nie zostaje na dłużej, prawdopodobnie nie znajduje powodu, aby się zatrzymać. Istnieje wiele bezcelowych treści w Internecie. Sobie są i giną w gąszczu. Czasy Myloga i nastoletnich blogów już trochę odeszły w zapomnienie. Dzisiaj nastolatki kręcą biznesy i wiedzą, jak robić to dobrze. 

Nic dziwnego, że treści, którym nie przyświeca żaden cel, po prostu giną w sieci. Jakie mogą być cele tekstu? Przekazanie wiedzy, edukacja, udzielenie jakiejś porady, sprzedaż, pokazanie usługi, zainspirowanie. Celów może być tak wiele, jak wiele wymyśli Twoja wyobraźnia, ale bardzo ważne jest to...

Co to ma dać?

Zanim pomyślisz w kategorii "zbierania" lajków i wirtualnych oklasków, zastanów się, co Twoje treści DAJĄ Czytelnikowi. Czy po lekturze Twojego tekstu, ktoś będzie bogatszy? Czy zrodzą się w nim nowe przemyślenia i inspiracje? Czy poczuje się pokrzepiony Twoją treścią? A może dasz mu wsparcie, którego w tym momencie potrzebował, albo uzupełnisz jego głowę o nową wiedzę?

Można pisać, aby pisać - i niby wszystko pięknie, tylko po co? Świat spersonalizowanych kubków, czapek i gadżetów, doprowadził do tego, że prawie każdy ma potrzebę przelewania do Internetu strumienia własnej świadomości. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę z tego, że nie wszystko, co mamy w głowach ma jakąś większą wartość, tylko dlatego, że tam jest. 

Rozwiązuj problemy

Nie traktuj swoich Czytelników, jak stada baranów, które pójdą za każdym Twoim słowem, bo padło akurat z Twoich ust. Ludzie mają swoje życia, swoje problemy i niewiele czasu dla siebie. Panująca pandemia sprawiła, że ich czas w wielu przypadkach stał się jeszcze bardziej ograniczony. Nic dziwnego, że jeszcze bardziej selekcjonują treści i prędko odrzucają to, co w ogóle nie trafia w ich zainteresowania. 

Dobry wpis na bloga rozwiązuje jakiś problem. Coś daje Czytelnikowi, który przychodzi na stronę. Może to być duchowe wsparcie, może to być merytoryczna wiedza, jakaś inspiracja, usługa, czy produkt. Jeśli pisząc wpisy koncentrujesz się tylko na sobie, to swoim najwierniejszym i być może jedynym Czytelnikiem, będziesz właśnie Ty.

Wpuść trochę SEO

Wiele uprzedzeń narosło wokół SEO, ponieważ wciąż wielu osobom wydaje się, że są to teksty napakowane słowami kluczowymi bez żadnego ładu i składu. Zapewne istnieją takie teksty i raczej da się je spotkać w niewolniczych giełdach dla copy, gdzie 2 zł za 1000 ZZS to najwyższa z możliwych stawek. Sztuka nie polega jednak na wklepaniu słów kluczowych w dużych ilościach. Kluczem jest zrobienie tego dobrze, w sposób logiczny i sensowny. Taki, który nie wpływa źle na lekturę tekstu.

SEO nie gryzie i warto stosować je (choćby podstawowo) na blogach. Internet jest gąszczem, a wyszukiwarki to mapy pozwalające na znalezienie skarbu. Żeby ktoś mógł go znaleźć, trzeba dobrze skonstruować mapę. Dobrze skonstruowana mapa, dobrze pozycjonuje się w wynikach wyszukiwania.

Przejrzystość to podstawa

Dobry wpis na bloga musi być zrozumiały. Jeśli piszesz wpisy branżowe, musisz liczyć się z tym, że na stronę trafiają nie tylko osoby z branży. A skoro tak jest, to nie muszą znać branżowego żargonu. Możesz napisać bardzo wartościowy wpis, ale jeśli ubierzesz go w zbyt skomplikowane słowa, jego wartość będzie automatycznie spadać.

Prostota nie krzywdzi, a stwarza ogromne pole komunikacyjne. Daje szansę na porozumienie różnym środowiskom i właśnie na tym polega jej siła. Trafia do wielu i stwarza pole do dyskusji. A przy okazji daje szansę na poznanie wielu ciekawych osób, o bardzo różnych punktach widzenia. 

Trzymaj się zdrowo, 
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Microcopy: co to jest i czym się charakteryzuje?

Są takie teksty na pozór małe, które mają niemałe znaczenie w sprzedaży. Microcopy to inaczej "micro copywriting", czyli wszystkie krótkie teksty i informacje prezentowane na stronach internetowych.  Kiedy stosuje się ten rodzaj copywritingu?

Microcopy - skąd się wziął ten stwór?

Microcopy nie jest wcale nowym zjawiskiem. Co ciekawe, tym rodzajem copywritingu na samym początku nie zajmowali się copywriterzy, lecz... programiści. Prędko okazało się jednak, że umiejętności programistycznie nie zawsze idą w parze z copywriterskimi. I tak do akcji wkroczyli copywriterzy.

Gdzie wykorzystuje się microcopy?

Microcopy przyda się wszędzie tam, gdzie trzeba umieścić krótkie treści. Znajduje zastosowanie w: hasłach reklamowych, sloganach, adnotacjach, disclaimerach, menu, w różnego rodzaju formularzach i przyciskach.

Micro copywriting ma zastosowanie w różnych sklepach internetowych. To właśnie prosty i zrozumiały język bardzo często decyduje o tym, czy dana platforma e-commerce odniesie sukces. Niemałe znaczenie ma intuicyjność i przejrzystość przekazu.

Po co robić microcopy?

Zadaniem micro copywritingu jest tworzenie treści, których interpretacja jest automatyczna. Polega on na formułowaniu zwięzłych, logicznych i zrozumiałych komunikatów. Wpływa na przejrzystość strony, przycisków, czy używanych formularzy. Microcopy przypomina wytyczanie jasnej ścieżki, która ma być zrozumiała dla przeciętnego użytkownika.

Nie wiesz o co chodzi? Chodzi o pieniądze

W microcopy najważniejsze jest zrozumienie intencji użytkowników. Kolejnym krokiem jest wykorzystanie tej wiedzy w sposób, który pozwoli na realizację celów biznesowych. W tekstach copywriterskich zawsze chodzi o sprzedaż, nie o zdobywanie literackiej nagrody Nobla. 

Wzniosłe opisy napompowane milionem pustych, lecz pięknych epitetów wcale nie są pożądane. Każde słowo jest ważne i właśnie dlatego, nie można mnożyć słów bez wyraźnej potrzeby. Słowa prowadzą do akcji, czynów, decyzji - nawet pisząc w sposób humorystyczny, należy traktować je poważnie.

Trzymaj się zdrowo, 
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Teksty synonimizowane - a co to?

Wokół tekstów synonimizowanych wyrosła pewna magiczna otoczka. O co chodzi, czym są teksty synonimizowane? Czy zawsze warto je pisać i jakie znaczenie ma w tym procesie automatyzacja?

Teksty synonimizowane: raj pozycjonera

Teksty synonimizowane zostały stworzone na potrzeby pozycjonerów. Napisanie ich wcale nie jest tak proste, jak mogłoby się wydawać, ale gdy uda się zrobić to właściwie, z jednego tekstu można wygenerować nawet kilkanaście tekstów na ten sam temat. Taki zabieg pozwala stworzyć duże ilości artykułów w stosunkowo krótkim czasie.

Warto jednak zauważyć, że często są to teksty przeznaczone dla wyszukiwarek, a niekoniecznie dla żywego czytelnika. Teksty wygenerowane w ten sposób nie zawsze "ładnie brzmią", a płynne czytanie ich przychodzi z trudem. Jeśli myślisz, że teksty powstałe przy pomocy generatora, nie wymagają poprawek - jesteś w błędzie.

Jak pisać dobre teksty synonimizowane?

Nie wystarczy wypisać kilku synonimów i wrzucić tekst w generator. Należy pamiętać o tym, że po wygenerowaniu tekst powinien mieć sens. Dlatego szczególną uwagę należy zwracać na poprawne struktury gramatyczne i odmianę rzeczowników. W przeciwnym razie może powstać konstrukt w stylu: "chłopiec poszła".

Dobry tekst to taki, który tworzy logiczną i spójną całość. Synonimy muszą pasować do reszty tekstu w różnych możliwych konfiguracjach. Przyznaj, że zdanie: 

Usługi firmy XYZ to dobry wybór na lata.

Brzmi lepiej, niż: 

Usługi firmy XYZ to adekwatna selekcja na lata.

Łatwiej zrozumieć instrukcję obsługi napisaną po chińsku, niż powyższe zdanie. Dzisiaj wystarczy wrzucić zdjęcie takiej instrukcji w Google, aby uzyskać tłumaczenie. Ale czy znajdziemy równie dobry translatator z polskiego na polski? 

Praktyka pisania tekstów synonimizowanych

Praktyka różni się w zależności od używanego generatora, choć ogólna zasada działania jest taka sama. Nawias określa zbiór synonimów, które będą używane zamiennie przez generator. Im więcej grup synonimów, tym więcej możliwości wygenerowania tekstów.

Rozważałam podanie Wam tutaj konkretnych przykładów, ale jak mawiał Ockham: nie mnóż bytów ponad miarę. Zamiast tego, podam Wam kilka źródeł, w których opisano temat. Jeśli piszecie dla GoodContent, zastosujcie się do ich wewnętrznego poradnika. Jeśli dla Giełdy Tekstów, zerknijcie na ich wytyczne: Jak napisać tekst z synonimami?. Poprawny zapis ma ogromne znaczenie, ponieważ nawet drobny błąd może spowodować błędy w działaniu generatora.

Moje osobiste doświadczenie...

Nie spotkałam się z pragnieniem tekstów synonimizowanych poza rozmaitymi giełdami i agencjami funkcjonującymi na zasadzie masówek. Nie twierdzę, że teksty synonimizowane są złe, ponieważ sprawdzają się z punktu widzenia wyszukiwarek.

Ale nie ma takich rzeczy, których nie można by było zrobić lepiej. Jedną z zasad pisania dobrze pozycjonujących się tekstów, jest pisanie unikalnych treści (patrz: dlaczego teksty muszą być unikalne?), teksty synonimizowane z zasady nie są NAPRAWDĘ unikalne. Pisanie ich może być świetną zabawą, a profesjonaliści potrafią sprawić, że kilkanaście synonimicznych tekstów, będzie sprawiało wrażenie unikalnych treści. 

I tak dochodzimy do filozoficznego problemu, który za tym stoi, czy jeśli wymienimy wszystkie części w Statku Tezeusza, to będzie wciąż ten sam statek? 

Zostawiam Wam to do przemyślenia.
Trzymajcie się marzeń i piszcie na potęgę,
Cześć!

PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Evergreen content: jak pisać teksty, które się nie starzeją?

Są takie utwory muzyczne, które odsłuchiwane wiele razy nigdy się nie starzeją. Brzmią dobrze, mają swój przekaz, a ludzie wracają do nich nawet po upływie wielu lat. Jak to jest z tekstami? Czy istnieją treści wiecznie zielone, jak piosenki?

Evergreeny: co to jest?

Piosenki, które zawsze brzmią dobrze i do których wraca się nawet po upływie wielu lat, to właśnie evergreeny. Jednak to określenie nie jest zarezerwowane tylko i wyłącznie dla utworów muzycznych. Tym mianem możemy określić również różnego rodzaju teksty.

Evergreen content: czyli co?

Czyli treści, które są ponadczasowe, a tym samym... Nieśmiertelne. Takie mogą być artykuły lub opisy, które nigdy nie tracą na aktualności. Treści wiecznie zielone, to takie, które nigdy się nie starzeją. Tego typu treści wykorzystuje się regularnie w inbound marketingu.
Strategia inbound marketingu zakłada, że publikowanie wartościowych, zoptymalizowanych treści i rozpowszechnianie ich przy pomocy kanałów marketingowych (blogi branżowe, portale społecznościowe) pozwala przyciągnąć bardziej sprecyzowaną grupę odbiorców.


Evergreen na przykładach

Jeśli prowadzisz bloga i chcesz zwiększać ruch na swojej stronie, a przy tym dawać ludziom merytoryczną i wartościową treść, evergeeny powinny Cię zainteresować. Teksty, które mają szansę odgrywać rolę evergreen content to:
  • Poradniki dotyczące ogólnych spraw (jak wyczyścić pralkę, jak zmienić koło w samochodzie, jak samodzielnie naoliwić zawiasy)
  • Tradycyjne przepisy kulinarne (jak zrobić gołąbki, jak ugotować rosół)
  • Słowniki pojęć (branżowych lub naukowych)
  • Checklisty (co zabrać na porodówkę, jak przygotować mieszkanie na narodziny dziecka, co zabrać na wyjazd w góry)
  • Rankingi TOP, ale nie wszystkie! Szczególnie sprawdzą się te dotyczące podróży lub uprawiania sportu (TOP 5 najlepszych sportów na lato)
Evergreenem ma szansę stać się wszystko to, co jest niezmienne lub zmienia się bardzo rzadko. Przykład? Niezależnie od tego, jakim modelem samochodu jeździsz, wymiana koła zawsze będzie wyglądała podobnie.

Umarlaki, przeciwieństwo evergreenów

Istnieją takie treści, które są aktualne tylko przez jakiś czas. Może to być dzień, miesiąc, czasami godzina, czy pół. Oddziałują na odbiorców znacznie krócej, niż treści wiecznie zielone i szybko odchodzą w zapomnienie. Które treści umierają najszybciej?
  • newsy i aktualności, reportaże dotyczące bieżących spraw - informacje mają to do siebie, że są ulotne, opierają się na momentach. Nic dziwnego, że żyją tylko przez jakiś czas.
  • recenzje niektórych produktów - zwłaszcza takich, które wymienia się często. Niemałe znaczenie ma tutaj także rozwój technologiczny. Telewizor sprzed pięciu lat, nie jest dziś tak atrackyjny, jak telewizor, który swoją premierę miał przedwczoraj.
  • trendy w modzie - moda zmienia się przez cały czas, kolejny sezon może być zaprzeczeniem poprzedniego i w ten sposób treści z poprzedniego sezonu stracą na aktualności.
  • teksty dla branż związanych z projektowaniem - podobnie jak z modą i tutaj można zauważyć sezonowość rozwiązań. Wnętrza w odcieniach szarości z intensywnymi, kolorowymi dodatkami jutro zostaną zastąpione nordycką surowością. 

Jak tworzyć treści wiecznie zielone?

Pisanie evergreenu to trochę talentu, bardzo dużo wiedzy i znajomość zagadnień związanych z pozycjonowaniem. Ogromną rolę odgrywa tutaj znalezienie ponadczasowego tematu (pamiętaj, że "ponadczasowy" niekoniecznie oznacza "wybitny"). Dla większości użytkowników Internetu ponadczasowym tematem nie będzie kot Schrödingera, lecz wymiana koła w samochodzie. Choć kot moim zdaniem jest znacznie bardziej interesujący ;)  

Kolejną ważną rzeczą w tworzeniu treści wiecznie zielonych, jest odpowiedni dobór słów kluczowych. To właśnie one mają ogromne znaczenie dla pozycjonowania tekstu przez wyszukiwarki. Jeśli Twój tekst będzie długi, wartościowy i wyczerpujący temat, ma ogromną szansę stać się poczytnym evergreenem. 

Czy warto pisać evergreeny?

Internet aż kipi od informacji, bardzo wiele z nich dezaktualizuje się już po kilku minutach. Tracą ważność, już nikt ich nie wygoogla, a nawet jeśli, to bardzo szybko przejdzie na inną stronę, widząc "przestarzały news".

Dobry i ponadczasowy tekst, to gwarancja nowych odbiorców, który widząc w nim wartość merytoryczną, prędzej lub później zaczną się nim dzielić z innymi. Mądry i wartościowy tekst, a dodatkowo dobrze zoptymalizowany pod SEO, pozwala na stały przypływ odbiorców.

Pamiętaj jednak, że nie piszesz takiego tekstu dla siebie. Wejdź w buty odbiorcy i pomyśl, czego będzie szukał i jaki problem pomoże mu rozwiązać Twój tekst. Poczytaj również o języku korzyści i o tym, jak go mądrze wykorzystać.

Trzymaj się zdrowo, 
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Czym jest język korzyści? Po co to, na co to?

Zapewne o "języku korzyści" słyszałeś nie raz. Czym on jest? Czy jest zupełnie oderwany od naszego codziennego życia? Czy wiesz, że Ty też się nim posługujesz? Zaraz powiem Ci kiedy to robisz... 


Jeśli jesteś rodzicem...

Używasz języka korzyści za każdym razem, kiedy próbujesz przekonać swoje dziecko do zjedzenia warzyw. Na pewno mówisz coś w rodzaju: jeśli zjesz te warzywa, będziesz zdrowy i silny. Szybciej urośniesz. Przedstawiasz pozytywne konsekwencje wynikające z jedzenia warzyw. 

Jeśli jesteś mężem...

A bardzo zależy Ci na nowym aucie, podczas gdy Twoja żona niekoniecznie uważa, że jest to odpowiedni wydatek, znajdujesz inne sposoby na przekonanie jej. Roztaczasz przed nią konkretne wizje: będzie więcej miejsca, a to przyspieszy decyzję o powiększeniu rodziny, będzie można jeździć na wspaniałe wycieczki, z kolei bagażnik jest na tyle duży, że zmieści się w nim pies, którego zawsze chciałaś mieć. Używasz języka korzyści.

Jeśli jesteś studentem...

Pewnie zdarza się, że próbujesz przekonać swojego wykładowcę, aby dał Ci kolejną szansę. Przecież wiesz, że zawaliłeś, ale tak naprawdę jesteś solidnym człowiekiem, który upada tak samo, jak każdy. Mówisz wykładowcy, jak wiele to dla Ciebie znaczy, opowiadasz historię o rozwoju osobistym, który dokonał się podczas jego licznych wykładów... I nawet w takiej sytuacji, używasz języka korzyści.



O co chodzi w języku korzyści...

Język korzyści to technika sprzedaży, która polega na koncentrowaniu się na realnych korzyściach odbiorcy. Kiedy jesteś rodzicem przekonującym dziecko do jedzenia warzyw, też coś sprzedajesz. W tym wypadku jest to idea zdrowego odżywiania, która w ogólnym rozrachunku przyniesie dziecku wiele dobrego.

O co nie chodzi w języku korzyści...

Kup nasz produkt, bo jest najlepszy i ma najlepsze funkcje. I w ogóle "hello" jesteśmy najlepsi w Polsce i na świecie. I w ogóle lepszych nie ma. To bardzo zły copywriting i bardzo złe rozumienie języka korzyści.

Po pierwsze, to nieprawda. Cokolwiek robisz, znajdzie się ktoś, kto robi to lepiej od Ciebie. Po drugie, nie bądź takim egoistą! Język korzyści nie polega na skupianiu się na sobie, ale na odbiorcy. Po trzecie, czy ten przykładowy tekst daje nadzieję komukolwiek na zaspokojenie jakiejkolwiek potrzeby?

Język korzyści to narzędzie

Narzędzie służące do sprzedaży, wywołania konkretnej reakcji, czy przekazania idei. Można korzystać z niego dobrze, wyznając pewną etykę pracy i koncentrować się na REALNYM zaspokajaniu potrzeb odbiorcy. Można koncentrować się na rozwiązywaniu problemów, z którymi spotyka się odbiorca.

Inną drogą jest całkowite porzucenie przyzwoitości i obiecywanie gruszek na wierzbie. Czego oczywiście nie polecam i sama nie stosuję. Kłamstwo ma krótkie nogi, niezależnie od tego, w jakim kontekście jest stosowane. Jeśli wciskasz komuś chałę, to karma do Ciebie wróci, np. w postaci niezadowolonego Klienta, który napisze złą opinię o Twoim produkcie lub usłudze. 

Zaburzy to Twoją wiarygodność, ale będzie wynikało po prostu z produkowania obietnic, które nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości. 

Dobry copywriting

W dużej mierze polega na posługiwaniu się językiem korzyści, niezależnie od tego, czy celem tekstu jest faktyczna sprzedaż, czy przekazanie jakiejś idei, pomysłu, lub promowanie pewnego trybu życia. Język korzyści jest pewnym narzędziem, które można wykorzystywać uczciwie i pozytywnie, albo negatywnie. Jednak ja zachęcam Was do tego, byście korzystali z niego mądrze i po prostu dobrze.

Trzymajcie się zdrowo i myślcie pozytywnie, 
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Copywriting: dlaczego teksty muszą być unikalne?

Jeśli choć raz miałeś styczność z pozycjonowaniem lub obszarem SEO copywritingu, z pewnością obiło Ci się o uszy, że "teksty muszą być unikalne". Co to właściwie znaczy i jak sprawdzić, czy tekst jest unikalny?



Unikalność - co to takiego?

Siódme przykazanie głosi "nie kradnij". Tak się składa, że jest to również pierwsza zasada copywritingu. Dobry copywriter szanuje własność intelektualną i nie kopiuje tekstów, które już istnieją. Jeżeli kusi Cię kradzież tekstu ze strony internetowej, sklepu online lub firmowego bloga - licz się z konsekwencjami jakie mogą Cię spotkać.

Konsekwencje moralne i prawne to jedno, ale każdy przejaw nieuczciwości położy się cieniem na całej Twojej karierze. Jeśli chcesz zostać copywriterem przez duże "C" Twoje teksty muszą być niepowtarzalne, unikalne. Po prostu stworzone przez Ciebie.

Unikalny tekst, czyli jaki?

Unikalność tekstu nie oznacza unikalności tematu. W Internecie codziennie produkowane są nowe treści, większość z nich bazuje na tych samych zagadnieniach lub wydarzeniach. Nie chodzi jednak o to, by zakłamywać rzeczywistość i silić się na nie wiadomo jakie wymysły. Ważna jest umiejętność opowiadania tych historii na różne sposoby. W zależności od tego, jaki jest cel tekstu, jakie jest jego przeznaczenie i kim jest jego idealny odbiorca.

Kiedy nowy produkt wkracza na rynek, zawsze jest to "unikalna" sytuacja, dlatego tak ważne jest stworzenie języka dla marki, który uczyni ją rozpoznawalną. Musi on posiadać swoje założenia i cele, które będą realizowane. Nie stanie się tak, jeżeli teksty będą skopiowane niemal 1:1 ze stron innych firm.



Dlaczego unikalny content jest taki ważny?

Po pierwsze, unikalny content jest podstawą budowania marki. Jeżeli pozycjonowanie strony i promowanie firmy rozpoczynasz od kradzieży własności intelektualnej, szybko obudzisz się z ręką w nocniku. Brak unikalności tekstu to absolutne zaprzeczenie kreatywności copywritera. Choć wykonywanie tego zawodu bez kreatywności jest w jakimś sensie możliwe, to z pewnością nie jest ani efektywne, ani satysfakcjonujące. Jeśli stale robisz "kopiuj/wklej" możesz śmiało wykreślić "nieszablonowe podejście" i "kreatywność" z własnego CV.

Po drugie, Twoja praca i to, jak do niej podchodzisz, wpływa na budowanie zaufania wśród Klientów i Kontrahentów. Jak zareagowaliby, gdyby wiedzieli, że Twoje teksty są wtórne? Czy uznaliby Cię za osobę kreatywną, twórczą? Jasne, swoje treści budujesz w oparciu o istniejące klocki, ale to Twoim zadaniem jest stworzenie zupełnie nowej budowli.

Po trzecie i najważniejsze, nieunikalne teksty zabijają pozycjonowanie. Unikalność i wartość merytoryczna to dzisiaj kluczowe czynniki wpływające na pozycje tekstów w wyszukiwarkach. Chociaż bywa, że firmy nie decydują się na teksty zbudowane pod SEO, treści zawsze mają jakiś cel, który nie będzie dobrze realizowany jeżeli będą skopiowane z innego źródła.

Skąd mieć pewność, że Twój tekst jest unikalny?

Oto kilka propozycji, dzięki którym będziesz mieć pewność, że posiadane teksty są niepowtarzalne i oryginalne:
  • Pisz samodzielnie. Jeśli sam będziesz autorem swoich treści, to na pewno będą oryginalne. Pod warunkiem, że nie oszukujesz samego siebie.
  • Wykorzystuj programy i narzędzia do sprawdzania unikalności tekstu. Są to wszystkie dostępne programy antyplagiatowe. Wybór narzędzi jest naprawdę ogromny (nawet darmowych), wystarczy znaleźć to, które najbardziej spełnia Twoje oczekiwania.
  • Zatrudnij copywritera. Polecam się, jeżeli potrzebujesz tekstów dla swojej firmy, z przyjemnością je dla Ciebie napiszę (skontaktuj się ze mną: kontakt@monikapawelec.pl). 

Unikalność to nie tylko chwytliwe hasło

Praca copywritera nie powinna być przypadkowa. Profesjonalista wie, co robi i dlaczego to robi. Potrafi wyjaśnić Klientowi, jakie znaczenie ma użycie danego słowa w danym kontekście. Zapytany o jakiś fragment tekstu, potrafi go uzasadnić. 

Teksty, które mają realizować swoje cele muszą być unikalne i niepowtarzalne. Ma to znaczenie zarówno dla budowania zaufania wśród Klientów i Kontrahentów, jak i dla pozycjonowania stron. I umówmy się, to po prostu uczciwe podejście do pracy.

Trzymaj się zdrowo, 
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Copywriting: czym się zajmuję i jakie treści piszę?

Chociaż copywriting jest coraz bardziej popularny, wciąż wiele osób zastanawia się nad tym, czy jest to prawdziwa praca. Wielokrotnie spotykałam się ze zdziwieniem, uniesiem brwi i nerwowym kaszlem. Co ciekawe, zaczęłam zajmować się copywritingiem 14 lat temu, kiedy był mniej popularny niż dzisiaj.

Photo by Andrew Neel on Unsplash

Nie każdy rozumie

Nie każdy rozumie istnienie tej branży i też nie trzeba tego od wszystkich wymagać. Są takie osoby, które w ogóle nie rozumieją, czym są umiejętności miękkie, albo co to znaczy pisać tekst językiem korzyści. I nic w tym złego, to pole dla nas - copywriterów. Nie chodzi przecież o to, żeby kogoś przekonywać, że taki zawód naprawdę istnieje. Chodzi o to by robić robotę i robić ją możliwie jak najlepiej.

Jakie treści można u mnie zamówić?

Blog to moje podwórko, wyrażam tutaj siebie nie bacząc na żadne wytyczne. Jednak treści lifestyle'owe piszę właściwie dosyć rzadko (choć też chętnie). Dla swoich Klientów najczęściej tworzę:

  • artykuły branżowe specjalistyczne
  • artykuły na blogi i strony o wysokiej wartości merytorycznej
  • artykuły na blogi i strony, które mają przybliżyć Czytelnikom specyfikę danej branży
  • treści do zakładek i ofert
  • historię bohatera marki
  • wpisy na social media

Tak naprawdę możliwości jest bardzo wiele, ponieważ nie ograniczam się w zdobywaniu wiedzy i nabieraniu nowych doświadczeń. Najczęściej piszę treści rozpoczynające się od 1000-2000 ZZS. Znacznie rzadziej zdarza mi się pisać bardzo krótkie formy - ale takie treści też można u mnie zamówić, wystarczy napisać maila: kontakt@monikapawelec.pl 

Z kim najczęściej współpracuję?

Swoje usługi kieruję do firm. Nie ograniczam się do jednej branży. Zdarzało mi się pisać dla salonów kosmetycznych, firm fotograficznych, stolarskich, fundacji, firm zajmujących się produkcją ciężkich maszyn, dla firm dietetycznych lub instytucji związanych z edukacją. A także dla wielu innych, które zdecydowały się na moje usługi.

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na temat pracy copywritera, lub wiążesz swoją przyszłość z tym zawodem, zapraszam Cię na mojego bloga w każdą środę. Teksty, które powstały w ramach środowych cykli, znajdziesz tutaj

Trzymaj się zdrowo, 
Cześć! 
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Jak powinien wyglądać brief copywritera?

Dobrze przygotowany brief pozwala na satysfakcjonującą współpracę z copywriterem. Klient przekazuje w nim informacje niezbędne do przygotowania tekstów reklamowych. To dokument zawierający zestaw pytań, które mają za zadanie ułatwić współpracę obydwu stronom. 

Jak przygotować swój brief?

Pamiętaj, że idealny brief wypracujesz sobie z czasem. Tak naprawdę na to, jak powinien wyglądać, składają się Twoje doświadczenia. Pracując jako copywriter sam zauważysz, które kwestie najczęściej wymagają dodatkowego doprecyzowania, o których należy pomyśleć przed rozpoczęciem pracy nad zleceniem. Zastanów się nad tym, jak wyglądała Twoja praca do tej pory. Pomyśl, o co warto zapytać ewentualnego Klienta przed rozpoczęciem zlecenia.

Czy muszę się wysilać i pisać brief?

Nie musisz. Jest cała masa copywriterów, którzy pracują bez briefu. Ale dobry brief pozwala uniknąć wielu problemów, które mogą się pojawić, gdy z niego nie korzystasz. Brief to konkret, który nadaje kształtu całemu przedsięwzięciu. Warto włożyć swój wysiłek nie tylko w przygotowanie go, ale również w udoskonalanie, jeśli zachodzi taka potrzeba.

Podstawowe informacje zawarte w briefie

Są takie rzeczy, o które warto pytać niezależnie od wielkości i charakteru zlecenia. Im lepszy wywiad przed rozpoczętą pracą, tym lepszy efekt końcowy. Jesteś copywriterem, a nie Duchem Świętym. Twoim zadaniem jest zbudowanie treści w oparciu o wytyczne Klienta, a nie domyślanie się ich z powietrza. Chociaż... Jeśli jesteś długo w zawodzie, już pewnie potrafisz się w jakimś stopniu domyślać. 

Co powinno znaleźć się w briefie? 

  • Profil działalności i branża. Dla kogo piszesz tekst?
  • Rodzaj zamawianych tekstów. Czy mają to być opisy produktów, wpisy na bloga, teksty specjalistyczne, a może jeszcze coś innego?
  • Przewidywana wielkość zamówienia. Ile tekstów? Ile znaków?
  • Cel zamawianych tekstów. Czy mają wzbudzić zainteresowanie marką? Czy mają zwiększyć lojalność klientów? A może mają cel edukacyjny lub informacyjny? Czy mają być dostosowane do wymagań SEO? 
  • Charakterystyka odbiorców. Do kogo tekst ma być skierowany? Kim jest idealny odbiorca?
  • Docelowe miejsce tekstu. W sieci? Na ulotce? Na blogu? A może na branżowej stronie internetowej?
  • Emocje zawarte w tekście. Jakie emocje ma wywoływać tekst, jakie zachowania?
  • Słowa kluczowe najlepiej opisujące działalność Klienta. W dużej mierze to na ich mocy będzie się opierała widoczność tekstu dla wyszukiwarek. 
  • Oczekiwany termin realizacji. Na tej podstawie copywriter może stwierdzić, czy jest w stanie w ogóle podjąć się danego zlecenia. 

Określenie tych kwestii w briefie pozwala zaoszczędzić czas i niemal natychmiastowo przejść do pracy. Wprowadza również porządek w skrzynce mailowej i pozwala uniknąć wielu błędów, oraz wynikających z nich poprawek.

Trzymaj się dzielnie, 
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Brief Copywritera. Jak ułatwiać sobie pracę?

Brief pozwala copywriterom dostarczyć dobrej jakości produkt, który nie tylko będzie skuteczny, ale również spełni oczekiwania Klienta. Stanowi podstawę do pisania lepszych tekstów i wydajniejszej pracy. Jak pracować z briefem i ułatwiać sobie pracę? 


Po co Ci brief?

Już kilka tygodni aktywnego copywritingu pozwoli Ci zauważyć, jak bardzo różnorodne mogą być oczekiwania Klientów, oraz jak wiele może zależeć od charakteru osób, z którymi będziesz współpracować. Nie każdy potrafi wypowiedzieć swoje oczekiwania w sposób klarowny. 

Brief to narzędzie, które ma za zadanie ułatwić pracę obydwu stronom. Klient udzielając odpowiedzi na Twoje pytania i wypełniając rubryki dotyczące jego oczekiwań, będzie precyzował własne potrzeby. Dzięki temu będzie Ci łatwiej je spełnić.

Dlaczego warto mieć brief?

Posiadanie briefu to nawigacja dla copywritera i poczucie bezpieczeństwa dla Klienta. Jeśli masz brief, wiesz, w którą stronę mają płynąć Twoje myśli podczas pisania tekstu. Zalety dobrego briefu można mnożyć i mnożyć, oto niektóre z nich:

  • Pozwala zrozumieć wzajemne potrzeby i określić możliwości. Brief daje Ci wyraźny wgląd w potrzeby i oczekiwania Klienta, pozwala również klarownie określić granice wzajemnych możliwości (finansowych, czasowych, przerobowych).
  • Usprawnia komunikację między stronami. Zleceniodawca od razu przekazuje Ci najważniejsze informacje dotyczące firmy i zamawianej usługi. 
  • Oszczędza czas. Nie musisz wymieniać biliona przedwstępnych maili, po których współpraca zostanie nawiązana lub nie.
  • Ogranicza ilość poprawek. Posiadając brief od razu wiesz, czego oczekuje Twój Klient. Nie narażasz się na rosnącą liczbę uwag, ponieważ pracujesz zgodnie z przekazanymi informacjami.
  • Zabezpieczenie dla copywritera. Rzeczywistość freelancerska bywa brutalna, a Klienci różni. Jeżeli posiadasz brief, jest to Twoim zabezpieczeniem na wypadek nieuzasadnionych reklamacji.
  • Podnosi wiarygodność copywritera i pozwala opracować lepsze teksty. W briefie pyta się o wszystko, co umożliwia przygotowanie lepszego contentu (pytania o markę, Klientów, konkurencję, preferowany styl itp.). Copywriter pracujący na briefie jest z założenia bardziej wiarygodny. Wie, o co zapytać, ponieważ zna się na swojej pracy.

Zanim zaczniesz pisać brief

Jeżeli jesteś początkującym copywriterem i masz już za sobą swoje pierwsze zlecenia, zastanów się nad tym, co mogło pójść lepiej. Jakie pytania powinieneś wówczas zadać zleceniodawcy, żeby lepiej wykonać swoją pracę? 

Pamiętaj, że narzędzia pracy warto regularnie udoskonalać. Mają Ci one pomagać, a nie przeszkadzać. Metodologia pracy jest równie ważna, co sposób jej wykonywania. Dobry sposób usprawnia pracę i niweluje rozmaite frustracje. Pozytywna atmosfera podczas pracy, ma ogromne przełożenie na jakość treści - choć oczywiście warto wykonywać swoją pracę jak najlepiej, niezależnie od panujących warunków, czy okoliczności.

A jeśli jesteś ciekaw jak napisać dobry brief, wpadnij na mojego bloga w przyszłą środę. Rozbierzemy temat na części pierwsze.

Trzymaj się celów, 
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Praca dla copywritera. Gdzie szukać zleceń?

"Raz na wozie, raz pod wozem"- tak można by było określić pracę copywritera. Jedni otrzymują satysfakcjonujące stawki i zadowalającą ilość zleceń, inni zastanawiają się, jak pozyskać Klientów, aby w ogóle czerpać jakiekolwiek zarobki z copywritingu. Jak sobie radzić w ogromnym świecie Internetu i gdzie szukać zleceń?

Zlecenia dla copywritera: skąd je brać?

Wielu osobom błędnie wydaje się, że pieniądze zarobione zdalnie, to pieniądze, które dostaje się praktycznie za nic. Podobnie jak w realu, w świecie Internetu też nie ma nic za darmo. Nie wystarczy pisać, trzeba jeszcze mieć umiejętności. Praca copywritera wymaga ciągłego dokształcania się - zmieniają się trendy, zmieniają się wymagania, trzeba umieć żyć elastycznej rzeczywistości.

Doświadczenia i umiejętności nabiera się z czasem, jednak to nie znaczy, że będąc początkującym copywriterem nie możesz pozyskiwać pierwszych zleceń. Dzięki nim nie tylko zarobisz swoje pierwsze pieniądze, ale również podniesiesz kwalifikacje. 

Giełdy tekstów i agencje

Giełdy tekstów i agencje pośredniczące to miejsca, w których zazwyczaj się zaczyna. Można tutaj nabrać doświadczenia i wiele się nauczyć, ale na dłuższą metę taka praca nie jest szczególnie kolorowa. Copywriterzy pracujący dla giełd tekstów, czy agencji pośredniczących, otrzymują wynagrodzenie "uszczuplone" o prowizję dla pośrednika. Często są to stawki, z których ucieszy się uczeń pragnący nabrać doświadczenia w copywritingu, ale nie człowiek, który ma na utrzymaniu siebie i swoją rodzinę.

Chciałabym, żebyście mnie dobrze zrozumieli. W agencji i na giełdzie tekstów też da się zarabiać przyzwoite pieniądze. Często odbywa się to jednak dużym kosztem. Nie tylko jeśli chodzi o sam czas pisania tekstu, ale również o czas nanoszenia ewentualnych poprawek. Te najprawdopodobniej się zdarzą. Nie zawsze z winy copywritera. Briefy przekazywane przez agencje i giełdy tekstów, bywają tak skrótowe, że nie zawsze łatwo jest trafić w rzeczywiste oczekiwania Klienta. Dobry brief to podstawa dobrej pracy. 

Niewątpliwy plus pracy z pośrednikami to łatwość wejścia na rynek. Nie potrzeba wielu lat spędzonych w branży i bogatego portfolio. Minusem są bardzo niskie stawki, które sprowadzają copywritera do pozycji taniej maszyny do pisania. W agencjach i giełdach jest dużo tekstów, jednak niekoniecznie są to teksty dobrej jakości i "robiące robotę".

Portale ogłoszeniowe

Kolejnym miejscem dla początkujących tekściarzy są portale ogłoszeniowe. Zleceniodawcy bardzo często umieszczają ogłoszenia dla copywriterów. Często można od razu odpowiedzieć na zapytania publikowane przez potencjalnych Klientów. Najbardziej znane portale to: Oferia, Freelanceria, Oferteo, Allegro, OLX, czy Gumtree.

Niewątpliwym plusem pozyskiwania Klientów tą drogą jest szeroki wybór ofert. Da się tutaj trafić na niejeden złoty strzał z bardzo atrakcyjnym wynagrodzeniem. Minusem jest jednak duża konkurencja. Należy mieć świadomość tego, że na jedno zlecenie może się rzucić nawet kilkunastu chętnych wykonawców. 

Media społecznościowe

Istnieją specjalne grupy dla copywriterów. Można je znaleźć np. na Facebooku. Znajdziecie na nich co najmniej kilka takich, na których codziennie publikowane są nowe ogłoszenia. Zasada działania jest prosta. Kto pierwszy, ten lepszy. Tutaj liczy się wiele czynników, ale ogromne znaczenie ma czas. Większość osób poszukujących copywritera przez social media, potrzebuje tekściarza "na już". Nie bez znaczenia są także umiejętności i stawki. 

Plusem takiego pozyskiwania zleceń jest bardzo duża rozpiętość tematyczna i rodzajowa. Minusem - przeogromna konkurencja. Każde ogłoszenie to wysyp "priv'ów" do potencjalnych Klientów i licytacja o zlecenia pomiędzy copywriterami. 

Czy warto bać się konkurencji?

Moim zdaniem nie. Świadomość konkurencji to z jednej strony wyzwanie, a z drugiej strony akceptacja faktu, że świat jest różnorodny. Copywriterów jest mnóstwo, Klientów również. Obydwie strony tej relacji muszą się wzajemnie wyczuć. Jeżeli nie zostaniesz wybrany przez Klienta, nie musi to zaraz oznaczać, że "coś jest z Tobą nie tak", być może po prostu nie ma między Wami "chemii".

Pracuj nad warsztatem i umiejętnościami, a przede wszystkim pisz - zmieniaj i baw się słowem!

Trzymaj się,
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Pojęcia, które każdy copywriter powinien znać

Każda branża posiada swoje podstawowe pojęcia. Podobnie jest w przypadku copywritingu. Warto je znać, jeśli decydujemy się na wybór tego zawodu. Jakie są podstawowe pojęcia, które każdy copywriter powinien znać?


Copywriter - źródłosłów

Wiele osób błędnie uważa, że słowo "copywriter" pochodzi od angielskiego słowa "copy". Nieprawda. Swoje źródło ma w języku francuskim. "Copywriter" pochodzi od francuskiego "concepteur-redacteur", które oznacza "pomysłodawca-redaktor". Jest to osoba odpowiedzialna za tworzenie tekstów o różnym charakterze i formie.

Słownik copywritera

Każdy copywriter powinien znać pewne słowa i zwroty, aby dobrze odpowiadać na potrzeby Klientów. Nieznajomość podstawowych pojęć to copywriterski strzał w kolano i nie warto się na niego narażać. Jakie pojęcia warto znać?
  • research - każdy brak w wiedzy można nadrobić. Jednak w zawodzie copywritera liczy się spryt, a także szybkość działania. Dobry research polega na znajdowaniu istotnych informacji w krótkim czasie. Czas to pieniądz, copywriterzy doskonale o tym wiedzą.

  • brief - jest dokumentem, który przydaje się w copywritingu. Posiadanie go nie jest konieczne, ale ułatwia pracę w przypadku dużej liczby zleceń. Wówczas copywriter nie musi przeszukiwać biliona maili w poszukiwaniu wytycznych. Posiada na swoim komputerze wzór dokumentu, którego celem jest uzyskanie od Klienta jak największej liczby informacji dotyczącej zlecenia. Pytania w nim zawarte mogą dotyczyć tematyki, rodzaju zlecenia, czy oczekiwanej liczby znaków. Choć może się to wydawać dość "analogowe", łatwiej przechowywać wytyczne w postaci pliku. 

  • zzs/zzb - pierwszy skrót oznacza "znaki ze spacjami", drugi "znaki bez spacji". W copywriterskim żargonie najczęściej używany jest pierwszy skrót, który jednocześnie stanowi podstawę do rozliczenia. Stawki najczęściej określa się, w oparciu o wartość 1000 zzs.

  • target  - to grupa docelowa, do której tekst jest skierowany. Poznanie cech tej grupy pozwoli na lepsze trafienie do odbiorców i zaprezentowanie danej usługi. Co w efekcie wpłynie na sprzedaż.

  • słowa kluczowe - ważne dla tekstów mających na celu pozycjonowanie strony. To słowa, które stanowią podstawę dla wyszukiwarek, wpływają na pozycjonowanie i budowanie marki.

  • optymalizacja - to redagowanie tekstu pod względem słów kluczowych w taki sposób, aby zawierały ich optymalną ilość.

  • teksty SEO - to teksty, których celem jest pozycjonowanie danej domeny. Dawniej dla tekstów SEO istotne było napakowanie ich jak największą ilością słów kluczowych, dzisiaj są to wartościowe treści zawierające słowa kluczowe, linki i informacje ciekawe dla użytkownika.

Nie taki diabeł straszny

Copywriting posiada znacznie więcej istotnych pojęć. Bardzo często są to pojęcia miękkie, czyli takie, które nie będą do końca jasne dla kogoś, kto funkcjonuje poza branżą. Copywriter jednak powinien je znać.

Trzymajcie się i dbajcie o wiedzę,
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!


5 błędów, przez które Twoje teksty się nie sprzedają

Copywriting to między innymi pisanie tekstów sprzedażowych. Co zrobić, aby były angażujące i atrakcyjne dla Twoich odbiorców? Jakie są najczęściej popełniane błędy przy pisaniu tekstów sprzedażowych?

Photo by Lubomirkin on Unsplash

1) Twoje nagłówki nie są chwytliwe

Nagłówki mają za zadanie przyciągnąć do treści. Tekst jest na pozycji spalonej wtedy, kiedy nagłówki nie zachęcają do lektury, albo wręcz zniechęcają do niej. Dobry nagłówek powinien być chwytliwy, niezbyt długi i konkretny. Powinien być zapowiedzią dalszej treści, a także łączyć się merytorycznie i wizualnie z dalszymi częściami tekstu.

2) Twoim tekstom brak konkretów

Tekst sprzedażowy powinien być konkretny. W copywritingu nie ma miejsca na pustosłowie. Każdy wyraz ma znaczenie i należy unikać sformułowań, które zajmują tylko miejsce w tekście, ale nie wnoszą nic do treści. Są to wyrażenia typu: co ciekawe, niemniej jednak itp. Dobry tekst nie zawiera "zapychaczy", ale same konkrety.

3) Nie mówisz językiem korzyści

Jeżeli jako copywriter za bardzo skupiasz się na sobie i swojej ofercie, a za mało na komunikacji i oczekiwaniach Klienta, Twoje teksty nie będą zadowalające. Musisz mówić językiem Twojego Klienta, wchodzić w jego oczekiwania i wyobrażenia, niejednokrotnie przekazując w treści filozofię jego marki. W copywritingu ogromną rolę odgrywa psychologia pozytywna i koncentracja na korzyściach. Nie chodzi wcale o wymyślanie własnej wersji rzeczywistości, ale o znajdowanie realnych zalet i korzyści, które tkwią w danym produkcie, czy usłudze.

4) Nie zwracasz uwagi na odbiorcę

Teksty mają różne cele, różne style, mają też różnych odbiorców. Pisząc teksty sprzedażowe musisz trafiać do odbiorców określonego typu. Jeśli np. piszesz artykuł o wózkach dziecięcych, Twoje teksty adresowane są do rodziców, a nie do singla Bogdana, który spędza wieczory u ziomeczków na imprezie. Inne wartości są istotne dla rodziców szukających odpowiedniego wózka, a inne dla Bogdana, którego ten temat kompletnie nie interesuje. Jeśli chcesz trafić do odpowiedniego odbiorcy, musisz mówić jego językiem.

5) Nie stosujesz CTA (call to action)

Teksty sprzedażowe to nie są teksty filozoficzne. Ich zadaniem nie jest pozostawianie pytań bez odpowiedzi. Mają dawać konkretne rozwiązania i wyznaczać ścieżki postępowania w odpowiedzi na problemy.  Np. jeśli nie wiesz jaki materac wybrać, powiemy Ci czym kierować się przy wyborze, a równocześnie wytyczymy jasną ścieżkę prowadzącą do określonego produktu lub do oferty określonej firmy. Call to action to coś więcej niż "kup ten produkt, bo tak", to pokazanie, w jaki sposób ten produkt (lub usługa) stanowi realne rozwiązanie na problemy odbiorcy.

Trzymajcie się celów i piszcie konkretnie,
Cześć!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Co musisz umieć żeby zostać copywriterem?

Kiedy chodziłam do szkoły mój zawód tak naprawdę jeszcze nie istniał, ale wiedziałam, że najbardziej na świecie chciałabym pisać. Tak się złożyło, że znaczna część mojej przeszłości, pomogła mi wykształcić pewne umiejętności, które dzisiaj bardzo przydają mi się w pracy. A jakie umiejętności pomogą Tobie zostać copywriterem?
Photo by Christin Hume on Unsplash

Dobry research

Umiejętność robienia dobrego researchu to podstawa. Wbrew pozorom nie jest to takie łatwe zadanie. W  Internecie jest mnóstwo informacji, nie każda jest warta uwagi. Bardzo ważna jest umiejętność oceniania wiarygodności źródeł. Przykład? To, że Pani Krysia napisała coś na swoim blogu, jeszcze nie oznacza, że jest to treść wiarygodna, na której warto oprzeć główną myśl tekstu. 

Nawigacja po tekście

Umiejętność czytania i sprawnego nawigowania po tekście, to dwie zupełnie różne rzeczy. Można umieć czytać i równocześnie nie mieć pojęcia, w jaki sposób poruszać się po tekście. Cały bajer polega na tym, żeby wiedzieć, gdzie szukać tego, co jest nam potrzebne. W ten sposób poradziłam sobie z heglowską Fenomenologią Ducha na moich studiach (jestem filozofem). Każdy tekst ma swoją strukturę, czytanie linijka po linijce w pracy copywritera jest totalnie bez sensu. To strata czasu i przede wszystkim strata pieniędzy. Kluczem jest poświęcenie kilku minut na zapoznanie się ze strukturą tekstu. Spojrzenie na nagłówki i pierwsze, oraz ostatnie zdania akapitów. To już daje dużą podstawę do znalezienia tego, czego szukamy.

Budowanie schematów

Mam swoje schematy na różne teksty, które wypracowałam sobie w toku pracy. Jeśli umiesz pracować na schematach i samodzielnie je budować, niczym struktury z klocków LEGO, będzie Ci łatwiej spełniać różnorodne wymagania i pisać różnorodne teksty. Przykład? Inaczej napiszesz tekst poradnikowy dla posiadaczy psów, a inaczej tekst katalogowy dla firmy produkującej pościel. Każdy tekst ma swój cel, swojego odbiorcę i formę, która jest dla niego odpowiednia. Jeśli z każdego tekstu robisz szkolną rozprawkę, to nie zarobisz na tym pieniędzy i stracisz tylko czas. 

Szybkie czytanie

Umiejętność szybkiego czytania bardzo przydaje się w pracy copywritera. Właściwie jest to konieczność. Dlaczego? Piszę kilkaset tekstów miesięcznie, gdybym miała poświęcać bardzo wiele czasu na znajdowanie informacji i czytanie ich, to prawdopodobnie byłoby mi ciężko wyrabiać się w pracy. Jednak, przez bardzo wiele lat, za radą mojego Taty, recenzowałam książki. Zawsze uwielbiałam czytać, więc był to dla mnie sposób na pozyskanie książek od wydawnictw. W tym czasie nauczyłam się czytać bardzo szybko i dzisiaj bardzo mi się to przydaje.

Syntetyzowanie

To bardzo ważna umiejętność w pracy copywritera. Aby pisać dobre teksty, trzeba umieć wyciągać ze źródeł same konkrety, ponieważ to one są najważniejsze zarówno dla zleceniodawcy, jak i dla Czytelnika, który skłania się do lektury danego tekstu. Tekst nieprzejrzysty i niekonkretny nie będzie atrakcyjny ani dla pracodawcy, ani dla Czytelnika.

Unikanie zapychaczy

Jeśli chcesz być dobrym copywriterem, musisz unikać zapychaczy. Są to słowa i zwroty, które w zdaniu nie pełnią żadnej konkretnej funkcji, ale wpływają tylko na ilość znaków. Zleceniodawca naprawdę ma mózg, nawet jeśli to Tobie przypada pisanie tekstu. Z pewnością zorientuje się, kiedy będziesz próbować sztucznie wydłużyć tekst, tylko po to, aby miał określoną liczbę znaków. Copywriting, wbrew stereotypowi, nie ma nic wspólnego z laniem wody.

Wzbudzanie ciekawości

Żeby wzbudzić ciekawość w Czytelnikach, sam musisz być ciekaw tematu, o którym piszesz. To normalne, że nie wszystko nas interesuje i nie każdym tematem chcielibyśmy się zajmować, ale w pracy copywritera fundamentalną rzeczą jest wzbudzanie w sobie ciekawości, nawet w tematach, które wydają nam się nudne. Sztuczność naprawdę da się wyczuć, także w tekście.

Stawianie granic

Musisz umieć stawiać granice. Wiele osób traktuje copywriterów i redaktorów, jak tanie maszyny do pisania. Tymczasem dobre teksty, powstaną tylko w umyśle, który jest wypoczęty i ma siły na oryginalność. Jeśli pozwolisz na to, aby inni nie szanowali Ciebie i Twojej pracy, to bardzo szybko przyjdzie wypalenie. Przepracowany i wymęczony do granic możliwości mózg, nie jest w stanie pracować jak należy. Jeśli do tego doprowadzisz, nikt nie będzie zadowolony. Ani Ty, ani Twój pracodawca.

Hard reset

Będąc copywriterem musisz umieć się resetować. Nie można myślami ciągle być w pracy, lub w tekstach, które się przeczytało i napisało. Ilość przetwarzanych informacji jest ogromna, i właśnie dlatego tak ważny jest odpoczynek i psychiczne odcinanie się od pracy, gdy kończy się ją wykonywać.

Czy to znaczy, że każdy może być copywriterem? Pewnie nie, każdy z nas ma swoje talenty. Każdy ma smykałkę do czegoś. Czasem może się okazać, że umiejętności, czy kompetencje formalne i tak są niewystarczające, ale nie ma co się załamywać. Trzeba znaleźć swoje COŚ! I tego Wam życzę ;) 

Trzymajcie się ciepło, 
Ahoj!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Jakie są wyzwania copywritingu? 5 wyzwań

Każda praca ma swoje  wyzwania, copywriting także. Jeśli poszukujesz szybkiego, niewymagającego zajęcia, które równocześnie przyniesie Ci pieniądze - nie jest  to praca dla Ciebie. Jakie wyzwania stoją przed copywriterem? Z czym trzeba sobie radzić? 
Photo by Anna Auza on Unsplash

Świetna organizacja pracy

Copywriting rzadko kiedy polega na realizowaniu zleceń jednego typu. Częściej jest to praca polegająca na lawirowaniu pomiędzy różnymi branżami, projektami i oczekiwaniami. Choć oczywiście są copywriterzy, którzy piszą każdy tekst "na jedno kopyto", to z zasady nie na tym polega praca w branży kreatywnej. Jednakże kreatywność również wymaga pewnego porządku, dlatego tak ważna jest dobra organizacja pracy.

Tania maszyna do pisania

Choć na rynku pracy znaleźć można wielu poważnych zleceniodawców, szanujących wkład i zaangażowanie pracownika, to równie często trafić można na zleceniodawców poszukujących taniej maszyny do pisania. Zostając copywriterem trzeba liczyć się z tym, że rynek pracy jest zróżnicowany i przygotować się psychicznie, również i na takie traktowanie. Przy tym, bardzo duże znaczenie ma w tej pracy asertywność i umiejętność mądrego negocjowania warunków (uzależnionego od umiejętności, zaangażowania, posiadanego doświadczenia, typu wykonywanej pracy itd.). Potrzebna jest również elastyczność i gotowość na różnego typu zmiany.

Coś tam piszesz, to coś tam zarobisz

Ludzie bardzo często traktują zawód copywritera niepoważnie. Na zasadzie: coś tam piszesz, coś tam zarobisz i patrzą na Ciebie tak, jakby Twoja praca polegała na zarabianiu na żelki. Szczególnie starsze pokolenie ma problem ze zrozumieniem, że to jest prawdziwa praca. Wynika to z jednej bardzo prostej rzeczy. Copywriter i contentwriter, to wciąż stosunkowo nowe zawody w Polsce i wiele osób po prostu nie rozumie na czym to polega. A staje się to jeszcze trudniejsze do zrozumienia, kiedy dochodzi do tego wiedza, że o 11 pijesz kawę w zaciszu własnego domu i "coś tam piszesz". To normalne, że dla pokolenia 70+ jest to zupełnie nie do pojęcia.

Nie dla perfekcjonistów

Copywriting nie jest pracą dla perfekcjonistów. Jasne, można się oburzać i twierdzić, że moje stanowisko jest kontrowersyjne. Z tym, że... nie jest. Pisząc kilkadziesiąt tekstów tygodniowo trzeba mieć jakiś limit wprowadzania poprawek i zmian. W przeciwnym razie można się obudzić w sytuacji ciągłego poprawiania jednego tekstu, gdy inne czekają na napisanie. Czas spędzany na pisaniu i wprowadzaniu poprawek przelicza się na pieniądze. Jeżeli wpadniesz w wir ciągłych zmian może się okazać, że czas leci, Ty dalej siedzisz przy zleceniu, ale nikt już Ci za to nie płaci. Ważne jest to, aby dużo pisać, ciągle ulepszać warsztat, ale równocześnie pamiętać o tym, że nie każdy tekst musi być tekstem Twojego życia i nie każdy taki będzie.

Konieczność odpoczynku

Praca w branży kreatywnej wymaga wypoczętego mózgu. Nie da się być fizycznie wyczerpanym i ciągle sypać pomysłami. Odpoczynek musi być rutyną, podobnie jak pisanie. Wypadnięcie zarówno z tej pierwszej, jak i z drugiej strefy, może spowodować syndrom białej kartki. Nie jest to takie proste, ponieważ granice trzeba wyznaczać sobie samodzielnie. Ale bez tego nie da się przetrwać w branży, która wymaga ciągłej kreatywności, gotowości na zmiany i poznawanie nowych trendów.

Trzymajcie się swoich pasji i bądźcie konsekwentni, 
Ahoj!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

5 cech dobrego copywritera

Pracuję jako redaktorka i copywriterka. Swoją pracę w całości wykonuję w domu i dzięki temu jestem również pełnoetatową mamą przeżywającą bezmiar przygód ze swoim ciekawym świata Synem. W tym wpisie podam Wam 5 cech, jakie powinien mieć dobry copywriter.

Copywriterka... A nie można PO POLSKU?

Uwielbiam włączanie personalizowanej reklamy na Facebooku i pierwszy komentarz pewnego Pana, który po pierwsze, na pewno spotyka się z moją stroną po raz pierwszy. Po drugie, nie ma bladego pojęcia czym się zajmuję i co to jest copywriting. Po trzecie, wcale nie zamierza skorzystać z moich usług - ale najważniejsze, że się wypowiedział (treść komentarza stała się tytułem tego wpisu).

Copyright © Daję Słowo