Dlaczego edukacja domowa jest super?

Kiedy przed kwarantanną dzieliłam się z ludźmi informacją, że zamierzam uczyć Syna w trybie edukacji domowej, zazwyczaj otrzymywałam dziwne spojrzenia, a nawet sugerowanie, że zrobię krzywdę mojemu dziecku. Dlaczego moim zdaniem edukacja domowa jest super?

Koronawirus nie taki straszny

W czasie epidemii, rodzice homeschoolersów, na których dotąd reszta społeczeństwa patrzyła dziwnie, znaleźli się właściwie w komfortowej sytuacji. Nagle się okazało, ku wielkiemu zaskoczeniu innych ludzi, że edukacja domowa jest super rozwiązaniem w czasie epidemii. Dzieci i ich rodzice są bezpieczni, a uczyć można się nadal. Rzecz w tym, że aby żyć w trybie edukacji domowej wcale nie potrzeba koronawirusa, ani żadnego innego choróbska.

Silne więzi rodzinne

Edukacja domowa ma to do siebie, że pozwala na kształtowanie jeszcze silniejszych więzi rodzinnych, opartych na bezpieczeństwie, zaufaniu i słuchaniu siebie na wzajem. W procesie edukacji pojawiają się liczne problemy wymagające rozwiązania. Rodzic, który ma czas edukować domowo będzie w stanie dostosowywać sposoby nauki do możliwości i indywidualnych potrzeb dziecka. Pokazanie, że różne problemy da się rozwiązać na spokojnie, bez krzyku i wspieranie indywidualnych możliwości dziecka ma ogromne znaczenie z punktu widzenia całego jego rozwoju.

Bardziej efektywna nauka

Nauka w domowych warunkach jest bardziej efektywna. Głównie z tego powodu, że dziecko w warunkach  domowych czuje się bezpiecznie, a rodzic może dobierać metody nauczania do indywidualnych potrzeb i możliwości malucha. Paradoksalnie może w tym zakresie zrobić więcej, niż nauczyciel w szkole, którego uwaga jest rozproszona na przynajmniej kilkanaścioro dzieci.

Więcej czasu na rozwój zainteresowań

Dziecko edukowane  w domu ma więcej czasu na rozwój własnych zainteresowań i swojego twórczego potencjału. Nie chodzi przecież o to, abyśmy narzucali naszym dzieciom to, kim zostaną w przyszłości lub pomijali całkowicie ich zainteresowania. Naszym zadaniem jako rodziców, jest pomóc dziecku, być tym kim ono jest ale w  najlepszym znaczeniu tego słowa. Nie chodzi o spełnianie oczekiwań, ale o rozwój i bycie najlepszą wersją siebie.

A jakie są Wasze doświadczenia z edukacją domową?

Trzymajcie się ciepło i przytulnie,

Ahoj!
PODPIS

Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!
Copyright © Daję Słowo