Niewidoczna praca mojej Mamy

W macierzyństwie trochę tak jest, że jest cała sfera widoczna z zewnątrz i ten backstage, którego pozornie nikt nie zauważa. Przy czym “pozornie” to słowo klucz. Macierzyństwo to radość, wzruszenia, ale też wyzwania i czasami łzy bezradności. Z przemęczenia, z tego, że chcesz aby coś było lepsze, a z drugiej strony nie masz na to wpływu.

Historia zatacza koło

I robiąc te różne rzeczy, przypominam sobie wszystko to, co robiła moja Mama. Przypomina mi się to świetne uczucie, kiedy byłam chora i szłam do łazienki, a jak wracałam mój pokój był wywietrzony i uporządkowany. A pościel odwrócona na zimną stronę tak, jak lubię. 

Kiedy budziłam się w nocy z gorączką i nie miałam siły zawołać Mamy, ona jakimś cudem już była na miejscu. Zawsze wiedziała kiedy mam ochotę na pszenną bułkę albo coś innego. Do tej pory potrafi telepatycznie wykryć kiedy warto by było kupić mi rajstopy. Jest też cała masa rzeczy, które ona wie, zanim zdążę jej o nich powiedzieć. Nie wiem może to matczyna intuicja, a może po prostu takie z nas czarownice.

Dzisiaj ja jestem mamą pewnego małego chłopca. Czuwam przy nim kiedy jest chory, pewnej nocy zasnęłam nawet na stole w kuchni. Obudził mnie Mąż, który przebudził się o czwartej nad ranem i zorientował się, że mnie nie ma. Wietrzę pokój i odkładam na miejsce wszystkie zabawki, tak aby mój Synek miał to poczucie świeżości i porządku w czasie spania. Czasami sprzątamy razem, ale kiedy jest zbyt zmęczony to po prostu biorę się za to gdy uśnie, żeby mógł obudzić się w uporządkowanym pokoju. I wymyślić nowy plan na kolejny dzień.

Ale to wciąż tylko fragment

Olbrzymiej pracy, którą mamy wkładają w rodzinną codzienność. Pranie, sprzątanie i gotowanie to nic w porównaniu z dbaniem o rodzinne ciepło, i dom, w którym psychiczne i emocjonalne potrzeby twojej rodziny są zaspokajane. I tak, czasem składa się na to codzienne sprzątanie armagedonu po kilkanaście razy i wychodzenie na dwór na długi spacer, kiedy czujesz, że opadasz z sił. Ale równocześnie wiesz, że to jest kolejna rzecz, która przyniesie mnóstwo bezcennej dziecięcej radości.

Są dni kiedy sobie myślisz

Że nikt tego nie zauważa, a Twoja troska i ciężka praca, są gdzieś ukryte między wierszami codzienności. Czasami czujesz złość z tego powodu, czasami chce Ci się płakać. Wiatru też nie widzisz, a jednak czujesz go na swojej twarzy. Z macierzyństwem trochę tak jest, że choć nie zawsze widać to wszystko, co robisz każdego dnia, to jest to odczuwalne w codzienności. I nawet jeśli teraz, nikt się nad tym nie zastanawia, ani o tym nie mówi, możesz mieć nadzieję, że ktoś kiedyś za tym zatęskni. I widząc wartość w tym, co robiłaś, będzie powielał jakieś Twoje zachowanie w stosunku do kolejnego pokolenia, przypominając sobie jak beztrosko i cudownie było być po tej drugiej stronie.

Trzymaj się ciepło i przytulnie,
Ahoj!


PODPIS



Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!
Copyright © Mama Kapitan