Dziecko to nie kosmita

Taki news postanowiłam umieścić w tym wpisie. Bycie mamą otwiera przede mną cały wachlarz różnych doświadczeń, o których istnieniu nie miałam nawet pojęcia. Zauważam w niektórych ludziach dziwaczną tendencję do traktowania dzieci jak przybyszów z innej planety.


Przecież ono nie rozumie

Mierzi mnie strasznie jak słyszę od kogokolwiek, że dziecko czegoś nie rozumie. Nic bardziej mylnego. Dzieci prędzej rozumieją, niż są w stanie powiedzieć nam o tym. Często uczą się w takich chwilach, kiedy my dorośli nie zdajemy sobie z tego sprawy.

Skończ z tymi głupotami

Dzieci mają swoje małe ważne sprawy, którym potrafią się poświęcać, i które coś dla nich znaczą. Jest to niesamowicie bolesne, kiedy dorośli nie szanują tej wrażliwości i sprawy dla dziecka fundamentalne potrafią określać mianem "głupot".

Masz spać i koniec

Dorośli łatwo zapominają, że sami nie potrafią nieraz zasnąć na zawołanie a wymagają tego od dziecka, które ma swoje potrzeby i przyzwyczajenia. Świat dorosłych jest do pewnego stopnia przewidywalny. Dziecko zostaje wrzucone w środowisko pełne nowości i wrażeń. Dni są pełne nowych bodźców, co w tym dziwnego, że noce bywają trudne?

Z miejsca na miejsce

Dziecko to nie przedmiot, który można odstawić w inne miejsce, kiedy jesteśmy zmęczeni lub sfrustrowani. Nie rozumiem ludzi, którzy najpierw decydują się na dzieci, a potem traktują je jak jakiś swój kłopot albo wielki problem. A niektórzy nawet zachowują się, jakby chcieli się ich jak najszybciej pozbyć. Dziecko nie jest kosmitą, ale fundamentalną częścią rodziny, ma swoje prawa i potrzeby. To drugi człowiek, taki jak Ty, tylko że malutki.

Co myślicie na ten temat? Czy spotykacie się z takimi sytuacjami?
A może macie jakieś inne zdanie?

Trzymajcie się ciepło i przytulnie,
PODPIS



Jeśli chcesz być na bieżąco, zapisz się koniecznie na mój Newsletter!

Komentarze

Copyright © Mama Kapitan