Jak podejmować blogowe współprace z firmami?

Temat rzeka, który interesuje bardzo wielu z Was. Często piszecie z prośbami o rady w tym zakresie. W tym wpisie zawarłam kilka podstaw, które powinniście wziąć pod uwagę jeżeli myślicie o swoim blogu w kategoriach kolaboracyjnych.

Po drugiej stronie siedzi człowiek

Początkujący blogerzy często o tym zapominają. W efekcie łatwo zrazić do siebie drugą stronę. Luźne internetowe formy nie powinny skłaniać nas do rezygnacji z formy grzecznościowej. Choć szkoły są różne, zdecydowanie lepiej to wygląda, gdy swoje kontakty rozpoczynasz zwrotem "Szanowni Państwo". Z czasem forma stać się może bardziej luźna, jeśli odpowiednio wyczujesz drugą stronę.


Jeśli chcesz się tylko nachapać, to zrezygnuj zanim zaczniesz


Jest to częsty widok na konferencjach, jak rozmaici ludzie, rzucają się na kawę i ciastka tak, jakby był to ich pierwszy posiłek od wielu lat.  A niektórzy nawet chowają ciastka do torby, na później. Czasami pojawiają się takie Janusze, które wcale nie uczestniczą w panelach a przychodzą specjalnie na przerwę kawową, sprytnie wślizgując się pomiędzy tłum.

Wśród blogerów także są takie wampiry. I zapewniam Was, że wydawnictwa i firmy są wyczulone na takie osoby. We współpracach wcale nie chodzi o to, by "nabrać sobie milion rzeczy za darmo". Po pierwsze, nie są za darmo, ale za wykonaną pracę. Po drugie, we współpracach chodzi o współpracę i zaangażowanie. Niezależnie od tego, czy robisz coś w ramach umowy o dzieło/zlecenie, czy na zasadzie barteru. Zazwyczaj Ci, którzy chcą się tylko nachapać wcale nie okazują wielkiego zaangażowania w swoich pierwszych mailach do firm i wydawnictw. I właśnie dlatego, kolejnych maili już nie ma.

Nie czekaj, pisz i zgłaszaj swoje pomysły na współpracę


Mój blog jest już na etapie, na którym od czasu do czasu dostaję rozmaite oferty od firm. Niektóre ciekawe, inne mniej. Ale nie od razu tak było. Najpierw musiałam sama się postarać i pokazać innym, że można na mnie polegać.

Nie oczekuj, że firmy padną przed Tobą na kolana tylko dlatego, że prowadzisz bloga. Dzisiaj prawie każdy prowadzi bloga, ale nie każdy podejmuje ciekawe współprace. Nie bez powodu.

Do kogo pisać, skąd brać kontakty?


Zastanów się najpierw kto i dlaczego Cię interesuje, a potem googlaj. Pamiętaj, że za współprace blogowe najczęściej odpowiada dział marketingu i promocji - tego typu kontaktów musisz szukać. Jeśli nie ma, pisz na adres ogólny. Jest on zazwyczaj dostępny.

Mit zasięgów


Tak, dobrze widzisz. Zasięgi to trochę mit, a trochę nie. Jak w każdej legendzie, w tej także jest ziarno prawdy. Ale nie przejmuj się tym na początku. Każdy kiedyś stawiał ten pierwszy krok nie mając absolutnie nic.

Jeżeli odpowiednio zaprezentujesz pomysł na ciekawą i owocną współpracę, a także dasz się poznać od strony jakości treści, masz duże szanse by taką współpracę nawiązać. Nie trzeba wcale być doświadczonym bloggerem, choć rzeczywiście, jak w każdej innej sferze życia, doświadczenie się przydaje.

Ale nie przejmuj się jeśli nie masz go wiele, w końcu musisz przecież go nabrać ;)

Oczekiwania bez dawania


Znam wielu blogerów, którzy stawiają firmom i wydawnictwom bardzo konkretne oczekiwania, a równocześnie czasami nie chcą dać nawet minimum od siebie. Takie osoby najczęściej wieszają koty na umowie barterowej i mają pretensje do świata, że nikt nie chce od razu płacić im za wpisy. To błędne koło.

Na zdrowy rozum, dlaczego ktoś miałby zaufać osobie, która tylko wysuwa roszczenia, lecz nie chce dać nic od siebie? Nie demonizujcie umowy barterowej, potraktujcie ją jako okazję do tego, by pokazać się z jak najlepszej strony i wznosić współpracę na nowe poziomy. Poza tym, umowy barterowe mogą być naprawdę satysfakcjonujące przy odpowiedniej strategii blogowej.

Przede wszystkim pisz!


Blogi, na których wieje wiatr i szumią knieje, nie zachęcają nikogo do współpracy. Jeśli na Twoim blogu nic się nie dzieje, dlaczego ktoś miałby Ci uwierzyć, że nagle zaczniesz blogować regularnie?

A jakie jest Twoje podejście do blogowania? Może podzielisz się swoimi pomysłami?

Trzymaj się ciepło i przytulnie <3
Copyright © Mama Kapitan