Bajeczki Babeczki + sprawdzian gotowości szkolnej


Wspólna lektura i wspólne aktywności, czyli coś, co lubię najbardziej. Zarówno w bajce "O mądrej żabce, boćku Klekocie i upartej zimie", jak i w "Znikających kropkach" autorka zawarła na końcu propozycję zabawy, porady dla rodziców oraz kartę pracy.





Niedosyt





Jako mama odczuwam trochę niedosyt po zapoznaniu się z tymi książeczkami. Wydaje mi się, że zadań mogłoby być więcej, a także chciałabym poznać punkt widzenia Babeczki na różne sprawy. Kim jest Babeczka? Przede wszystkim babcią małego Aleksandra, a poza tym doświadczonym pedagogiem, nauczycielką edukacji wczesnoszkolnej, logopedą i wieloletnim dyrektorem szkoły podstawowej.





Dla mnie, jako mamy zorientowanej na edukację domową bardzo cenne są doświadczenia i porady takich osób. Jestem również ciekawa ich poglądów na sprawy dotyczące rozwoju dziecka.





"Decyzja "wyboru ręki" jest bardzo ważna w skutkach, a co za tym idzie - trudna do podjęcia dla rodzica, który nie ma wiedzy na ten temat. Jeśli masz wątpliwości, nie podejmuj jej sama, tylko udaj się po radę do psychologa lub logopedy"





Napisała Ewa Rosolska w "Radzie Babeczki". Jako dociekliwa mama odczuwam niedosyt, chciałabym trochę więcej się na ten temat dowiedzieć od samej autorki.









Co do bajek...





Uważam, że są uniwersalne i spodobają się zarówno chłopcom i dziewczynkom. Zdecydowanie można je wykorzystać do nauki responsywnego (aktywnego) czytania i twórczej pracy z tekstem. Jeśli chodzi o ilustracje, najbardziej spodobały mi się te zawarte w "Znikających kropkach". Są pozytywne, nietuzinkowe i potrafią zaciekawić.





Koniec końców... Polecam!





I zachęcam do lektury <3































Komentarze